Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Xsara po małej kolizji rozrządu .

27 Paź 2011 23:31 2539 13
  • Poziom 16  
    Witam 3 dni temu robiłem klientowi uszczelkę pod głowicą w samochodzie citroen xsara 1,4 . Głowica oczywiście planowana , uszczelka solidna, lecz klient uparł się na pozostawienie starego paska rozrządu który nie wyglądał dobrze. Powiedziałem że zabiera auto na własną odpowiedzialność. Odebrał auto ,zapłacił. Następnego dnia dzwoni że coś nie działa silnik kręci ale bardzo szybko i lekko ( brak kompresji). Odebrałem auto . Co się okazało pasek pękł. Po ponownym zdjęciu głowicy widać że zawory bardzo delikatnie dotknęły tłoków. Zawory wydechowe jak na moje oko nie domykają się do końca (pozostaje jakieś 1,5mm) ,w momencie lekkiego stuknięcia w nie śrubakiem domykają się do końca. Czy musze zmieniać wszystkie zawory ? Prowadnice również ? Czy może to być wina słabych sprężynek i nie dociągają ich do końca ?
  • Poziom 29  
    Jak klient kręcił silnikiem to na pewno masz zawory do wymiany, nie ma czegoś takiego że sprężyny za słabe
  • Poziom 16  
    Wiadoma sprawa . Tylko one się otwierają lecz na końcowe 1,5 mm jak by się ciężej domykały naprawdę nie ma mocnych śladów na tłokach . No jeżeli konieczna wymiana zaworów to czy prowadnic też ?
  • Poziom 29  
    Prowadnice sprawdź czy nie są uszkodzone
  • Poziom 16  
    czyli jeżeli nie są pęknięte to są dobre ? A lepiej zawieźć to do gości co robią głowice, czy nie jest to nic skomplikowanego( nigdy nie miałem okazji zmieniać zaworów)
  • Poziom 29  
    nie jest to nic skomplikowanego pod warunkiem że wiesz co masz zrobić
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Co się martwisz, głowica do naprawy, klient dostaje rachunek, w przeciwnym razie będziesz ponosił ryzyko, jeśli zawór się nie domknie i znowu spotka z tłokiem? Ja bym wymieniał a jak klient "oszczędny" to wskazać gdzie jest brama. Już raz zaoszczędził. Wiadomo, jak pasek podejrzany, napniesz go prawidłowo i strzeli, nie napniesz to przeskoczy....
  • Poziom 16  
    zawór jak się nie domknie to nie tylko się spotka z tłokiem , ale również oznacza to dekompresje i znów przestanie pracować
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Popraw pisownię. Natychmiast!
  • Poziom 16  
    Nie domknięty zawór nie tylko spowoduje zderzenie tłoka z zaworami ,ale również dekompresję czyli cały stopień sprężania pójdzie w wydech
  • Poziom 39  
    Przetrenowałem to na własnej skórze w silniku 1,6/16. Ja zleciłem pełną regenerację ponieważ sam używam samochodu. Odkształceniu uległo 10 zaworów w tym 8 widocznie a dwa bardzo widocznie. Na tłokach ledwie widoczne ślady. Pewno piszesz właśnie o przypadku takich moich dwóch. Ale jak zdemontujesz zawory to zobaczysz odgięcie grzybka. Prawdopodobnie prowadnice będą dobre, lecz kiedy masz rozgrzebaną głowicę i perspektywę wydania/oszczędzenia 100 PLZ to wybór wydaje się być oczywisty. Niestety po takiej akcji gorzej wygląda praca hydraulicznych regulatorów luzu zaworowego. Silnik jest głośniejszy. Może jestem przewrażliwiony.
  • Poziom 29  
    Tak tylko się wtrącę. Jak pracowałem na warsztacie w firmie to jeśli była taka sytuacja że klient czegoś nie chciał wymienić a zostawić stare, to nigdy nic "na gębę" tylko dostawał oświadczenie do podpisania że pomimo zaleceń mechanika nie zgadza się na wymianę itp. zrzekając się wszelakich roszczeń z tytułu późniejszych uszkodzeń. Prawie w 100% skutkowało to tym że jednak się wymieniało/naprawiało. Co do zaworów to do wymiany.
    Ps: "Chytry traci podwójnie" ;)
  • Poziom 16  
    tu są mechaniczne popychacze na szczęście więc mniejszy problem .Zmieniam wszystkie zawory prowadnice ok. Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    moim zdaniem mechaniczne popychacze to dla Ciebie więcej roboty( szczególnie jak to są płytki), pozdrawiam.