Jest sobie Citroen C8, ma BSI, ma CAN i właśnie dostał LEDowe światła dzienne.
Wszystko było by cacy, gdyby nie to, że na "+" do pozycji czy mijania występują jakieś "śladowe prądy".
Kompletnie nie przeszkadza to zwykłym żarówkom, ale LEDom już mocno
Otóż jest tak, założone lampy LED jak w temacie, podpięte zgodnie z instrukcją "+" na ACU, "-" na masę. Zapalają się po odpaleniu auta, gasną chwile po zgaszeniu.
Problem pojawia się w momencie podpinania "sterowania" z pozycji.
Świecące do tej pory ładnie (na pracującym silniku) LEDy zaczynają mrugać. Gdy się wyłączy silnik - gasną a po ponownym uruchomieniu NIE zapalają się już. Po odpięciu "sterowania" z pozycji wszystko wraca do normy.
Proszę o poradę jak/czym w prosty sposób, najlepiej wstawiając w szereg ze sterowaniem, WYCIĄĆ to co się pojawia poniżej 12V, ale żeby przepuścić napięcie ~13,5-14V po załączeniu się postojowych i wygasić dzienne LEDy ?
Wszystko było by cacy, gdyby nie to, że na "+" do pozycji czy mijania występują jakieś "śladowe prądy".
Kompletnie nie przeszkadza to zwykłym żarówkom, ale LEDom już mocno
Otóż jest tak, założone lampy LED jak w temacie, podpięte zgodnie z instrukcją "+" na ACU, "-" na masę. Zapalają się po odpaleniu auta, gasną chwile po zgaszeniu.
Problem pojawia się w momencie podpinania "sterowania" z pozycji.
Świecące do tej pory ładnie (na pracującym silniku) LEDy zaczynają mrugać. Gdy się wyłączy silnik - gasną a po ponownym uruchomieniu NIE zapalają się już. Po odpięciu "sterowania" z pozycji wszystko wraca do normy.
Proszę o poradę jak/czym w prosty sposób, najlepiej wstawiając w szereg ze sterowaniem, WYCIĄĆ to co się pojawia poniżej 12V, ale żeby przepuścić napięcie ~13,5-14V po załączeniu się postojowych i wygasić dzienne LEDy ?