Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co i jak podczas zakupu pierwszego samochodu . proszę o pomoc

taniewino 04 Lis 2011 06:11 2724 24
  • #1 04 Lis 2011 06:11
    taniewino
    Poziom 13  

    Witam .
    Chce kupić jakiś samochód dodam ze będzie to mój pierwszy samochód , więc nie bardzo się w tym wszystkim orientuje . powiedzmy że znajdę samochód który mnie interesuje i co dalej , jak wygląda kupno takiego samochodu? , co z papierami jak to przebiega ?
    ile kosztuje utrzymanie samochodu ?
    Zastanawiam się nad kupnem .
    - Passata b3 z silnikiem 1.8 np coś takiego http://moto.allegro.pl/vw-passat-b3-1-8-benz-lpg-i1914895675.html

    -Peugeot 405 z silnikiem 1.8 no coś takiego http://otomoto.pl/peugeot-405-sedan-za-grosze-1-wlsciciel-C20986603.html
    lub audi 80 b3 albo golfa 2
    ogólnie planuje kupno samochodu który jest w miarę wytrzymały . z ceną do 3tyś z instalacją gazową i silnikiem 1.8,

    Jak wyglądają sprawy z jego opłacaniem co się płaci co jaki czas i mniej więcej ile mnie to wyniesie

    0 24
  • Pomocny post
    #2 04 Lis 2011 06:28
    zibo50
    Poziom 17  

    1. Umowa kupna sprzedaży. Dwie identyczne umowy jednakowo brzmiące. Jedna dla kupującego druga dla sprzedającego.
    2. Z umową idziesz do wydziału komunikacji wyrabiasz tam dowód rejestracyjny i tablice. Dostajesz tymczasowy dowód, po dwóch tygodniach wymieniasz go na właściwy. Cena wyrobienia dowodu i tabliczek ok 130 zł (może się mylę)
    3. Ubezpieczenie to już koszmar bo zależy od tego czy wybierzesz opcje OC plus coś tam, może to być AC, NNW. Jeśli jest to twój pierwszy pojazd ubezpieczenie będzie kosmicznie drogie. Do tego dochodzi twój wiek bo po 26 roku życia jest taniej. Oczywiście firma też robi różnicę cenową. Moja sugestia, zarejestruj samochód na siebie i weź sobie jakiegoś współwłaściciela do rejestracji, który posiada już jakiś samochód dłuższy czas, wtedy wszystkie jego zniżki przechodzą automatycznie na ciebie i mniej płacisz za ubezpieczenie.

    Co jeszcze ważne. Jeśli kupisz już samochód to. Wymiana rozrządu dla pewności, olej i filtry. Oczywiście kontrola techniczna.

    0
  • Pomocny post
    #3 04 Lis 2011 11:16
    tzok
    Moderator Samochody

    Punkt 3 to już obecnie niezbyt, nie wiem czy jeszcze jakaś firma to stosuje, a jeśli nawet to ten współwłaściciel płaci 50% ze swoimi zniżkami a drugi współwłaściciel płaci drugie 50% ze swoimi zwyżkami... ale np. PZU nalicza zwyżkę za wiek wszystkim współwłaścicielom jeśli jeden z nich nie ma skończonych 26 lat, a nawet jeżeli nie współwłaściciel a użytkownik samochodu nie ma skończonych 26 lat.

    Nie kupuj samochodu bez ważnego przeglądu i opłaconego OC.

    Nie kupuj samochodu z LPG.

    Pomijając prawdziwe okazje (b. rzadkie) samochody zdatne do użytku bez wkładania w nie "na dzień dobry" drugie tyle, zaczynają się gdzieś od 8-10 tys. zł.

    ...czyli obejrzyj tego Peugeota i jeśli będzie wszystko ok to go bierz.

    0
  • #4 04 Lis 2011 11:32
    slavok
    Poziom 12  

    bierz passata, nasz forumowy kolega jonas takim jeździ na co dzień, tylko, że on w tedeiku i kombiaka ale chwali sobie bardzo, pali "piąteczkę" na trasie a części na szrotach pełno, ew jakieś audi 80 bo tam prawdziwy ocynk. Zagadaj do niego to powinien Ci doradzić jaka wersja i ogólnie na co zwrócić uwagę.

    0
  • #5 04 Lis 2011 15:35
    cefaloid
    Poziom 30  

    tzok napisał:
    Nie kupuj samochodu z LPG.


