Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

Smaglas 06 Lis 2011 18:12 10004 29
  • #1 06 Lis 2011 18:12
    Smaglas
    Poziom 10  

    Witam

    Po zrobieniu wzmaka na pcl86 postanowiłem przerzucić na cięższy kaliber. Zrobiłem wzmacniacz lampowy pozbawiony półprzewodników czyli 2x SE na 6Π14Π (EL84) i 1x 6H2Π (ECC83) prostownik na 2x PY88 i magiczne oka 6E3Π (EM84) i EAA91 (narazie podłączyłem tylko jedno oko. Wzmacniacz gra z kolumnami 8 Ω i gra cicho mocno zniekształcając dźwięk. Moc taka jak na PCL86. Po podłączeniu kolumny 4Ω wzmacniacz trochę ożyła ale bez rewelacji. Co najdziwniejsze jak podłączę tylko jeden kanał grają oba. Ten kanał który miał milczeć gra ciszej. Kable sprawdzałem. Z początku myślałem że to sprzężenie zwrotne aczkolwiek jest w tej chwili odłączone i dalej to samo. Poza tym zrobiłem już chyba wszystko co mogłem aby ten wzmacniacz działał. Wzmacniacz pobiera 99mA a zasilany jest napięciem 304v. Bardzo proszę o pomoc z góry dziękuję

    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dorzucę jeszcze schematy i wykaz elementów

    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0 29
  • #2 06 Lis 2011 19:34
    TELEWIZOREK52
    Poziom 26  

    Czwarte, piąte zdjęcie, lewa dolna strona płytki - widoczne niedotrawienie, zwarcie.

    0
  • #3 06 Lis 2011 19:35
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Czy w tym uroczym śmietniku na stole nie porobiły się zwarcia? Odłącz wszystkie zbędne bajery i podaj wyniki pomiaru napięć (względem masy) wszystkich elektrod triody i pentody. Dla obu kanałów.

    0
  • #4 06 Lis 2011 19:51
    Driver-
    Poziom 38  

    Smaglas napisał:
    Poza tym zrobiłem już chyba wszystko co mogłem aby ten wzmacniacz działał.
    Wszystko po za poprawieniem przeżartych ścieżek. Popraw ścieżki cyną a tam gdzie cyna nie będzie mogła się się zlać wstaw kawałki przewodów. A najlepiej wytraw płytkę jeszcze raz bez przeżarć. Masz bajzej a nie wzmacniacz, dziwię się że jeszcze nie było wielkiego BUM. Najpierw się wszytko montuje na swoich miejscach a potem łączy, 5 razy sprawdza i dopiero uruchamia. Poskracaj przewody robią za anteny i na 100% masz sprzężenia pasożytnicze a wzmacniacz się wzbudza. Te od lamp końcówek do transformatorów mają być krótkie, trafa głośnikowe możesz dać po obu stronach płytki. Budowa powinna być bardziej zwarta, ale dobrze przemyślana, a Ty poszedłeś na żywioł. O przewodach w ekranie słyszałeś. Prawdopodobnym punktem gdzie może następować przesłuch jest ścieżka łącząca zasilanie anodowe triod od strony C3 C4 R8, jeśli odcinek ścieżki prowadzący do C4 będzie przerwany, na przeżartych ścieżkach możesz tego nie widzieć, to C4 nie będzie filtrował sygnału z drugiego kanału. A C3 i C4 z tego co widzę są wspólne dla obu kanałów.

    0
  • #5 07 Lis 2011 21:22
    Smaglas
    Poziom 10  

    Pocynowałem ścieżki i jest stereo. Okazało się że gołym okiem tego nie widać ale pod szkłem powiększającym i z pomiarów multimetrem wynika że były nie było przewodnictwa gdzie nie gdzie ( w okolicach C4) . Poza tym poustawiałem to jakoś po ludzku i przydźwięk sieciowy ze znikomego poziomu zmniejszył się do poziomu takiego że go nie słyszę mając ucho w głośniku. Zamiast brumu sieciowego słychać jakieś zniekształcenia. Słychać je nawet przy wyłączonym wzmacniaczu z sieci (te kilka sekund kiedy jedzie na kondensatorach) Na razie nie będę się bawił w ekranowane kable itp bo to nie ma sensu zrobię to dopiero gdy będę to pakował do metalowej obudowy. Co do reszty to gra trochę głośniej aczkolwiek na głośniku 8 om gra jak PCL86 na 4 om. Dalej mocno zniekształca. Poza tym mam wrażenie jakby ten wzmacniacz wzmacniał tylko basy a wysokie i średnicę zostawił na takim samym poziomie. Na zdjęciu widnieje kartka z pomiarami. Co do pomiarów to prąd mierzyłem dla obu elementów i wyszło mi że pentody ciągną 87mA a triody 1,08mA. Co do tych triod to myślę że tu jest pies pogrzebany. Jak na moje oko to mają za niskie napięcie i prąd.

    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo
    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0
  • #6 07 Lis 2011 22:05
    Driver-
    Poziom 38  

    No już lepiej, trochę to uporządkowałeś i można już na to patrzyć bez obrzydzenia :) Zniekształcenia możesz mieć dlatego że siatki II przez R8 są połączone z anodami pentod. Chwilowo podłącz siatki II pentod do +Vs przez R8. Zapodaj schemat zasilacza. Z tego co widzę trzeba będzie go trochę zmodyfikować.
    Napisz jaka jest pojemność C7, która jest odpowiedzialna z górną częstotliwość graniczną wzmacniacza. Jeśli pojemność C7 będzie za duża, to sprzężenie zwrotne osłabi przenoszenie wysokich tonów.

    0
  • #7 07 Lis 2011 23:27
    Smaglas
    Poziom 10  

    Co do C7 to go nie ma. Po prostu całkiem o nim zapomniałem. Pierwotnie miałem w jego miejsce wpakować trymer i tak jakoś na ucho dostroić. Co do rezystora w sprzężeniu to siedzi tam 7,5K. Pisało że może być od 5-10k tak więc na razie przyjąłem wartość średnią. Aktualnie strona Audioton jest niedostępna z przyczyn technicznych i ten schemat który zapodałem jest zły. Na fotkach mam zdjęcie oryginalnego schematu gdzie siatki s2 są podłączone do sieci zasilającej triody. Poza tym na tamtym schemacie wzmacniacz pracuje w trybie triodowym a u mnie jest pentodowy. Co do zasilacza to jest to klasyka trafo z dzielonym uzwojeniem lampki dławik i kondy. Akurat tak się szczęśliwie złożyło że jak to wszystko podłączę to dostaję pod obciążeniem 309v. Czyli idealnie bo pozostałe 9v zostanie zjedzone przez magiczne oka. Jeśli chodzi o kondensatory to są to jakieś niemieckie. Datę produkcji ciężko rozszyfrować aczkolwiek na pewno mają ze 40lat. Kupiłem je na allegro chyba po 1zł za sztukę tak więc opłacało się :D

    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0
  • #8 08 Lis 2011 09:07
    AnTech
    Poziom 31  

    Korzystając z tak starych kondensatorów w zasilaczu powinieneś je zaformować i sprawdzić prąd upływu - nie powinien przekraczać powiedzmy 0,1mA.
    Na czym polega formowanie kondensatorów znajdziesz sobie w necie.

    0
  • #9 09 Lis 2011 02:28
    Nicolson
    Poziom 1  

    Poprawiło to dobre wyniki? Myślę, że powinienem spróbować.

    0
  • #10 09 Lis 2011 11:07
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Nicolson napisał:
    Poprawiło to dobre wyniki? Myślę, że powinienem spróbować.

