Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tesla wprowadza nowy standard ładowania dla modelu S

piokrza 07 Lis 2011 19:54 8003 22
  • Tesla wprowadza nowy standard ładowania dla modelu SW czasie, gdy większość producentów pojazdów EV chce zestandaryzować stacje ładujące, Tesla wciąż chce iść własną drogą. Pod koniec przyszłego miesiąca spółka ujawniła nową wtyczkę i ładowarkę, które swoim wyglądem są zauważalnie inne od łącznika J1772 - międzynarodowego standardu SAE, który można znaleźć w większości obecnych samochodów elektrycznych, jak choćby Chevrolet Volt czy Nissan Leaf.

    Nowy system o mocy 20kW, dostępny dla nadchodzącej Tesli S ma być uzupełnieniem dla ładowarki pokładowej o mocy 10kW. Ma on składać się z lekkiej wtyczki i jednostki ładowarki montowanej na ścianie, obsługującej napięcie 240 V i przepust do 80 amperów. Jest on również wyposażony w stosunkowo cienki kabel obsługujący szybkie ładowanie przy napięciu 480 Volt, co zgodnie z deklaracją producenta powinno dodać modelowi S dodatkowej mocy. Po podłączeniu do gniazda 240 V, samochód ma doładowywać swe akumulatory przy zachowaniu przelicznika 62 mil (100km) na godzinę ładowania. Z poziomu 10% naładowania baterii do 90% ładowarka ma przenieść akumulator w 45 minut.

    Ponadto opływowa estetyka wykonania sygnalizuje świadome odejście od poprzedniego standardu - J1772. Nowa ładowarka Tesli będzie posiadać zarówno złącze do gniazdek 120 Volt jak i 240 Volt i będzie sprzedawana wraz z adapterem do wtyczek standardu przemysłowego.

    Pytanie brzmi: dlaczego producent zadecydował o odejściu od J1772? Sam dyrektor generalny firmy Tesla Motors, Elon Musk miał wyraźne ku temu powody. W wywiedzie dla New York Times, niezwykle jasno określił on poprzednie złącze jako "absolutnie okropne, niesamowicie brzydkie i słabe". Natomiast nowy system jest ponoć "pięknie zaawansowanym tworem obcym, który przybył w środku nocy". Następnie przedstawił swoje prawdziwe odczucia: "Chcemy, by ludzie mówili: 'Wow, chcę to mieć na mojej ścianie'". Natomiast w pytaniu o cenę odpowiedział: "nie będzie super-droga".

    Źródło: http://wheels.blogs.nytimes.com/2011/10/26/bucking-trends-tesla-goes-it-alone-on-plug-design/

  • #2 07 Lis 2011 21:03
    cefaloid
    Poziom 30  

    piokrza napisał:
    Nowy system o mocy 20kWh, który będzie dostępny dla nadchodzącej Tesli S, która ma być już wyposażona w ładowarkę pokładową o mocy 10kWh.


    Nie kWh a kW. kWh to energia a nie moc.
    Odrzucona przez Teslę J1772 w wersji "combo-coupler" ma pracować przy 200–450V DC i ma przenosić do 90 kW.
    No ale "absolutnie okropne, niesamowicie brzydkie i słabe" ;)

    piokrza napisał:
    Po podłączeniu do gniazda 240 V, samochód ma doładowywać swe akumulatory przy zachowaniu przelicznika 62 mile (100km) na godzinę ładowania.

    Obawiam się że po podłączeniu tej ładowarki do gniazdka 240V nastąpi natychmiastowe wybicie bezpieczników. Zmostkowanie bezpieczników spowoduje zaś odparowanie gniazdka z uwagi na prąd 80A. Według polskich norm 80A wymaga przewodów instalacyjnych 25mm^2 czyli plus minus spawalniczych. 'Wow, chcę to mieć na mojej ścianie' będzie więc wymagało rewolucji w domowej instalacji energetycznej.

  • #3 07 Lis 2011 22:42
    Mariojas
    Poziom 17  

    Raczej nie tylko w domowej instalacji... Wg mnie takie moce to chyba tylko w dużych miastach albo fabrykach.

  • #4 07 Lis 2011 23:05
    Citek
    Poziom 22  

    Heh, u mnie w domu, jak dobrze pamiętam, bezpieczniki główne mają wartość 63A a tu wyskakują z 80A. Jeż to widzę jak ściany grzeją się do czerwoności :).

