Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Alternatywa dla ogrzewania piecem kaflowym w starej kamienicy - gaz vs. &quo

nawiedzony20 05 Nov 2011 09:16 31597 28
IGE-XAO
  • #1
    nawiedzony20
    Level 9  
    Witam wszystkich. Mam pewien problem, otóż mieszkam sobie w mieszkaniu w starej kamienicy z czasów przedwojennych na niskim parterze. W ostatnim czasie wykonano remont z dociepleniem ścian (ściana frontowa- styropian 5 cm). Ściana z cegły o grubości 70 cm od zewnątrz w budynku 40 cm, nowe okna plastikowe.
    Układ mieszkania (przechodnie) jest następujący: przedpokój (2,85m2), po lewej kuchnia (4m2), po prawej łazienka (3,5m2), na wprost pierwszy pokój (18,5m2) i dalej na wprost drugi pokój (18m2). Wysokość mieszkania 2,9 m. Łączna kubatura pomieszczeń to ~136m3. Obecnie stosowane ogrzewanie to 2 piece kaflowe, komin 2 komorowy między pokojami. Do tego komina podłączone inne mieszkanie na 2 piętrze. Jest to na obecną chwilę najtańsze ogrzewanie na jakie mnie stać i nic innego nie jestem w stanie wymyślić- (koszty ponownego remontu). Jednak to ogrzewanie ma zarówno zalety jak i wady:
    -zaletą jest to, że najtaniej;
    -wady: pow. zajmowana przez piece to 5m2; jak to przy takim paleniu bywa to się i dymi i kurzy przy wybieraniu popiołu (częste malowanie pokojów), bardzo małe pomieszczenie do składowania, co wiąże się z częstą wizytą po zakup węgla, no i obsługa, codziennie trzeba z tym latać.
    Chyba ,że pokusiłbym się o dwa inne sposoby:
    -gazowe-> bardzo drogie w założeniu, odpada w pokoju, gdzie jest komin;
    wypuszczenie rur klatką schodową 16m w górę i ich zabudowa, do tego dochodzi instalacja gazowa, c.o., projekt i wszelkie pozwolenia + robocizna (gazownik, kominiarz, budowlaniec).
    -elektryczne- co z nim? jakie piece? ( myślałem o akumulacyjnych), taryfa nocna? (ile założenie?), do mieszkania dochodzi żyła YDY 3x4mm2-> wystarczy? zabezpieczenie przed licznikiem R301- 25A, w mieszkaniu różnicówka J25A-0,03A->wystarczająco? jakie później koszty ogrzewania?
  • IGE-XAO
  • #2
    vodiczka
    Level 43  
    Jeżeli masz piece kaflowe to najprościej przejść na ogrzewanie elektryczne, kupić wkłady grzejne do tych pieców i zaczopować wyjście do komina. Niestety musisz zmienić instalację. Licznik dwutaryfowy, trójfazowy, przewody 5x 4mm2. Moc wkładu do jednego pieca 3-4 kW.
    Niestety dużo drożej w eksploatacji niż węgiel ale jaka wygoda i przyjemność z grzania się przy piecu :D
  • #3
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Są nawet wkłady o większej mocy (do 5,4kW - wtedy zastąpią węgiel). Pobór energii jest naprawdę duży.
  • IGE-XAO
  • #4
    vodiczka
    Level 43  
    Uważam że na to mieszkanie 2 X (3-4 kW) powinno wystarczyć. Znajoma, podobne mieszkanie ( nieco miejsze, też na parterze w przedwojennej niedocieplonej kamienicy ) ogrzewała jednym piecem z wkładem 6KW. To były lata 74-86 ubiegłego wieku. Wkład posiadał 4 grzałki o mocy 1,5 kW każda z możliwością włączenia dowolnej liczby grzałek. Teraz można doinstalować sterownik ustawiąjący moc grzewczą w zależności od temperatury na zewnątrz.
    Wadą tych grzałek było to że przepalały się po 3-4 sezonach grzewczych, zaletą prosta naprawa. Nie wiem czy teraz produkowane wkłady grzejne mają dłuższy żywot czy nie.
  • #5
    nawiedzony20
    Level 9  
    O tym sposobie grzania też myślałem, tylko jakoś mnie nie przekonuje (brak informacji o kosztach grzania). Dodam tylko, że węgla zużywam w okresie grzewczym1,5-1,8 tony, do tego drewno 2 m3 (drewno za darmo od rodziców). To koszt węgla (tona 800 zł) waha się od 1200 do 1440 za sezon. A gdybym chciał pozbyć się pieców kaflowych? Zajmują prawie 1/8 mieszkania, co w zamian? I tu ciągle będę wspominał grzejniki akumulacyjne z wkładem szamotowym lub magnezytowym, co z nimi? Przecież one działają na takiej samej zasadzie co piec kaflowy z grzałką, ale zajmą mniej miejsca.