    Spróbuj jeszcze wywalić pierwszy kondensator sieciowego filtru LC (zaraz za PYtkami), i dołączyć go równolegle do pozostałych kondensatorów po drugiej stronie dławika 10H. Zasilanie lamp EL84 w układzie SE napięciem przekraczającym 300V - to audiofilsko-szarpidruciarskie wozactwo, mające na celu wyciągnięcie z lamp ile tylko się da, za cenę ich szybkiego zajechania :evil: . Uzyskasz wówczas filtr LC o wejściu indukcyjnym, który pod stałym obciążeniem właściwym klasie A da napięcie niższe, za to stabilniejsze. Przy tym lampy prostownicze przestaną być katowane impulsami prądu doładowującego piewszy kondensator, na co w przeciwieństwie do diod półprzewodnikowych są bardzo wrażliwe. Właściwym napięciem zasilającym dla EL84 w układzie SE jest 250V; jeśli uzyskasz po takiej zmianie wyraźnie mniej - przywróć poprzednią konfigurację filtru, ale wstaw rezystor między katody PY88 a pierwszy elektrolit (lub dwa rezystory w anodzie każdej z nich, albo wreszcie jeden rezystor między środkiem uzwojenia anodowego transformatora sieciowego a masą) tak dobrany, aby po wyprostowaniu uzyskać na anodach EL84 napięcie 250V przy prądach anodowych 2X48mA, tak jak przewiduje katalog. Jako że napięcie zasilające siatki drugie będzie nieco wyższe niż wymagane 250V (z uwagi na spadek napięcia na uzwojeniach anodowych transformatorów głośnikowych - zredukuj je do 250V dodatkową sekcją RC, po której dokładasz istniejącą sekcję fltru do zasilania przedwzmacniacza. W żadnym wypadku nie dokładaj więcej elektrolitów przed dławikiem: lampy prostownicze (te zastosowane przez Ciebie nie są zresztą diodami prostowniczymi lecz usprawniającymi) tego nie znoszą. Jako że wzmacniacz nie jest przewidziany do gitary, gdzie jednym z normalnym stanów pracy jest przesterowanie - zlikwiduj rezystor 100Ω w siatce drugiej; przy pracy w zakresie liniowym jest on niepotrzebny, w układzie triodowym zaś nie daje on absolutnie niczego, niezależnie od tego że sam układ triodowy jest tu nieporozumnieniem.

    0
  • #11 09 Lis 2011 12:15
    Smaglas
    Poziom 10  

    Driver- napisał:
    Napisz jaka jest pojemność C7, która jest odpowiedzialna z górną częstotliwość graniczną wzmacniacza. Jeśli pojemność C7 będzie za duża, to sprzężenie zwrotne osłabi przenoszenie wysokich tonów.


    C7 poprzednio nie było dałem 1n styrofleksowy i niewiele to zmieniło. dodatkowo zbocznikowałem elektrolit od katody w triodzie kondensatorem 47n, a podłączenie r8 do vs nic nie dało

    AnTech napisał:
    Korzystając z tak starych kondensatorów w zasilaczu powinieneś je zaformować i sprawdzić prąd upływu - nie powinien przekraczać powiedzmy 0,1mA.
    Na czym polega formowanie kondensatorów znajdziesz sobie w necie.


    Może i te elektrolity mają ze 40 lat aczkolwiek są nowe i do póki nie kupiłem większych to chodziły długo w moim starym wzmaku na PCL86.


    Tomek Janiszewski napisał:
    Spróbuj jeszcze wywalić pierwszy kondensator sieciowego filtru LC (zaraz za PYtkami), i dołączyć go równolegle do pozostałych kondensatorów po drugiej stronie dławika 10H. Zasilanie lamp EL84 w układzie SE napięciem przekraczającym 300V - to audiofilsko-szarpidruciarskie wozactwo, mające na celu wyciągnięcie z lamp ile tylko się da, za cenę ich szybkiego zajechania . Uzyskasz wówczas filtr LC o wejściu indukcyjnym, który pod stałym obciążeniem właściwym klasie A da napięcie niższe, za to stabilniejsze. Przy tym lampy prostownicze przestaną być katowane impulsami prądu doładowującego piewszy kondensator, na co w przeciwieństwie do diod półprzewodnikowych są bardzo wrażliwe. Właściwym napięciem zasilającym dla EL84 w układzie SE jest 250V; jeśli uzyskasz po takiej zmianie wyraźnie mniej - przywróć poprzednią konfigurację filtru, ale wstaw rezystor między katody PY88 a pierwszy elektrolit (lub dwa rezystory w anodzie każdej z nich, albo wreszcie jeden rezystor między środkiem uzwojenia anodowego transformatora sieciowego a masą) tak dobrany, aby po wyprostowaniu uzyskać na anodach EL84 napięcie 250V przy prądach anodowych 2X48mA, tak jak przewiduje katalog. Jako że napięcie zasilające siatki drugie będzie nieco wyższe niż wymagane 250V (z uwagi na spadek napięcia na uzwojeniach anodowych transformatorów głośnikowych - zredukuj je do 250V dodatkową sekcją RC, po której dokładasz istniejącą sekcję fltru do zasilania przedwzmacniacza. W żadnym wypadku nie dokładaj więcej elektrolitów przed dławikiem: lampy prostownicze (te zastosowane przez Ciebie nie są zresztą diodami prostowniczymi lecz usprawniającymi) tego nie znoszą. Jako że wzmacniacz nie jest przewidziany do gitary, gdzie jednym z normalnym stanów pracy jest przesterowanie - zlikwiduj rezystor 100Ω w siatce drugiej; przy pracy w zakresie liniowym jest on niepotrzebny, w układzie triodowym zaś nie daje on absolutnie niczego, niezależnie od tego że sam układ triodowy jest tu nieporozumnieniem.


    Co do tych rad na pewno się zastosuję ale dopiero jak wrócę z pracy. Zaznaczę tylko że mój wzmak chodzi w trybie pentodowym a wartość r8 to 750r. moje lampy to 6p14p a ich moc strat na anodzie to 14w (el84 12w) a napięcie między anodą a masą wynosi 280v. Pobór prądu to jakieś 40mA.

    1
  • #12 09 Lis 2011 12:31
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    moje lampy to 6p14p a ich moc strat na anodzie to 14w (el84 12w) a napięcie między anodą a masą wynosi 280v. Pobór prądu to jakieś 40mA.

    A jaką masz Ra (albo przekładnie transformatorów głośnikowych i opór obciążenia)? Przyjęte warunki pracy (większe napięcie a mniejszy prąd anodowy niż przewiduje katalog) są korzystne pod warunkiem zwiększenia Ra ponad wartość katalogową (5,2kΩ). Inaczej nie uzyska się katalogowej mocy. W Twoim wypadku optymalną Ra należy szacować na 7kΩ, jeśli jednak jest bliska 5kΩ - wróć do katalogowych wartości Ua oraz Ia.
    Poza tym cokolwiek sympatyczniej (ale tylko pod warunkiem istnienia dobrej izolacji między uzwojeniem anodowym a uzwojeniami żarzeniowymi transformatora sieciowego, i osłonięciu całego transformatora w gotowym obciążeniu, to samo zresztą jest wymagane gdy stosuje się transformator sieciowy współpracujący z lampami prostowniczymi pozbawionymi izolacji między żarzeniem a katodą, np. kultowe AZ1 ale także pośrednio żarzone GZ34 lub sowieckie 5C8S) wygląda mi taka konfiguracja prostownika, gdzie lampy PY88 mają anody (wyprowadzone na cokół) połączone z masą, podczas gdy do katod (połączonych z kominkami) doprowadza się napięcia przemienne z transformatora za pośrednictwem eleganckich izolowanych kapek, takich właśnie jakie zastosowałeś. Dodatnie napięcie wyprostowane odbiera się z odczepu środkowego uzwojenia anodowego. Tak się niedobrze składa że PY88, podobnie jak inne diody usprawniające (PY81, 6D22S) mają elektrody wyprowadzone odwrotnie niż to potrzeba w prostowniku anodowym. Istniały diody próżniowe o bardzo podobnej konstrukcji jak PY88, ale przeznaczone specjalnie do prostowników o znacznym napięciu anodowym, wyższym niż uzyskiwane z lamp takich jak EZ80, EZ81 czy PY82, mających wszystkie wyprowadzenia na cokole. Miały one oznaczenie EY84, oraz anody wyprowadzone na kominki. Wtedy wszystko 3ma się qpy: na kominki wprowadza się napięcia przemienne, wyższe i bardziej skłonne do emitowania wyładowań ulotowych niż wyprostowane napięcie stałe na cokołach.

