Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Okresowe wyłączanie "różnicówki"...

05 Lis 2011 21:00 4751 30
  • Poziom 14  
    Witam koledzy. Dziś wszedłem po pracy do domu i oniemiałem z wrażenia. Moja kobieta,rozmrażając lodówkę wyłączyła w całym mieszkaniu napięcie wyłącznikiem RCD. Na pytanie,dlaczego tak zrobiła, usłyszałem- bo poprzedni właściciele mieszkania tak robili i powiedzieli,że to jest konieczne i tak trzeba robić, RAZ NA ROK WYŁĄCZYĆ W CAŁYM MIESZKANIU PRĄD RÓŻNICÓWKĄ NA PÓŁ GODZINY. Nie musze ukrywać,ze pierwszym co zrobiłem to ją wyśmiałem,ale po chwili usłyszałem,że ktoś z rodziny też jej tak powiedział. Jako,że kobitka jest dokładna i skrupulatna w tym co robi,poprosiła mnie aby tak było i odczekałem jeszcze te pare minut bez napięcia w całym mieszkaniu.Znam sie na elektryce,ale z podobnym stwierdzeniem spotykam sie po raz pierwszy. Panowie. Czy ktoś tu mnie robi w konia czy ja sie po prostu niewystarczająco na tych sprawach znam. Pierwszy raz o czymś takim słysze. Blok ma może z 7 lat, instalacja działa bez zarzutu,wszystko jest w jak najlepszym porządku.Czy to jest konieczne??? Bo nie wyobrażam sobie,,jak wszyscy ludzie z różnicówką raz na rok pozbywają się umyślnie napięcia na pół godziny-bo tak trzeba... Pozdrawiam.
  • Specjalista elektryk
    Nie raz na rok - ale raz w miesiącu ;)

    Różnica jeszcze jest taka, że nie musi to być 30min - wystarczy kilka sekund. Cała rzecz to zalecenia producenta różnicówek (i oczywiście najważniejsze bezpieczeństwo domowników) mają one przycisk test, który powinieneś używać z tą częstotliwością o której pisałem wyżej.
    Pochwal żonę ale nie do końca ;)
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    lukaszcafe napisał:
    Pierwszy raz o czymś takim słysze.

    Ja też. Widać tu i ówdzie krążą takie legendy o różnicówkach. Szczególnie wśród ludzi nie związanych z elektryką. Inna sprawa to przycisk TEST w różnicówce.
  • Poziom 42  
    Wyłącznik RCD należy poddać sprawdzeniu przez naciśnięcie przycisku TEST.
    Wykonywać to należy przynajmniej raz na kwartał.
    Niektórzy producenci o tym informują umieszczając stosowny napis na obudowie aparatu. Przy czym czasy pomiędzy sprawdzaniami podawane przez różnych producentów mogą się różnić.

    Sprawdzenie to ma ma celu kontrolę członu pomiarowego wyłącznika przez wymuszenie prądy różnicowego powodującego jego zadziałanie. Jednak czas pomiędzy wyłączeniem a załączeniem nie musi trwać tyle co podałeś. Można aparat załączyć natychmiast po wyzwoleniu.
    Przyjmuje się, że brak reakcji na naciśnięcie przycisku TEST dyskwalifikuje wyłącznik.
    Jednak nie zawsze jest to zgodne z prawdą.

    Należ jednak pamiętać, że każdorazowe użycie tego przycisku powoduje skrócenie żywotności rezystora a więc i przydatności całego urządzenia.
  • Specjalista elektryk
    To tak jak z szynką, dokładnie tak samo:

    Przed świętami żona zabrała się za pieczenie szynki. Przed przyprawieniem i włożeniem jej do piekarnika obkroiła ją znacznie z obydwu stron.

