Witam wszystkich!.Mam mały dylemat po szlifie cylindrów i spasowaniu pierścieni tłokowych przez szlifierza ponieważ brakuje mi ciśnienia na cylindrach.Postanowiłem zmierzyć mu ciśnienie bo ciężko zapalał i nie równo pracował przy tym sporo dymiąc na niebiesko.Na zimnym silniku ciśnienie wynosiło od 10 do 15 bar,natomiast po próbie olejowej wzrosło do ponad 30 bar.Silnik po złożeniu nie pracował dłużej jak ok.20 minut.
Pytanie moje jest takie,czy silnik zdoła się ułożyć(gładzie nie były honowane) czy jednak trzeba będzie jeszcze raz wszystko rozebrać w celu weryfikacji.Dodam że zawory w głowicy były docierane,pompa wtryskowa była na stole u pompiarza jak i zostały zamontowane i wyregulowane nowe końcówki wtryskiwacza.Luz zaworowy został sprawdzony i nie znacznie skorygowany.Silnik 2.4L wolnossący diesel z komorą wstępną.
Pytanie moje jest takie,czy silnik zdoła się ułożyć(gładzie nie były honowane) czy jednak trzeba będzie jeszcze raz wszystko rozebrać w celu weryfikacji.Dodam że zawory w głowicy były docierane,pompa wtryskowa była na stole u pompiarza jak i zostały zamontowane i wyregulowane nowe końcówki wtryskiwacza.Luz zaworowy został sprawdzony i nie znacznie skorygowany.Silnik 2.4L wolnossący diesel z komorą wstępną.