Panowie wiem iz jest duzo nowych temat. o podobnym problemie , lecz ja dostaje juz swira, wiec moze ktos pomoze sprawa jest bardzo dziwna , wyglada to tak-
VW Touran 2003rok 19 tdi po zakupie samochodu jakies pare tygodni postoju palenia i wszystko grało , nagle pewnego dnia rano samochd zapalił i zgasł pokreciłem chwile i nie wiedząc co sie dzieje odpalilem go na plaku od szczała
pare tygodni potem powtórka z rozrywki jednego dnia pali innego nie , nie zaleznie od pogody temperatury od tak losowo . Dwu minutowe krecenie daje objaw chwytania poszczeg. cylind. az autko odpala , uwaga nie puszcza zadnego dymu poprostu odpala i jezdzi cały dzien Bezproblemowi moment zapalania wygląda jak odpowietrzanie sie ukł paliwowego pompka w baku działa wymieniony filtr paliwa nowy akumulator nie stwierdzono zadnego wycieku paiwa
jaka częsc wybiórczo nie pozwala na uruchomienie samochodu nie wiem na razie wymieniam uszcelniacze pompowtrysku ustawimy je od nowa i zobaczymy
VW Touran 2003rok 19 tdi po zakupie samochodu jakies pare tygodni postoju palenia i wszystko grało , nagle pewnego dnia rano samochd zapalił i zgasł pokreciłem chwile i nie wiedząc co sie dzieje odpalilem go na plaku od szczała
pare tygodni potem powtórka z rozrywki jednego dnia pali innego nie , nie zaleznie od pogody temperatury od tak losowo . Dwu minutowe krecenie daje objaw chwytania poszczeg. cylind. az autko odpala , uwaga nie puszcza zadnego dymu poprostu odpala i jezdzi cały dzien Bezproblemowi moment zapalania wygląda jak odpowietrzanie sie ukł paliwowego pompka w baku działa wymieniony filtr paliwa nowy akumulator nie stwierdzono zadnego wycieku paiwa
jaka częsc wybiórczo nie pozwala na uruchomienie samochodu nie wiem na razie wymieniam uszcelniacze pompowtrysku ustawimy je od nowa i zobaczymy