logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Cinquecento 900 - często brakuje mocy

grzelny 05 Lis 2011 22:01 4372 16
REKLAMA
  • #1 10106034
    grzelny
    Poziom 10  
    Samochód to Cinquecento 900 na wtrysku. Samochód przy spokojnej jeździe porusza się jak powinien, ale jak tylko bardziej energicznie dam mu w gaz to czasem ma zamuły: jak trzymam go na wyższych obrotach (2,5 tys. i więcej) na najsilniejszych biegach (1 i 2) to samochód często szarpnie, z obrotów spadnie, a czasem ma chwilowy problem z wejściem na wyższe obroty mimo jednej pozycji pedału gazu (i mówię tylko o poruszaniu się), ogólnie wahania obrotów nie są jakieś duże, ale czasem jak potrzebuję szybko wyprzedzić to nie zawsze mam tą moc pod pedałem. Podejrzewam, że zależy to od zawirowań powietrza (i mieszanki paliwowo-powietrznej). Nie mam przewodu z kolektora dolotowego do filtra i nie mam pojęcia czy to przez jego brak tak mi się dzieje, mam przez to dwa gołe wloty w filtrze powietrza. Jeśli z tematem jest coś nie tak to proszę o informację i ewentualne poprawienie, nie jestem w stanie zapamiętać zasad z wielu for, bo często są bardzo różne obowiązujące zasady i czasem są zmieniane
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 10106677
    web69
    Poziom 33  
    A ciśnienie benzyny jest? Kable, świece sprawdzone? Marchewa się zapala, czy tak po prostu słabnie?
  • #3 10106980
    grzelny
    Poziom 10  
    Nic mi się nie zapala, świece są już stare, ale w dobrym stanie (jeszcze dobrze nieprzepalone), kable ponoć jeszcze dobrze wyglądają. Co do ciśnienia to można je jakoś szybko sprawdzić? Nadmienię, że miałem wymieniamy silnik na taki o dużo mniejszym przebiegu (45 tyś. Cinquecento 900), poprzedni przejechał 170 tys. i prawdopodobnie przestawił mi się rozrząd, poza tym głowica była do spawania, bo była uszkodzona. Na poprzednim silniku działo mi się tak samo (a był w dużo gorszym stanie i pił olej na potęgę). Na gazie było chyba dużo lepiej, muszę zregenerować parownik to się dowiem (jak gaz jeszcze chodził to czegoś takiego nie doświadczałem)
  • Pomocny post
    #4 10107465
    jerry1960
    Poziom 36  
    Wymień filtr paliwa, znajduje się w pobliżu zbiornika paliwa na przewodach paliwowych.
  • REKLAMA
  • #5 10119514
    grzelny
    Poziom 10  
    Dzisiaj zauważyłem, że w zbiorniku zrobiła się dziura i zaczął cieknąć, zdziwiłem się dziś rano jak zostawiłem po sobie plamę benzyny. To też może być przyczyna tego co opisywałem w temacie?
  • REKLAMA
  • #6 10119544
    jerry1960
    Poziom 36  
    Dziurawy zbiornik nie jest przyczyną złej pracy silnika ,lecz brudne filtry powietrza i paliwa tak.
  • #7 10120294
    Marko979
    Poziom 11  
    Jak Ci juz zbiornik przeżarło to filtr paliwa jest pewnie totalnie zapchany m.in. rdzą z wewnątrz. Filtra paliwa to pewnie dawno nie wymieniałeś, a należy co ok 40 tys. Co do świec to nie patrz tyle na wygląd ile na przebieg. A kable to wzrokowa ocena nic nie daje, lepiej popatrz po ciemku czy nie świecą. Kolejne pytanie ile Ci mniejwięcej pali - czy nie zadużo. No i kiedy ostatnio auto było na diagnostyce komputerowej?
  • REKLAMA
  • #8 10199148
    grzelny
    Poziom 10  
    Zbiornik został wymieniony (trochę się z nim użerałem), stary nie miał wewnątrz grama rdzy, więcej rdzy miał nowy (pewnie z przeleżenia w magazynie). Dziura zrobiła mi się od uderzenia kamieniem w podwozie. Filtra paliwa nie wymieniałem, zdążyłem przejechać 5-6 tys. kilometrów (jestem kurierem, więc tysiąc miesięcznie nie jest wyzwaniem) od momentu zakupu. Jak tylko będę mieć środki to wymienię filtr paliwa (filtr powietrza wymieniałem jakiś miesiąc temu). Zastanawiam się czy można sprawdzić poprawność działania pompy paliwa i czy ona też może odmawiać posłuszeństwa (wiem, że jest elektryczna w zbiorniku paliwa).

    Samochód pali raczej normalnie ok. 6 litrów. Mechanik przy przerzucaniu silnika skontrolował świece i mówił, że jeszcze są dobre. A kiedy było na diagnostyce to nie wiem (na pewno nie za mojej kadencji - czyli pół roku). Jeszcze nie zapaliła mi się żadna niepokojąca kontrolka, żeby go zawozić na diagnostykę.

