Witam
Mam problem. Sam uruchamia mi się alarm bez powodu. Jest to alarm RTX RANGER CS1 który sam zamontowałem.
Jedyne co go może uruchomić to otworzenie drzwi lub uderzenie. Alarm działał poprawnie przez pół roku. Centralny działa poprawnie(elektryczny z allegro). Podejrzewam że siadł mi Czujnik wstrząsu lub któraś krańcówka w drzwiach ma przebicie na mase. Czułość czujnika skręciłem na minimum,ale to nic nie dało. Najgorsze to to że coś prawdopodobnie tylko czasami nawala ponieważ alarm działa poprawnie cały dzień albo włącza się co chwile że nie nadążam go wyłączyć.
Inna wersja jaką wymyśliłem to to ,że gdy jest wilgotne powietrze(z rana) następuje gdzieś przebicie(i tu też czujnik wstrząsu lub krańcówki w drzwiach).
Czujniki nie dają mi spać dlatego że one nie działały. Były zaśmiedzione więc przeczyściłem sprężynki itd. w nich papierem ściernym. Ogólnie jak by miały przebicie to lekko świeciło by się oświetlenie wnętrza, niestety ja mam oświetlenie LEDowe, które działa w określonej wartości napięcia.
Najprostszym sposobem myło by odłączenie czujnika od alarmu i wiadomo czy to on włączał. Tylko jak mówię alarm wariuje nieregularnie co strasznie utrudnia znalezienie usterki.
I mam pytanie jak można sprawdzić czujnik udaru miernikiem, bo krańcówki rozumiem , że wystarczy zmierzyć oporność.
Bardzo proszę o pomoc ponieważ mam podłączone oprócz syrenki dwa klaksony. Za którymi nie przepadają sąsiedzi
a bez alarmu się boje ponieważ mam dobre radio
Mam problem. Sam uruchamia mi się alarm bez powodu. Jest to alarm RTX RANGER CS1 który sam zamontowałem.
Jedyne co go może uruchomić to otworzenie drzwi lub uderzenie. Alarm działał poprawnie przez pół roku. Centralny działa poprawnie(elektryczny z allegro). Podejrzewam że siadł mi Czujnik wstrząsu lub któraś krańcówka w drzwiach ma przebicie na mase. Czułość czujnika skręciłem na minimum,ale to nic nie dało. Najgorsze to to że coś prawdopodobnie tylko czasami nawala ponieważ alarm działa poprawnie cały dzień albo włącza się co chwile że nie nadążam go wyłączyć.
Inna wersja jaką wymyśliłem to to ,że gdy jest wilgotne powietrze(z rana) następuje gdzieś przebicie(i tu też czujnik wstrząsu lub krańcówki w drzwiach).
Czujniki nie dają mi spać dlatego że one nie działały. Były zaśmiedzione więc przeczyściłem sprężynki itd. w nich papierem ściernym. Ogólnie jak by miały przebicie to lekko świeciło by się oświetlenie wnętrza, niestety ja mam oświetlenie LEDowe, które działa w określonej wartości napięcia.
Najprostszym sposobem myło by odłączenie czujnika od alarmu i wiadomo czy to on włączał. Tylko jak mówię alarm wariuje nieregularnie co strasznie utrudnia znalezienie usterki.
I mam pytanie jak można sprawdzić czujnik udaru miernikiem, bo krańcówki rozumiem , że wystarczy zmierzyć oporność.
Bardzo proszę o pomoc ponieważ mam podłączone oprócz syrenki dwa klaksony. Za którymi nie przepadają sąsiedzi