  • #5 07 Lis 2011 23:21
    popaw1
    Poziom 19  

    Ale akumulatory nie są przecież ładowane prądem przemiennym. Wyprostowane 220V daje około 310V DC.
    Tesla pewnie zmieni zdanie jeśli ten standard się przyjmie. Choćby dlatego, żeby móc ładować taki samochód w pracy. Zapewne w niedalekiej przyszłości takie ładowarki będą stały przy większych korporacjach, a mając do wyboru samochód tesla, którego możemy ładować tylko w domu z niestandardowym gniazdem a inny pojazd ze standardowym gniazdem ludzie będą się decydować na ten inny pojazd.
    Chociaż jak znam życie to Tesla zrobi jakąś przejściówkę i każe za nią zapłacić swoim klientom.

  • #6 08 Lis 2011 00:02
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Nie ma to jak wynajdywanie koła na nowo. Istnieje już kilka standardów złączy energetycznych dużej mocy, więc wymyślmy nowe, bo po co brać coś gotowego, już przemyślanego i zaprojektowanego dla bezpieczeństwa? Swoją drogą dla mnie dużo więcej sensu miałoby ładowanie Tesli z instalacji trójfazowej. Gdybym nie wiedział, że całe to EV jest guano warte w obecnych czasach i z obecną technologią. A i jeszcze dodać należy, iż jest to tylko chwyt bardziej marketingowy by ukryć wady Tesli i tym podobnych pojazdów za pomocą wyglądu i nielicznych zalet, które są trendy i cool. Nawet szybkie ładowanie samochodu w 45 minut nie ukryje faktu, że taki samochód ma słaby zasięg, zaś zużycie akumulatorów szybkim ładowaniem zwiększa długofalowe koszta. Zachwycać się nie ma czym...

  • #7 08 Lis 2011 00:19
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 08 Lis 2011 01:42
    cefaloid
    Poziom 30  

    Urgon napisał:
    Gdybym nie wiedział, że całe to EV jest guano warte w obecnych czasach i z obecną technologią. A i jeszcze dodać należy, iż jest to tylko chwyt bardziej marketingowy by ukryć wady Tesli i tym podobnych pojazdów za pomocą wyglądu i nielicznych zalet, które są trendy i cool. Nawet szybkie ładowanie samochodu w 45 minut nie ukryje faktu, że taki samochód ma słaby zasięg, zaś zużycie akumulatorów szybkim ładowaniem zwiększa długofalowe koszta. Zachwycać się nie ma czym...


    Nawet jeśli ktoś wynajdzie super idealny akumulator to widzę tylko 2 zastosowania EV:
    - hybrydy odzyskujące prąd podczas hamowania i nie tracące zalet auta na paliwa naftowe
    - autka miejskie typu: robię 10km do pracy, ładuję 8 godzin, jadę do domu 10km, ładuję 10 godzin

    Przy czym opcja 2 jest sensowna tylko pozornie bo opiera się o śmiałą hipotezę że:
    a) mam własny garaż z ładowarką (własny dom?)
    b) pracodawca zafunduje mi drugi garaż z ładowarkami
    Co skutecznie uniemożliwia zakup auta EV mieszkańcom blokowisk nie pracujących w bogatej korporacji. Czyli 99% populacji mast dla których te auta EV są niby "wprost stworzone" do ruchu miejskiego. Bo jak wiemy u nas parkuje się pod chmurką a prąd z ziemi nie wypływa.

  • #9 08 Lis 2011 04:21
    przatowiak
    Poziom 2  

    W USA w domach raczej instalacje 3 fazowe są raczej niespotykane.
    Co do prądu to zabezpieczenie na maly domeczek to jest 100 A ,na średni 200 A
    a na duży 400 A.

  • #10 08 Lis 2011 07:35
    koczis_ws
    Poziom 25  

    przatowiak napisał:
    W USA w domach raczej instalacje 3 fazowe są raczej niespotykane.
    Co do prądu to zabezpieczenie na maly domeczek to jest 100 A ,na średni 200 A
    a na duży 400 A.


    Tylko, że w USA mają 110V co wymusza ca 2x większy prąd.

  • #11 08 Lis 2011 08:45
    Mariojas
    Poziom 17  

    koczis_ws napisał:
    Tylko, że w USA mają 110V co wymusza ca 2x większy prąd.