    To jeszcze kilka słów o e. elektrycznej. Obecnie w mieszkaniu mam podłączone następujące urządzenia:
    -bojler 1,2 kW
    -grzejnik łazienkowy 0,6 kW ( jak jest bardzo zimno, lub trzeba coś wysuszyć expresowo)
    -piekarnik elektryczny moc zn. 6 kW ( przeważnie stosowane grzałki to kołowa lub grill o mocy 2 kW każda w zależności od potrawy)
    -telewizor + dekoder
    -komputer (20 h dziennie)
    -9 pkt świetlnych (7 żarówek energooszczędnych + 2 zwykłe)
    - od czasu do czasu odkurzacz
    Miesięcznie za prąd 170-190 zł w zależności od pory roku
  • #6
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Komputer aż 20 godzin dziennie? A ile czasu na sen? A gdzie np. żelazko, pralka... . Trzeba dodać, że np. w wysokich budynkach, gdzie jest duże nasłonecznienie, niezbędne są w lecie KLIMATYZATORY, a te zużywają dużo prądu (gdy się to ma, to w czerwcu, lipcu i sierpniu rachunki za prąd są 3- a czasem nawet 4-krotnie większe niż w miesiącach innych niż letnie, w maju i wrześniu też bywają dosyć duże rachunki - często też pogoda wymaga wtedy chłodzenia). D;latego też powinno się popierać takie budownictwo, w którym okna byłyby skierowane na PÓŁNOC, gdyż wtedy klimatyzacja nie byłaby konieczna (nie byłoby nagrzewania się budynków wiosną i latem).
  • #7
    nawiedzony20
    Level 9  
    Zbigniew Rusek wrote:
    Komputer aż 20 godzin dziennie? A ile czasu na sen? A gdzie np. żelazko, pralka... .


    Fakt zapomniałem o żelazku, pralce, lodówce, a z tym komputerem bywa różnie jak ma się wolne to jest włączony od rana do wieczora, a tak normalnie to koło 6-8 godzin dziennie
  • Helpful post
    #8
    vodiczka
    Level 43  
    Zbigniew Rusek wrote:
    D;latego też powinno się popierać takie budownictwo, w którym okna byłyby skierowane na PÓŁNOC,

    Naprawdę chciałbyś mieszkać w domu w którym wszystkie ona wychodzą na Północ?
    Zbigniew Rusek wrote:
    wtedy klimatyzacja nie byłaby konieczna (nie byłoby nagrzewania się budynków wiosną i latem).

    A co zimą? Wyższe koszty ogrzewania?
    Gdyby nagrzewanie budynku było tylko przez otwory okienne wystarczyłyby szyby atermiczne i /lub żaluzje.

    Dodano po 3 [minuty]:

    nawiedzony20 wrote:
    A gdybym chciał pozbyć się pieców kaflowych? Zajmują prawie 1/8 mieszkania, co w zamian? I tu ciągle będę wspominał grzejniki akumulacyjne z wkładem szamotowym lub magnezytowym, co z nimi

    Jeżeli jest piękny piec to grzech go rozwalać, jeżeli grzejniki akumulacyjne to z dynamicznym rozładowaniem.
  • #10
    nawiedzony20
    Level 9  
    thug10 wrote:
    jeśli chodzi o zużycie prądu to polecam ciekawa stronka :)

