Zdarzyło mi się to już kilka razy, mianowicie rano gdy jest zimno i samochód całą noc stał pod chmurką, po odpaleniu silnika nie działają kierunkowskazy.
Powiem jeszcze coś dziwniejszego, awaryjne działają, a po uruchomieniu na chwilę awaryjnych kierunkowskazy też zaczynają działać należycie.
Gdy samochód rozgrzeje się odpowiednio, problem znika.
Sprawdziłem bezpieczniki, nie sprawdziłem przekaźnika bo nawet nie wiem gdzie się znajduje i czy w ogóle jestem w stanie tak na oko coś stwierdzić, no może jedynie przeczyścić delikwenta jakimś specyfikiem i liczyć na to że będzie sprawny, ale to tylko moje gdybanie i domysły.
Macie pojęcie co może być nie tak i co ewentualnie do wymiany i gdzie to się znajduje?
Powiem jeszcze coś dziwniejszego, awaryjne działają, a po uruchomieniu na chwilę awaryjnych kierunkowskazy też zaczynają działać należycie.
Gdy samochód rozgrzeje się odpowiednio, problem znika.
Sprawdziłem bezpieczniki, nie sprawdziłem przekaźnika bo nawet nie wiem gdzie się znajduje i czy w ogóle jestem w stanie tak na oko coś stwierdzić, no może jedynie przeczyścić delikwenta jakimś specyfikiem i liczyć na to że będzie sprawny, ale to tylko moje gdybanie i domysły.
Macie pojęcie co może być nie tak i co ewentualnie do wymiany i gdzie to się znajduje?