    0
  • #13 16 Lis 2011 00:20
    Smaglas
    Poziom 10  

    Witam
    Chciałem to wszystko wynieść do piwnicy aż tu nagle pojawiło się światełko w tunelu :) Znalazłem gościa który miał podobny problem. Podał sygnał prosto na pentodę i wzmacniacz grał mu głośno tak więc u niego był winien przedwzmacniacz. U mnie wzmk gra dalej cicho tak więc winna jest teoretycznie część pentodowa. Napięcia i prądy pomierzyłem i wszystko w normie. Pentody są w trybie pentodowym czyli r8 podłączone od s2 do zasilania. Wartość r8 u mnie to 750r. Poza tym trochę pogrzebałem w konstrukcji. Zwiększyłem Ua triody do 150v i jej prąd tak do 80mA. W pentodach też zwiększyłem prąd jedna ma 47.9mA a duga 48.5mA tak więc przyzwoicie. Nie wiem gdzie dokładnie tkwi problem aczkolwiek na pewno po części pentodowej. Co do lamp to jedna to 6p14p-EW a druga to zwykła wymontowana z telewizora
    Co do TG to jest to klasyk. Popularny TG5-53 z tym że trafiłem na jakąś lewą wersję gdyż nie ma ekranu między uzwojeniami. Co do parametrów to ma moc 5w pasmo 80-20 000 i impedancję 5,1 k
    Jeżeli chodzi o prostownik to PY88 mam aż 12sztuk tak więc nie będą się marnować w piwnicy. Chciałem też zastosować 5c3s z tym że ta wymaga żarzenia 3A a moje trafo ma 6,3v z odczepem na 5v z tym że tylko 2A. Może kiedyś jak już to będzie działało to wymienię te py88 na ez80

    Dodano po 5 [godziny] 39 [minuty]:

    Podsumowując
    - stereo jest ale jak wezmę głośność na ful to słychać cichutkie głosy w głośniku.
    - wciąż zniekształca dźwięk nawet przy cichym graniu.
    - jedyną rzeczą na którą nie mogę narzekać to basy bo tu widać chociaż jak się wychyla ta membrana a nie tak jak w moim starym na PCL86 gdzie wychylała się może 1mm
    - pasmo dalej ostro skrojone. Jestem bardzo początkującym elektronikiem ale tak na moje ucho to częstotliwości powyżej 3khz są ciszej słyszalne a te wysokie 17-20khz to już chyba w ogóle nie są słyszalne.
    - co ciekawe przyczyna okrojonego pasma musi leżeć w części pentodowej.
    - TG są nowe, więc raczej sprawne.

    Na razie wykonam nowe pcb. Tym razem trawione w nadsiarczanie sodu tak więc nie będzie tak podtrawiać z tym że muszę jakoś ten wytrawiacz podgrzać i chyba zapasowy czajnik wróci do pracy :D
    Na pewno C6 dam nowe i tak myślę czy nie tantale bo ta płytka jest bardzo ciepła przez co i same elektrolity a w takich warunkach to długo nie pociągną zwłaszcza że to jakieś starocia wyjęte z ATXa

    0
  • #15 16 Lis 2011 10:16
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:

    Podał sygnał prosto na pentodę i wzmacniacz grał mu głośno tak więc u niego był winien przedwzmacniacz. U mnie wzmk gra dalej cicho tak więc winna jest teoretycznie część pentodowa.

    Teoretycznie to sygnał mógł być o wiele za słaby. Aby sama pentoda grała głośno, trzeba by doprowadzić sygnał rzędu 5V, np, z wyjścia głośnikowego radia czy magnetofonu.
    Cytat:
    Pentody są w trybie pentodowym czyli r8 podłączone od s2 do zasilania. Wartość r8 u mnie to 750r.

    To już dość znaczna wartość, mająca wpływ na pracę lampy przy pełnym wysterowaniu. O ile nie chodzi o uzyskanie efektów specjalnych (np. w gitarowcach) - nie stosuje się tego rezystora, natomiast siatkę drugą pentody mocy zasila się często z kolejnego filtrującego członu RC, tego samego z którego zasila się przedwzmacniacz i resztę układu (np. w radioodbiornikach). Mniejszy jest wówczas przydźwięk, a napięcie na siatce drugiej mniej zależy od wysterowania.
    Cytat:
    Poza tym trochę pogrzebałem w konstrukcji. Zwiększyłem Ua triody do 150v i jej prąd tak do 80mA.

    ??? 8-O Chyba literówka. Nie ma bata, przy Ra=150kΩ takiego Ia nie uzyskasz. I całe szczęcie, bo usmażyłbyś triodę w mig. :cry:
    Cytat:
    - stereo jest ale jak wezmę głośność na ful to słychać cichutkie głosy w głośniku.

    To już może być efekt przesłuchu, np. przez potencjometry lub pojemności międzysekcyjne i montażowe duotriody. Raczej bym się tym nie przejmował.
    Cytat:
    - wciąż zniekształca dźwięk nawet przy cichym graniu.

    Albo więc transformator jest uszkodzony (przebite, zwarte zwoje), albo może wzmacniacz wzbudza się na częstotliwościach ponadakustycznych. Wzbudzenia można wykryć oscyloskopem, lub prostą sondą w.cz. z diodą detekcyjną.
    Cytat:
    - jedyną rzeczą na którą nie mogę narzekać to basy bo tu widać chociaż jak się wychyla ta membrana a nie tak jak w moim starym na PCL86 gdzie wychylała się może 1mm

    Basy nie zależą od lampy, lecz od transformatorów oraz kondensatorów sprzęgających. Gdy R6 ma 470kΩ, a C2 - 22nH - dolna częstotliwość graniczna wynosi 14Hz. Ponadto wpływ na basy mają także kondensatory katodowe; ich wymagana pojemność zależy od nachylenia lampy i tak dla pentody dla której 1/Sa~100Ω należy zastosować 100÷220µF, dla triody z 1/Sa~1kΩ wystarczy 10÷22µF.
    Cytat:
    - pasmo dalej ostro skrojone. Jestem bardzo początkującym elektronikiem ale tak na moje ucho to częstotliwości powyżej 3khz są ciszej słyszalne a te wysokie 17-20khz to już chyba w ogóle nie są słyszalne.





    Masz tutaj 2 kondensatory mogące ograniczać pasmo od góry: C8 przy transformatorze (dla Ra=5,1kΩ pojemność 2,2nF obetnie pasmo na 15kHz) oraz C7. Ten ostatni przy zbyt dużej pojemności nie tylko ograniczy pasmo od góry (decyduje tu stała czasowa R10C7; dla R10=10k i pojemności 1nF pasmo będzie ograniczone do 16kHz) ale stwarza niebezpieczeństwo wzbudzeń, z uwagi na zbyt głębokie sprzężenie zwrotne dla w.cz. Spróbuj usunąć ten kondensator a skłonność do wzbudzeń ograniczyć poprzez zwiększenie R7 do 10kΩ
    Cytat:
    - TG są nowe, więc raczej sprawne.

