Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

T-Mobile na kablach TP: nietypowe przerywanie połączenia

Kottu 07 Lis 2011 14:25 2306 3
  • #1 07 Lis 2011 14:25
    Kottu
    Poziom 2  

    Witam,

    szukałem troche w internecie, wujek google dał mi dużo stron lektury gdzie problem mógłby zostać rozwiązany ale tak niestety się nie stało. Panowie z BOA, nie ważne czy dzwoniąc przez centralę w warszawie czy przez automat, nie ważne ile razy bym nie pytał i nie ważne że już 4raz zgłoszony jest dokładnie ten sam problem NIC z tym internetem nie robią. Panowie monterzy z TP odwiedzili mnie w moim lokum i sami potwierdzili występowanie nietypowego problemu. Obecnie jestem sędzią w pasjonującym meczu ping-ponga między TP a Erą (teraz T-Mobile) i póki co nie widzę końca jakby posadzić przy stole dwóch chinoli z reprezentacji. Tu trzeba przyznać, że w odsyłaniu są dobzi.
    Ale przechodząc do problemu, z którym tak walczę sam i z pomocą troche pomocnych monterów TP (przynajmniej chętnych do pomocy w przeciwieństwie do 90% ludzi z którymi rozmawiałem na numerze BOA... :| ) i którego rozwiązania nie mogę znaleźć zwracam się do Was drodzy forumowicze :D


    Problem wygląda tak:
    -Pełna synchronizacja DSL na routerze ZTE ZXC10 W300
    -Dioda odpowiedzialna za informowanie o stanie połączenia z internetem cały czas mruga i raźnie świeci.
    -Moja kuweta podłączona jest do routera kablem RJ-45 (najpierw normalnym a potem nowszym (później kupionym) skrosownym)
    -W użyciu są dwa laptopy z połączenie Wi-Fi ale problem występuje nawet gdy komputerów nie ma w domu...
    -Konfiguracja kilkukrotna razem z BOA i samodzielnie, sprawdzanie pod PPPoA i PPPoE bez efektu ...
    -A internet, mimo ww. cech przerywa... Przykład: ściągam plik o wadze +100mb i patrząc na postęp widzę jak pobieranie zatrzymuje się na chwilę (od 2 do 5 sekund) i idzie dalej. Przeglądarka (google chrome) nie wykrywa rozłączenia od sieci a prędkość "pobierania" nawet nie drgnie. Po tej krótkiej przerwie pobieranie dalej leci by po chwili znowu to samo.
    Wiadomo jak to skutkuje w grach: postać biegnie, nagle niewidzialna ściana i cofnięcie w czasie do miejsca, w którym już byliśmy. Innymi słowy ping norma cud i miód a nagle stoję w miejscu i cofa mnie jakbym wiadrami internet nosił...

    Nie pomaga zupełnie nic - DNS'y konfiguracje połączeń, przepinanie na różnych gniazdach telefonicznych, filtry, zmienianie kabli od gniazda do routera...
    Najlepsze jest to, że sytuacja powtarza się też na modemie diagnostycznym monterów TP, na ich kompach i nie ważne jaki system operacyjny (ja pracuje na Win 7 x64 a na XP x84 dokładnie to samo...)

    Parametry połączenia z routera to:
    Downstream Upstream
    SNR Margin: 16.0 7.0 db
    Line Attenuation: 14.5 7.0 db
    Data Rate: 7456 640 kbps

    Połączenie na G.DMT ANNEX_A (auto sync w ustawieniach DSL), prędkość jak widać ~7MB.
    I faktycznie, nie ma spadków prędkości czy coś, ale przerywa co chwile bez straty synchro DSL i nawet nie jest na tyle długie by rozłączało z programów, tylko jakby występuje tak krótkie odcięcie od neta, że wszystko ma cholernego laga... strony się wczytują normalnie, czasem jak akurat jest to "przerwanie" muszę zaczekać aż to się skończy i wczytuje się normalnie.

    Panowie, proszę Was o pomoc bo jestem w stanie nawet zapłacić tym grzmotom z TP/Ery/T-Mobile żeby to śmigało jak trzeba... Poszła już pisemna reklamacja do Ery i jeżeli nic się nie stanie zmienię operatora (sam miszczunio z BOA mi to zaproponował ...) ale na czas otrzymania jakiejś odpowiedzi chciałbym jednak jakoś temu zapobiec. Otwarty na WSZELKIE formy pomocy albo określenia co jest nie tak, może to pomoże panom z TP...

    Tomek "Kottu"

    edit:

    włączyłem teraz dodatkowo cmd i wpisałem ping -t onet.pl
    Wynik jest taki (na początku było dobrze, jak widać potem zrobiło się takie cuś):

    T-Mobile na kablach TP: nietypowe przerywanie połączenia

    I tak cały czas bez zmiany, regularnie...


    edit2:

    Tryb awaryjny + obsługa sieci i efekt ten sam, "upłynął limit czasu żądania" występuje nawet częściej i szybciej, tylko sam nie wiem jak to jest z regularnością tego błędu...

    Proszę, I NEED HELP! :cry:

    0 3
  • #3 07 Lis 2011 16:05
    Kottu
    Poziom 2  

    Czytałem temat i to nie to. Tam ping skacze w górę u mnie połączenie zanika kompletnie z tego co widzę.

    No i dzięki za radę, chciałem tylko szczegółowo opisać co się dzieje bo pierwszy raz z czymś takim się stykam. Ale następnym razem (tfu tfu) będę pisał zwięźlej :)

    0
  • #4 17 Lis 2011 08:26
    Kottu
    Poziom 2  

    Problem rozwiązany po wizycie pana z tp. Co lepsze dopiero coś się zadziało gdy zgłosiłem w BOA problem z telefonem stacjonarnym a nie z internetem jak wiele razy wcześniej. Podobno było coś z kablami.

    0