Witam.
Wój mojego kolegi miał w posiadaniu Poloneza 1500 ( tzw. Borewicz ). Polonez ten był eksploatowany jakiś czas, aż do momentu gdy zatarł się silnik, poprzez '' dowcip '' rodzinki, czyli wsypanie cukru do baku. No i jako iż silnik się zatarł, Polonez został odstawiony pod płot. Po czym zostały załatwiony kwitek iż auto zostało zezłomowane co pozwoliło na jego wyrejestrowanie, kwitek został załatwiony po to, aby części z auta po prostu sprzedać. Ale nikt nie miał czasu na rozbiórkę, i tak stoi sobie ten Polonez do dziś. Chciałbym tego Poloneza odratować, oczywiście renowacja do tanich rzeczy nie należałaby, ale myślę że warto odratować Polską historię.
Problem tkwi w tym, że jak takie auto zarejestrować? Auto rzekomo jest wyrejestrowane i zezłomowane, więc jeśli znajdowałoby się na złomie to nie byłoby tu problemu, bo wystarczyłaby faktura że auto zostało odkupione. Dlatego co w tym wypadku musiałbym zrobić, aby pozwolić autku wrócić na drogę? Czekam na wasze propozycje.
Proszę też nie mówić mi o kosztach ewentualnej rejestracji, bo na pewno do tanich nie będą należeć. Jestem gotowy poświęcić swoje oszczędności na ocalenie tego Auta, bo wiem że może ono będzie mogło przejechać swoje kolejne X lat.
Pozdrawiam
Wój mojego kolegi miał w posiadaniu Poloneza 1500 ( tzw. Borewicz ). Polonez ten był eksploatowany jakiś czas, aż do momentu gdy zatarł się silnik, poprzez '' dowcip '' rodzinki, czyli wsypanie cukru do baku. No i jako iż silnik się zatarł, Polonez został odstawiony pod płot. Po czym zostały załatwiony kwitek iż auto zostało zezłomowane co pozwoliło na jego wyrejestrowanie, kwitek został załatwiony po to, aby części z auta po prostu sprzedać. Ale nikt nie miał czasu na rozbiórkę, i tak stoi sobie ten Polonez do dziś. Chciałbym tego Poloneza odratować, oczywiście renowacja do tanich rzeczy nie należałaby, ale myślę że warto odratować Polską historię.
Problem tkwi w tym, że jak takie auto zarejestrować? Auto rzekomo jest wyrejestrowane i zezłomowane, więc jeśli znajdowałoby się na złomie to nie byłoby tu problemu, bo wystarczyłaby faktura że auto zostało odkupione. Dlatego co w tym wypadku musiałbym zrobić, aby pozwolić autku wrócić na drogę? Czekam na wasze propozycje.
Proszę też nie mówić mi o kosztach ewentualnej rejestracji, bo na pewno do tanich nie będą należeć. Jestem gotowy poświęcić swoje oszczędności na ocalenie tego Auta, bo wiem że może ono będzie mogło przejechać swoje kolejne X lat.
Pozdrawiam