    No i tym bardziej nieprawdopodobne jesy aby obydwa naraz były walnięte.
    Cytat:
    Na razie wykonam nowe pcb. Tym razem trawione w nadsiarczanie sodu tak więc nie będzie tak podtrawiać

    Nigdy nie używałem chlorku żelaza, znanego z silnego podtrawiania. Od początku stosuję chlorek miedziowy (CuCl2). Można go otrzymać podczas pierwszego trawienia: sporządza się roztwór kwasu solnego o stężeniu ok. 10% i po włożeniu płytki dodaje się niewielką ilość nadtlenku wodoru (może być 3% woda utleniona). Gdy roztwór nad miedzią zacznie się barwić na zielononiebiesko - to znak że trawienie się rozpoczęło. Po wyczerpaniu się nadltenku wodoru trawienie zachodzi dalej - kosztem tlenu z powietrza. Rośnie przy tym stale stężenie chlorku miedziowego (reakcja autokatalityczna) i trawienie staje się coraz szybsze, choć nigdy nie będzie tak szybkie jak w FeCl3. Za to będzie dokładniejsze (takie jak w nadsiarczanie amonu) a płytka nie zostanie zanieczyszczona rdzawymi tlenkami żelaza, co ma miejsce zwłaszcza w "przepracowanym" roztworze FeCl3. Dopiero po wyczerpaniu kwasu zazyna się wytrącać biały osad tlenochlorku miedziowego (xCuCl2*yCuO), który można rozpuścić dodając nową porcję kwasu. Jeśli będzie to kwas solny - powstanie nowa porcja chlorku miedziowego. Jeśli natomiast użyć kwasu siarkowego (nie musi być stężony) - ilośc chlorku miedzi w roztworze będzie taka sama jak przed ostatnim trawieniem, natomiast dodatkowa miedź pochodząca z ostatniego trawienia przejdzie w siarczan miedziowy. Ten ostatni jest gorzej rozpuszczalny od chlorku miedziowego, i przy dostatecznie dużym stężeniu zacznie krystalizować. Można wówczas wytrącić z roztworu większość siarczanu oziębiając go, po czym roztwór pozostały po krystalizacji zawierający głównie chlorek miedzi ponownie użyć do trawienia. Tak więc roztwór podlega pełnej regeneracji, a ubocznym produktem staje się siarczan miedziowy. Można go oczyścić przez krystalizację (piękne, duże, niebieskie kryształy!) resztę roztworu pokrystalizacyjnego (jego zielone zabarwienie będzie świadczyło o znacznej domieszce chlorku) zawrócić do trawienia kolejnych płytek. Gdy jeszcze poddać siarczan miedzi elektrolizie - otrzyma się metaliczną miedź, za pomocą której można zrobić w skupie złomu konkurencję rozbijającrgo stare telewizory złomiarzowi ;) , a pozostały po elektrolizie roztwór zawierający głównie kwas siarkowy wykorzystać do regeneracji roztworu trawiacego. Mamy więc pełny obieg zamknięty, zamiast wylewania do klopa bogatego w toxyczną w nadmiarze miedź zużytego roztworu chlorku żelaza lub nadsiarczanu amonu.
    Cytat:
    z tym że muszę jakoś ten wytrawiacz podgrzać i chyba zapasowy czajnik wróci do pracy :D

    Chlorek miedzi działa i w temperaturze pokojowej, choć lekkie podgrzanie go (np. na kaloryferze) wyraźnie przyspiesza trawienie. Natomiast głównej przyczyny takiej perforacji warstwy miedzianej jaką zaprezentowałeś doszukiwałbbym się w marnej jakości flamastra rzekomo przeznaczonego go malowania ścieżek. Raz też się na to naciąłem, i odtąd maluję całą powierzchnię ścieżek lakierem celulozowym, po czym wycinam kontury ścieżek nożem. Zwilżony wodą lakier łatwo odchodzi od miedzi, a przed trawieniem uważnie oglądam stan pozostałych fragmentów lakieru, po czym retuszuję uszkodzone mejsca. Efekt można oglądać np. na: http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=8&t=15635&start=15
    Cytat:
    Na pewno C6 dam nowe i tak myślę czy nie tantale bo ta płytka jest bardzo ciepła przez co i same elektrolity a w takich warunkach to długo nie pociągną zwłaszcza że to jakieś starocia wyjęte z ATXa

    Przesada. Wolę nie myśleć w jakiej temperaturze pracują płytki w ciasnych wnętrach komputerów czy telewizorów.

    0
  • #16 18 Lis 2011 09:20
    Smaglas
    Poziom 10  

    W celu sprawdzenia napięcia na wyjściu karty dźwiękowej komputera wygenerowałem przez program audacity częstotliwość 50hz i zmierzyłem napięcie na wyjściu multimetrem. Multimetr pokazał 1,75v (co powinno wystarczyć doi wysterowania pentod). Co do r8 to autor artykułu zaleca wartość 500-1000om dla trybu pentodowego i 100om dla trybu triodowego. W każdym bądź razie taką, aby prąd s2 nie przekroczył 5mA. Z tym prądem triody to literówka. Miałem na myśli 0, 8mA. Co do przesłuchu to zauważyłem, że 6n2p ma między triodami ekran. Podłączę ten ekran do masy i zobaczymy czy przesłuch zniknie. Co do C7, R10, C2 i jego kondensatora przy trafie głośnikowym to jeszcze poeksperymentuje. Na działce mam trochę kwasu solnego a woda utleniona też się znajdzie. Z tym, że nie mam pojęcia, w jakim stanie jest ten kwas, bo jest go tylko trochę i stoi już tak z 10 lat. Poza tym jeszcze poeksperymentuje tak, aby chociaż kolor się zgadzał.

    Ogólnie wytrawiłem już płytkę i muszę powiedzieć, że wyszła mi idealnie, (bo trawiłem tym razem nadsiarczanem sodu). Poza tym rozbierając stary wzmacniacz zauważyłem, że podstawki (wyciągnięte z jakiegoś starego telewizora polskiej produkcji) są strasznie zarośnięte od środka, co mogło być przyczyną nieprawidłowej pracy


    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0
  • #17 18 Lis 2011 10:16
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Cytat:
    niby stężenie 90% ale jakie jest teraz to nie wiem.

    Oczywiście, kwas solny 90%... Może jeszcze jednorożca trzymasz? :roll:

    Cytat:
    Co do przesłuchu to zauważyłem że 6n2p ma między triodami ekran. Podłączę ten ekran do masy i zobaczymy czy przesłuch zniknie.

    Spróbować można, aczkolwiek jest to na tyle mała pojemność, że jej reaktancja dla częstotliwości akustycznych jest o kilka-kilkanaście rzędów wielkości większa niż oporności anodowe i siatkowe w obwodach tych lamp.
    Bardziej podejrzewałbym pomieszanie się przewodów (oraz związe z tym przenikanie sygnału do obwodów wejściowych), zabrudzenie płytki czy potencjometru.

    Cytat:
    Poza tym rozbierając starą wzmacniacz zauważyłem że podstawki (wyciągnięte z jakiegoś tv polskiej produkcji) są strasznie zarośnięte od środka co mogło być przyczyną nieprawidłowej pracy

    Dlatego wszystkie elementy się sprawdza przed montażem. Te podstawki bardzo ładnie czyści się żelem do łazienek - bodajże Ajax - i szczoteczką do zębów.