    Tak czy siak mają dużo lepsze instalacje. Mały domeczek 100A? To co, 40A u nas. Ja mam 25A w normalnym domu jednorodzinnym.

  • #12 08 Lis 2011 09:44
    fanatykstaroci
    Poziom 12  

    cefaloid napisał:

    [...]
    - autka miejskie typu: robię 10km do pracy, ładuję 8 godzin, jadę do domu 10km, ładuję 10 godzin


    Że co? Zapraszam do wyjścia z PRL w teraźniejszość. Jaki EV przejedzie Ci 10 km? I to po 10 h ładowaniu? No chyba tylko samoróbka mająca 10Ah i ładowana prądem <1C.
    Kolego, zapoznaj się.. już nie tylko z reklamami i parametrami producentów, ale chociażby z konstrukcjami prywatnymi (np. Pana Zbigniewa Kopecia). 100km to minimum, a można i więcej. Jak na autko miejskie, na dojazdy do pracy do 20-50 km wystarczy w zupełności, a chyba dalej nikt do pracy nie jeździ.

    Owszem, akumulatory mogłyby być lepsze.. dużo lepsze... ale jak wynajdą, jak wspomniałeś "super idealne akumulatory", to spaliny nie dorównają EV.
    Z silnikami nie ma żadnego problemu. Elektryczne silniki są dużo lepsze od spalinowych.

  • #13 08 Lis 2011 10:35
    cefaloid
    Poziom 30  

    fanatykstaroci napisał:
    cefaloid napisał:

    [...]
    - autka miejskie typu: robię 10km do pracy, ładuję 8 godzin, jadę do domu 10km, ładuję 10 godzin


    Że co? Zapraszam do wyjścia z PRL w teraźniejszość. Jaki EV przejedzie Ci 10 km? I to po 10 h ładowaniu? No chyba tylko samoróbka mająca 10Ah i ładowana prądem <1C.
    Kolego, zapoznaj się.. już nie tylko z reklamami i parametrami producentów, ale chociażby z konstrukcjami prywatnymi (np. Pana Zbigniewa Kopecia).

    Kolego zapoznaj się z faktem że jak mieszkasz w bloku i trzymasz auto pod chmurką to może sobie i mieć zasięg 400 km i nic Ci z tego, bo gdzie to naładujesz? No gdzie? Albo pod pracą będziesz miał parking z ładowarką albo pod domem. A nie masz ani tu ani tu. Jesli w połowie drogi będzie takie ładowanie to drugie pół nie wiem czym pojedziesz. Autobusem? A może będziesz tam czekał 40minut aż się naładuje? To po co Ci wtedy takie auto?

    fanatykstaroci napisał:
    100km to minimum, a można i więcej. Jak na autko miejskie, na dojazdy do pracy do 20-50 km wystarczy w zupełności, a chyba dalej nikt do pracy nie jeździ.

    Że co? Zapraszam do wyjścia z PRL w teraźniejszość która serwuje korki, wypadki i objazdy. Jeżeli będziesz miał auto z zapasem prądu 'na styk' szybko utkniesz w szczerym polu i się skończy dzień dziecka. Zapraszam do uświadomienia sobie że Polska to nie Kalifornia i w zimie albo będziesz musiał włączyć ogrzewanie i skrócić zasięg o połowę ( i o jeździe 50km w jedną stronę możesz wtedy TYLKO POMARZYĆ!) albo raźnie jechać w temperaturze -10 stopni celsjusza.

    Zapraszam też do wyjścia w teraźniejszość która serwuje kolejny fakt: mało kto ma forsę na dwa auta, jedno do dojazdów do pracy i drugie spalinowe do jazdy w dalsze trasy: do rodziny na świeta, na dalsze wyjazdy typu w góry na weekend, na narty, wyjazdy inne jak praca i pobliski hipermarket.


    Ale OK. Ty masz i dom na przedmieściu i forsę na dwa auta, więc rozumiem Twoje argumenty. Ale nie każdy ma. Ty masz 20 km do pracy i możesz ładować auto 10 godzin i wystarczy ci 1-2kW mocy. Ale takich jest w polsce kilka procent. O ile kilka procent.

    fanatykstaroci napisał:
    Owszem, akumulatory mogłyby być lepsze.. dużo lepsze... ale jak wynajdą, jak wspomniałeś "super idealne akumulatory", to spaliny nie dorównają EV.

    Nawet jak wynajdą te akumulatory to nie rozumiesz jednego faktu:
    Jadę na stację, tankuję 50l benzyny w 5 min i mam zasięg 700km.
    A EV? Niech zuzywa 20kWh na sto (jazda stylem "emeryt w Tico") to 700km oznacza 140kWh energii do załadowania w 5 minut. A to oznacza 1,6MW (tak megawata) mocy podczas ładowania. Przy sieci trójfazowej 380V oznacza to 1400A na fazę!
    Abstrakcja niemozliwa do wykonania. Chyba że będziesz podpinał się do sieći średniego napięcia i miał na stacji od razu zsyp na zwęglone zwłoki.

    Są rzeczy w fizyce których przeskoczyć się nie da, szanowny kolego i pod wieloma względami EV nigdy nie dorównają samochodom spalinowym.

    fanatykstaroci napisał:
    Z silnikami nie ma żadnego problemu. Elektryczne silniki są dużo lepsze od spalinowych.
    Ależ oczywiście. Tylko że auto to nie tylko silnik.

  • #14 08 Lis 2011 10:48
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Jak już kiedyś pisałem najlepsze byłyby stacje wymiany akumulatorów tak jak dawniej koni w dyliżansach. Wtedy nawet parkując pod chmurką zawsze miałbyś szansę na prąd (zresztą tak jak jest teraz z paliwami).
    Dodatkowo przy takim rozwiązaniu załatwiłoby się problem podatku drogowego, którego do ceny prądu raczej się dodać nie da, a jeśli nawet to jak rozróżnić prąd pobrany z akcyzą od tego domowego (barwić na zielono :) ).

  • #15 08 Lis 2011 10:59
    cefaloid
    Poziom 30  

    koczis_ws napisał:
    Jak już kiedyś pisałem najlepsze byłyby stacje wymiany akumulatorów tak jak dawniej koni w dyliżansach. Wtedy nawet parkując pod chmurką zawsze miałbyś szansę na prąd (zresztą tak jak jest teraz z paliwami).
    Dodatkowo przy takim rozwiązaniu załatwiłoby się problem podatku drogowego, którego do ceny prądu raczej się dodać nie da, a jeśli nawet to jak rozróżnić prąd pobrany z akcyzą od tego domowego.


    Ten pomysł z wymiennymi ogniwami - masz rację. Wygląda na jedyne sensowne rozwiązanie.

    Co do podatku drogowego którego do ceny prądu raczej się dodać nie da to infrastruktura ViaToll już czeka na Ciebie (czy inne cuda które każą Ci zamontować w aucie) :) Wystarczy nawet że przy przeglądzie technicznym spiszą Ci przebieg i wyznaczą podatek. Myślisz że rząd Ci da jeździć tak bez podatku? Jak EV przestaną być pomijalne znajdzie się sposób na kieszeń posiadacza.
    Zresztą i tak obecnie jest drożej na prąd, bo ukrywa się koszt zuzycia baterii która starcza na 500 cykli ładowania. http://mdoppler.com/?p=114

  • #17 08 Lis 2011 12:28
    fanatykstaroci
    Poziom 12  

    Twoje fakty jakoś do mnie nie przemawiają.. korki? No właśnie. Spalina stojąc w korku straci paliwo, a EV nie. Rozruch, tak.. większy prąd tak.. ale spalinówka też się musi ruszyć a to też większe zużycie paliwa.

    Czas ładowania. Tak.. w bloku problem, owszem.. ale czy mieszkając w bloku ciągniesz wąż pod kran? Nie. Stacje ładujące są, potrafią kilkanaście minut naładować akumulatory do 80% dając sensowny zasięg (nie.. nie 5 km, dużo więcej, nawet 50 km). Nie jest to 5 min, tak, ale jest to możliwe, jak nie teraz w Polsce, to za parę lat. Poza tym ile zapłacisz za te 50l? A ile za 10 kWh? Policz w dłuższej perspektywie ile wyjdzie za nowe auto EV i spalinowe, uwzględniając eksploatację. Nawet z wymianą aku, EV wyjdzie taniej.
    Nie wszystko da się zrobić w 5 min, nie mówię, że naładujesz 100 kWh w 5 min, nie.. ale zrobisz to taniej, choć bardziej czasochłodnniej. Ani ja, ani nikt inny tego nie mówie. Ale skoro są stacje ładujące baterię całkiem fajnie, to jednak się da to zrobić szybciej, aniżeli 8h, prawda?
    Nie mów, że coś jest złe, bo dla innych lepsze będzie to, dla innych co innego. Nie mówię, że spaliny są bardzo złe.. nie są i długo jeszcze będą jeździć. Jak nie osobówki, to ciężarowe.