    Dowiedziałem się, że na poprzednim silniku nie przestawił się rozrząd a uszkodził się wał korbowy, który wybił tłok i ten walnął w głowicę uszkadzając ją. Przez jakiś czas jeździłem z wybitym tłokiem (jeszcze pracował normalnie, acz głośno) i potem samochód stanął w trasie. Byłem święcie przekonany, że to był rozrząd.


    web69 napisał:
    czy tak po prostu słabnie?


    Zawsze miałem wrażenie, że od podmuchów powietrza czasem miałem moc a czasem nie, ale nie potrafię na wyczucie określić czy jest jakaś zależność...


    Jeszcze wydaje mi się, że w zbiorniku po otwarciu korka wlewu nie mam charakterystycznego syczenia, ale jutro będę jechał do pracy więc sprawdzę przy tankowaniu.
  • #9 10203249
    grzelny
    Poziom 10  
    Sprawdziłem i nie syczało... tak jakby nie było odpowiedniego ciśnienia
  • #10 10204281
    sandamiano
    Poziom 30  
    grzelny napisał:

    Samochód pali raczej normalnie ok. 6 litrów. Mechanik przy przerzucaniu silnika skontrolował świece i mówił, że jeszcze są dobre. A kiedy było na diagnostyce to nie wiem (na pewno nie za mojej kadencji - czyli pół roku). Jeszcze nie zapaliła mi się żadna niepokojąca kontrolka, żeby go zawozić na diagnostykę.

    To że nie zaświeca sie kontrolka awarii wtrysku to nie znaczy ze nie ma jakiegoś błędu zapisanego. Wypniesz np kostkę sondy lambda lub silniczka krokowego jałowych obrotów a kontrolka nic nie pokaże.Jak ma takie chwilowe szarpnięcia po wciśnieciu na pedał przyspieszenia to skontrolowałbym ten układ wtryskowy przez ząłcze diagnostyczne. Podejrzenia byłyby na czujnik MAP. Może pokazywać dane ale jakie? Przewód gumowy do niego szczelny jest? Taki cienki od przepustnicy do MAP-u który jest przy centralce wtrysku.Powinien być szczelny bez pęknięć a lubi popękać przy wejśćiach do przepustnicy i czujnika.,Widze że masz dość zaniedbane to autko. Piszesz ze świece raczej dobre choć stare . Też mają wpływ na to szarpanie. Tak samo przewody zapłonowe i od tego powinieneś zaczynać usuwanie usterki. Skoro stare to już nie takie sprawne jak powinny być.Co do syczenia w zbiorniku to jakby było to wtedy byłby problem . Tam nie ma ciśnienia bo opary są gromadzone w specjalnym filtrze i następnie spalane w silniku
  • Pomocny post
    #11 10205056
    Marko979
    Poziom 11  
    Jak przedmówca trafnie zauważył że nie musi się zapalać kontrolka awarii wtrysku by były błędy na komputerze wtrysku. Sam miałem po kilka różnych błędów na raz a nie wyświetliło mi się żadne ostrzeżenie. Należy również pamiętać że część błędów zapisuje się "na stałe" i tylko na komputerze diagnostycznym można je usunąć (odłączanie aku nie pomaga). Dotyczy to również sondy lambda, a ona ma znaczny wpływ na zachowanie silnika i do tego wymaga kontroli co 10000 - 20000 km. jak przypuszczam nie wymieniałeś jej, a nawet gdyby to po montażu nowej na diagnostyce należy usunąć błędy po tej starej i zużytej.
    Więc najpierw diagnostyka, a następnie elementy z błędami do regulacji, czyszczenia itp. (oczywiście jak się da), a jeśli są całkiem uszkodzone to do wymiany. Z tym, że ostrożnie z używanymi bo jak maja podobny przebieg to mogą być w nie lepszym stanie.
  • #12 10207567
    grzelny
    Poziom 10  
    To może zacznę od tego, że jestem studentem... Nie mam niestety środków by kontrolować wszystko co jest w aucie, na bieżąco. I tak już jest mało rzeczy, które nie wymieniłem przy nim. Kolega nawet mi mówi, że chyba przy nim tylko blachy nie zmieniłem... Może i ma rację bo już pewnie wyrzuciłem na auto dwu-krotność jego wartości. Ale nie idzie przecież wszystkiego przewidzieć, poza tym nie jestem mechanikiem a informatykiem.