    0
  • #18 18 Lis 2011 13:41
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    Co do r8 to autor artykułu zaleca wartość 500-1000 r dla trybu pentodowego i 100r dla trybu triodowego

    Rolą rezystora R8 jest łagodzenie skutków przesterowań, będących normą we wzmacniaczach gitarowych . Mówi się że dzięki temu rezystorowi lampa ma miękki przester. Bez niego siatka druga byłaby obiciążona silnymi impulsami prądu, gdy chwilowe napięcie anodowe osiąga minimum. Jeśli nie przewiduje się do pracy z przesterowaniem (a więc przy normalnym słuchaniu muzyki) obecność rezystora R8 o tak znacznej oporności jest wręcz szkodliwa, gdyż lampa przy znacznie obniżonym napięciu na siatce nie może oddać pełnego prądu anodowego. W trybie triodowym rezystor ten nie odgrywa żadnej roli (napięcie siatki obniża się wraz z napięciem anody, zatem rozpływ prądu między anodę a siatkę nie pogarsza się) i jego stosowanie świadczy tylko o nieznajomości rzeczy.
    Cytat:
    W każdym bądź razie taką aby prąd s2 nie przekroczył 5mA.

    Nie ma sensu kierować się wielkością tego prądu; siatka druga przy normalnej pracy dysponuje bardzo znaczną rezerwą mocy traconej. Istotne jest natomiast prawidłowe ustawienie prądu anodowego (48mA) aby nie przekroczyć mocy traconej (12W) co oczywiscie ma miejsce przy katalogowym Ua=250V. Korzystniejsze jest przy tym zasilanie siatki drugiej z filrtu przedwzmacniacza, niż z rezystora czy filrtu RC obciążonego tylko tą siatką.
    Cytat:
    Co do przesłuchu to zauważyłem że 6n2p ma między triodami ekran. Podłączę ten ekran do masy i zobaczymy czy przesłuch zniknie.

    Oczywiście że tak należało zrobić od początku, skoro ekran jest.. Między anodami triody jest parę pF, a oporność wypadkowa wynosi tam kilkadziesiąt kΩ. Wystarczy aby ślady sygnału (zwłaszcza o większych częstotliwościac) znalazły drogę, przynajmniej na tyle aby było cokolwiek słychać.
    Cytat:
    Na działce mam trochę kwasu solnego a woda utleniona też się znajdzie. Z tym że nie mam pojęcia w jakim stanie jest ten kwas bo jest go tylko trochę i stoi już tak z 10 lat. niby stężenie 90% ale jakie jest teraz to nie wiem.

    To oczywiście znów pomyłka, kwas solny to może mieć max. stężenie do 36%. Stężenie 90 a nawet 100 i więcej % (w tym ostatnim wypadku mówi się o oleum) to może mieć kwas siarkowy. Tak czy inaczej: przestrzegam przed dolewaniem wody do kwasu, a już zwłaszcza wody utlenionej, szczególnie zaś perhydrolu. Łatwo może wówczas dojść do niemal wybuchowego rozkładu tego ostatniego, co grozi tragicznym w skutkach poparzeniem. Kwas solny rozcieńczony do ok. 10%, zawierający niewielki tylko dodatek nadtlenku wodoru takiech gwałtownych niebezpieczeństw nie stwarza. Nie polecam w ogóle operowania stężonym kwasem solnym przy trawieniu płytek już choćby ze względu na wydzielanie się działających silnie korozyjnie oparów HCl. Z kwasu rozcieńczonego, podobnie zresztą jak i z roztworów chlorku miedzi a także żelaza opary HCl wydzielają się w stopniu znacznie mniejszym. Zaświadczam nawet że kontakt skóry dłoni z takim kwasem nie grozi natychmiastowymi oparzeniami, choć oczywiście ręce należy natychmiast umyć, a oczy chronić.
    Cytat:
    Jeszcze poeksperymentuje tak aby chociaż kolor się zgadzał.

    Kolor roztworu CuCl2 świadzczy o stanie w jakim się znajduje. Zielononiebieski kolor - to aktywny roztwór gotowy do pracy, ciemny, niemal czarny - to roztwór przepracowany, który jednak zregeneruje się po kilkunastu godzinach wskutek kontaktu z powietrzem. Roztwór mętny, wydzielający białawy osad - to znak że trzeba dodać kwasu. Roztwór niemal czystoniebieski - to albo roztwór chlorku miedzi nadmiernie rozcieńczony (w takim wypadku nie ma sensu go specjalnie zatężać, woda podczas trawienia sama paruje), albo zawierający znaczny nadmiar siarczanu miedzi (w przypadku regenerowania go kwasem siarkowym) który to siarczan może zacząć krystalizować na trawionej płytce. Pomoże w takim przypadku rozcieńczenie go niewielką ilością wody lub lekkie podgrzanie, a po zakończeniu trawienia należy roztwór oziębić (w lodówce lub na mrozie) w celu wykrystalizowania nadmiaru siarczanu.

    0
  • #19 18 Lis 2011 15:21
    Smaglas
    Poziom 10  

    Co do tego kwasu to ta nalepka na butelce była strasznie skatowana. Ja tam widziałem napis stężenie 90% w rzeczywistości stężenie na pewno jest inne. Pamiętam że na butelce pisało Kwas solny techniczny.

    Tomek Janiszewski napisał:
    Tak czy inaczej: przestrzegam przed dolewaniem wody do kwasu, a już zwłaszcza wody utlenionej, szczególnie zaś perhydrolu.

    No takie podstawy to wiem nawet pamiętam jeszcze wierszyk o tym ze szkoły :D


    A tak w ogóle to jeszcze mam trochę wątpliwości. Pierwsza sprawa to transformatory głośnikowe. Niby nowe aczkolwiek warto sprawdzić czy są dobre bo wydają mi się jakieś podejrzane. TG5-53-666 powinien mieć ekran wyprowadzony na pin 14 albo 11 coś takiego. Moje trafo na tym pinie nie ma nic. Podłączę jedno z tych traf do mojego starego lampowca na PCL86 i zobaczymy. Poza tym męczą mnie niektóre elementy tego wzmacniacza. Mianowicie nie do końca wiem do czego służy C8 i C7. Poza tym jaką powinny mieć wartość te kondensatory aby uzyskać jak największe pasmo przenoszenia.

    0
  • #20 18 Lis 2011 21:20
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    Co do tego kwasu to ta nalepka na butelce była strasznie skatowana. Ja tam widziałem napis stężenie 90% w rzeczywistości stężenie na pewno jest inne. Pamiętam że na butelce pisało Kwas solny techniczny.

    Nie ma bata: chlorowodór jest gazem, a jego rozpuszczalność w wodzie jest ograniczona. Dlatego przy normalnej temperaturze i ciśnienu niedasie osiągnąć stężenia 90%. Co innego trójtlenek siarki: jest ciałem stałym, więc się nie ulotni, przy czym zarówno rozpuszcza się w wodzie jak i jest zdolny ją wchłaniać. Stąd kwas siarkowy może osiągnąć stężenie dowolnie duże; kwas o "stężeniu" większym od 100% zawiera obok H2SO4 także kwas pirosiarkowy, a także wyższe kwasy polisiarkowe.
    Cytat:
    No takie podstawy to wiem nawet pamiętam jeszcze wierszyk o tym ze szkoły :D

    Jakby wpadł Ci w ręce perhydrol - pamiętaj że oparzenia jakie powoduje są nieporównanie bardziej przykre niż oparzenia kwasem solnym, nawet stęzonym, które łatwo jest zneutralizować mydłem. Coś jakby przypalenie rozpalonym żelastwem.
    Cytat:
    TG5-53-666 powinien mieć ekran wyprowadzony na pin 14 albo 11 coś takiego. Moje trafo na tym pinie nie ma nic.

    Obejrzyj uważnie przez lupę: może faktycznie się coś urwało? Ale żeby na obydwu? A może po prostu "producent zastrzega sobie możliwość zmian..."? TG5-46 stosowany zamiennie z TG5-53 ekranu wszak nie ma. a też działa.
    Cytat:
    nie do końca wiem do czego służy C8 i C7. Poza tym jaką powinny mieć wartość te kondensatory aby uzyskać jak największe pasmo przenoszenia.

