Witam,
mam range rover 2.5 dse, 97 rok. Usterka jest następująca: przy próbie startu silnika komputer rusza nastawnikiem pompy, na moment ustawia go w pozycji do rozruchu i nagle wyłącza. Po odpięciu i zapięciu akumulatora auto mruga i nie reaguje na kluczyk. Po włożeniu do stacyjki i kilkukrotnym naciśnięciu przycisków na pilocie centralny działa prawidłowo, rozrusznik kręci, ale auto nie odpala.
Pytanie brzmi, co jest przyczyną takiego stanu? Czy Spotkaliście się z takim przypadkiem? Czy immobilizer może pozwolić na kręcenie rozrusznikiem a nie pozwala na pracę nastawnika?
Dodam, że silnik jest sprawny, pompa po podpięciu do testera uruchamia silnik.
mam range rover 2.5 dse, 97 rok. Usterka jest następująca: przy próbie startu silnika komputer rusza nastawnikiem pompy, na moment ustawia go w pozycji do rozruchu i nagle wyłącza. Po odpięciu i zapięciu akumulatora auto mruga i nie reaguje na kluczyk. Po włożeniu do stacyjki i kilkukrotnym naciśnięciu przycisków na pilocie centralny działa prawidłowo, rozrusznik kręci, ale auto nie odpala.
Pytanie brzmi, co jest przyczyną takiego stanu? Czy Spotkaliście się z takim przypadkiem? Czy immobilizer może pozwolić na kręcenie rozrusznikiem a nie pozwala na pracę nastawnika?
Dodam, że silnik jest sprawny, pompa po podpięciu do testera uruchamia silnik.