Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaz 69 15 lat w garażu - naprawa

kubix1995kx 06 Lis 2011 20:17 32889 31
  • Poziom 10  
    Witam
    Posiadam gaza 69 rocznik 61 albo 59 (obecnie jestem na etapie szukania dowodu)
    Samochód od 96 roku do 2007 stał w nieogrzewanym garażu rozkręcony później trafił na kilka miesięcy pod chmurkę (plandeka) nastepnie został przywieziony do mnie (laweta) , przez jakis miesiąc stał na dworze. Potem trafił do garażu gdzie stoi do dziś.
    Samochód jest w częściach dosłownie. tylko główne elementy tyu slinik są na swoich miejscach.
    Chciałbym go przywrócić do stanu używalności. najpierw technicznie. Karoserią zajme się jak juz bedzie jezdził :) Dzis przyjrzałem się mostom , zawieszeniu itd i nei są zbyt mocno skorodowane. pamietam że w 2007 został przepchany więc mosty i hamulce raczej sie niezapiekły. Co zrobic z nim najpierw. od czego zaczać? Mam niezbyt zaawansowaną wiedze o samochodach. Dopiero sie uczę. :)
    Liczę na waszą pomoc :)
  • Poziom 37  
    Spuścić oleje z silnika, mostów i reduktora. Wykręcić świece i wlać przez otwór po świecy dosłownie kilka cm³ świeżego oleju, zkręcić wałem bez świec. Wymienić filtr powietrza i (w miarę możności) oleju, naładować i sprawdzić akumulator. Wlać nowe oleje i zakręcić świece. To z obsługi sprawy, które warto zrobić zawsze po postoju. Dalsze prace według wymagań (ubyków, zniszczeń).
    Silnika bym raczej nie rozbierał, ta Rosyjska technika wiele wytrzyma.
    Proszę o swego maila na moje PW.
  • Poziom 10  
    Silnik jest dolno zaworowy. Potrzebuje też schematu instalacji elektrycznej bo jej praktycznie nie ma
  • Poziom 12  
    Mialem z tym autem doczynienia w wojsku wiec na początek jak już ten rocznik to masz UAZa a nie Gaz-a. Pytanie ile chcesz w nie wlozyc i co osiagnac. A pozatym cóż
    1 wyciagniecie z ramy skrzyni biegow silnika bebnow resorow amortyzatorow (choc one na 100% do wymiany pewnie beda po tylu latach)itd rozebranie tego przypatrzenie sie co zurzyte nie nadajace sie do naprawy/nieoplacalna by byla co mozna naprawic i co hest ok. Przyjrzyj sie dokladnie ramie czy nie skrzywiona/peknieta wiem po sobie ze o to nikt nie dbal bo zazwyczaj stalo jako zapas wojenny ;) nastepnie piaskowanie tejze ramy i jeszcze raz sie przypatrz co i jak z nia jest uwarzej szczegolnie na miejsca spawow obok nich lubia powstawac pekniecia jak sie jezdzi przeladowanym autem co tez bylo regola mosty na 1000% do rozebrania i czyszczenia i zalania olejem przekladniowym niestety nie pamietam jaki to byl w sumie chyba dosc na spedzenie z 2 3 zim w garazu oby ogrzewanym hehehe a i PAMIĘTAJ!! nie odpalaj silnika zanim nie zrobisz mu dokladnego przegladu to moze sie zle skonczyc co do czesci zamiennych jak masz kogos w rodzinie z wojska popytaj o zestawy naprawcze mozna je jeszcze dostac to sa szkrzynie drewniane z gotowymi elemntami np glowica plus tloki plus uszczelki jak nie dzwon do agencji mienia wojskowego moze ktoras RBM ma jaszcze je na skladach i sprzedadza jak nie pozostaja ronze aukcje hm rozpisalem sie hehe