    Dlaczego tak obcinasz? – zapytał mąż żonę.
    Bo tak trzeba. – padła odpowiedź.
    Ale wytłumacz mi, dlaczego tak trzeba? – dociekał mąż.
    No bo tak się właśnie robi szynkę – otrzymał odpowiedź.
    Poczekaj – zaczął się nieco irytować – mówisz trochę jak dziecko. Powiedz, dlaczego tak się robi?
    Ja nie wiem, ale widocznie tak trzeba. Moja mama tak robiła, moja babcia tak robiła-tak po prostu robi się szynkę.
    Odpowiedź nie usatysfakcjonowała męża.
    Postanowił więc zadzwonić do teściowej.
    Odpowiedź teściowej była bardzo prosta:
    Bo tak trzeba.
    No, ale wytłumacz mi, dlaczego? – nalegał mąż.
    Nie wiem dlaczego, - padła odpowiedź. – Ale tak się robi. Zawsze tak robiłam, bo tak trzeba, tak się robi szynkę
    Mąż wiedziony ciekawością postanowił zapytać babcię staruszkę licząc na to, że ona da mu odpowiedź:
    Babciu, moja żona przed pieczeniem obkraja szynkę, jej matka przed pieczeniem obkraja szynkę obie mówią, że tak się właśnie robi szynkę, proszę zdradź mi ten cudowny sekret dlaczego tak trzeba? dlaczego Ty tak robiłaś?
    Babcia spojrzała na niego trochę dziwnie i odpowiedziała:Bo miałam mały piekarnik...
  • Poziom 42  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    @kkas12
    Cytat:
    Przyjmuje się, że brak reakcji na naciśnięcie przycisku TEST dyskwalifikuje wyłącznik.
    Jednak nie zawsze jest to zgodne z prawdą.

    Dobrze powiedziane. Spotkałem się z różnicówką 3f która na ten przycisk nie zareagowała, natomiast była w 100% sprawnym urządzeniem - po prostu od strony zasilania była odłączona jedna faza, a najwidoczniej rezystory były tak dobrane by sumarycznie na 3f dopiero przekroczono prąd zadziałania. Dziwne, ale prawdziwe.
    Z kolei co do żywotności rezystora... wiadomo, wszystko się zużywa, ale to chyba lekka przesada :)
  • Poziom 33  
    tronics napisał:
    @kkas12
    Cytat:
    Przyjmuje się, że brak reakcji na naciśnięcie przycisku TEST dyskwalifikuje wyłącznik.
    Jednak nie zawsze jest to zgodne z prawdą.

    Dobrze powiedziane. Spotkałem się z różnicówką 3f która na ten przycisk nie zareagowała, natomiast była w 100% sprawnym urządzeniem - po prostu od strony zasilania była odłączona jedna faza, a najwidoczniej rezystory były tak dobrane by sumarycznie na 3f dopiero przekroczono prąd zadziałania. Dziwne, ale prawdziwe.
    Z kolei co do żywotności rezystora... wiadomo, wszystko się zużywa, ale to chyba lekka przesada :)


    Czyli po prosty nie był zasilany tor test :-)
    A wystarczyło zamienić fazy :D
  • Poziom 37  
    Cytat:
    Czyli po prosty nie był zasilany tor test

    Tak to wygląda, nawet jest na niej narysowane między co jest przycisk wpięty (tyle, że inaczej fazy wyglądają w głównej tablicy bezpiecznikowej, a w innej kolejności w różnicówce co mnie zmyliło)... tak, czy inaczej brak reakcji na TEST nie oznacza automatycznie wadliwego działania urządzenia różnicowo-prądowego z czym też należy się liczyć. Okresowe sprawdzanie działania z pewnością powinno wejść w zwyczaj, ale świadomie, a nie "bo ktoś coś tam powiedział, że tak trzeba".
  • Poziom 42  
    Przesadą jest opiniować nie znając tego co się "opiniuje".
    Cytat:
    Trwałość mechaniczna wyłączników różnicowoprądowych wynosi 10 000 do 20 000 przestawień (bezprądowych). Deklarowana trwałość elektryczna (styków pod pełnym obciążeniem) jest wprawdzie mniejsza, np. 4 000 łączeń, ale ponieważ zdolność łączenia zestyków głównych rzadko jest w pełni wykorzystana, to trwałość łączeniowa (styków torów głównych) zbliża się do trwałości mechanicznej. Tymczasem trwałość łączeniowa zestyku przycisku obwodu kontrolnego (stale łączącego taki sam prąd) jest mniejsza niż 1 000 łączeń, w wielu przypadkach wynosi 500-750 łączeń. Wobec tego ten, kto stale otwiera wyłącznik różnicowoprądowy przyciskiem kontrolnym T, skraca trwałość wyłącznika 10÷20-krotnie.
    http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_02.pdf
    WYŁĄCZNIKI OCHRONNE RÓŻNICOWOPRĄDOWE. PRZEGLĄD I CHARAKTERYSTYKA
    WSPÓŁCZESNYCH KONSTRUKCJI.