    Mógłbyś rozwinąć ten argument? (tzn jesli rozwiniecie jest "bo gaz jest do zapalniczek" to nie rozwijaj a ja cofam pytanie).

    0
  • #6 04 Lis 2011 15:49
    tzok
    Moderator Samochody

    Dostatecznie dużo razy to rozwijałem - nie, nie takie jest uzasadnienie. Tani samochód z LPG na rynku wtórnym to rupieć którego właściciel chce się pozbyć. Sama obecność instalacji LPG oznacza, że właściciel szukał oszczędności. Ludzie którzy jeżdżą samochodami wartymi 3 tys. zł (często mają je po 10 i więcej lat) i w które zainwestowali w założenie instalacji LPG nie zmieniają ich bo im się znudziły, zmieniają je jak zaczynają się sypać do tego stopnia, że taniej jest kupić kolejne auto za kilka tys. zł w nieco lepszym stanie.

    0
  • #7 04 Lis 2011 20:59
    taniewino
    Poziom 13  

    Dziękuje wszystkim za informacje .

    Czyli ile może kosztować ubezpieczenie jeśli bym go zarejestrował tylko na siebie , nie potrzebuje jakiegoś super dobrego samochodu tylko żeby dojeżdżać do pracy powiedzmy na co dzień ok 15km i w weekendy ok 70km , i jak to jest im większa pojemność tym więcej płacimy ?, informacje które czerpałem z google są dość nie jasne dlatego pytam ludzi którzy mają z tym doświadczenie . co ile czasu się coś płaci i czy ubezpieczenie jest musowe co zrobić żeby mieć to jak najtaniej najlepiej na siebie ewentualnie mogę ojca wpisać ale on stracił prawa jazdy i nie wiem czy mi to coś da

    Dodano po 11 [minuty]:

    A gdybym kupił samochód który ma co najmniej 25lat to ubezpieczenie jako samochód zabytkowy miałbym za darmo ?

    0
  • Pomocny post
    #8 04 Lis 2011 21:43
    ancus
    Poziom 16  

    Jeśli masz mniej niż 25 lat płacisz dodatkowo 30% zwyżki, jeśli masz prawko krócej niż 2 lata płacisz kolejne 20% zwyżki i tak jest w każdej firmie ubezpieczeniowej jeśli chodzi o OC.
    Zależnie od ubezpieczyciela (nie we wszystkich) na wysokość stawki ma wpływ miejsce zamieszkania, twój stan cywilny (do dziś nie wiem co to ma do rzeczy) i wiele różnych dziwacznych spraw które sobie wymyślają.
    Napisz w jakim jesteś wieku, nie pytaj czy OC jest obowiązkowe BO JEST i płaci się je co roku.
    Pytasz co zrobić by mieć najtaniej...kupić auto z jak najmniejszym silnikiem - odpowiedź na Twoje kolejne pytanie - im większa pojemność tym stawka OC większa.
    Jeśli chcesz kupić auto z silnikiem co najmniej 1.6 czy 1.8 to szykuj ponad 1000zł na ubezpieczenie co roku. Jeśli za drogo bierz kogoś z pełnymi zniżkami na współwłaściciela i masz o wiele taniej.
    Nie każde auto, które ma ponad 25 lat jest autem zabytkowym...poczytaj o tym i zapomnij:)

    Na marginesie powiem...posiadam astrę f z silnikiem 1.6, ubezpieczenie OC płacę 360zł na rok w Towarzystwie Ubezpieczeń wzajemnych ( mam 22 lata i do tego 30% zwyżek, tata jako współwłaściciel z pełnymi zniżkami i bezszkodową jazdą...taniej się już w takiej sytuacji nie da chyba:)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Polecam Ci astrę f z silnikami 1.4 lub 1.6 oczywiście C..NZ. Do 3 tys jest ich pełno nawet z LPG ale szukaj egzemplarza bez rdzy lub po blacharce:)

    0
  • #9 04 Lis 2011 22:05
    tzok
    Moderator Samochody

    Uzupełniając o samochodach zabytkowych, to ubezpieczenie nie jest za darmo, a jedynie nie jest wymagana jego ciągłość (takie auta raczej zimę spędzają w garażu i można wykupić OC tylko na kwartał w lecie). Żeby to działało samochód musi mieć opinię rzeczoznawcy, białą kartę, być wpisany do krajowego rejestru zabytków i mieć żółte tablice, to wszystko oczywiście nie jest za darmo i wymagany jest dobry stan techniczny i zgodność z oryginałem. Dodatkowo nie wolno Ci takim pojazdem opuszczać kraju bez zgody konserwatora zabytków, nie wolno Ci też dokonywać w nim żadnych remontów ani przeróbek bez zgody tegoż. Za uszkodzenie takiego pojazdu grozi odpowiedzialność karna.

