Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolorowe efekty na ekranie czarno-białego telewizora?

Stanley_P 26 Paź 2011 13:38 3812 5
  • #1 26 Paź 2011 13:38
    Stanley_P
    Poziom 26  

    Witam

    Pewnie w tej chwili część z Was puka się w czoło. Na wstępie więc nadmienię, że nic nie paliłem (rzuciłem ponad 10 lat temu), nie piłem wyskokowego (dzisiaj, jeszcze ;-)), etc.
    Otóż w latach tzw. komuny było w Polsce dostępne za niewielkie pieniądze czasopismo Radio, produkcji ZSRR. Mniej więcej 1/3-1/4 treści zajmowała radziecka propaganda, lecz pozostałą wypełniały całkiem nieraz ciekawe jak na ówczesne czasy układy elektroniczne. W jednym z numerów, o ile pamiętam mniej więcej z połowy lat 70-tych ub. wieku był artykuł, w którym zamieszczono schemat i opis urządzenia generującego ponoć kolorowe efekty na ekranie telewizora czarno-białego. Ogólne wytłumaczenie zjawiska było mniej więcej takie (oczywiście piszę wciąż z pamięci), że jeśli pobudzić ludzkie oko serią białych impulsów świetlnych o odpowiednio dobranej sekwencji, częstotliwości, czasie trwania, itp.), wówczas można zobaczyć wrażenia kolorów (kolorowe rozbłyski, pasy, itp). Układ od strony technicznej: było to kilka wzajemnie powiązanych ze sobą prostych tranzystorowych generatorów (niskiej częstotliwości - kilkadziesiąt-kilkaset Hz, góra kilka kHz), sterujących odpowiednio siatką i katodą kineskopu, które miały wywołać odpowiednie "migotanie" ekranu, a w konsekwencji wrażenia kolorów - wspomnianych kolorowych rozbłysków, pasów, itp.
    Numer czasopisma, o którym mowa, oraz kilkadziesiąt innych były przez długie lata w moim posiadaniu. Zatem nie konfabuluję, nie przyśniło mi się. Mało tego - dodam, że mniej więcej w połowie lat 80-tych próbowałem budować to urządzenie, lecz coś wtedy nie bardzo mi chciało hulać, być może z braku odpowiednich elementów, źle dobranych czasów/częstotliwości, itp (dodam w tym miejscu: z szeroko rozumianą elektroniką mam do czynienia mniej więcej od przełomu lat 70 i 80 ub. stulecia). Niestety, co najmniej z 10 lat temu wszystkie te gazety wraz z innymi Radioamatorami czy też tam Radioelektronikami wylądowały na śmietniku. Gdybym wtedy pomyślał chociaż o ksero...
    Wstępne próby przeszukania globalnej sieci zdały się na niewiele, zarówno od strony poszukiwania ogólnego opisu/wytłumaczenia całego zjawiska oraz znalezienia artykułu (nawiasem: czy jest gdzieś w sieci archiwum radzieckiego Radio; tak, wiem, są Google, lecz z cyrylicą u mnie już nie najlepiej, a na klawiaturze w ogóle brak).

    A do tematu wracam m.in. dlatego, że gdy wspomniałem o tym kolegom (coś na wzięło na wspominki tzw. starych czasów) - no cóż, wywołałem ogólną wesołość...
    Może zatem ktokolwiek coś...?


    Pozdrawiam -

    Stanley

    P.S. Jeśli dział niezbyt właściwy - proszę o przesunięcie postu.

  • #2 26 Paź 2011 13:45
    telbod
    Poziom 31  

    Wcale nie podejrzewam że coś wąchałeś... Widziałem w archiwalnym Radioelektroniku lub Radioamatorze raczej, wprawdzie nie urządzenie elektroniczne do robienia efektów kolorowych, ale taki ekran stawiany przed kineskopem. W zależności o intensywności miał ukazywać kolorowy obraz. Oczywiście kolory odbiegały od rzeczywistości, ale namiastka kolorów była . Tak jak Obecnie 3D z 2D... :D

  • #4 26 Paź 2011 15:48
    Stanley_P
    Poziom 26  

    krzyzowiec1410 napisał:
    Sprawdź czy chodzi o to pismo.

    http://publ.lib.ru/ARCHIVES/R/%27%27Radio%27%27/


    Taaaaak, wygląda na to, że to jest to! :D Pozostaje mi tylko (hm, tylko...) przejrzeć roczniki z lat 70-tych, obstawiam na mniej więcej ok. 1975 (może 73, 74? tak mi się coś jarzy...)
    Swoją droga niezły (nomen omen) numer , mają zarchiwizowane chyba wszystkie, od 1925r do teraz 8-O
    Dzięki wielkie! Postaram się dać znać o rezultatach poszukiwań.

