Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepływowy podgrzewacz paliwa.

Heroses 05 Gru 2004 15:10 12745 10
  • #1 05 Gru 2004 15:10
    Heroses
    Poziom 24  

    Witam:)

    Mam zamiar zrobić jakieś magiczne urządzonko które będzie mi podgrzewało paliwko i będzie można zamontować na przewodach paliwowych. Zimą w ciężarówce często zdarza się ze zamarza paliwo tuż przy zbiorniku. Więc pomyślałem sobie że przy wyjściu ze zbiornika natnę przewód i wstawię tam kawałek rureczki na którą nawinę drut oporowy całość trzeba by jakoś zaizolować i podłączyć na 24V. Co sprawi że paliwko podgrzeje się już przy zbiorniku i nie zamarznie dalej.

    Mam tylko takie pytanko. Jak obliczyć ilość zwojów albo jakiego drutu użyć ew jakiej skutecznej izolacji przed wilgocią.

    Może macie jakieś ciekawe sugestie na ten temat??

  • #2 05 Gru 2004 15:12
    tomekb
    Poziom 25  

    witam
    lepiej grzałka do zbiornika
    mam taką w scanii i jest ok
    pozdro
    T

  • #3 05 Gru 2004 15:21
    Heroses
    Poziom 24  

    W zbiornik nie chciałbym zabardzo ingerować a rozcięcie kabli to jeszcze nic wielkiego i zdecydowanie mniej roboty.

  • #4 05 Gru 2004 15:25
    tomekb
    Poziom 25  

    cały układ zasysający łatwo wymontować ze zbiornika ( parę śrubek) i po robocie
    ale wieksza pewność ze paliwo nie zamarznie w przwodach

  • #5 06 Gru 2004 11:36
    Heroses
    Poziom 24  

    A jakiej mocy miałeś tę grzałkę??
    Nie wiem jaką mam dobrać.
    Czy musiałeś ją co chwilę włączać i wyłączać??

  • #6 06 Gru 2004 14:35
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam
    Zawsze śmieszą mnie tacy co to chcą poprawiać fabrykę. Należy jeździć na zimowym paliwie, a nie na żadnych wynalazkach.

  • #7 06 Gru 2004 14:45
    Heroses
    Poziom 24  

    Mieczysław napisał:
    Witam
    Zawsze śmieszą mnie tacy co to chcą poprawiać fabrykę. Należy jeździć na zimowym paliwie, a nie na żadnych wynalazkach.


    Tankujemy wszystkimi ciężarówkami na orlenie, nie w jakichś małych stacjach, ale mimo to często w zimę sie zdarza że samochód stoi ponieważ paliwo zamarzło. Co prawda są już fabrycznie zamonotwane podgrzewacze paliwa ale one są przy filtrach a jak wiadomo ze zbiornika w ciężarówce do filtrów daleka droga.
    I właśnie chciałem jakoś rozwiązać ten problem dlatego pytam o taki podgrzewacz.

    A z drugiej strony podczas podgrzewania objętość ("zmarzniętego") paliwa się zwiększa co prawda niewiele ale zawsze coś.

  • #8 06 Gru 2004 15:20
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Paliwo nie zamarza, wytrąca sie tylko z niego parafina.Pamiętam z dawnych czasów - lata 70, gdy pracowałem w PKSie, to na takie dolegliwości pomagał zwykły denaturat wlewany do zbiornika.

  • #9 06 Gru 2004 15:26
    Heroses
    Poziom 24  

    Obawiam się że jeden denaturat nie wystarczy na jeden zbiornik (960litrów) A sumując liczbę potrzebnych denatów i mnożąc to przez liczbę samochodów to się nie bardzo opłaca lepiej pokombinować i jeszcze będzie objętość paliwa się zwiększała :)

    Dobrze mówie??

  • #10 06 Gru 2004 15:29
    Heroses
    Poziom 24  

    Obawiam się że jeden denaturat nie wystarczy na jeden zbiornik (960litrów) A sumując liczbę potrzebnych denatów i mnożąc to przez liczbę samochodów to się nie bardzo opłaca lepiej pokombinować i jeszcze będzie objętość paliwa się zwiększała :)

    Dobrze mówie??

  • #11 11 Lis 2008 16:53
    bigmuzzy
    Poziom 10  

    W temacie marznącego paliwa: najlepszym rozwiązaniem jest podgrzewanie paliwa już w zbiorniku. Po pierwsze dlatego że już w smoku jest pierwszy filtr. Jego dokładność jest bardzo mała, ale gdy się wytrącą kryształki parafiny potrafi sie zatkać. Zdarza sie również że kryształki zaczynają się osadzać w przewężeniach przewodów (np. na ich łączeniach). Głównym jednak miejscem blokowania się paliwa jest filtr dokładnego oczyszczania paliwa. Gdy silnik sie nagrzeje, ogrzane przez niego elementy i wracające do zbiornika paliwo zazwyczaj wystarcza aby parafina się nie wytrącała, ale gdy temperatura jest bardzo niska lub silnik dopiero co odpalony filtr pewnie się zablokuje. Niewiele pomoże denaturat, który nie rozpuści kryształków parafiny, jedynie połączy sie z wodą, która zawsze jest w paliwie, i pomoże ją spalić. Tak naprawdę skutecznym sposobem walki z mrozem jest podgrzewanie paliwa. W starszych ciężarówkach były podgrzewacze paliwa zamocowane na rurach wydechowych. Niestety, w tym przypadku jest problem z kontrolowaniem stopnia nagrzania paliwa. Rozwiązaniem najbardziej optymalnym jest elektryczny podgrzewacz przepływowy. Nie musi mieć olbrzymiej mocy (mierzonej w KW, bo nie potrzebujemy się kąpać w gorącym ON, jak to ktoś sugerował na jakimś forum ;)). Wystarczy że paliwo będzie podgrzane do temperatury wyższej niż punkt zablokowania zimnego filtra. Warto poszukać obudowy (podstawy) filtra z jakiegoś japońca lub francuza, w których to występują grzałki wbudowane fabrycznie. W ciężarówkach również są takie stosowane (np. na skandynawię). Awaryjnym rozwiązaniem dla ciężarówki jest wrzucenie do zbiornika żarówki 21W na dobrze zamocowanych i zaizolowanych kabelkach (broń cię babciu taśmą klejącą!). Do osobówki nie polecam ze względu na długość i krętość wlewu paliwa. Ale lepiej zamontować podgrzewacz przepływowy. Trzeba jednak pamiętać aby zamontować go przed filtrami. Za nimi nie przyniesie to żadnego skutku. Po odpaleniu zimnego silnika dobrze jest poczekać aż sie trochę nagrzeje, wtedy ciepło w komorze silnika nieco ogrzeje filtr, przez który na wolnych obrotach przepływa znacznie mniej paliwa.
    Co do zwiększającej się objętości to pamiętałbym o tym iż paliwo wtryskiwane do komory spalania ma raczej stałą temperaturę, ponieważ ogrzewa sie od elementów przez które przepływa (pompa paliwa, pompa wtryskowa, wtryskiwacz który jest zamocowany w głowicy, nie wspomnę o silnikach z systemem common rail, gdzie paliwo jest tłoczone do magistrali wysokiego ciśnienia a z tamtąd kanałami w głowicy do pompowtryskiwacza. A wzrost objętości w stosunku do wzrostu temperatury nie równa się przyrostowi ilości cząsteczek paliwa tylko rosnącej przestrzeni pomiędzy nimi.
    Jeżeli ktoś chce stosować chemiczne dodatki to polecam Skydd

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME