Witam.
Mam problem z Astrą f 1.6 8v. Po dłuższej jeździe min 25 km zapala mi się na stałe check engine co jest równoznaczne z niedziałającym w tym czasie prędkościomierzem i naliczaniem km oraz ze spadkiem obrotów na biegu jałowym do 0.4 - 0.5 tyś obr. Co ciekawe po dłuższym postoju (zgaszony śilnik), prędkościomierz działa normalnie i obroty również są w normie.
Po odczytaniu błędów wyszło że zbyt bogata mieszanka oraz błąd odczytu prędkości podczas jazdy. Czyli tak naprawde to co już dobrze wiedziałem. Naprawiałem ostatnio układ dolotowy powietrza więc nieszczelności nie ma na 100 proc. Dodam że samochód jest rozgrzany (90st) po 5-7km no i te kolejne 20 km przejedzie w normalnym trybie, natomiast po przejechaniu kolejnych jade już w trybie awaryjnym bez prędkościomierza męcząc się niejednokrotnie z gasnącym silnikiem na wolnych obrotach...
Jakieś sugestie?
Mam problem z Astrą f 1.6 8v. Po dłuższej jeździe min 25 km zapala mi się na stałe check engine co jest równoznaczne z niedziałającym w tym czasie prędkościomierzem i naliczaniem km oraz ze spadkiem obrotów na biegu jałowym do 0.4 - 0.5 tyś obr. Co ciekawe po dłuższym postoju (zgaszony śilnik), prędkościomierz działa normalnie i obroty również są w normie.
Po odczytaniu błędów wyszło że zbyt bogata mieszanka oraz błąd odczytu prędkości podczas jazdy. Czyli tak naprawde to co już dobrze wiedziałem. Naprawiałem ostatnio układ dolotowy powietrza więc nieszczelności nie ma na 100 proc. Dodam że samochód jest rozgrzany (90st) po 5-7km no i te kolejne 20 km przejedzie w normalnym trybie, natomiast po przejechaniu kolejnych jade już w trybie awaryjnym bez prędkościomierza męcząc się niejednokrotnie z gasnącym silnikiem na wolnych obrotach...
Jakieś sugestie?