    Ogólnie - służą one do ograniczenia szerokości pasma przenoszonego przez wzmacniacz. Szczególnie istotną rolę pełni C8, którego nie należy pomijać. Bez niego lampa. obciążona indukcyjnością rozproszenia wykazuje bardzo znaczne wzmocnienie napięciowe sygnałów o częstotliwościach ponadakustycznych (dla EL84 może ono teoretycznie osiągnąć 400V/V) a jej anoda staje się bardzo skuteczną anteną nadawczą. W tych warunkach trudno uniknąć samowzbudzenia. Dlatego niewskazane jest "żyłowanie"pasma" w dalekie częstotliwości ponadakustyczne. Nie poprawi to brzmienia wzmacniacza a jedynie znakomicie utrudni uruchomienia wzmacniacza. Najlepiej zastosować C8 w granicach 1±2,2nF, na minimum 400V.
    C7 też ogranicza pasmo, lecz odmiennie niż C8 - przy zbyt dużej pojemności może być powodem samowzbudzenia, za sprawą zbyt silnego sprzężenia zwrotnego. Niejednokrotnie więc się go pomija, lub znacznie zmniejsza pojemność (do kilkunastu-kilkudziesięciu pF), powierzając mu zadanie przyspieszania fazy sygnału sprzężenia zwrotnego na górnym krańcu pasma dla poprawy stabilności.

    0
  • #21 18 Lis 2011 22:45
    dood
    Poziom 17  

    Tomek Janiszewski napisał:
    maluję całą powierzchnię ścieżek lakierem celulozowym,

    Jakim konkretnie (marka, nazwa)?

    0
  • #22 19 Lis 2011 13:28
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    dood napisał:
    Tomek Janiszewski napisał:
    maluję całą powierzchnię ścieżek lakierem celulozowym,

    Jakim konkretnie (marka, nazwa)?

    Cokolwiek co nie jest lakierem olejnym/ftalowym/chlorokauczukowym/akrylowym/epoxydowym etc. Akurat obecnie używam lakieru o nazwie "Nitrolak". Warto zabarwić go na kontrastujący z miedzią kolor (np. odrobiną tuszu do stempli) aby ułatwić kontrolę stanu powłoki przed rozpoczęciem trawienia.
    A na zachętę: tak wyglądają kryształy siarczanu miedzi, pochodzącego wyłącznie z trawienia płytek opisaną metodą. Największy z nich mierzy po przekątnej 7cm.
    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0
  • #23 19 Lis 2011 22:58
    Smaglas
    Poziom 10  

    Jeżeli chodzi o TG to załączam zdjęcie gdzie wyraźnie widać że ten pin jest nie podłączony. Nawet rozkroiłem trochę to trafo aby sprawdzić czy przypadkiem nie ma tam jakiegoś kabelka czy co i nic. Ten co jest widoczny na wierzchu to chyba od uzwojenia pierwotnego. Poza tym podczas pracy wzmacniacza trafa były takie letnie a gdy podłączyłem głośnik 4Ω to nawet ciepłe. W moim starym wzmacniaczu na pcl86 to przy o wiele głośniejszym graniu TG był zimny. Tak jak pisałem jak to wszystko poskładam to koniecznie sprawdzę jak to będzie działać z innym trafem bo te trafa są dla mnie jakieś podejrzane.
    Co do reszty wzmacniacza to ostatnio tak sobie myślałem o tych elektrolitach co są umieszczone przy katodach lamp. Dokładnie chodzi mi o c6 i c1. Ogólnie to zwykłe elektrolity z tego co mi wiadomo raczej nie lubą dużych częstotliwości jak 6KHz czy 15Khz które to właśnie słabo słyszę na tym wzmacniaczu. Czy zmieni się jakość dźwięku gdybym wymienił te kondensatory na tantale, low ERS czy bipolary.
    Poza sprawą tych kondensatorów otrzymałem od znajomego propozycję. Mianowicie chce mi za 100zł sprzedać świetne trafa głośnikowe nadające się na wzmacniacz HiFi. Trafa to TGL5/001 czyli:

    - Moc 5w
    - Impedancja uzwojenia pierwotnego 5,2KΩ
    - Impedancja uzwojenia wtórnego 8Ω
    - Pasmo przenoszenia 40-20 000hz

    Mój problem polega na tym że nie wiem jak się zachowa mój wzmacniacz gdy impedancja będzie wynosić 5,2KΩ a nie ok 7kΩ czyli impedancja do której został zaprojektowany.

    Jeśli chodzi o chemię to mniej więcej wiem co by się stało gdyby mi się coś takiego wylało na ręce. Widziałem co kwas azotowy i solny robi z kawałkiem słoniny i nie chciał bym aby to samo się stało z moimi rękoma.
    Co do tematu wytrawiaczy to na razie moim faworytem jest nadsiarczan sodu aczkolwiek gdy nadarza mi się okazja wymiany go na lepsze to mogę zaryzykować zwłaszcza że w pewnym sensie ma dostęp do arsenału chemicznego. Mianowicie mam na działce taką szopę :D pozostałość po starej galwanizerni. Zostało tam od groma różnych odczynników. Wszelkie kwasy zasady i sole. Między innymi siarczan miedziowy i siarczan niklowy. Dokładnie takie niebieskie kryształki. Moje pytanie brzmi czy da radę zrobić z tego wytrawiacz, bo akurat mam cały karton tych siarczanów.




    Wzmacniacz SE EL84 zniekształcenia i brak stereo

    0
  • #24 20 Lis 2011 21:18
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    Co do reszty wzmacniacza to ostatnio tak sobie myślałem o tych elektrolitach co są umieszczone przy katodach lamp. Dokładnie chodzi mi o c6 i c1. Ogólnie to zwykłe elektrolity z tego co mi wiadomo raczej nie lubą dużych częstotliwości jak 6KHz czy 15Khz które to właśnie słabo słyszę na tym wzmacniaczu. Czy zmieni się jakość dźwięku gdybym wymienił te kondensatory na tantale, low ERS czy bipolary

    Zapomnij. Nie zmieni się nic, chyba że elektrolity które masz są wyschnięte (ale to nie tłumaczyłoby spadku tylko na wysokich). Przecież takie zwykłe elektrolity stosowano w układach tranzystorowych - i działało. Low ESR jest zwłaszcza w układach lampowych zbyteczny: przecież zastępcza rezystancja lampy widziana od strony katody (równa odwrotności nachylenia) wynosi prawie 100Ω: jakie zatem znaczenie będzie miała rezystancja szkodliwa kondensatora bez względu na to czy to będzie 1Ω czy 1mΩ? Bipolary reż nie będą miały okazji się wykazać: na katodzie lampy jest potencjał dodatni, znacznie przewyższający składową zmnienną.
    Cytat:
    Poza sprawą tych kondensatorów otrzymałem od znajomego propozycję. Mianowicie chce mi za 100zł sprzedać świetne trafa głośnikowe nadające się na wzmacniacz HiFi. Trafa to TGL5/001 czyli:

    - Moc 5w
    - Impedancja uzwojenia pierwotnego 5,2KΩ
    - Impedancja uzwojenia wtórnego 8Ω
    - Pasmo przenoszenia 40-20 000hz


    Bez względu na jego parametry - szkoda po prostu kasy na nowy transformator SE. Już lepiej kupić od szmaciarza cokolwiek używanego - nawet TG2,5. Jak już chcesz zainwestować w coś porzadnego - szarpnij się na parkę transformartorów TGL20/002 tej samej firmy INDEL. Są to transformatory PP z odczepami dla UltraLinear, nadają się do pracy z lampami EL84 lub ECL86. Impedancja obciążenia 8Ω, Raa=10k. W zależności od użytych lamp i napięcia zasilania uzyskasz moc 0d 10 do 17W. Pasmo: 30Hz÷15kHz. Zbudować wzmacniacz lampowy PP - to dopiero będzie cięższy kaliber; przejscie z lampy ECL86 na EL84 w układzie SE to krok zaledwie symboliczny.