    A ile jest osób mieszkających w domkach jednorodzinnych? No myślę, że całkiem sporo, dużo dużo ponad kilka procent. Barierą jest owszem cena tych aut, ale i to zejdzie, jak się technologia ta upowszechni. Skoro spalinówki są takie cudowne, to powiedz mi, mieszkając w bloku to pewnie masz porsche na pobliskim parkingu? Bo przecież spalinówki są tanie. Z tego wynika Twoje rozumowanie.
    To, że niektóre auta są droższe od innych to normalne, tak samo ze spodniami. Ale to co dziś kosztuje 100tyś, "jutro" będzie kosztować 20tyś, itd w dół. :)

    A to, że Polska jest pod tym względem zacofana to nie wina technologia tylko polityki. Brak stacji EV. Tak samo jak brak stacji CNG. Czemu Polska to jedyny kraj w którym jest tyle absurdalnych zakazów? Nawet na dieslu własnej roboty nie można jeździć bo kara. Na zachodzie nie ma takich debilizów. Nie wiń technologii tylko polityków :)

    btw. co dla Ciebie jest jazdą ala emeryt? jazda zgodnie z przepisami? Ani ja, ani wielu z moich znajomych, nie uważamy jazdy 160 km/h w mieście za "wysokie" umiejętności jazdy. Wręcz przeciwnie. Chcesz sobie jechać 100km/h jedź, proszę, mi w mieście 60, góra 80 na kilkupasmowych styknie w zupełności. Na trasie te +30 też. Nie mam ochoty kogoś przejechać, skończyć w czyimś zadku, czy na barierce/słupku.
    We wszystkim trzeba zachować rozwagę i umiar.

    Ja Ci tylko zwróciłem uwagę, że 8h ładowania, to nie jest zasięg 10 km. I taka jest prawda. Podane przez Ciebie parametry mają chyba tylko rowerki elektryczne, ładowane właśnie w domu czy bloku. Ale autka mają lepsze parametry. Pogódź się z tym, a nie wysuwaj kolejnych tez o prądach i mocach w bloku. Kogo to obchodzi? Wiadomo, że w bloku nie naładujesz sobie EV. Wiadomo, że większość polskich instalacji (ani chyba żadnych domowych na świecie) nie obsłuży takich mocy, by naładować EV w 5 min. Ale dlatego możesz sobie w domu ładować autko przez kilka godzin prądem 1-2C, do 80-90% pojemności i przejechać te 50-100km. A blok... czy to problem kupić sobie garaż? Wynająć za grosze? Będziesz miał miejsce i na auto i na swoje graty, a nawet na ładowarkę.
    I nie, nie stać mnie na 2 auta, mam jedno, słabe (1,4), stare, i tak, spalinowe. Lubię je nawet, lubię jak sobie powarczy, owszem. Co nie znaczy, że uważam EV za zło. Hipokryta też nie jestem. Wiem jakie są realia, ale wiem też jakie są alternatywy. I o tym mówię tylko.
    Jakbym mógł sobie sprawić EV, pewnie bym sobie sprawił. Ale _tylko_ do jazdy po mieście właśnie.
    A z tego co obserwuje po sąsiedztwie, dużo ludzi jednak stać na dwa+ auta. Nawet tych niezamożnych.

    Nikt Ci nie każe jeździć EV, ani nawet na to patrzeć. Tak jak i Ty nie widzisz sensu w EV, ja nie widzę sensu w rozwoju spalinówek (a właściwie pozorowania rozwoju, bo osiągi się od lat nie zmieniają, tylko wyposażenie, poza może pojedynczymi wyjątkami).. bo poza zasięgiem, nic fajnego i ciekawego nie oferują. No może kuszą ceną, za szrotowe autka z komisów.
    Tak jak spalinówka ma swoje zalety, tak samo EV mają swoje zalety. Kto wygra.. pokaże czas. Ani Ty, ani ja świata nie zmienimy, ani tego w którą stronę ten świat podąża.

    A co do technologii ładowania.. no właśnie, można wymieniać aku, a można też wymieniać sam płyn, bo i takie pomysły i technologie się pojawiają, a wtedy "ładowanie" EV będzie przypominać zwykłe tankowanie.

