Renault po odpaleniu chodzi normalnie, nieważne czy silnik jest ciepły czy zimny. cały czas utrzymuje idealne obroty biegu jałowego.Problem pojawia się dopiero gdy zwiększy mu się obroty np podczas ruszania, auto wtedy zaczyna wchodzić normalnie na obroty i po paru sekundach przestaje reagować na pedał gazu - obroty spadają do 0. Dopiero gdy puszczę gaz to od razu zaczyna pracować normalnie na wolnych obrotach i mogę zacząć przyśpieszać, ale też na chwilę do puki znów nie przestanie reagować. Dzieje się tak kilka razy pod rząd a później wszystko wraca do normy aż do następnego odpalenia samochodu.
To samo się dzieje gdy na postoju po odpaleniu zwiększe mu obroty pedałem gazu do 1000-1500 obr/min też po chwili obroty spadają i nie ma żadnej reakcji. Wtedy puszczam gaz i dzieje się tak jak wyżej opisałem.
Nie mam gdzie podłączyć autka pod Clipa, wymieniłem czujnik położenia przepustnicy ale nic to nie zmieniło.
Z góry dziękuje za pomoc.
To samo się dzieje gdy na postoju po odpaleniu zwiększe mu obroty pedałem gazu do 1000-1500 obr/min też po chwili obroty spadają i nie ma żadnej reakcji. Wtedy puszczam gaz i dzieje się tak jak wyżej opisałem.
Nie mam gdzie podłączyć autka pod Clipa, wymieniłem czujnik położenia przepustnicy ale nic to nie zmieniło.
Z góry dziękuje za pomoc.