a to dzisiajsze spostrzerzenia po zabawie z autem:
Pisaliści wcześniej o komunikacie podczas łączenia się euroscanem z ecu dotyczącym błędnego kodu iso. Dzisiaj to sprawdziłem i niestety podczas łączenia się z ecu mojego auta (fiat siena 1,6 16V) wykorzystując wybór sterownika z fiata bravo IAW-1AF.16 nie wyskakuje komunikat o niezgodności, a po sprawdzeniu kody iso są takie same - zernijcie na fotkę:
Panowie o co tu chodzi:
-Jak są podłączone wszystkie czujniki (no i oczywiście czujnik temperatury, który podaje informację do ecu - niżej fotka, żółty czujnik), to sonda lambda zawiesza się na wartości ubogiej tak jakby wogóle nie pracowała. Spawdzałem ją przy użyciu woltomierza i wartość napięcia nie oscyluje, tylko stoi na wartości od 0,17 do 0,22 V no i czasami ruszy, tak jakby chciała zacząć działać, ale dalej wraca na wartość ubogą.
Euroscan pokazuje wtedy takie parametry przy pracującym silniku:
- obroty silnika od 845 do 875,
- temperatura 90 stopni,
- napięcie lambdy od 49 do 53 mV i czasami, ale rzadko na chwilę zwiększy się, tak jak przy badaniu woltomierzem.
Niestety silnik wtedy pracuję kiepsko i tak jak pisałem wcześniej gaśnie na wolnych obrotach, i czasami pracuję nierówno, a przy gwałtowniejszym wciśnięciu gazu najpierw się przymula, a później wchodzi na obroty
Błąd ECU EEPROM MEMORY dalej jest i nie da się go wykasować.
Dalej:
Jak odłączę czujnik temperatury to silnik zaczyna pracować stabilniej i zaczyna działać sonda lambda (napięcie sondy zaczyna oscylować w zakresie od 0,05 V do 0,95V i z powrotem w wymaganym czasie), ale zmienia się wartość wskazania temperatury silnika z 90 na 54 stopnie i ecu łapie błąd.
Wtedy wolne obroty wzrosną nieco i utrzymują się w zakresie pomiędzy 900 a 1000 obr./min. Da się jeździć normalnie, silnik nie gaśnie na wolnych obrotach oraz tak nie przymula po gwałtowniejszym dodaniu gazu.
Zerknijcie na fotki:
Co ma wspólnego czujnik temp. z działaniem sondy lambda?
Problem wtedy stanowi kontrolka wtrysku, która zapala się i nie gaśnie bo ecu łapie dodatkowo błąd odłaczonego czujnika tamperatury i na liście błędów mamy wtedy: ECU EEPROM MEMORY oraz ENGINE TEMPERATURE.
Jednak, w tym momencie (czujnik temperatury jest odłączony) gdy przekręcimy stacyjkę i połączymy się z ecu, a dalej odczytamy błędy, i przystąpimy do wykasowania, to skasujemy błąd ECU EEPROM MEMORY. Zostanie tylko błąd dotyczący czujnika temperatury. Dalej, po rozłączeniu się z ecu, ale pozostawieniu stacyjki załączonej i podłączeniu czujnika temperatury, wykonując ponowne połączenie z ecu na liście błędów mamy już tylko jeden błąd dotyczący samego czujnika temperatury, który jesteśmy w stanie wykasować!!!
Wtedy ecu nie pokazuję rzadnych błędów. Wystarczy tylko wyłączyć stacyjkę a tym samym zasilanie po lini 15 i z powrotem ecu łapie błąd ECU EEPROM MEMORY.
Czujnik temperatury wymieniłem na nowy i jest to samo.
Zaradźcie coś mądre głowy, ponieważ moje pomysły już są na wykończeniu. Autko nie chce współpracować ze mną a tym samym jazda nim staje się mało przyjemna.