    Pozdrawiam -

    Stanley

  • #5 26 Paź 2011 17:31
    Chris_W
    Poziom 37  

    Pewnie odkryli przy okazji testowania możliwości nadawania przekazu podprogowego przez telewizję :D
    Sporo genialnych radzieckich wynalazków powstało przy okazji odkrywania czegoś bardziej "praktycznego" dla ówczesnego establishmentu (partii, propagandy, wywiadu, armii itp.).

  • #6 26 Paź 2011 22:28
    Stanley_P
    Poziom 26  

    Chris_W: Heh, możliwe... W końcu nie od dziś wiadomo, że telewizor wynalazł słynny radziecki uczony Telewizorow ;-)
    Jednak do ogródka dorzucę jeszcze dwa kamyczki:

    1. W latach 70-tych były w tv (polskiej) chyba jakieś programy, nazwijmy gospodarczo-racjonalizatorskie, w których prezentowano różne rodzime wynalazki, udoskonalenia (a'la turbinki Kowalskiego, itp.) Mój dobry znajomy (starszy ode mnie), który też parał się w owych czasach elektroniką, majsterkowaniem, opowiadał mi, że widział w takim programie jak gość prezentował jakieś urządzenie, przystawkę do telewizora cz.b., ktora ponoć (według słów znajomego podkreślam, ja tego nie widziałem) umozliwiała oglądanie obrazu kolorowego. Teraz sobie myśle, że może to było coś, o czym wspomniał telbod.

    2. Ten sam znajomy twierdził, że też mniej więcej w tym okresie (no może ciut później, na początku lat 80-tych) miał takie mniej więcej wydarzenie: kiedyś w dziwny sposób padł nadajnik telewizyjny lub coś z sygnałem, przesyłem. Objaw był podobny do zerwanej synchronizacji poziomej - ukośne pasy (forumowej młodzieży efekt już chyba nieznany, w dobie płaskich LCD-ków czy plazm). Z tym, że jeden, lub może kilka pasków miało kolor... wyraźnie czerwony. Znajomy wezwał nawet przed telewizor (cz.b. wtedy oczywiście) swoje dzieci (dziś te dzieci mają już swoje niemałe dzieci) i źonę, które orzekły: "tato, zrobiłeś kolorowy telewizor" ;-)
    Dodam, że ów znajomy nie miał skłonności do fantazjowania, zresztą jaki miałby w tym cel.

    Zatem może jednak coś w tym "ruskim wynalazku" jest, mam na myśli zwłaszcza przypadek p.2.
    Pamietam również, że w owych czasach (mniej wiecej pierwsza połowa lat 80-tych), czasem w rozmowach z owym znajomym łączyliśmy wspomniane w moich postach informacje i... trochę gdybaliśmy, a raczej fantazjowaliśmy o możliwości skonstruowania kolorowego telewizora z czarno-białym kineskopem... Wiem, że brzmi to niedorzecznie, wtedy zresztą też. (ponadto o ile pamiętam, w artykule, który mam nadzieję odnaleźć, wyraźnie napisano, że układu/przystawki absolutnie nie da się wykorzystać do uzyskania kolorowego, czy nawet jakoś-tam podkolorowanego obrazu telewizyjnego - lecz tylko i wyłącznie do wygenerowania pewnych efektów wizualnych). Lecz w tzw. tamtych czasach, z uwagi na chroniczne niedobory dóbr przemysłowych oraz przy tym horrendalne dla zwykłych zjadaczy chleba ceny (telewizory kolorowe już przecież wtedy istniały i nie był to całkiem nowy wynalazek), różne dziwne pomysły przychodziły do głowy.
    Oczywiście obecnie z uwagi na ceny i powszechność urządzeń potrafiących bez żadnych "sztuczek" wytwarzać obraz rzeczywiście kolorowy (mam na myśli kolorowe panele LCD, plazmy, czy choćby już historyczne kineskopy tworzące kolorowy obraz z barw podstawowych), wykonanie takiego telewizora/monitora opartego na kineskopie czarno-białym byłoby IMO całkowicie nieopłacalne. Nawet gdyby sie okazało, że radziecki układ działa i można nim "kolorować" obraz.

    Pozdrawiam -

    Stanley

    P.S. Pliki własnie się ściagają... Wyrywkowo przejrzalem już kilka numerów, na razie artykułu nie znalazłem. Niestety są to skany, zatem nie można stosować wyszukiwania tekstu. Pomijam juz problem z cyrylicą.

    Dodano po 3 [godziny] 7 [minuty]:

    ZNALAZŁEM. Czyli nie śniło mi się. Radio nr 8/1973, strony 36/37, artykuł pt. "Cwietowyje effekty na ekrane czerno-biełowo kineskopa"
    Niestety jakość skanu (zwłaszcza tekstu) dosyć marna, aczkolwiek schematy i przebiegi czytelne dobrze. W treść zatem nie będę się dziś już zgłębiał, odbój, dobrej nocy.

    Pozdrawiam -

    Stanley