    //Ożesz.. ale się rozpisałem :D

  • #18 08 Lis 2011 13:56
    cefaloid
    Poziom 30  

    fanatykstaroci napisał:
    Stacje ładujące są, potrafią kilkanaście minut naładować akumulatory do 80% dając sensowny zasięg (nie.. nie 5 km, dużo więcej, nawet 50 km).

    1. Stacji ładujących brak
    2. Jeśli już są to nie potrafią naładować akumulatora do 80%w kilkanaście minut
    Jeśli nie mam racji proszę o przykłady gdzież to takie stacje są?

    fanatykstaroci napisał:
    Poza tym ile zapłacisz za te 50l? A ile za 10 kWh? Policz w dłuższej perspektywie ile wyjdzie za nowe auto EV i spalinowe, uwzględniając eksploatację. Nawet z wymianą aku, EV wyjdzie taniej.
    1. Ja podałem linka z konkretnymi wyliczeniami że nie wyjdzie taniej i to z uwagi na drogi, szybko zużywający się akumulator. Proszę o Twoje wyliczenia.
    2. Dlaczego sądzisz że rząd będzie łupił akcyzę od użytkowników aut benzynowych a zostawi w spokoju uzytkowników aut elektrycznych?

    fanatykstaroci napisał:
    Skoro spalinówki są takie cudowne, to powiedz mi, mieszkając w bloku to pewnie masz porsche na pobliskim parkingu? Bo przecież spalinówki są tanie.
    Dobry przykład podałeś bo za EV można kupić mniej więcej takie Porshe. Zaś jakim autem ja jeżdżę jest moją prywatną sprawą.

    fanatykstaroci napisał:
    A to, że Polska jest pod tym względem zacofana to nie wina technologia tylko polityki. Brak stacji EV. Tak samo jak brak stacji CNG.
    To załóż sieć takowych. Bronią Ci politycy tak zrobić? Nie. Jest świetna okazja, rozwiniesz się w potentata bez żadnej konkurencji. Prawda jest taka że nie ma na to klientów.

    fanatykstaroci napisał:
    Czemu Polska to jedyny kraj w którym jest tyle absurdalnych zakazów? Nawet na dieslu własnej roboty nie można jeździć bo kara. Na zachodzie nie ma takich debilizów.
    Przepraszam za odejście od tematu ale nienawidzę takich porównań i kompleksu gorszości. Pojedź na Białoruś albo do Bangladeszu to zobaczysz co to 'jedyny kraj absurdalnych zakazów'. Pojedź na Węgry, do Serbii, Bułgarii albo do Rumunii a zobaczysz co to korupcja. Polska w wielu aspektach przewyższa "zachód" i nie mamy się ani czego wstydzić, ani powodu by czuć się gorszymi. Choćby przykład Fiata w Tychach, który nie dość, że o wiele wydajniejszy to jeszcze chwalony na zachodzie. A słyszałeś że Polska zaopatruje calutką Europę w koncentrat jabłkowy? Że jest potentatem w produkcji podzespołów motoryzacyjnych? A że Niemcy i Francuzi kupującym Fiata radzili by był on 'made in Poland' tak, jak my radzimy kupującemu np Hondę żeby była 'made in Japan' a nie z Turcji. To straszne jak my Polacy nie cenimy siebie i swojego. Skoro tacy kiepscy jesteśmy, to czemu jesteśmy 22 krajem (na 180!!! krajów) w wielkosci PKB? Czemu jesteśmy u góry tabeli a narzekamy jakbysmy byli za Etiopią?

    fanatykstaroci napisał:
    btw. co dla Ciebie jest jazdą ala emeryt? jazda zgodnie z przepisami? Ani ja, ani wielu z moich znajomych, nie uważamy jazdy 160 km/h w mieście za "wysokie" umiejętności jazdy. Wręcz przeciwnie. Chcesz sobie jechać 100km/h jedź, proszę, mi w mieście 60, góra 80 na kilkupasmowych styknie w zupełności. Na trasie te +30 też. Nie mam ochoty kogoś przejechać, skończyć w czyimś zadku, czy na barierce/słupku.