    Poczytajcie więc najpierw koledzy a dowiecie się również dlaczego zalecane jest okresowe użycie przycisku TEST, gdzie wcale nie chodzi o brak fazy.
    Jednofazowe RCD są przecież również stosowane i również obowiązują je te same procedury.

    Jak na razie to postępujecie dokładnie tak jak osoby przedstawione przez kolegę sq9jjh.
  • Poziom 37  
    Kolego kkas12 - podajesz informacje o trwałości rzędu 500 łączeń przy korzystaniu z przycisku TEST, gdy przy cokwartalnym sprawdzaniu daje to żywotność rzędu 100 lat. W przytoczonej przez Ciebie literaturze sprawa rezystora układu kontrolnego dot. w zasadzie tylko i wyłącznie używania TEST wielokrotnie w krótkich odstępach czasu, nie zaś sprawdzania w odstępach kilkumiesięcznych.
  • Poziom 39  
    kkas12 napisał:
    Należ jednak pamiętać, że każdorazowe użycie tego przycisku powoduje skrócenie żywotności rezystora a więc i przydatności całego urządzenia.

    Uczepiliście się panowie nie wiadomo czego i z jakiego powodu.
    tronics napisał:
    W przytoczonej przez Ciebie literaturze sprawa rezystora układu kontrolnego dot. w zasadzie tylko i wyłącznie używania TEST wielokrotnie w krótkich odstępach czasu, nie zaś sprawdzania w odstępach kilkumiesięcznych.

    Więc z tego wynika, że jednak można znacznie skrócić jego żywotność :) Ale są to już rozważania na pograniczu akademickim których nie warto dalej ciągnąć.
    Co nie zmienia faktu, że chodzi o trwałość mechaniczną i elektryczną urządzenia :)
  • Poziom 14  
    Widzę Koledzy, że rozpętałem prawdziwą burze na Elektrodzie :) Dziękuje za wszystkie wyczerpujące odpowiedzi na mój post, po prostu wytłumaczę mojej lubej,że co kwartał należy nacisnąć przycisk TEST i zobaczyć,czy odłączy zasilanie. Przecież nie będę jej kazał mostkować np przez rezystor fazy z uziomem w gniazdku :) :) :) Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki.
  • Specjalista elektryk
    lukaszcafe napisał:
    Widzę Koledzy, że rozpętałem prawdziwą burze na Elektrodzie :) Dziękuje za wszystkie wyczerpujące odpowiedzi na mój post, po prostu wytłumaczę mojej lubej,że co kwartał należy nacisnąć przycisk TEST i zobaczyć,czy odłączy zasilanie. Przecież nie będę jej kazał mostkować np przez rezystor fazy z uziomem w gniazdku :) :) :) Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki.


    Tak dla ścisłości - to czy testuje się co miesiąc, kwartał, albo pół roku, określa producent danego urządzenia - musiałbyś sprawdzić, jaki osprzęt posiadasz.

    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Koledzy GBW i tronics proszę was byście przed zadaniem mi następnego pytania zapoznali się z przedstawionymi opracowaniami.
    Tam znajdziecie bowiem odpowiedzi na te nie postawione jeszcze pytania jak i na te które już postawiliście.
    Nie ładnie jest wymagać od kogoś by udowadniał iż nie jest wielbłądem a jednocześnie samemu nie ruszając nawet palcem w bucie.

