Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie do prostownika

03 Lis 2011 20:15 7071 7
  • Poziom 12  
    Witam.

    Podłączyłem omylnie plus z minusem do akumulatora i poszedł dymek rozebrałem prostownik znalazłem tylko 1 zabezpieczenie to za trafem bezpiecznik polimerowy - jest ok. Spalił się mostek był założony 15A. Prostownik ma trafo 1 kolumnowy, regulacja prądu po stronie pierwotnej na triaku.

    Problem polega na tym że chciałbym zrobić do niego zabezpieczenie:
    -zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora - żeby dioda LED o tym sygnalizowała (czyli jak odwrotnie podłączę to będzie świecić

    Więc prosiłbym o pomoc jak to podłączyć.

    Mostek prostowniczy już wymieniłem i prostownik działa :)

    Jeśli napisałem w złym dziele to proszę o nie usuwanie tylko o przeniesienie tematu.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 30  
    Witam!

    Po prostu daj na wyjściu prostownika przekaźnik, cewka ma być zasilona przez diodę prostowniczą z ładowanego akumulatora.

    Zabezpieczenie do prostownika
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Dzięki za odpowiedź, a nie ma jakiegoś rozwiązania z tą diodą sygnalizującą żeby zamiast tego przekaźnika dać jakiś tranzystor. Bo prostownik jest na 6v i 12v więc jak przekaźnik będzie na 12v a ustawię na 6v to mi nie włączy ładowania.
  • Poziom 38  
    Aby ten układ z przekaźnikiem ci działał na 6V i 12V musisz w zasilaniu przekaźnika zastosować stabilizację napięcia, a jeszcze lepiej stabilizację prądu. Prosty stabilizator prądu zasilający przekaźnik 3V, którego styki uruchamiają drugi przekaźnik 230V, którego styki dopiero dołączają napięcie wyjściowe prostownika do wyjścia.
    Niestety, układ się komplikuje, a to dlatego, że masz 6V i 12V.
    Dlaczego 2 przekaźniki? i dlaczego pierwszy 3V?
    Aku 6V może mieć nawet i 5V, spadek napięcia na stabilizatorze prądu to min. 1V, więc zostaje dla przekaźnika poniżej 4V.
    Nie wiem czy znajdziesz przekaźnik 3V z zestykami 10A, sądzę że nie. Nawet jeśli, to wątpię w trwałość takiego rozwiązania, bo przy 3V zasilania, aby zapewnić odpowiednią siłę docisku styków niezbędną dla 10A cewka przekaźnika musiałaby pobierać spory prąd, co z kolei skutkowałoby dużą mocą traconą w stabilizatorze prądu przy 15V.
    Dlatego lepiej jest zastosować przekaźnik 3V nawet miniaturowy, sterujący drugim 230V, którego styki dołączają wyjście.

    Innym sposobem jest zastosowanie dwóch przekaźników - na 6V i 12V, przełączanych przełącznikiem 6V/12V - ale musiałbyś go zmienić na dwusekcyjny, bo pewnie ten który masz ma tylko jedną sekcję zestyków przełącznych.
    I to jest chyba lepsze (prostsze) rozwiązanie.
    Domyślam się, że przełączanie 6V/12V odbywa się poprzez przełączanie odczepów uzwojenia pierwotnego trafa. Zmień sobie ten przełącznik na dwusekcyjny (2 pary zestyków przełącznych - są takie "hebelkowe") i tą drugą sekcją przełączaj zasilanie przekaźników - dołączając przekaźnik 6V gdy ustawisz 6V, albo dołączając 12V gdy ustawisz 12V.
    Z całego tego rozumowania wynika, że wszystkie te kombinacje i tak psu na budę, bo nic nie zastąpi myślenia i odrobiny ostrożności. A to dlatego, bo mimo takich zabezpieczeń i tak możesz popełnić błąd dołączając aku 6V do prostownika nastawionego na 12V - i będzie "bum" - strzelą diody, w najlepszym razie bezpiecznik.

    Podobny problem jest z diodami LED na wyjściu, które sygnalizują (nie)prawidłowość podłączenie aku.
    Tu trzeba precyzyjnie dobrać opornik w zasilaniu, (można zastosować stabilizator prądu dla każdej diody, ale to już chyba przesada). Myślę, że opornik 750ohm/0,5W będzie OK. Prąd diod będzie się zmieniał od ok. 5mA przy 5V do ok. 17mA przy 15V, co spowoduje sporą różnicę w jasności świecenia diod.
  • Poziom 19  
    Przeglądając swoje podpowiedzi, znalazłem dawniejszy ale nie do końca wyczerpany temat, zabezpieczenia prostownika. Dotychczas przedstawione propozycje, nie zabezpieczają w pełni przed skutkami zwarcia żabek, lub ich odwrotnym podłączeniem. Przedstawiam sprawdzony praktycznie układ zabezpieczenia, który wyczuwa czy akumulator jest cały czas podłączony. Z chwilą braku kontaktu z akumulatorem przekaźnik przerywa obwód ładowania. Tej roli nie spełniają proste w swej konstrukcji, układy wcześniej przedstawione. Po odłączeniu akumulatora przekaźnik cały czas się podtrzymuje przez własny styk, aż do zaniku zasilania z transformatora. Wady tej nie ma układ którego chcę przedstawić. Każde chwilowe odłączenie żabki od akumulatora, wyłącza przekaźnik i ponownie załącza po podłączeniu żabki.
    Układ był sprawdzony przy regulacji triakiem, po pierwotnej stronie transformatora. Oczywiście zakres regulacji musiał być ograniczony (nie od zera), regulacja od 1-go do 10A nie wpływała negatywnie na działanie układu
  • Poziom 38  
    Sprytny układzik z wykrywaniem/filtrowaniem impulsów z prostownika.
    Jedna uwaga - chyba nie do końca przemyślano dzielnik R1-R2, bo gdy podłączymy rozładowany aku 6V - może on mieć poniżej 5V i na bazie T1 będzie ok.3,5V, co otworzy T1, T2 i zamknie T3 rozłączając P. I wtedy można go włączać do sieci - nie będzie ładował.
    Przy tym dzielniku każde aku poniżej 6V nie będzie ładowane.
    Zapewne testowałeś na aku12V tylko?, albo na aku 6V naładowanym?
    Uwzględniając tolerancję diody 4,7V może się zdarzyć, że prostownik nie będzie chciał ładować żadnego aku 6V - nawet takiego o napięciu 6,6V - czyli w pełni naładowanego.
    Sądzę, że trzeba przeliczyć R1-R2.
    No i R7 chyba za duży?
  • Poziom 19  
    Uwagi kolegi marekzi są częściowo słuszne. Układ był testowany z akumulatorem 6V rozładowanym do poziomu 4,6V. W zasadzie jest to rozładowany 100% akumulator. Przy głębszym rozładowaniu nie testowałem. Na pewno można jeszcze obniżyć próg tego napięcia, zmieniając R1 na diodę (1N4148 - katoda do R2) lub diodę Zenera Dz1 na C3V9. Stosując obydwie zmiany, obniżymy próg rozładowania akumulatora do poziomu około 3,5V. Rezystor R7, jak słusznie kolega zauważył obniżyć do 150 omów. Zasadniczo układ był projektowany do napięcia 12V, ale test potwierdził jego działanie przy 6 woltach.