Na początku gdy monitor został podłączony do komputera po chwili wyłączało się podświetlenie.
Pierwszą czynnością jaką wykonałem było poprawienie wszystkich lutów, wydawało się, że pomogło monitor chodził kilka godzin, a na następny dzień znów się wyłączył.Wtedy znalazłem tutaj na forum już podobne tematy i zorbiłem tak jak tam pisało to znaczy wymieniłem wszystkie diody w układzie sprzężenia zwrotnego.I znów podobne wrażenie, że jest wszystko ok,potem wymieniłem wszystkie elektrolity.I teraz wygląda to tak: Rano włączam monitor, który czasami się wyłączy, a czasami zamruga i potem już cały dzień działa bez problemu.Już cały tydzień jest tak samo.I już nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Załączam schemat(pdf), który jest na stronie 48.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1778720.html#8555579
Sprawdziłem jeszcze oscyloskopem wszystko co było możliwe w tym inwerterze.
I mam następujące spostrzeżenia:
- napięcie,które odpowiada prądowi pobieranemu przez świetlówki jest na stalym poziome,ale od czasu do czasu sobie lubi podskakiwać(może to ono z rana wyłącza przetwornice gdy jest za wysokie)
-przebiegi na bramkach są tranzystorów sterujących są nastepujace(5us/dz więc około 50khz):
-a na drenie wygląda tak i jest to dla mnie bardzo dziwne(5us/dz)
oraz mniejsza podziałka czasowa
Prosiłbym o jakąkolwiek pomoc, bo ja już nie wiem co można tutaj wymienić, aby ten inwerter działał poprawnie.
Pierwszą czynnością jaką wykonałem było poprawienie wszystkich lutów, wydawało się, że pomogło monitor chodził kilka godzin, a na następny dzień znów się wyłączył.Wtedy znalazłem tutaj na forum już podobne tematy i zorbiłem tak jak tam pisało to znaczy wymieniłem wszystkie diody w układzie sprzężenia zwrotnego.I znów podobne wrażenie, że jest wszystko ok,potem wymieniłem wszystkie elektrolity.I teraz wygląda to tak: Rano włączam monitor, który czasami się wyłączy, a czasami zamruga i potem już cały dzień działa bez problemu.Już cały tydzień jest tak samo.I już nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Załączam schemat(pdf), który jest na stronie 48.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1778720.html#8555579
Sprawdziłem jeszcze oscyloskopem wszystko co było możliwe w tym inwerterze.
I mam następujące spostrzeżenia:
- napięcie,które odpowiada prądowi pobieranemu przez świetlówki jest na stalym poziome,ale od czasu do czasu sobie lubi podskakiwać(może to ono z rana wyłącza przetwornice gdy jest za wysokie)
-przebiegi na bramkach są tranzystorów sterujących są nastepujace(5us/dz więc około 50khz):
-a na drenie wygląda tak i jest to dla mnie bardzo dziwne(5us/dz)
oraz mniejsza podziałka czasowa
Prosiłbym o jakąkolwiek pomoc, bo ja już nie wiem co można tutaj wymienić, aby ten inwerter działał poprawnie.