    Dzisiaj w trasie znowu "coś" dało mi się we znaki. Do pewnego momentu jakoś dało się jechać. Potem przy odpaleniu miałem problem. Trzymał zbyt małe obroty (ok. 500-800). Dopiero przy 5 lub 6 odpaleniu złapał normalne obroty, przygazowałem go jeszcze parę razy na jałowym (aby go "odmulić") i mogłem normalnie jechać (chociaż "normalnie" to też nie do końca "to" słowo). Po iluś tam kilometrach (może 30-50 km) znowu zaczął szarpać podczas jazdy po części hamując silnikiem, a po części dając gazu (tak jakby nie mógł się zdecydować czy ma zatrzymać samochód czy dalej nim jechać, robiąc obie rzeczy). W trasie jest to dla mnie bardzo niebezpieczne, bo nie jestem pewny czy mogę zjechać z drogi (a nie zawsze się da). Pomaga mu "odmulenie" (gaszenie i zapalenie silnika oraz kilka razy przygazowanie mu), ale tylko na jakiś czas. Podejrzewam, że to niedomagania pompy, a jak nie ona to coś co może przyduszać normalny przepływ paliwa (może zatkany filtr paliwa). Skąd taki wniosek? Bo na gazie tak nie miałem. Zawsze miałem moc pod pedałem gazu, w każdym momencie
  • #13 10208243
    sandamiano
    Poziom 30  
    Przypuszczenia mogą być słuszne ze to układ paliwowy.Zanim wymienisz wkład pompy zbadaj ciśnienie paliwa na wejściu do wtrysku. Powinno być około 1 atmosfery. Badanie u mechanika manometrem pewno z 20 zł więc niewiele.To da pogląd co może być uszkodzone lub zapchane.Niedomagania mogą dotyczyć pompy filtru paliwa (dość drogi) jak również regulatora ciśnienia paliwa na wtrysku.Jeśli ciśnienie będzie dużo ponad 1 atmosferę to regulator ciśnienia paliwa uszkodzony lub powrotny przewód niedrożny.Nie możesz wykonać gdzieś diagnostyki elektroniki silnika?Lub nawet dla siebie kupić interfejsu za cenę badania u mechanika? Pewnie z 60 zł podpięcie kosztuje a tak byś miał dla siebie kabelek i w każdej chwili mógłbyś posprawdzać błędy jakie zapisał.Bo tak to znów wymienisz połowę samochodu zanim trafisz. Zacznij od badania ciśnienia paliwa.Tak się spytam jeszcze masz centralkę IAW 6F czy 16F?
  • #14 10212594
    grzelny
    Poziom 10  
    Akurat nie wymieniałem połowy samochodu zanim trafiłem na problem. Tylko wymieniałem rzeczy, które mi siadały (a było tego trochę). Wymieniałem alternator (brak ładowania), akumulator (po zostawieniu na światłach 15 minut, nie dało się odpalić), tłumik środkowy i końcowy (środkowy - dziura, końcowy - urwał się), zbiornik wyrównawczy (uszkodzony), silnik (uszkodzona głowica, zerwany tłok), zbiornik paliwa (dziura). I elementy, które się zużywają, czyli światła, klocki hamulcowe, płyny, oleje.

    Centralka to, jak się nie mylę, IAW 16F, ale mogę sprawdzić jeśli to Cię interesuje
  • Pomocny post
    #15 10212635
    sandamiano
    Poziom 30  
    Dobrze jak masz 16F a nie 6F zwłaszcza "eco". Nie były zbyt udane.Sprawdź jak pisałem wcześniej ciśnienie paliwa na wtrysku.To będzie najtańsze badanie poglądowe a może dużo wnieść do sprawy problemu
  • #16 10212901
    grzelny
    Poziom 10  
    Postaram się sprawdzić jak tylko jakieś środki uda mi się zyskać, niedługo wypłata
  • #17 10235269
    grzelny
    Poziom 10  
    Wczoraj w trasie samochód siad. Nie mogłem go odpalić (a nawet jak się udało to trzymał zbyt niskie obroty ok. 500). Dodawanie gazu tylko utrudniało odpalanie auta. Po kilku próbach odpalenia przechodziło mu i zaczynał trzymać normalne obroty. Gdy jechałem w miarę równo na najwyższym biegu to wszystko było OK do momentu redukcji biegu na niższy. Wtedy automatycznie obroty spadały i hamowanie silnikiem. Oczywiście nie mógł utrzymać obrotów biegu jałowego.

    Znalazłem też ciekawą zależność. Gdy były problemy z pompą to przy włączaniu zapłonu zamiast buczenia słychać było bardziej piszczenie. Jak pompa działała poprawnie to normalne buczenie. Oczywiście pompę byłem zmuszony wymienić i teraz wszystko wróciło do normy. Nie szarpie, trzyma bardzo równe obroty (800-900 - po nagrzaniu, 1100-1000 - przed nagrzaniem).

    Tata sprawdził mi również pompę starą i uznał, że z nią jest wszystko w porządku, ale nie sprawdzał różnymi napięciami (różne prędkości podawania paliwa), gdy obroty spadały to pompa zaczynała niedomagać.

    Szykuję się również na wymianę filtra paliwa, bo kto wie czy on też czegoś nie ma w sobie.

    Na razie wszystkim dziękuję i porozdaję w nagrodę Pomógł, ale coś czuję, że jeszcze nie raz będę pytał na tym forum. Widzę, że wszystkim zależy, żeby ludzie z usterkami znaleźli przyczyny swoich problemów :D
REKLAMA