    http://kalkulator.vattenfall.pl/#/kalkulator


    Ciekawa stronka, tylko ja jeszcze nie wiem jakiego zużycia prądu się spodziewać?
    Policzyłem sobie zapotrzebowanie pomieszczeń na ciepło i wyszło mi, że potrzebuję do pokojów po jednym grzejniku, czyli 2 x 3kW i pozostaje jeszcze łazienka, kuchnia i przedpokój jakieś 1,5 kW. Jeśli będą pracować w II taryfie, czyli 8 godzin w nocy i 2 godziny w dzień, to jakie będzie zużycie prądu?
  • Helpful post
    #11
    vodiczka
    Level 43  
    Liczmy 7kW x 10 h/dobę x 30 dni = 2100 KWh / miesiąc. Tyle teoretycznie zużyjesz przy dużych mrozach ale w naszym klimacie nie ma - 15 przez cały miesiąc.
    Na zużycie ciepła ma też wplyw to jak grzeją Twoi sąsiedzi, jeżeli mocniej niż ty - oni dogrzewają twoje mieszkanie, jeżeli słabiej - ty dogrzewasz ich. Ciekawy przykład; opiekowałem się mieszkaniem w blokach osoby, która wyjechała zimą na 3 miesiące do siostry. Mieszkanie na pierwszym piętrze, bez ściany szczytowej. Mieszkanie było nieogrzewane i nawet przy kilkudniowych mrozach -15/-18 stopni temperatura w mieszkaniu nie spadła ponizej +12 stopni.
  • #12
    berga
    Level 18  
    Witam.
    nawiedzony20 wrote:

    Policzyłem sobie zapotrzebowanie pomieszczeń na ciepło i wyszło mi, że potrzebuję do pokojów po jednym grzejniku, czyli 2 x 3kW i pozostaje jeszcze łazienka, kuchnia i przedpokój jakieś 1,5 kW. Jeśli będą pracować w II taryfie, czyli 8 godzin w nocy i 2 godziny w dzień, to jakie będzie zużycie prądu?

    Mieszkałem w podobnej kamienicy ładnych parę lat: 100m², piece kaflowe były trzy, w dwóch zostały założone 1kW spirale grzejne, po 3 szt. w każdym piecu. Cała instalacja elektryczna została przerobiona na 3-fazową i licznik 2 taryfowy przez specjalistyczną firmę. Zużycie energii na rok: 1 tona węgla i ponad 10000kWh i,...i zimą zimno, szczególnie w kuchni i łazience. Nie polecam przeróbki pieca kaflowego na akumulacyjny - same wady. Gdybym dzisiaj miał do wyboru tylko energię elektryczną, to zastosowałbym klimatyzację z pompą ciepła, bo powinno być w praktyce taniej niż z piecami akumulacyjnymi. Natomiast pieców kaflowych bym nie ruszał, bo na pewno są ładne, ale paliłbym w nich tylko w czasie mrozów. Takich dni wcale nie jest dużo w ciągu roku.
  • #13
    vodiczka
    Level 43  
    berga wrote:
    Mieszkałem w podobnej kamienicy ładnych parę lat: 100m², piece kaflowe były trzy, w dwóch zostały założone 1kW spirale grzejne, po 3 szt. w każdym piecu. Cała instalacja elektryczna została przerobiona na 3-fazową i licznik 2 taryfowy przez specjalistyczną firmę. Zużycie energii na rok: 1 tona węgla i ponad 10000kWh i,...i zimą zimno, szczególnie w kuchni i łazience. Nie polecam przeróbki pieca kaflowego na akumulacyjny - same wady. Gdybym dzisiaj miał do wyboru tylko energię elektryczną, to zastosowałbym klimatyzację z pompą ciepła, bo powinno być w praktyce taniej niż z piecami akumulacyjnymi. Natomiast pieców kaflowych bym nie ruszał, bo na pewno są ładne, ale paliłbym w nich tylko w czasie mrozów. Takich dni wcale nie jest dużo w ciągu roku.

