Witam!
W temacie elektrotechniki itp. jestem praktycznie zielony i prosiłbym o pomoc w sprawie anteny Sirio.
Niedawno postanowiłem kupić zestaw cb z niewielkie pieniądze i padło na M-tech legend 2 z antena sirio ml 145 (wiele różnych opinii słyszałem [chińszczyzna itp.], ale w większości były pozytywne jak na sprzęt za tak małe pieniądze).
Problem polega na tym, że po zamocowaniu anteny (obojętnie dach czy na dachu, czy na klapie bagażnika [sedan]) na 10 zamontowań 9 razy radio strasznie szumi. Na wskaźniku S/RF ciągle palą się 3 zielone diody jakby ktoś nadawał, Próbowałem wyciszyć te szumy na regulacji zasięgu i Squelch'u, ale nie da się bo szum jest za silny. Po pewnym czasie pogodziłem się z tym i cb włączałem na chwile (ale i tak ledwo co czasem coś usłyszałem). Do wczoraj , kiedy w nerwach zjechałem na pobocze i zauważyłem zależność- jak tylko przycisnąłem przycisk od otwierania klapy bagażnika szum nagle w 99% zniknął, zamknąłem klapę i momentalnie się pojawił, myślałem że to może kwestia przygniecenia kabla, ale próbowałem w różnych miejscach i to samo - wraz z otworzeniem i uchyleniem na 1cm klapy szum zanikał całkowicie. Zaobserwowałem jednocześnie, że jak dotknąłem klapę palcem to szum również zanikał, to samo się działo jak dotknąłem anteny, lub złapałem za cewkę (tą grubą plastikową to chyba cewka?). Czy jest ktoś w stanie mi pomóc i wie co można zrobić, żeby na stałe zniwelować szum ???
Dodam, że po kupnie anteny dostałem srebrną naklejkę którą nakleiłem na magnes zanim założyłem ochronną gumę. Radio stroiłem miernikiem SWR, ale na wszystkich kanałach wskazówka praktycznie nie drgnęła (na ostatnim kanale może milimetr się wychyliła), A stojąc na poboczu zastanawiałem się co można jeszcze zrobić i próbowałem miedzy karoserie a magnes podkładać kartki/szmatki ale nic nie dawało efektu.
Bardzo prosiłbym o pomoc w tej sprawie.
W temacie elektrotechniki itp. jestem praktycznie zielony i prosiłbym o pomoc w sprawie anteny Sirio.
Niedawno postanowiłem kupić zestaw cb z niewielkie pieniądze i padło na M-tech legend 2 z antena sirio ml 145 (wiele różnych opinii słyszałem [chińszczyzna itp.], ale w większości były pozytywne jak na sprzęt za tak małe pieniądze).
Problem polega na tym, że po zamocowaniu anteny (obojętnie dach czy na dachu, czy na klapie bagażnika [sedan]) na 10 zamontowań 9 razy radio strasznie szumi. Na wskaźniku S/RF ciągle palą się 3 zielone diody jakby ktoś nadawał, Próbowałem wyciszyć te szumy na regulacji zasięgu i Squelch'u, ale nie da się bo szum jest za silny. Po pewnym czasie pogodziłem się z tym i cb włączałem na chwile (ale i tak ledwo co czasem coś usłyszałem). Do wczoraj , kiedy w nerwach zjechałem na pobocze i zauważyłem zależność- jak tylko przycisnąłem przycisk od otwierania klapy bagażnika szum nagle w 99% zniknął, zamknąłem klapę i momentalnie się pojawił, myślałem że to może kwestia przygniecenia kabla, ale próbowałem w różnych miejscach i to samo - wraz z otworzeniem i uchyleniem na 1cm klapy szum zanikał całkowicie. Zaobserwowałem jednocześnie, że jak dotknąłem klapę palcem to szum również zanikał, to samo się działo jak dotknąłem anteny, lub złapałem za cewkę (tą grubą plastikową to chyba cewka?). Czy jest ktoś w stanie mi pomóc i wie co można zrobić, żeby na stałe zniwelować szum ???
Dodam, że po kupnie anteny dostałem srebrną naklejkę którą nakleiłem na magnes zanim założyłem ochronną gumę. Radio stroiłem miernikiem SWR, ale na wszystkich kanałach wskazówka praktycznie nie drgnęła (na ostatnim kanale może milimetr się wychyliła), A stojąc na poboczu zastanawiałem się co można jeszcze zrobić i próbowałem miedzy karoserie a magnes podkładać kartki/szmatki ale nic nie dawało efektu.
Bardzo prosiłbym o pomoc w tej sprawie.