    Jazda ala emeryt to, jak sama nazwa wskazuje jazda ala emeryt. Proszę mi nie imputować świrowania 160km/h po mieście i łamania przepisów bo jest to oszczerstwo i nisko cenię osoby które się uciekają do tego typu chwytów.

    fanatykstaroci napisał:
    Pogódź się z tym, a nie wysuwaj kolejnych tez o prądach i mocach w bloku. Kogo to obchodzi? Wiadomo, że w bloku nie naładujesz sobie EV. Wiadomo, że większość polskich instalacji (ani chyba żadnych domowych na świecie) nie obsłuży takich mocy, by naładować EV w 5 min.
    Mnie obchodzi i wielu innych użytkowników. Może Ciebie to nie obchodzi, Twoja sprawa, ale mnie osobiście bardzo obchodzi gdzie, jak, i w jakim czasie "zatankuję" moje auto.

    fanatykstaroci napisał:
    Nikt Ci nie każe jeździć EV, ani nawet na to patrzeć. Tak jak i Ty nie widzisz sensu w EV, ja nie widzę sensu w rozwoju spalinówek (a właściwie pozorowania rozwoju, bo osiągi się od lat nie zmieniają, tylko wyposażenie, poza może pojedynczymi wyjątkami).. bo poza zasięgiem, nic fajnego i ciekawego nie oferują. No może kuszą ceną, za szrotowe autka z komisów.

    Ja się z Tobą w zgadzam że kazdy ma prawo do własnego zdania tylko dziwi mnie bardzo to, że nie widząc sensu kupowania spalinówek piszesz, że masz spalinówkę. Robisz zakupy które są bez sensu?

  • #19 08 Lis 2011 14:44
    970880
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 09 Lis 2011 12:08
    michal.fita
    Poziom 14  

    Panowie, po co się obrażać i obrzucać zawoalowanymi inwektywami na temat własnej inteligencji.

    Pojazdy EV muszą przechodzić jakąś drogę ewolucji, akurat tą najbardziej ogranicza grubość kabla do ładowania i trwałość akumulatora.

    Zwracam uwagę, że w początkach motoryzacji spalinowej silniki paliły 25 na 100 km/h miały moc 60 KM, moment cienki i psuły się co 50 km. Największy rozwój miał miejsce w spalinach do samolotów, potem w dieslach. Też było przy tym pełno narzekania i czarnowidztwa.

    Na szczęście są ludzie, którzy widzą w EV przyszłość i rozwijają to mimo przeszkód. Za tyle lat, co ma motoryzacja spalinowa nikt nie będzie pamiętał tych kłótni i narzekań. W samochodach będziemy mieli albo µreaktory w obudowach z grafenu albo paliwo w postaci wysokozjonizowanych cieczy/gazów (czyli taki prąd w wiadrze). Myślę, że wodór w czystej postaci nie będzie funkcjonował, niezależnie od udoskonaleń techniki jego efektywnego i bezpiecznego magazynowania.

    A kto nie wierzy, że µreaktor może wytrzymać ogromne obciążenia fizyczne w konsekwencjach wypadków i innych zderzeń, niech poogląda jeden z ostatnich odcinków programu Galileo - tam panowie pokazali, ile znosi współczesna butla na gaz.

  • #22 09 Lis 2011 19:37
    dzg4
    Poziom 24  

    Kolego koczis_ws w USA mają też 115V,125V,220V o częstotliwościach 50Hz i 60Hz, dawniej używali w niektórych rejonach US 47Hz.

  • #23 27 Lis 2011 22:45
    MISTY69
    Poziom 1  

    Punkt ladowania bedzie wiecej, akumulatory wystarczaja juz obecnie na ponad 3000 cykli (ladowanie w 5 minut), a prototypy dla elektrowni 40 tys cykli ladowania. Samochody elektryczne to przyszlosc. Co do energii elektrycznej to ma szanse byc tansza chocby ze wzgledu na postep dotyczacy akumulatorow. Sam silnik elektryczny jest znacznie mniej skomplikowany niz spalinowy. Do tego dochodzi postep w uzyskiwaniu tanich zrodel energii - jesli e-cat Rossiego okaze sie prawda to mamy dostep do tanszej energii juz teraz a w przyszlosci moze tez energia termojadrowa.

    Proszę edytować swoją wiadomość i uzupełnić o polskie znaki diaktryczne.
    To kolegi pierwszy post więc nie wyciągam żadnych konsekwencji, sugeruję jednak zapoznać się z regulaminem, bo następnym razem nie będę pobłażliwy.
    CMS