    Mieszkanie nawiedzonego jest o połowę mniejsze , tą samą mocą dogrzeje bez problemu.
    Co do kosztów z kosztami się nie dyskutuje tylko je akceptuje lub nie. Napisałeś: "Nie polecam przeróbki pieca kaflowego na akumulacyjny - same wady" Wymień dwie.
    Nie wyobrażam sobie indywidualnej pompy ciepła w domu wielorodzinnym. Co innego ogrzewanie całego domu. W domu naprzeciwko mojego mieszkania założyli taką pompę dwa lata temu i podobno tańsza eksloatacja niż usługa elektrociepłowni ale szczegółów nie chcieli ujawnić. Wymiennik pompy głębinowy.
  • #14
    berga
    Level 18  
    vodiczka wrote:
    Napisałeś: "Nie polecam przeróbki pieca kaflowego na akumulacyjny - same wady" Wymień dwie.
    Oto one:
    1.Wysoka awaryjność, spirale się przepalają, maksymalnie w jednym piecu można załączyć ok. 1,5kW.
    2.Brak możliwości regulacji temperatury w pomieszczeniu, budzisz się nad ranem spocony, bo najcieplej w domu jest o godz. 6 rano, a ty wtedy wychodzisz do pracy a dzieci do szkoły. Jak wracasz, to już jest chłodno, a najzimniej po 20-tej, gdy siedzisz przed telewizorem.
    3. Niewłaściwa cyrkulacja powietrza - bo źródło ciepła nie jest pod oknem.
    4. Wysoki koszt ogrzewania, na dzień dzisiejszy wychodzi ok. 0,40zł/kWh, czyli prawie 2-krotnie drożej niż gazem.
    Quote:
    Nie wyobrażam sobie indywidualnej pompy ciepła w domu wielorodzinnym.
    To nie jest sprawa wyobraźni. Przecież 3kW pompę ciepła o mocy grzewczej ok. 9kW łatwo schować w podwieszanym suficie w przedpokoju, przypuszczam, że wysokość mieszkania kol. nawiedzonego jest co najmniej 2,80m.
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    berga wrote:
    To nie jest sprawa wyobraźni. Przecież 3kW pompę ciepła o mocy grzewczej ok. 9kW łatwo schować w podwieszanym suficie w przedpokoju, przypuszczam, że wysokość mieszkania kol. nawiedzonego jest co najmniej 2,80m.

    A ciepło będzie podbierać z klatki schodowej, piwnic czy od sąsiadów :D

    Co do wad które wymieniłeś: 1. Zbyt mały piec lub niewłaściwa adaptacja pieca, pisałem że znajoma miała 4x1,5 kW w jednym piecu i dwa lata wytrzymywały bez problemu, przy dużych mrozach pracowały wszystkie jednocześnie. 2. Prawdopodobnie zbyt mała pojemność cieplna pieca. 3. Taka sama cyrkulacja jak przy paleniu węglem. 4. Koszt bezprzecznie wysoki, nie mam kontrargumentu.
  • #16
    berga
    Level 18  
    vodiczka wrote:

    A ciepło będzie podbierać z klatki schodowej, piwnic czy od sąsiadów :D
    Nie z piwnicy a z dwora, inaczej mówiąc z pola. Bo ja pisząc o pompie ciepła, myślę o klimatyzacji z inwertorem, składającej się z dwóch jednostek: zewnętrznej i wewnętrznej.
    Po prostu uważam, że jeśli musimy wybrać ogrzewanie mieszkania drogim prądem elektrycznym, to w celu obniżenia kosztów należy zastosować II taryfę z dynamicznymi piecami akumulacyjnymi (nieco taniej, a na pewno nie 2 -krotnie taniej), lub klimatyzację (prawie 3-krotnie taniej), pozostawiając palenie węglem przy silnych mrozach. Niestety, potrzebne są wyższe nakłady inwestycyjne.
    Odradzam natomiast przerabianie pieców kaflowych na elektryczne akumulacyjne, ze względu na to, że mamy niewielki wpływ na wysokość temperatury w pomieszczeniu. Bardzo istotną wadą takiej przeróbki pieców kaflowych na elektryczne jest również to, że całkowicie pozbawiamy pomieszczenia wentylacji, bo palenie w piecu jest naturalną wentylacją: ciąg w kominie powoduje, że poprzez nieszczelności w oknach i drzwiach z zewnątrz napływa świeże powietrze. Przekonany jestem w 99%, że u kol. nawiedzonego w pokojach nie ma kratek wentylacyjnych.
    Gdzie podzieje się wydychana para wodna w sypialni po wymianie okien na ciepłe i szczelne i przeróbce pieca na elektryczny ? Latem nie ma problemu, bo okna są otwarte. A co w zimie?
  • #17
    vodiczka
    Level 43  
    berga wrote:
    Nie z piwnicy a z dwora, inaczej mówiąc z pola

