Cześć,
Właśnie kupiłem gramofon jak w tytule (wkładka Grado F1+) i.... wielkie rozczarowanie - gra wyraźnie słabiej niż słaby (podkreślam!) CD.
Konkretnie: mój system to CD - Yamaha 596, pre Linn Kolektor, power Perreaux E1, kolumny duży Quadral (chyba M3).
CD jest w tym systemie żenująco słaby. Wiem. No ale dźwięk z gramofonu to po prostu żenada. Nawet w porównaniu do tego CD.
Czy ktoś zetknął się z podobnym zagadnieniem?
W tej Rega są (wizualnie) beznadziejnie (fabryczne!) kable. Czy jest sens zmieniać?
Jakieś inne pomysły?
Z góry dzięki!
Właśnie kupiłem gramofon jak w tytule (wkładka Grado F1+) i.... wielkie rozczarowanie - gra wyraźnie słabiej niż słaby (podkreślam!) CD.
Konkretnie: mój system to CD - Yamaha 596, pre Linn Kolektor, power Perreaux E1, kolumny duży Quadral (chyba M3).
CD jest w tym systemie żenująco słaby. Wiem. No ale dźwięk z gramofonu to po prostu żenada. Nawet w porównaniu do tego CD.
Czy ktoś zetknął się z podobnym zagadnieniem?
W tej Rega są (wizualnie) beznadziejnie (fabryczne!) kable. Czy jest sens zmieniać?
Jakieś inne pomysły?
Z góry dzięki!