Witam nie wiedziałem do jakiego działu zakwalifikowac ten problem... Otoz posiadam autko Peugeot 306 Xsi 2.0 8v z 1995 roku. Auto posiadam od 4 lat jednak nie używałem go przez dwa lata pobytu za granica... przed wylotem oddalem auto do mechanika gdyz do oleju dostawala sie benzyna. Do silnika potrafilo dostac sie pare ladnych litrow paliwa... Do tego auto podczas jazdy przerywalo ale na wiekszych obrotach chodzilo juz plynnie gdzied od 4 tys RPM wzwyz jednak puszczajac pedal gazu potwornie strzelal kopcac niesamowicie... mechanik wymacal ze to pierscienie na tloku. Wymienilem tloki, pierscienie, zawory, panewki, uszczelke pod glowica plus planowanie, pompa wody, rozrzad, swiecie, czujnik cisnienia oleju, czujnik temp., wymioniona jest sonda lamba (jednak przed problemami) wymionione filtr paliwa, wyczyszczony bak oraz sitko, wtryski i listwa sa dobre. Po wymianie wszystkich czesci mechanicznych mechanik powiedzial ze auto moze nie rowno chodzic do czasu dotarcia ok rozumiem ale jezdze nim i odczuwal ten sam problem znow zamiast sie zbierac samochod "zatyka" do tego duzo kopci i pojawia sie te strzaly z wydechu... Kupilem komputer okazalo sie ze to nie to, kupilem regulator cisnienia paliwa okazalo sie ze niepotrzebnie... Mechanikowi brakowalo pomyslow. Patrzylem na bagnet wczoraj czuc paliwo olej jest mocno rozrzedzony wiec problem pozostal mimo napraw. Moze przyblizylem wystarczajaco problem i wydaje sie ze temat sie nie powtarza wiec jesli ktos ma dobra rade prosze o odpowiedz bo nie wiem co robic zainwestowalem juz ponad 4 000 zl a tu nic. Oszczedzcie mi komentow typu nie warto bylo, lepiej sprzedac go lub kupic nowy silnik-silnik jest po calkowitej kapitalce auto powinno chulac... Dzieki. Pozdrawiam