    Jak jednostka zewnętrzna będzie na dworze/polu a nie zakopana 3m pod ziemią to nigdy w czasie mrozów z pompy pobierającej 3kW prądu nie uzyskasz 9 kW mocy grzewczej, najwyżej 5-6 kW.
  • #18
    berga
    Level 18  
    Już przy 6kW wychodzi na miesiąc ok. 4000kWh, czyli ponad 1500zł na miesiąc. Chciałbyś tyle płacić za ogrzewanie mieszkania? Właśnie dzięki pompie ciepła można płacić 2, a nawet 3 razy mniej.
  • #19
    vodiczka
    Level 43  
    berga wrote:
    Już przy 6kW wychodzi na miesiąc ok. 4000kWh, czyli ponad 1500zł na miesiąc

    Zakładasz grzanie 22 godziny na dobę przez całą zimę? Trochę przesadziłeś.

    berga wrote:
    Właśnie dzięki pompie ciepła można płacić 2, a nawet 3 razy mniej.

    Przy pompie z wymiennikiem ciepła "na polu" nie ma szans płacić trzykrotnie mniej za prąd,
    dwukrotne (średnia dla całej zimy) jest możliwe choć przy mroźnej zimie mało prawdopodobne.
  • #20
    berga
    Level 18  
    vodiczka wrote:

    Zakładasz grzanie 22 godziny na dobę przez całą zimę? Trochę przesadziłeś.
    Gdzie ja tak zakładam. Proszę Cię czytaj dokładnie co powyżej napisałem.
    Ja usiłuję pokazać, że 6kW to naprawdę duża moc grzewcza, wystarczająco duża do tego mieszkania; a można ją uzyskać już z 2kW agregatu, który będzie pobierał ok. 10A, czyli można go załączyć do gniazdka, bez jakiejkolwiek przeróbki instalacji elektrycznej, co przy piecach akumulacyjnych jest raczej niemożliwe.
    Po drugie sugeruję aby nie ruszać pieców kaflowych, one mają swoje atuty i swój urok i okażą się nie zastąpione, jak temperatura na dworze zejdzie poniżej (-15) °C. Ale ile takich dni mamy w roku, można je policzyć na palcach obu rąk. I tu właśnie tkwi sedno sprawy: palić w piecach 10 razy w roku- to sama przyjemność, natomiast palić przez 10 miesięcy - to udręka.
    I po trzecie chcę uzmysłowić zwolennikom kaflowych pieców elektrycznych, że to nie jest dobra inwestycja gdyż jest:
    - niefunkcjonalna ze względu na małą możliwość regulacji temperatury,
    - droga w eksploatacji,
    - niezdrowa dla użytkownika, bo grozi zagrzybieniem ścian,
    A na dodatek może okazać się, że wcale nie jest to tania inwestycja, bez projektu elektrycznego i poważnych zmian w instalacji elektrycznej raczej się nie obejdzie.
  • #21
    vodiczka
    Level 43  
    berga wrote:
    Gdzie ja tak zakładam. Proszę Cię czytaj dokładnie co powyżej napisałem.

    Proszę, czytam:
    berga wrote:
    Już przy 6kW wychodzi na miesiąc ok. 4000kWh, czyli ponad 1500zł na miesiąc. Chciałbyś tyle płacić za ogrzewanie mieszkania?


    6kWh x 30 dni x 22 h = 3960 kWh

    nie napisałeś nigdzie że to maksymalne żużycie np, w 1 miesiącu z 6 grzewczych.

    Twój pomysł z pompą cieplną i pozostawieniem pieców w celu ich użytkowania w największe mrozy jest dobry, tylko efekt ekonomiczny nie będzie taki wysoki jak zakładasz.
  • #22
    berga
    Level 18  
    Dlaczego nie widzisz efektu? Wyliczę ci go, właśnie z tego najzimniejszego miesiąca w którym potrzeba będzie do ogrzania mieszkania właśnie te 4000kWh. Ponieważ było mroźno paliło się kilka razy w piecach i 1/3 tej energii była z węgla.
    Liczę tak:
    - z pompy: 3000kWh* 0,18zł/kWh=540zł
    -z węgla: ok. 200kg* 0,80zł/kg = 160zł (zakładam wartość opałową węgla 7kWh/kg)
    W sumie ok. 700zł, czyli 2-krotnie taniej niż z piecami akumulacyjnymi.
    W innych miesiącach, gdy temperatura nie będzie za niska, będzie jeszcze taniej. Zauważ proszę, że u nas średnie temperatury miesięcy najzimniejszych są na poziomie (-5°C).
  • #23
    vodiczka
    Level 43  
    Ty tak sobie liczysz teoretycznie czy założyłeś sobie pompę ciepła i masz wyniki z użytkowania? Zapewniam Cię że producenci pomp potrafią wiele napisać a w zyciu wychodzi trochę inaczej. Oni nawet nie naciągają, to jest tak jak z podawaniem zużycia paliwa w samochodzie w cyklu mieszanym, podaje się dla optymalnych warunków eksploatacji a rzeczywistość odbiega od założeń.
  • #24
    berga
    Level 18  
    Wiem, że rzeczywistość odbiega czasami mocno od założeń, faktem też jest, że pompę ciepła tak sobie liczę teoretycznie, natomiast elektryczne kaflowe piece akumulacyjne zaliczyłem praktycznie i uważam, że to nie jest dobre rozwiązanie.
    Pozdrawiam.
  • #25
    nawiedzony20
    Level 9  
    berga wrote:
    Przekonany jestem w 99%, że u kol. nawiedzonego w pokojach nie ma kratek wentylacyjnych.


