Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seat Leon 1.9tdi 110KM 2001r. napięcie ładowania akumulatora

Pufan 31 Paź 2011 23:59 7372 4
  • #1 31 Paź 2011 23:59
    Pufan
    Poziom 20  

    Witam
    Nadeszły chłodniejsze dni i zdarzyło się że auto nie chciało odpalić i padł akumulator. Po naładowaniu odpalał przez ok 2 tygodnie po czym znowu padł (codziennie auto przemierza ok. 100km). Ponowne ładowanie-samochód postał 2 dni bez odpalania i akumulator wytrzymał ok 7 sekund kręcenia rozrusznikiem. Jasna sprawa-akumulator szmelc (napięcie akumulatora po postoju 12.6V, pobór prądu przez instalacje auta max 50mA) ale zacząłem mierzyć napięcie ładowania i zaobserwowałem iż znacznie ono spada przy załączaniu dodatkowego obciążenia(testowane na tym "kiepskim akumulatorze jak i na drugim egzemplarzu zapożyczonym z traktora). Tak więc po odpaleniu na biegu jałowym may ok 14.1V (według mnie powinno być 14.4)-włączam światła mijania ok 13.8, nawiew 13.6V, długie 13.4V......itp itd aż do momentu kiedy przy włączonych wszystkich odbiornikach mam 12.2v czyli napięcie akumulatora. Ogólnie jest tak że kiedy podniosę obroty silnika napięcie wzrasta-o ile tylko przy światłach mijania jest w miarę ok czyli wzrośnie do ok.14V to przy większej ilości odbiorników spada do nawet 13V. W miarę załączania kolejnych obciążeń "czuć" że silnik ma ciężej i szybciej spada z obrotów.

    i teraz przed wymianą akumulatora chce doprowadzić układ ładowania do pełnej sprawności(w chwili obecnej jest akumulator z traktora i najbliższe dni pokażą czy ulegnie on rozładowaniu).

    Wstępne oględziny wykazały że grzeje się przewód zasilający od alternatora-w skrzynce bezpieczników oraz na śrubie B+. czyszczenie styków w skrzynce usunęło problem lecz na śrubie nie przyniosło skutku. Po kilkunastu sekundach pracy pod obciążeniem śruba jest gorąca i dotknięcie jej grozi oparzeniem(grzeją się obydwie śruby alternatora). Dodam jeszcze iż czasami zdarzała się sytuacja kiedy w kabinie czuć było zapach palonej izolacji lecz oględziny całego przewodu alternatora nie wykazały nadpalonych miejsc.

    Spadki napięć wyeliminowałem-mierzyłem zasilanie zarówno na akumulatorze jak i bezpośrednio na śrubie oraz masę brałem z akumulatora i bloku silnika.

    Moim zdanie "kuleje" alternator ale proszę o poparcie mojej teorii przez osoby które mają doświadczenie w tej kwestii(w Golfie 3 1.8 mam wzorcowo 14.4v niezależnie od obrotów i alternatora).
    Mam identyczny alternator 90A lecz ze stałym kołem pasowym bez sprzęgła-czy mogę go podstawić na próbę? W jaki sposób poluzować pasek klinowy by go zdjąć?

    Proszę o odpowiedzi
    Pozdr
    Pufan

    0 4
  • Pomocny post
    #2 01 Lis 2011 00:50
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Wg mnie masz słaby kontakt na mostku (stąd tak duża ilość ciepła).
    Jeżeli to 90 A to tylko motek do wymiany, jeżeli masz inną 90 to śmiało podstawiaj.
    Pasek luzujesz napinaczem, klucz 15 i napierasz w prawo.
    Zobacz też stan pierścieni na wirniku oraz szczotki.

    0
  • Pomocny post
    #3 01 Lis 2011 01:04
    fuelinyourblood
    Poziom 35  

    Napiecie to nie wszystko. Zmierz prąd amperomierzem kleszczowym lub klasycznym.

    0
  • Pomocny post
    #4 01 Lis 2011 09:05
    pmrudek
    Poziom 11  

    Rwij alternator. Jeśli podmienisz na 90-tke to tylko ze sprzęgirełkiem bo inaczrj narobisz sobie kosztów.

    0
  • #5 20 Sty 2012 10:28
    Pufan
    Poziom 20  

    Witam
    Minęło dużo czasu odkąd założyłem ten temat-na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak.
    Został wymieniony akumulator na nowy (Centra Futura 77Ah) gdyż tamte o których pisałem podczas mrozów padają zupełnie. Akumulator nie rozładowuje się-auto bardzo dobrze odpala - napięcie ładowania w granicach 13,8V-14,1V.

    Jeżeli chodzi o śrubę B+ to nadal się grzeje ale wydaje się iż w mniejszym stopniu(nie parzy w palce).
    Skrzynkę bezpieczników rozebrałem i dokładnie wyczyściłem drobnym papierem ściernym "oczka" oraz bezpieczniki-przyniosło skutek. Po dokładnym przyjrzeniu się miejscom styków widać było że powierzchnia jest "porowata".

    Temat alternatora został odłożony na później z różnych względów-ograniczam się do kontroli napięcia czy mu się nie pogarsza.

    0