    0
  • #10 04 Lis 2011 22:27
    ancus
    Poziom 16  

    Pamiętaj jeszcze o jednym...jeśli zamierzasz brać współwłaściciela abyś miał zniżki, zdecyduj się na to przed zakupem bo współwłaściciel musi być wpisany w umowie. Ewentualnie jak się zdecydujesz później to musisz sporządzić umowę darowizny połowy samochodu z współwłaścicielem, ale - jeśli będzie to obca osoba to będziesz musiał zapłacić podatek także pamiętaj również o tym:)

    0
  • #11 04 Lis 2011 22:37
    tzok
    Moderator Samochody

    ...i pamiętaj, że jak zrobisz szkodę to współwłaściciel też obrywa po zniżkach i to na wszystkie swoje samochody ubezpieczone w danym TU.

    0
  • #12 05 Lis 2011 16:07
    taniewino
    Poziom 13  

    Strasznie dziwne są te wszystkie przepisy a wręcz chore . Jeszcze będę się ciągle rozglądał . Bardzo dziękuje wszystkim za pomoc

    0
  • #13 05 Lis 2011 16:36
    cefaloid
    Poziom 30  

    tzok napisał:
    Tani samochód z LPG na rynku wtórnym to rupieć którego właściciel chce się pozbyć.
    Tani samochód bez LPG jest za to rodzynkiem, perełką. Właściciel za nic w świecie nie chce się go pozbyć tylko wredne życie go zmusza.

    tzok napisał:
    Sama obecność instalacji LPG oznacza, że właściciel szukał oszczędności.
    I że robił to skutecznie czyli myśli. A ktoś kto myśli i wie co w jego aucie jest zainstalowane to zmienia olej i inne elementy eksploatacyjne kiedy należy. Pomyślałeś o takim argumencie?

    tzok napisał:
    Ludzie którzy jeżdżą samochodami wartymi 3 tys. zł (często mają je po 10 i więcej lat) i w które zainwestowali w założenie instalacji LPG nie zmieniają ich bo im się znudziły
    Acha. Rozumiem że ludzie którzy NIE zainstalowali LPG zmieniają samochód wart 3 tys. zł (często mają je po 10 i więcej lat) wyłącznie dlatego że im się akurat teraz właśnie znudził. Ciekawa teoria.

    tzok napisał:
    zmieniają je jak zaczynają się sypać do tego stopnia, że taniej jest kupić kolejne auto za kilka tys. zł w nieco lepszym stanie.
    Nie wiem dlaczego niby nie miało by to dotyczyć aut bez LPG?

    PS. Miałeś auto z LPG? Ja mam już trzecie, a jedno z nich miał o koło 400tys km na liczniku bez szkody dla silnika. Przez 5 lat używania auta po 20-40tys km/rok oszczędzasz jakieś 10-20 tys zł. Za to można kupić kolejne auto na kolejne 5 lat. Albo wydać na benzynę i nie mieć na kolejne. Wybór należy do Ciebie i do niczego nie będę Cię przekonywał bo każdy ma swój rozum i swoje argumenty.

    Wiadomo LPG to też potencjalne problemy ale nie demonizujmy. Jedno co bym doradził autorowi tego wątku jako NIE dla auta z gazem:
    Jeśli będziesz jeździł mało, po kilka km dziennie to gaz nie ma sensu. Za nim instalacja się rozgrzeje i włączy dojedziesz na miejsce i nic nie zaoszczędzisz.

    0
  • #14 05 Lis 2011 16:53
    ancus
    Poziom 16  

    Każdy ma swoje argumenty i większość osób, które nigdy nie posiadało samochodu z LPG będzie wymyślało i zmyślało i kto wie jeszcze co bo słyszy te opinie od takich samych innych osób i je rozwija i przekazuje...narodowy tok myślenia.
    Wcześniej miałem auto z gazem, zrobiłem prawie 20 tys. km bezproblemowo, teraz astra również z gazem i w 3 miesiące 6 tys km również bezproblemowo - gaz w aucie od 8 lat i silnik w super kondycji, obydwa auta w cenie do 3 tysięcy zł. Jak na siłę chcesz trupa to takiego sobie kupisz, jeśli poszukasz to znajdziesz.