    Dodano po 21 [minuty]:

    hmm mam taki schemat i schemat wiazek tylko nie wiem jak tu wyslac tak zeby bylo dobrze jako załącznik?? mam tez instrukcje naprawy w PDF, ale ze nie ma mnie w domu wiec jak byś chciał to po 16 XI dopiero
  • Poziom 10  
    Będę wdzieczny :) do 16 akurat go "odkopię" bo jest zawalony różnymi gratami :)
  • Poziom 12  
    ta instalacje moge ci już dziś wyslać tylko nie wiem do licha jak hehehe jako załącznik czy tez dodać obrazek
  • Poziom 37  
    Talpa napisał:
    nie wiem do licha jak hehehe jako załącznik czy tez dodać obrazek

    Kliknij poniżej środkowy owal "odpowiedz" i po przewinięciu w dół, pod zielonym pasem będzie możliwość dodania plików. Pliki tylko do rozmiaru 50 MB!


    Najlepiej by Autor dał maila, przez forum nijako: może trzeba ten pdf ewentualnie podzielić.
    Jest jeszcze na Chomiku, lecz trzeba być zarejestrowanym i mieć punkty na ściąganie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Po takim postoju, to oprócz wymiany płynów ustrojowych, to czekać cię będzie wymiana wszystkich uszczelnień. Jeśli auto jest w stanie oryginalnym, to nie powinno być z tym większych problemów. Gorzej, jak już ktoś dokonywał jakiś "ulepszeń". Wtedy trzeba zgadywać, co autor miał na myśli.
    Kolejne ważne pytanie - zamierzasz to auto odrestaurować na oryginał, czy przystosować do jazdy i dokonać modyfikacji? Choćby w instalacji elektrycznej.
    Jeśli ma to mieć ręce i nogi, to zabierasz się po kolei za podzespoły:
    - czyszczenie, mycie, nawet piaskowanie,
    - spuszczenie wszelkich płynów, płukanie,
    - wymiana elementów ulegających starzeniu - uszczelniacze, przewody,
    - zalanie nowymi płynami,
    - pokrycie odpowiednim zabezpieczeniem - specjalnymi farbami.
    Jak już auto będzie stało na kołach, to czas na odpalenie silnika.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To nie jest oryginalna instalacja. Ma ona kilka niedoróbek. Jak choćby po jednym bezpieczniku na światła mijania i drogowe, co w pojeździe terenowym, gdzie narażone one są na zniszczenie, skutkuje tym, że w przypadku uszkodzenia jednego i zadziałania bezpiecznika, gasną oba.
  • Poziom 10  
    To auto ma byc dla mnie nie musi być idealne. Dlatego najpierw chce je naprawic a później brać się za korozję itd. Głównym powodem jest koszt częsci. jak przyjdzie mi kupić mosty , silnik i jeszcze pare części to z tego zrezygnuję. Korozja może poczekać :)
  • Poziom 37  
    Oj, to ja mam jakiś prototyp chyba, jest tylko jakiś termik jako bezpiecznik:
    Gaz 69 15 lat w garażu - naprawa
  • Poziom 12  
    hm może i tak ale znając radziecką technologie to może nie być wina błędnego schematu instalacji tylko poprostu chec wyrobienia kolejnej pięciolatki, nie wiem czy wiesz, ale np Star 266 to co auto inny uklad przełączników, trafiało się ze naprawiałeś coś z instrukcją obsługi i kabel który powinien być nagle wyparował, lub jeśli miało nie być pojawiał się w magiczny sposób ze nie wspomnę o tym że dając nawiew na zimno leci ciepło i odwrotnie, albo czerwonym światełku od kierunkowskazów (albo nic nie leci ;))
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Talpa, Zico zamieścił oryginalny schemat elektryki pojazdu. W tej chwili jest on mocno przestarzały. Ty zamieściłeś unowocześniony schemat, ze strony pewnego forum. niemniej twierdzę, że też nie jest to schemat, któremu nie można niczego zrzucić. Osobiście robiłem elektryki w gazach trochę inaczej.
    Bardzo prosto i sympatycznie można elektrykę zrobić na skrzynce bezpiecznikowej z malucha eleganta, gdzie stosuje się już bezpieczniki płytkowe, są gniazda na 4 przekaźniki. Do tego trzeba dopasować trochę schematu z żuka i schemat elektryki oświetlenia z fiata 125p lub poloneza i załatwione.
    Kubix - skąd piszesz?
    Jeśli robisz dla siebie, to zrób raz a porządnie. Półśrodki się mszczą. A w takim pojeździe podwójnie.
  • Poziom 10  
    piszę z okolic Zamiścia :) mam na głowie jeszcze 3 inne auta i szkołe a niebawem spadnie śnieg...
    Moderowany przez Błażej:

    To uzupełnij to pole w profilu. Może być przydatne.
    I dbaj o pisownię.