    Cytat:
    Mój problem polega na tym że nie wiem jak się zachowa mój wzmacniacz gdy impedancja będzie wynosić 5,2KΩ a nie ok 7kΩ czyli impedancja do której został zaprojektowany
    .

    Dla lampy EL84 w układzie SE właściwą Ra jest właśnie 5,2kΩ a nie 7kΩ! Użycie lampy EL84 przy Ra=7kΩ - to improwizacja, przy której zamiast prawie 6W mocy wyjściowej uzyskuje się zaledwie 4,5W - minimalnie tylko więcej niż z lampy ECL86, i nic dziwnego skoro prąd anodowy należy w takim wypadku zmniejszyć do 36mA.
    Cytat:
    Widziałem co kwas azotowy i solny robi z kawałkiem słoniny i nie chciał bym aby to samo się stało z moimi rękoma.

    Azotowy jest o wiele bardziej niebezpieczny od solnego - bo nie tylko mocny, ale i silnie utleniający. O toxycznym dwutlenku azotu wydzielającym się podczas trawienia miedzi w takim kwasie już nie mówiąc. Stęzony siarkowy też jest bardzo niebezpieczny - bo działa odwadniająco co prowadzi do zwęglenia tkanek. Solny zaś nie jest ani utleniający, ani nie działa zwęglająco.
    Cytat:
    Co do tematu wytrawiaczy to na razie moim faworytem jest nadsiarczan sodu

    Roztwór nadsiarczanu sodu w wodzie - to tak jak roztwór siarczanu sodu w nadtlenku wodoru. Silny utleniacz - a więc zdecydowanie wystrzegałbym się kontaktu stężonego roztworu czegoś takiego ze skórą. Roztwór chlorku i siarczanu miedzi, z niewielką tylko domieszką kwasu (taką tylko aby nie wytrącał się osad zasadowego chlorku miedzi w miarę postępów trawienia) jawi się zdecydowanie bezpieczniej. Byle tylo oczu nie zachlapać.
    Cytat:
    Między innymi siarczan miedziowy i siarczan niklowy. Dokładnie takie niebieskie kryształki. Moje pytanie brzmi czy da radę zrobić z tego wytrawiacz, bo akurat mam cały karton tych siarczanów
    .
    Siarczan niklawy do trawienia się nie przyda. Siarczanu miedziowego można natomiast użyć - wraz z kwasem solnym. Mieszanina roztworów siarczanu miedzi i kwasu solnego - to przecież dokładnie to samo co mieszanina roztworów potrzebnego chlorku miedzi i kwasu siarkowego. Kłopot będzie tylko taki że w miarę trawienia kolejnych płytek i dodawania nowych porcji kwasu solnego będzie stale przybywać chklorku miedzi w roztworze. Dlatego gdy chlorku już będzie dosyć - wskazane jest przejść na kwas siarkowy (może być akumulatorowy), i wydzielać powstający siarczan miedzi w sposób opisany wyżej.

    0
  • #25 20 Lis 2011 23:19
    Smaglas
    Poziom 10  

    Ogólnie myślałem nad projektem (również ze strony, audiotonu) wzmacniacza PP na el84 z tym, że to już są inne buty. Z resztą budując taki wzmacniacz nie zrealizuje mojego głównego założenia, czyli budowa wzmacniacza bez półprzewodników (przy tym trafie, co mam to potrzebowałbym chyba z 6x py88, aby napięcie nie zsiadło poniżej 300v. Z resztą nawet gdybym chciał to myślę, że brakuje mi na pewno wiedzy na ten temat i pieniędzy

    0
  • #26 21 Lis 2011 12:57
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Cytat:
    (przy tym trafie, co mam to potrzebowałbym chyba z 6x py88, aby napięcie nie zsiadło poniżej 300v

    Napięcia przewodzenia diody nie obniżysz łącząc równolegle większą ich ilość :roll: Opór wewnętrzny - tak, ale w przypadku PY88 nie jest on zatrważający.
    Bardziej mnie zastanawia:
    Cytat:
    aby napięcie nie zsiadło poniżej 300v

    Po co aż 300V? 250V to też dobre napięcie dla EL84.
    Cytat:
    Z resztą nawet gdybym chciał to myślę, że brakuje mi na pewno wiedzy na ten temat i pieniędzy

    Możesz zrobić coś na posiadanych częściach lub do końca świata cudować i wydziwiać. Wybieraj.
    Cytat:
    Ogólnie to zwykłe elektrolity z tego co mi wiadomo raczej nie lubą dużych częstotliwości jak 6KHz czy 15Khz które to właśnie słabo słyszę na tym wzmacniaczu. Czy zmieni się jakość dźwięku gdybym wymienił te kondensatory na tantale, low ERS czy bipolary.

    Wąskim gardłem jest tu transformator głośnikowy, bynajmniej nie kondensatory, które styczności z torem audio zbyt wielkiej tutaj nie mają.

    0
  • #27 21 Lis 2011 13:06
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    Ogólnie myślałem nad projektem (również ze strony, audiotonu) wzmacniacza PP na el84 z tym, że to już są inne buty

    No i chyba o to właśnie chodzi? Bo wzmacniacz SE na E/PCL86 a wzmacniacz SE na EL84 - to buty praktycznie te same.
    Cytat:
    Z resztą budując taki wzmacniacz nie zrealizuje mojego głównego założenia, czyli budowa wzmacniacza bez półprzewodników

    Co Ty mówisz? A mnie udało się zrealizować nie to że wzmacniacz, ale cały radioodbiornik stereo bez choćby jednej germanowej diodki! Co prawda zastosowałem tam ECL86 a nie EL84 - ale w tym ostatnim wypadku wystarczyłoby dołożyć po jednej ECC83 na kanał:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=18&t=14675&start=30
    Cytat:
    przy tym trafie, co mam to potrzebowałbym chyba z 6x py88, aby napięcie nie zsiadło poniżej 300v

    Przesadzasz. Po pierwsze: wzmacniacz PP na EL84 z powodzeniem będzie pracował i przy 250V zasilania, i moc będzie miał większą do wzmacniacza SE (11W). Po drugie: wzmacniacz PP w klasie B (z osobną polaryzajcją siatek sterujacych lamp mocy: do tego celu można zastosować prostownik na duodiodzie detekcyjnej EAA91 - popularnej telewizynjej śmieciówce zasilany z uzwojenia żarzeniowego dla lamp PY88) może pobierać prąd anodowy mniejszy(!) niż stopień SE, jeśli jest sterowany przebiegiem muzycznym o mocy szczytowej znacznie przewyższającej średnią. Po trzecie: nie masz przypadkiem możliwości rozłączenia uzwojeń anodowych transformatora sieciowego, i podpięcia ich pod końcówki uzwojenia żarzenia dla PY88? To da dodatkowe 2×15V napięcia do wyprostowania, którymi nie sposób pogardzić.
    Cytat:
    Z resztą nawet gdybym chciał to myślę, że brakuje mi na pewno wiedzy na ten temat i pieniędzy

    Wielkiej wiedzy nie trzeba. I pieniędzy też nie. Wystarczą dwie dodatkowe lampy EL84 (w sumie po 2 na kanał), dowolna duotrioda (może być tak której używasz - 6H2Π) i dwie dowolne pentody (mogą być śmieciówki EF80), lub jeszcze jedna duotrioda. Wzmacniacz napięciowy na pentodzie lub triodzie sprzężony bezpośrednio z katodowo - anodowym odwracaczem fazy na triodzie: prościej tego chyba niedasie opisać? Tę samą strukturę można zrealizować też na śmieciowych PCL86 (wtedy po 2 PCL-lki na kanał, a moc będzie nadal przeszło dwukrotnie większa niż z EL84). Na transformatory TGL20/002 też się wiele nie wykosztujesz (2 X 119 PLN/szt) skoro lekką ręką byłeś już skłonny wydać 2 X 89,9PLN na 2 szt. TGL6/001. A parametry wzmacniacza PP - bezcenne: pod względem zniekształceń nieliniowych wzmacniacz SE - to charczydełko.Podłącz więc na próbę transformatory od wzmacniacza na PCL86 które masz aby mieć satysfakcję że zadziałało, i rób coś naprawdę poważnego skoro tak czy inaczej nie unikniesz zakupu nowych transformatorów.