    Czy gdy zajdzie potrzeba wyłączenia obwodu z RCD posługujecie się dźwignią opuszczając ją w dół, czy naciskacie przycisk TEST?
    I jaki jest powód testowania wyłącznika tym przyciskiem?
  • Poziom 37  
    Akrzy74 prosił by nie ciągnąć, ale najwidoczniej inaczej się nie da. Ani ja, ani GBW nie zadaliśmy Ci jakichkolwiek dodatkowych pytań. Owo opracowanie przeczytałem (w odpowiednich punktach - tam gdzie była mowa o obwodzie kontrolnym i dobieraniu rezystora oraz ewentualnych jego awariach) i jeszcze raz napiszę, nie znalazłem tam nic na poparcie Twojego stwierdzenia o żywotności rezystora i jakże negatywnym wpływie przycisku TEST na ową. Nie ładnie to jest wykręcać się zupełnie czym innym (w tym wypadku wytrzymałością mechaniczną styków). Ale by sprawiedliwości stało się zadość odpowiem na Twoje pytanie. Jeśli już muszę (co nie zdarza się za często) to korzystam z dźwigni, natomiast od czasu do czasu (ze 2-3 razy na rok, nieregularnie) gdy akurat nie ma żadnych czułych odbiorników podłączonych to sobie pstrykam ten TEST, bo i po to on jest.
  • Poziom 42  
    Więc aby było jasne:
    Cytat:
    Człon kontrolny wyłącznika IΔn 30mA zasilany napięciem fazowym instalacji 230/400V
    Uns230 V, wymuszający prąd niewiększy niż 2,5IΔn = 2,5·30 = 75 mA, ma rezystor o rezystancji niemniejszej niż:
    Rs=Uns/2,5IΔn=230/2,5*0,03=3067Ω (w przybliżeniu)3,2kΩ
    Moc obliczeniowa wydzielana w tym rezystorze osiąga nadspodziewanie dużą wartość:
    Ps=(1,1Uns)²/Rs=(1,1*230)²/3200=20W
    Gdyby taka moc miała być wydzielana w sposób ciągły, trzeba by zmienić konstrukcję i gabaryt wyłącznika.
    Nie ma takiej potrzeby, z przycisku kontrolnego korzysta się sporadycznie, najwyżej kilka razy w roku, a tylko w wyjątkowych zastosowaniach − codziennie i to nie raz po razie. Czas przepływu prądu w poprawnie wykonanym obwodzie kontrolnym sprawnego wyłącznika, po jednokrotnym naciśnięciu przycisku, nie przekracza 10 ms. Tym niemniej rezystor − ze względu na nagrzewanie − jest wymiarowany z dużym zapasem na pracę dorywczą o czasie trwania wyrażonym w sekundach. Mimo to wystarczy rezystor o największej długotrwale dopuszczalnej mocy rozpraszanej co najmniej trzykrotnie mniejszej od obliczonej według wzoru.
    Skoro rezystor nie jest zwymiarowany na pracę ciągłą, to wielokrotne naciskanie przycisku T może doprowadzić do jego spalenia. Najłatwiej byłoby doprowadzić do tego przy naciskaniu przycisku T otwartego wyłącznika, który oczywiście nie wyzwala. Aby temu zapobiec obwód kontrolny zasila się przez zestyk pomocniczy zwierny sprawiający, że naciskanie przycisku T otwartego wyłącznika jest bezskuteczne.
    Badania stanu wyłączników różnicowoprądowych in situ przeprowadzonych w latach 1985-1996 przez Elektroberatung Bayern wykazały, że 1-1,5% badanej populacji wyłączników ma uszkodzony człon kontrolny, co zwykle oznacza przepalony rezystor.
    Z postanowień normy wynika, że przycisk kontrolny nie służy do zwykłego otwierania wyłącznika i jest to napisane w instrukcji dołączonej do wyłącznika, a nawet oznaczone na samym wyłączniku: W końcu przycisk kontrolny nosi oznaczenie T (test) a nie O (ang. off, franc. ouverture, pol. otwieranie).
    Jest jednak na wschód od Odry odmiana elektryków nieustannie zastanawiających się jak postąpić mądrzej niż stanowią choćby najsłuszniejsze wymagania i zalecenia norm bądź dokumentacji technicznej. Pośród innych innowacji tak zrodził się niewydarzony pomysł, aby wyłącznik różnicowoprądowy każdorazowo otwierać przez naciskanie przycisku kontrolnego T, a nie dźwignią napędową lub przyciskiem O. Jakoby w trosce o częstsze sprawdzanie stanu wyłącznika.

