Witam
Problem polega na tym że po przekręceniu manetki ze światłami (włączeniu chociąż świateł pozycyjnych ) od razu świeci się kontrolka nad zegarami odnośnie ogrzewania tylnej szyby, nawet przy wyciągniętym bezpieczniku (25A). Sprawdzałem prąd na stykach przy szybie idzie 9,8 A. (Nitki przewodzące na szybie były przerwane. Zostały naprawione ale nie starannie. Szyba grzeje tylko punktowo chociaż ma mały opór 187 OHM. Szybe jestem w stanie naprawić sam ). Dodatkowo gdy ostatnio mierzyłem przepływający prąd wywaliło bezpiecznik od oświetlenia zegarów (nie zapalała się kontrolka od ogrzewania tylnej szyby wtedy też ). Nie zauważyłem tego bo było jeszcze widno. Przejechałem kawałek i po zatrzymaniu się puki nie zgasiłem świateł silnik chodził mimo przekręconego kluczyka maksymalnie do siebie. Gasł dopiero gdy zgasiłem światła!!!. Co ciekawe jak już wróciłem usterka związana z niegasnącym silnikiem ustała. Wymieniłem bezpiecznik (7.5A) od oświetlenia zegarów i dalej jest ten sam problem co był. tzn. włącza się ogrzewanie przy włączeniu świateł. Nie wiem w którym miejscu może być jakieś zwarcie. Czy ktoś miał podobny problem albo podejrzewa jak go można rozwiązać ?
Problem polega na tym że po przekręceniu manetki ze światłami (włączeniu chociąż świateł pozycyjnych ) od razu świeci się kontrolka nad zegarami odnośnie ogrzewania tylnej szyby, nawet przy wyciągniętym bezpieczniku (25A). Sprawdzałem prąd na stykach przy szybie idzie 9,8 A. (Nitki przewodzące na szybie były przerwane. Zostały naprawione ale nie starannie. Szyba grzeje tylko punktowo chociaż ma mały opór 187 OHM. Szybe jestem w stanie naprawić sam ). Dodatkowo gdy ostatnio mierzyłem przepływający prąd wywaliło bezpiecznik od oświetlenia zegarów (nie zapalała się kontrolka od ogrzewania tylnej szyby wtedy też ). Nie zauważyłem tego bo było jeszcze widno. Przejechałem kawałek i po zatrzymaniu się puki nie zgasiłem świateł silnik chodził mimo przekręconego kluczyka maksymalnie do siebie. Gasł dopiero gdy zgasiłem światła!!!. Co ciekawe jak już wróciłem usterka związana z niegasnącym silnikiem ustała. Wymieniłem bezpiecznik (7.5A) od oświetlenia zegarów i dalej jest ten sam problem co był. tzn. włącza się ogrzewanie przy włączeniu świateł. Nie wiem w którym miejscu może być jakieś zwarcie. Czy ktoś miał podobny problem albo podejrzewa jak go można rozwiązać ?