Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Gazowy grzejnik wody typ PGm-4 Piecyk pali się ale woda jest nadal zimna

jaremix 30 Oct 2011 22:01 6460 6
  • #1
    jaremix
    Level 10  
    Witam. Używam pieca jak w temacie. Od jakiegoś czasu mam z nim problem. Świeczka zapala się normalnie, piecyk również "startuję" poprawnie przy odkręceniu wody ale jej nie grzeje. Wcześniej gdy wszystko było ok płomień był niebieski a teraz jest żółty. Z piecyka leci też trochę sadzy a gdy przestawię dźwignię maksymalnie w lewo - świeczka gaśnie podczas gdy płomień ogrzewający wodę nadal się pali a przez "okienko" przez które zapala się świeczkę widać że płomień wychodzi delikatnie poza kołnierz w którym powinien się palić. Wygląda to mniej więcej w ten sposób:
    [url=]https://obrazki.elektroda.pl/6775967500_1320008410.jpg[/url]

    Gazowy grzejnik wody typ PGm-4 Piecyk pali się ale woda jest nadal zimna

    Zdjęcie trochę nie ostre ale widać o co mi chodzi.


    Jaka może być tego przyczyna? Co należy wymienić? Jakie są mniej więcej koszty naprawy? Dużo pytań ale z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #2
    zybie
    Level 30  
    Wyczyść nagrzewnicę pewnie jest cała w sadzy [ta część nad płomieniem ] i rozszczelnij okno brak dopływu powietrza do spalania
  • Helpful post
    #3
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Cały piecyk jest do gruntownego przeczyszczenia. Nagrzewnica jest pewnie tak zapchana, że nie ma ciągu (przyczyna "letniej" wody oraz żółtego płomienia), palnik główny jest pewnie także do wyczyszczenia (zasypany sadzą spadającą z nagrzewnicy lub z komina). Wartoby przed przeczyszczeniem sprawdzić, czy jest ciąg kominowy (poprosić kominiarza). Płomień wychodzi poza nagrzewnicę dlatego, że jest tak zanieczyszczona, że nawet nie ma tam ciągu (nagrzewnicę powinno się w zasadzie czyścić co rok). Tak zanieczyszczony piec to zarówno marnotrawstwo gazu, jak i niebezpieczeństwo zaczadzenia (aż dziw, że taki zabytek jeszcze chodzi).
  • #4
    jaremix
    Level 10  
    Dziękuję Panowie! Mieliście rację! Problem leżał po stronie zapchanej sadzą nagrzewnicy. Palnik był o dziwo w porządku. Po wyczyszczeniu woda jest gorąca, płomień niebieski tylko teraz trzeba doczyścić całą łazienkę z sadzy:-/ To gorsze niż czyszczenie samego piecyka. Kominiarz zgodnie z radą także wezwany tak na wszelki wypadek. Lepiej niech fachowiec sprawdzi czy wszystko jest ok bo z gazem i czadem nie ma żartów. W każdym bądź razie bardzo dziękuję za pomoc i cenne rady! Pozdrawiam!
  • #5
    zybie
    Level 30  
    Zastanów się nad przyczyną powstania sadzy według mnie to brak dopływu świeżego powietrza do spalania
  • #6
    jaremix
    Level 10  
    Wydaje mi się że w tym wypadku to nie jest powód... Okna nie należą do najszczelniejszych bo przy wietrze na dworze, ruszają się firanki. A w łazience gdzie jest piecyk jest kratka wentylacyjna i czasem tak z niej wieje że czuć po plecach:-) Ale oczywiście mi się może tylko wydawać bo to w ogóle nie moja branża. Mieszkanie jest w starej kamienicy i niedługo zaczyna się generalny remont więc rozwiązanie jest tymczasowe. W każdym bądź razie dziękuję za cenne porady. Pozdrawiam. Jaremix.
  • #7
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Czy są otworki w dolnej części drzwi łazienki. Są konieczne, gdyż przez nie piecyk pobiera powietrze do spalania gazu. 3 otworki to za mało. Jeśli jest ich tylko tyle, to trzeba dorobić więcej (najlepiej, gdy w dole drzwi jest kratka).
    W ogóle to te piecyki PG-4 były następcami PG-3. Różnica była taka, że PG-4 miał zespół gazowy na jedną pałkę (przesunięcie do ok. 1/3 włączało świeczkę a dalej - palnik) a PG-3 miał dwie pałki: jedna do włączania świeczki a druga do palnika. Także PG-4 miał tzw. "wybierak temperatury" - taką dźwignię umieszczoną pod piecem, którą można było regulować przepływ wody (mały strumień, ale woda gorąca lub duży strumień a woda słabo ogrzana). Oba piecyki miały wysoką nagrzewnicę. Te nagrzewnice były mniej podatne na przepalenie (wysoko umieszczone lamelki nie były tak narażone na bezpośrednie działanie płomienia dużego palnika gazowego), ale też powodowały to, że tego typu piecyki zużywały dużo gazu.
    Jeśli na tabliczce piecyka (lub instrukcji) jest napisane PGm-4, to znaczy, że pierwotnie to był piecyk na gaz MIEJSKI i musiał być przerobiony na gaz ziemny (wymiana palnika i świeczki). Piecyk na gaz ziemny miałby oznaczenie PGz-4. W przypadku późniejszych modeli (chociażby PG-6) nie dodawano już litery m/z, gdyż piecyki zróżnicowano na poszczególne rodzaje gazu (miejski, ziemny: wysokometanowy, zaazotowany, propan-butan). Palniki do piecyków łazienkowych na gaz miejski były zupełnie inne niż na gaz ziemny.