    właśnie że są. Starałem się przy remoncie tak to zrobić, aby każdy pokój miał wlot i wyciąg powietrza. Likwidacja pieców kaflowych jak najbardziej realna
  • #26
    vodiczka
    Level 43  
    Kolego nawiedzony20 czy po tym jak namieszaliśmy na tym forum zdecydowałeś się na wybór ogrzewania? Proponuję abyś zrobił jeszcze porównanie - ogrzewanie prądem jest 2,8-3,6 razy droższe od kotła opalanego węglem. Sprawność pieców kaflowych jest niższa niż kotła i CO przyjąłbym więc że w Twoim przypadku przejście na prąd spowoduje wzrost kosztów 2,5 raza. Pomnóż swoje wydatki na węgiel i drewno przez 2,5 i podaj jak to się ma do naszych obliczeń. Oczywiście wynik będzie szacunkowy a nie w miarę dokładny.
  • #27
    berga
    Level 18  
    nawiedzony20 wrote:
    ... aby każdy pokój miał wlot i wyciąg powietrza...

    Opisz to jaśniej, proszę, szczególnie gdzie te "wyciągi" są. A także, co zamierzasz: likwidować czy przerabiać te kaflowe piece.
  • #28
    nawiedzony20
    Level 9  
    Witam, po dość dłuższym czasie.

    vodiczka wrote:
    przyjąłbym więc że w Twoim przypadku przejście na prąd spowoduje wzrost kosztów 2,5 raza. Pomnóż swoje wydatki na węgiel i drewno przez 2,5 i podaj jak to się ma do naszych obliczeń. Oczywiście wynik będzie szacunkowy a nie w miarę dokładny


    Otóż wydatki na węgiel to 1200zł (jak na razie drzewo za free od rodziców, ew. z działki). Mnożąc to przez 2,5 otrzymamy wynik rzędu 3000zł. Palę w piecach lub piecu od października do kwietnia (zależy od temp. powietrza).

    berga wrote:
    Opisz to jaśniej, proszę, szczególnie gdzie te "wyciągi" są. A także, co zamierzasz: likwidować czy przerabiać te kaflowe piece.


    Mieszkanie otrzymałem z przydziału od gminy (komunalne), strasznie zaniedbane. Musiałem włożyć sporo kasy, aby doprowadzić je do użytku. Min. brakowało wentylacji, ani w łazience, ani w kuchni, dlatego postanowiłem stworzyć prowizoryczną. Pod sufitem umieściłem dwie rury i wypuściłem je na zewnątrz, jedna od wentylacji a'la grawitacyjnej, druga to wymuszona. Do W.G. mam podłączoną kuchnię i drugi pokój, do W.W. mam łazienkę i okap. Oprócz tego mam 5 okien i pod 1,2 i 4 oknem są umieszczone kratki napowietrzające.
  • #29
    nawiedzony20
    Level 9  
    berga wrote:
    co zamierzasz: likwidować czy przerabiać te kaflowe piece.


    jeszcze nie wiem, nie mam na to pomysłu no i kasy, na którą czekam. Zamierzam jeszcze udać się z wizytą do energetyki, aby zadać kilki pytań i zapytać o koszty, bo trzeba doprowadzić siłę itd. Postaram dołączyć schemat mojego mieszkania, żeby było łatwiej