    0
  • #15 05 Lis 2011 18:47
    tzok
    Moderator Samochody

    Nie jestem przeciwnikiem LPG, źle mnie rozumiesz, ale sprawne auto za te pieniądze to rzeczywiście trzeba trafić auto po jakimś dziadku, a takie auto raczej nie ma założonego LPG. Jestem natomiast przeciwnikiem smrodzących szrotów na drogach, już mniejsza o to czy z LPG czy bez, choć te z LPG (szroty rzecz jasna a nie sprawne samochody z odpowiednio wyregulowaną instalacją) smrodzą zdecydowanie bardziej.

    Co do aut z LPG to większość znajomych która takie miała zmieniła na diesle... ja to zrobiłem zanim zdecydowałem się założyć LPG do swojego auta (ale jeśli bym założył to na pewno zajeździłbym nim już do końca, bo po zainwestowaniu 50% wartości auta w instalację LPG nie opłacałoby mi się go sprzedawać puki dobrze jeździło).

    Właściciel auta bez LPG prędzej sprzeda auto w tej kwocie w dobrym stanie, bo właśnie zmieni na diesla (ja tak zrobiłem) albo po prostu zaczął lepiej zarabiać/powiększyła mu się rodzina etc. i zmienia na lepsze/większe auto. Poza tym świadczy to o tym, że miał pieniądze i być może za wiele nie jeździł i/lub był do niego przyzwyczajony/lubił je (dlatego go tak długo trzymał, a miał może nawet od nowości, a przynajmniej od kilku lat) a co za tym idzie o nie dbał.

    Auta z 8-10 letnią instalacją LPG nie warto kupować, z kolei jeśli ma 1-2 letnią instalację i ktoś je sprzedaje to musi coś być z tym autem nie tak.

    20 tys. km to dla mnie niecały rok i nie mam czasu na "dbanie o auto", ciągłe regulacje, wizyty w warsztacie. Mam lać paliwo i jeździć, raz do roku przegląd i wymiana materiałów eksploatacyjnych (w moim przypadku wymiana oleju jest zalecana co 30 tys. km ale wymieniam raz w roku co ok 22-25 tys. km).

    Przez rok jeździłem na zmianę z kolegą do pracy on miał Mondeo z LPG, ja Punto bez - w tym czasie chyba się nie zdarzało żeby on mnie wiózł w "mój dzień", ja jego natomiast wiozłem kilka razy kiedy była "jego kolej" bo on musiał odstawić swoje auto do gazownika - to mu jakiś wężyk sparciał, to się wtryski rozkalibrowały, to parownik do regeneracji, to śmierdziało w kabinie gazem, to się przełączał na benzynę jak dodał więcej gazu, to znów nie chciał się przełączać na LPG. Oba auta ten sam rocznik - '96. Obaj zmieniliśmy samochody - jego pojeździło u nowego właściciela chyba z miesiąc i silnik zdechł, moje do dzisiaj jeździ.

    0
  • #16 05 Lis 2011 19:07
    ancus
    Poziom 16  

    Każdy by diesla wolał lecz za te pieniądze można pomarzyć jedynie o golfie II dieslu lecz żeby jakoś jechał pasowało by TD a to już raczej sztuka znaleźć w cenie 3 tys. (nie mówię, że się nie da bo na pewno takie okazy są i dłuuugo jeszcze pojeżdżą).
    Parownika też nie wymienia się co roku, regulacji również nie robi się co roku, z tym jest jak z wszystkimi samochodami u kresu swojego życia...jeszcze pojeżdżą lecz trzeba mieć na wszystko oko.
    Mając drugie tyle to już wtedy można wybierać, szukać fajnego diesla, benzyniaka, z LPG i wybrzydzać.

    Autor i tak nie zwraca uwagi jaki będzie to silnik, na czym będzie smigał bo nie rozumie przepisów z ubezpieczeniami i przepisów prawnych oraz na jakiej zasadzie to wszystko działa i prawdopodobnie zdecyduje się na początek na samochód z małym silnikiem żeby nie zżarły go opłaty i to jest najlepszy sposób na rozpoczęcie przygody z samochodami:)

    0
  • #17 05 Lis 2011 19:14
    cefaloid
    Poziom 30  

    tzok napisał:
    Przez rok jeździłem na zmianę z kolegą do pracy on miał Mondeo
    I to tłumaczy jego problemy. Mondeo.
    A serio, silniki Forda nie nadają się do LPG i jest to powszechnie znany fakt. Jak ktoś chce założyć LPG to o tym wie i omija silniki Zetec szerokim łukiem.