  • Poziom 12  
    schemat nie jest ze strony żadnego forum :] a pozatym ja aż tak sie na tym nie znam tyle ile w wojsko mnie nauczyło w sumie dalej "uczy".. ,ale może poprostu to jest od UAZa bo GAZ był robiony do 1955r o czym mówi nawet pewna encyklopedia, a kolega Kubix twierdzi ze auto jest min 1959r wiec może wprowadzili zmiany w instalacji, a kurde z ciekawości jak wrócę pójdę na RWT i pogadam z szuszwolami ;) i jak pisałem może co auto inna instalacja robili to z tego co było stąd np po jednym bezpieczniku liczył sie plan, a nie jakość
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ten schemat jest poprawny. Będzie funkcjonował. Choć twierdzę, że kilka spraw można było zrobić lepiej. Jeśli to nie ma być auto do ostrej jazdy, to nie ma przeszkód, by go zastosować.
    Oczywiście instalację położyłbym całkowicie nową, stosując nowoczesne oprawy, kostki, podzespoły...
  • Poziom 12  
    stare przysłowie mówi "jak nie posmarujesz to nie pojedziesz" i zgadzam sie w 100% z jednej strony właśnie to jest ciekawe w takich autach bo kurcze co auto to inny problem jest nad czym pomyśleć. Nie wiem co ma zamiar kubix osiągać, ale ja zrobi tego GAZa/UAZa tak jak powinien to da mu masę frajdy i wiem co pisze tylko modlić się żeby bena nie skoczyła do 7 8 zl bo sobie nie pojeździ na Wikipedii piszą że spalanie ma 15l z doświadczenia wiem ze jak w teren wpadnie to niech liczy sie z 30 35 litrami na setkę i to tak na spokojnie niestety to radziecka konstrukcja i oni nie bawili sie w oszczędne auta czy to cywilne, a tym bardziej wojskowe
  • Poziom 10  
    Tzn instalacje tez robie poswojemu potrzebowałem tylko jakiegos wzoru (szkieletu) aby sie na nim orzeć. Przepraszam za błedy ale jeste m w szkole
  • Poziom 37  
    Proponowałbym wziąć za wzór najprostsze samochody jak Fiat 126p ale stare wersje, przed 1984 (tzw. 650, 650S, czy 650L) lub nawet... ciągnika typu Ursus C330 lub C360 - to były jeszcze przejrzyste, czytelne instalacje. Oczywiście dostosowując ją do GAZ-a, np co do ukł. amperomierza czy deski rozdzielczej.
    Proponowałbym też podmienić to "dynamo", które tam teraz jest na porządny alternator z powiedzmy Golfa 2. Prąd się przyda dla halogenowych reflektorów głównych, szperacza i innych.
    P.S. Kolego Moderatorze! Dzięki za wskazówkę! Umknęło mi.
  • Poziom 26  
    Zico63 napisał:
    Proponowałbym też podmienić to "dynamo", które tam teraz jest na porządny alternator z powiedzmy Golfa 2. Prąd się przyda dla halogenowych reflektorów głównych, szperacza i innych.

