Witam,
Od pewnego czasu mam problem z moją Astrą, mianowicie, czasami zdarza się jej, że tuż po odpaleniu i przejechaniu dosłownie 20 - 30 m silnik traci moc i czasami gaśnie choć nie zawsze. Na początku pomagało wrzucenie luzu silnik przemęczył się kilka sekund i zaczynał normalnie pracować, podczas dalszej jazdy nie ma problemów. Ostatnie dwa takie wybryki skończyły się zgaśnięciem silnika, ale po ponownym uruchomieniu problem zniknął. Raz zdarzyło mu się tak zamulać przez 10 km, co dziwne przed ruszeniem silnik chodził 3 - 4 min na wolnych obrotach w miejscu.
Jakiś pomysł?
Od pewnego czasu mam problem z moją Astrą, mianowicie, czasami zdarza się jej, że tuż po odpaleniu i przejechaniu dosłownie 20 - 30 m silnik traci moc i czasami gaśnie choć nie zawsze. Na początku pomagało wrzucenie luzu silnik przemęczył się kilka sekund i zaczynał normalnie pracować, podczas dalszej jazdy nie ma problemów. Ostatnie dwa takie wybryki skończyły się zgaśnięciem silnika, ale po ponownym uruchomieniu problem zniknął. Raz zdarzyło mu się tak zamulać przez 10 km, co dziwne przed ruszeniem silnik chodził 3 - 4 min na wolnych obrotach w miejscu.
Jakiś pomysł?