    0
  • #18 05 Lis 2011 19:24
    tzok
    Moderator Samochody

    ancus napisał:
    regulacji również nie robi się co roku
    Jak się ma wtryski Valteka to się robi regulacje co jakieś 5 tys. km, a jak się robi mniej niż 5 tys. km rocznie to jaki sens mieć auto z LPG?

    Jeszcze wracając do tematu:
    koszty coroczne to przegląd i OC. Stawka OC zależy od pojemności silnika i wieku (25-30% zwyżki poniżej 25-28 lat), koszt przeglądu jest stały i wynosi 98zł, z instalacją LPG jest o 63zł drożej. W tym roku TU znacznie zaostrzyły kwestię zwyżek za wiek w przypadku współwłasności. Samo OC chroni Cię jedynie od odpowiedzialności finansowej (i to do określonej kwoty) za szkody które Ty wyrządziłeś, Ty sam nigdy żadnych pieniędzy z tytułu swojego OC nie uzyskasz. Dodatkowo jest NNW dla kierowcy i pasażerów (trwały uszczerbek na zdrowiu w razie wypadku) i AC (naprawa samochodu uszkodzonego w spowodowanym przez siebie zdarzeniu drogowym).
    Jeśli chodzi o zakup i rejestrację to trzeba opłacić PCC (2% od wartości umowy, chyba, że płaci sprzedający lub wystawia fakturę VAT), przenieść OC (za darmo, ew. dopłata za zwyżki), dowód rejestracyjny (~80zł), tablice rejestracyjne+naklejki (~180zł - możesz nie zmieniać i nie płacić jeśli kupiłeś auto zarejestrowane w tym samym mieście). Sprowadzone i nie zarejestrowane w kraju w tej kwocie to sobie w ogóle daruj.

    0
  • #19 05 Lis 2011 19:39
    ancus
    Poziom 16  

    Zgadzam się, jeśli się robi 5 tys rocznie to LPG nie ma sensu, lecz nie wspominaj o wtryskach Valteka bo w cenie jaką autor chce wyłożyć na samochód nie spotka samochodu sprawnego z sekwencją a po drugie skąd masz takie informacje, że regulację na nich robi się co 5 tys km? Valtek ma kiepską opinię ale bez przesady. To już jest temat dla gaziarza i nie do tego wątku:)

    0
  • #20 06 Lis 2011 06:49
    taniewino
    Poziom 13  

    Ostatnie pytanie co jest lepsze benzyna czy diesel ?

    0
  • #21 06 Lis 2011 07:15
    malina242
    Poziom 16  

    Szukaj sobie jakas cytryne z dieslem(tylko nie hdi)najlepiej saxo,zx,ax i niech to bedzie zwykly klekot 1.9 d a w przypadku saxo i ax 1.4d

    0
  • #22 06 Lis 2011 08:24
    taniewino
    Poziom 13  

    A możesz podać jakieś przykłady np aukcji z allegro ?

    0
  • #23 06 Lis 2011 10:04
    ancus
    Poziom 16  

    taniewino napisał:
    Ostatnie pytanie co jest lepsze benzyna czy diesel ?


    Nie pytaj co jest lepsze, benzyna czy diesel, jest tyle wątków na ten temat, że już pisać nie wypada, użyj opcji szukaj.
    Pytasz co jest lepsze, benzyna czy diesel? To już jest polemika pomiędzy właścicielami diesla a właścicielami benzyniaków, każdy wie swoje j każdy się sam przekonuje.
    Jeżeli rzeczywiście szukasz do 3 tys. to szukaj autka małego z małym silnikiem, takie, które wpadnie Ci w oko w miarę w przyzwoitym stanie i tak przygotuj grubo ponad 1 tys. zł (ubezpieczenie, zarejestrowanie, olej, filtry, prawdopodobnie opony zimowe i wiele wiele innych drobiazgów) aby autem można było po ludzku jeździć. Jest tyle portali z ogłoszeniami, że z szukaniem raczej problemu nie ma...

    0
  • #24 06 Lis 2011 12:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Tak ogólnie:
    Diesel - długie trasy, większy samochód.
    Benzyna - małe miejskie auto lub samochód "z zacięciem" sportowym.
    Benzyna z LPG - większe auto, z dużym silnikiem, raczej na dłuższe trasy.

    0
  • #25 07 Lis 2011 16:04
    taniewino
    Poziom 13  

    dziękuje wszystkim za informacje , pozdrawiam

    0