    Te 60 z Golfa? Jak już dawać inny to pakować 120A z Passata. Nadmiar prądu nikomu nie zaszkodził. A w terenie nie wiadomo co się może zdarzyć.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Skrzynka bezpiecznikowa z fiata 126 eleganta - ta na płaskie bezpieczniki. Ma od razu miejsca na 4 przekaźniki, które to można wykorzystać do przekaźników na światła, klakson, przerywacz kierunkowskazów. Obwody świateł pozycyjnych i głównych jak z fiata 125/poloneza (z przekaźnikami). Obwód kierunkowskazów i awaryjnych jak w autach zachodnich na jednym przerywaczu. Obwód ładowania w zależności od zastosowanego alternatora. Obwód zapłonu - w zależności od potrzeb i pomysłu na system. Ogólnie prosta robota.
  • Poziom 37  
    Z Golfa 2 były i takie 90A, jeśli miał klimę.
  • Poziom 19  
    kolego przecież Ty na bene nie wyrobisz żeby to auto jeżdziło lub mu niewiele brakowalo do jazdy a tu jesteś na takim dnie że szok a części do tego to jak już gdzieś się pojawią to na wagę złota. Musisz się zastanowić do czego ma Ci służyćto auto, ja jak bym miał takie auto to jeśli by mi się udalo go doprowadzić dostanu używalności to na pewno nie slużylo by mi do tego celu jak Ty napisaleś że ot tak sobie pojeździc, czyli rozumując to potłuc się a później go rzucić i wyląduje na złomowisku, to trzeba doprowadzić krok po kroku głową od podstaw podkreślam od podstaw a poźniej cieszyć się jak otworzysz garaż iaź milo popatrzeć a tu widać że aby Ci zależy go odpalić.
    Napisze coś w co wielu może nie uwierzy, kolegi tata jest mechanikiem i będąc jeszcze mlodszym pamiętam że przerobil takie auto, a konkretnie silnik byl padnięty i włożyl w niego silnik diesla od ciągnika rolniczego mf-255 ten
    ad3-182ur chuba ok 50 kM ma on ale ten gazik smigał, myśle że jak silnik jest padaka i chcesz go doprowadzić do jazdy to może silnik i skrzynia od tarpana też byly diesle pod koniec produkcji, albo z żuka diesel, a jak nie masz kasy to na szrot i silnik od żuka wziąć i troche przerobek, dzisiaj wszystko jest do zrobienia tylko pytanie do czego ma to sluzyć i za jaką kase, jeśli potłuc się i rzucić to daj se z tym spokój i sprzedaj to komuś kto to doprowadzi do stanu używalności :D
  • Poziom 42  
    Zanim zaczniesz cokolwiek robić zastanów się nad stanę prawnym tego auta ( pisałeś, że nie możesz znaleźć dowodu). Dopiero jak to ustalisz i kupisz to auto, możesz się zapytać o możliwość rejestracji takiego auta. Bo inaczej cienko to widzę. A instalacja w tym aucie to 50 metrów przewodu, robisz z zamkniętymi oczami taką jak chcesz.
  • Poziom 22  
    Jeżeli nie ma dowodu rejestracyjnego to tylko żółte blachy jako zabytek go ratują ...
  • Poziom 37  
    Tylko wówczas wszelkim przeróbkom - STOP!
  • Poziom 22  
    Naturalnie. 75 % musi być oryginalne włącznie z głównymi podzespołami.
  • Poziom 42  
    Przy rejstracji jako zabytek nie przymkną oka na legalność i stan prawny. Na dowód oko przymkną, ale jest z tym sporo zachody. Tak na oko ze dwa lata łażenia po urzędach i rzeczoznawcach.. Jeżeli wchodzą niejasne sprawy spadkowe to jescze 2-3 lat spraw sądowych. Ale stan prawny tego auta musi być jasny.
  • Poziom 26  
    Jeżeli pojazd ma "wartość historyczną", lub "szczególne znaczenia dla udokumentowania historii motoryzacji", to można zarejestrować go bez kompletnie żadnych dokumentów.
    Oczywiśćie wiąże się to z deklaracją legalności pochodzenia i sprawdzaniem w bazie pojazdów skradzionych.
    Osobne bezpieczniki na każdy reflektor, przekaźniki, alternatory, to wymysł dopiero lat `70. taka radosna twórczość na starcie dyskwalifikuje pojazd w rejestracji jako zabytkowy.
    Podstawowe pytanie, czy ma to być w dalszym ciągu UAZ/GAZ, czy UFO na podwoziu w/w.
    Dorzuć w wolnej chwili fotkę swojej "perełki"