    0
  • #28 21 Lis 2011 14:16
    Smaglas
    Poziom 10  

    W sumie to zaczynam się przekonywać do PP aczkolwiek zaczęły się rodzić nowe problemy. Co do samego wzmacniacza to chciałbym zrealizować projekt audiotonu PP EL84 pracujący w klasie AB. To najprostsza konfiguracja wymaga 2x duotrioda (mam dwa nosy 6n2p czyli odpowiednik wymaganej ecc83) i 4 pentody (mam dwie 6p14p i dwie el84).
    Trafa głośnikowe z allegro od użytkownika 4pietro4 czy jakoś podobnie za 290 rozdaje trafa o mocy 20w i paśmie 20hz-20khz.
    Największym problemem będzie zasilacz. Oto co posiadam
    Mam trafo 100w:
    6.3V 2A
    2x 3,15 2x 3A
    2x 260 2x 0,12
    W zapasie drugie trafo co ma również 6,3v 1,1A i może jeszcze jedno podobne
    Dławik 10H 0,4mA 400v
    Na żarzenie potrzebuje 4A i ok 230mA anodowego (bez prostownika)
    Czyli będzie na styk co do anodowego.
    Co do prostownika to nie mam zielonego pojęcia jak ma wyglądać. Wartość szczytowa 260v z trafa to 366v. Czyli zakładając że zasilę wzmaka z 250v to tylko 116v może iść na starty w diodach i dławiku. Planowałem zrobić motek gratza z py88 i zasilić to prosto z sieci przez kilka rezystorów 10W i termistor. Z tym że nie mam pojęcia jak to będzie się zachowywać i w ogóle działać. Wzmacniacz jest w klasie AB czyli totalna masakra. Pod pełnym wysterowaniu napięcie przysiądzie pewnie do 230v a przy braku obciążenia podskoczy do 366v i jak to rozwiązać. Próbowałem znaleźć w necie jak kiedyś sobie z tym radzono ale nic nie znalazłem. Znalazłem tylko wzmiankę o stabilizatorze napięcia a to raczej odpada. Poza tym sam wpadłem aby w obwód dać termistory. To jak będzie małe wysterowanie to termistor zimny i stawia duży opór a jak duże wysterowanie to termistor ciepły i stawia mały opór, teoretycznie. Jak to będzie wyglądać w praktyce niewiem.

    0
  • #29 21 Lis 2011 15:44
    Tomek Janiszewski
    Poziom 31  

    Smaglas napisał:
    Trafa głośnikowe z allegro od użytkownika 4pietro4 czy jakoś podobnie za 290 rozdaje trafa o mocy 20w i paśmie 20hz-20khz.

    Czyli jakieś 2,5 raza drożej niż TGL20/002 z INDELa, którego główną wadą jest zresztą oporowa asymetria obu połówek uzwojenia anodowego (chyba że już to poprawili)
    Cytat:
    Czyli będzie na styk co do anodowego.

    Niekoniecznie. Przecież sinusoidy nie będziesz puszczał przez głośniki długotrwale i z pełną mocą. Przy sygnale muzycznym pobór mocy będzie mniejszy niż przewiduje katalog.
    Cytat:

    Co do prostownika to nie mam zielonego pojęcia jak ma wyglądać. Wartość szczytowa 260v z trafa to 366v. Czyli zakładając że zasilę wzmaka z 250v to tylko 116v może iść na starty w diodach i dławiku.

    Mniejsze straty względem napięcia teoretycznego będą w przypadku prostownika z filtrem o wejściu indukcyjnym (masz już dławik odpowiedni do tego celu!). I taki filtr o wiele lepiej współpracuje z lampami niż filtr o wejściu pojemnościowym. Niestety jego teoretyczne napięcie jest znacznie mniejsze: zamiast √2×Urms wynosi (2√2/Π)xUrms ~ Urms/1,11. Trzeba by zatem podnieść nieco napięcie przemienne, dołączając szeregowo do uzwojenia anodowego głównego transformatora sieciowego inny transformator, np. 2 X 60V.
    Cytat:
    Planowałem zrobić motek gratza z py88 i zasilić to prosto z sieci przez kilka rezystorów 10W i termistor.

    Don't try it at home. To nie tylko niebezpieczne połączenie, ale o wiele gorsza masakra niż bezpośrednie zasilanie z sieci przez prostownik półokresowy. Tu nie ma bezpiecznego włączenia wtyczki, zawsze masa będzie pod wysokim napięciem. Odpada więc całkowicie.
    Cytat:
    Pod pełnym wysterowaniu napięcie przysiądzie pewnie do 230v a przy braku obciążenia podskoczy do 366v i jak to rozwiązać. Próbowałem znaleźć w necie jak kiedyś sobie z tym radzono ale nic nie znalazłem.

    Stosowało się kondensatory z odpowiednim zapasem napięcia. I tak dla filtru o wejściu indukcyjnym potrzebne byłyby kondensatory o napięciu 450V (przy wyprostowanym napięciu znamionowym do 286V) Przecież w telewizorach, wyposażonych w prostowniki zasilane bezpośrednio z sieci stosowało się kondensatory na 350V, napięcie bezpośrednio po włączeniu sięgało 330V a po rozgrzaniu się lamp spadało do 200-240V. Gdy masz prostownik lampowy, w dodatku z długo się rozgrzewającymi lampami PY88 - takie przepięcie będzie mniej wyraźne, bo EL84 rozgrzeją się szybciej. Nie obawiałbym się wiec o pojawienie się napiecia 366V na kondensatorach na 350V jakimi dysponujesz.
    Cytat:
    Poza tym sam wpadłem aby w obwód dać termistory. To jak będzie małe wysterowanie to termistor zimny i stawia duży opór a jak duże wysterowanie to termistor ciepły i stawia mały opór, teoretycznie. Jak to będzie wyglądać w praktyce niewiem.

    Potrzebne byłoby jeszcze obciążenie, najlepiej drugi termistor, ale PTC. Wtedy zanim się on rozgrzeje - zwiera na masę wyjście zasilacza, jednocześnie zaś rozrzewa się szeregowo włączony termistor NTC. Trzeba jednak tak dobrać termistory aby ich opór zmieniał się w czasie w pożądany sposób. Inną możliwością jest obciążenie zasilacza warystorami na napięcie zbliżone do napięcia dopuszczalnego kondensatorów. Pod obciążeniem napięcie spadnie na tyle że warystory praktycznie przestają przewodzić prąd. Inna rzecz że zarówno warystory jak i termistory - to elementy półprzewodnikowe. Tlenkowe katody lamp zresztą też.

    0
  • #30 21 Lis 2011 20:12
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Autorze tematu!
    Zdecyduj się na coś. Zasypujesz temat miliardami pytań, każde z innej bajki, co posta zmieniasz koncepcję. Temat blokuję do wyjaśnienia: czego Ty od forumowiczów oczekujesz.

    0