    Treść z tego samego źródła co fragment wcześniej przytoczony. (podkreślenie moje)

    I pytanie za 50 pkt dlaczego doktor pisze o możliwych wymaganiach sprawdzania RCD
    raz dziennie?
    Gdzie z tym się można spotkać?
  • Specjalista elektryk
    Na budowie, panie kolego.
  • Specjalista elektryk
    ele_pp napisał:
    Na budowie, panie kolego.


    Dokładnie każdorazowo przed przystąpieniem do prac na budowie, prosto pisząc z "rańca".
    Jednak jakby dr Musiał wszedł na pierwszą lepszą budowę, jak by się nie przewrócił przez zwoje przedłużaczy na glebie, to na pewno by zdębiał z wrażenia jakie tam patenty są praktykowane ;)

    Pzdr
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Wczoraj wieczorem policzyłem moc wydzielaną na tym oporniku.
    3kΩ 0,25W czas pracy 20ms przy zasilaniu 230V.
    Aby na rezystorze wydzieliła się jego znamionowa moc musiałby być załączany co 1,5s.
    Więc poglądy o przepalaniu opornika to zwykłe bajki.
    Opracowanie fajne tylko że dane mają 15-25 lat, bibliografia sięga nawet roku 67 ubiegłego wieku.
    Kolego kkas12 zacytuj aktualne opracowania, projektanci RCD nie przespali ostatnich 15 lat.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Bronek22 napisał:

    Po pierwsze, nie w sekundach, ale w milisekundach. To 100 razy mniej.


    Jak się kogoś chce poprawiać, to dobrze też byłoby wiedzieć co oznacza przedrostek "mili".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Bronek do Ciebie chyba nie dotrze nigdy, że badania RCD i ich wyniki dotyczą tylko i wyłącznie tego jednego badanego egzemplarza. I nie można ich przenosić na egzemplarze inne czy serie, czy typy wyrobu.
    Czy z podanych opracowań nie ma żadnego efektu?
    Dlatego kto się chce czegoś dowiedzieć efekt będzie zawsze.
    A na pewno jest większy niż po lekturze niektórych postów na forum.

    Czytając pewne wypowiedzi nasuwają się wnioski iż RCD nie ma prawa ulec żadnym uszkodzeniom.
    A te niedziałające przyciski TEST, niełączące zestyki i przerwy w torach roboczych to wymysły niedouczonych elektryków pragnących zdyskredytować urządzenie doskonałe.

    Tak na temat RCD rodzą się takie legendy jak w tytułowym poście.



    Kolega Paweł był pierwszy.
    Punkty przekazane.
  • Poziom 28  
    Kolego Bronek22 Ten transformator sumujący nie będzie się nagrzewał, ponieważ pracuje jedynie przy ΔI a wartość prądu jest bez znaczenia i nie powoduje wyindukowania żadnego napięcia na stronie wtórnej.
    30mA ΔI na ¼ zwoja to zbyt mało aby cokolwiek podgrzać.
    kkas12 napisał:


    Czytając pewne wypowiedzi nasuwają się wnioski iż RCD nie ma prawa ulec żadnym uszkodzeniom.

    Zapomniał kolega o układzie blokady i wyzwalania styków roboczych. Szkodzi mu prawie wszystko; pył, wilgoć a nawet brak systematycznego ruchu.
  • Moderator
    GBW napisał:

    kkas12 napisał:


    Czytając pewne wypowiedzi nasuwają się wnioski iż RCD nie ma prawa ulec żadnym uszkodzeniom.

    Zapomniał kolega o układzie blokady i wyzwalania styków roboczych. Szkodzi mu prawie wszystko; pył, wilgoć a nawet brak systematycznego ruchu.


    Przecież to ironia...
  • Specjalista elektryk
    Witam.

    Ale ja nie chcę :cry: