Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Free Energy - Generator Searla

haker201200 17 Mar 2015 23:52 51394 175
  • #121 17 Mar 2015 23:52
    JacekTorun
    Poziom 17  

    Ten generator to jest ewidentne oszustwo.
    Autor znalazł sobie taki sposób na zarabianie... wydaje książkę, opowiada bzdury i 40 lat buduje prototyp i już emerytura...
    Szkoda czasu żaby nawet myśleć o tym, to nie działa, nigdy nie działało, może mu się przyśniło, ale to nie powód żeby brać to na poważnie. Jak by mogło działać to by było do kupienia i tyle.

  • #122 18 Mar 2015 00:11
    saskia
    Poziom 38  

    JohnSearl napisał:
    To zacznijmy omawiać budowę generatora searla od wewnątrz. Czy wiemy co powinno znajdować się w samym środku generatora?, jakie powinno mieć wymiary? jakie zjawiska fizyczne tam zachodzą itd? Jak widzimy na tym filmiku https://www.youtube.com/watch?v=CEFFK7mprTI w 1min5sek są 4 warstwy w kształcie pierścienia. Która warstwa to co i po co? Aby łatwiej wyobrazić sobie o czym gadamy zamieszczam obrazek centrum generatora. Więc mamy pierścień 1-czarny 2-biały 3-siwy 4-złoty. Przypuszczam, że biały to jest magnes a złoty to miedziana blaszka. Gdzieś tam pewnie generują się prądy wirowe itd.
    Free Energy - Generator Searla


    Jesli już piszesz o prądach wirowych to zwróć uwagę na fakt że w każdej konstrukcji silnika, prądy wirowe to główna przeszkoda w uzyskiwaniu lepszej wydajności.
    Jeśli znajdziesz punkt w którym te prądy wirowe działają odwrotnie, tzn. zamiast przeszkadzać wspomagają układ, to napisz gdzie i w którym momencie to występuje.
    Wtedy i ja przłączę się do twoich postów.
    Wiele razy przechodziłem przez układ Searl-a i mimo że mam sporo praktycznych doświadczeń z polami magn. nie udało mi się znaleść epicentrum działania tego silnika.

  • #123 30 Mar 2015 22:41
    Radd
    Poziom 12  

    saskia napisał:

    Wiele razy przechodziłem przez układ Searl-a i mimo że mam sporo praktycznych doświadczeń z polami magn. nie udało mi się znaleść epicentrum działania tego silnika.


    Bo nie wiesz gdzie szukać. Jest jasne jak słońce że na samych magnesach nic nie pojedzie, a że jest to urządzenie elektryczne podobnie jak zwykły silnik w którym musi płynąć prąd wiec tu też powinien. Nawet sam wynalazca mówi o tym że pompuje ogromne ilości elektronów - a więc poszukaj ;) Dość łatwo to dostrzec problem jest tylko taki że nie wiadomo jak to zasilić dlatego fakt ten jest pomijany. To jest tak banalnie proste że aż umysł tego nie widzi.

  • #124 30 Mar 2015 23:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tego, czego nie ma, można szukać długo i bezowocnie - jeśli się nie bierze pod uwagę, że możliwość znalezienia jest fikcją.

  • #125 31 Mar 2015 00:20
    Radd
    Poziom 12  

    _jta_ napisał:
    Tego, czego nie ma, można szukać długo i bezowocnie - jeśli się nie bierze pod uwagę, że możliwość znalezienia jest fikcją.


    To czego nie ma trzeba uzupełnić a fikcja stanie się faktem. Faktem który bije po oczach.
    Kilka korekt w całym układzie, parę wyjętych części i już nie macie bladego pojęcia jak wprawić to w ruch...

    _jta jeśli chcesz czekać na gotowca to możesz się nie doczekać.

  • #126 31 Mar 2015 00:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak będę chciał zrobić to, co nie może istnieć, to nie zrobię, jak będę czekał, że ktoś zrobi, to się nie doczekam - bo skoro jest niemożliwością, to istnieć nie będzie, czy będę o to się starał, czy nie - ale mogę robić coś innego, co jest możliwe i co będzie pożyteczne - i robię.

    Nie wiem - może zechcesz mi wyjaśnić - jaką masz motywację do nakłaniania innych, by próbowali zrobić to, co się zrobić nie da - czy chcesz, by inni marnowali czas na bezowocne próby, czy może liczysz na to, że jak będziesz ciągle zachęcał do próbowania, to w końcu komuś się uda, a ty na tym skorzystasz?

    A ja niedawno sobie uświadomiłem, że człowiek ma chęć wpływać na pogodę, robi takie próby, ale skutki są mizerne - a bakterie robią to z powodzeniem, wyprzedziły nas; a dawno już pisałem, że gdyby dało się generować energię z magnesów, to bakterie by to odkryły i wykorzystały. Więc może zamiast eksperymentować, lepiej obserwować bakterie i od nich kopiować pomysły?

  • #127 31 Mar 2015 08:17
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Radd napisał:
    Kilka korekt w całym układzie, parę wyjętych części i już nie macie bladego pojęcia jak wprawić to w ruch...

    Zatem zrób tych kilka korekt, dodaj brakujące części i pokaż całemu światu działające urządzenie - Nobla masz gwarantowanego, milionowe zyski ze sprzedaży i dożywotni a także pośmiertny szacunek. Zobacz, taki Archimedes - ponad 2000 lat już nie żyje, a do dziś uczą o nim w szkołach.

    Nie skusisz się?

  • #128 31 Mar 2015 11:54
    Radd
    Poziom 12  

    _jta_ napisał:

    Nie wiem - może zechcesz mi wyjaśnić - jaką masz motywację do nakłaniania innych, by próbowali zrobić to, co się zrobić nie da - czy chcesz, by inni marnowali czas na bezowocne próby, czy może liczysz na to, że jak będziesz ciągle zachęcał do próbowania, to w końcu komuś się uda, a ty na tym skorzystasz?


    _jta ja nie nakłaniam ludzi by próbowali zrobić coś co się nie da tylko by próbowali wykorzystać coś co istnieje od dawna i jest znane. Już wcześniej pisałem że w takim układzie jaki jest przedstawiany opinii publicznej się nie da (a przynajmniej ja tego nie widzę) więc nie odwracaj kota ogonem bo nie mam już chęci kolejny raz pisać tak nie zadziała ale podobny układ jest całkiem możliwe że będzie działał.
    Widzisz Ty nawet nie zapytasz mnie o ten nieszczęsny prąd o którym pisałem wcześniej tylko od razu wypisujesz o energiach czerpanych z magnesów których nie da się czerpać, bo jasne że się nie da.
    No wybacz ale jak tak stawiasz mur to się nie dogadamy. Powiedz mi tylko jedno czemu tak uporczywie śledzisz ten temat na elektrodzie? Czy masz nadzieję że ktoś wpadnie na jakiś sensowny pomysł? Bo skoro uważasz cały ten SEG to bzdura to powinieneś przestać się nim interesować i nie marnować czasu na jałowe dyskusje, czyż nie? Przecież są lepsze rzeczy do roboty np. bardzo ciekawe są bakterie ;) i dobrze wcale nie twierdzę że nie.

  • #129 31 Mar 2015 21:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zapewne można dodać zasilanie i uzyskać jeszcze jedną odmianę silnika elektrycznego... Tylko jest dość prawdopodobne, że o znacznie gorszych parametrach, niż te, które już są znane.

    A zaglądam, bo widzę, że jest wielu takich, co chcą oszukiwać - więc trzeba, by ktoś przed nimi ostrzegał.

    I wielu jest takich, co się nie nauczyli, wierzą w jakieś bzdury - trzeba im powiedzieć, jak z tym jest, niech nie marnują na to wielu lat życia. Może choć część z nich uda się przed tym uchronić...

  • #130 01 Kwi 2015 00:43
    Radd
    Poziom 12  

    _jta_ napisał:
    Zapewne można dodać zasilanie i uzyskać jeszcze jedną odmianę silnika elektrycznego... Tylko jest dość prawdopodobne, że o znacznie gorszych parametrach, niż te, które już są znane.


    A zatem coś wydedukowałeś nie jestem tylko pewien czy myślimy o tym samym. Co do parametrów to też mam mieszane uczucia nigdzie nie znalazłem żadnych danych odnośnie tej odmiany silnika. Był jeden facet który robił badania podobnej odmiany silnika ale nie zapisał się w historii nauki bo silnik nie znalazł zastosowania. Jeśli jednak parametry wystarczą by pokonać bezwładność plus część siły przyciągania biegunów to już by mi wystarczyło na początek. Obecnie przebrnąłem przez zasilanie. A co do zasilania to myślę że byłbyś, bardzo ale to bardzo mile zaskoczony.

    _jta_ napisał:
    A zaglądam, bo widzę, że jest wielu takich, co chcą oszukiwać - więc trzeba, by ktoś przed nimi ostrzegał.

    I wielu jest takich, co się nie nauczyli, wierzą w jakieś bzdury - trzeba im powiedzieć, jak z tym jest, niech nie marnują na to wielu lat życia. Może choć część z nich uda się przed tym uchronić...


    Ja bardziej traktuję to jako hobby i nie poświęcam na to całego życia. Ot co jakiś czas coś nowego wpada do głowy i sobie siadam rysuję i dedukuję czy to ma sens lub nie, a jeśli jest zgodne z obowiązującą nauką to dokładam tę cegiełkę do kupy. No i za daleko zaszedłem by teraz odpuścić.
    W moim odczuciu obrona przed doświadczaniem rzeczywistości jest jak obrona przed rozwojem - nie sądzisz? Ale to Twoja sprawa.

  • #131 23 Kwi 2015 11:15
    margas4542
    Poziom 16  

    Możliwe że generator searla nie wejdzie w samo-napęd i trzeba mu nieco pomóc wzbudzając pole magnetyczne w dwu przeciwległych cewkach sterując jakimś generatorem o określonej częstotliwości. Ale zakładając że pobór prądu na wzbudzenie wirowania rolek to 1A a wygenerowany w pozostałych cewkach prąd ma wartość np;10A to gra jest warta świeczki bo wystarczy do zasilania instalacji 12V np;w domku kempingowym lub naładować zdechły akumulator w aucie.
    Teoretyczny projekt zakłada zastosowanie na pierścieniu stałym i rolkach tworząc "magnetyczną zębatkę" magnesów neodymowych 1,5x30 mm co przy określonej prędkości wirowania powinno teoretycznie wywołać efekt kinetyczny wspomagający "przeskakiwanie" z jednego pola magnesu na drugie itd. Zapętlając wyjścia cewek poprzez stabilizator zasilający generator sterujący cewkami wzbudzenia wystarczy mechanicznie "zakręcić" rolkami by zasilić generator i układ powinien zacząć działać. Na pierścieniu 96 magnesów na rolce 8 stosunek średnic tak jak u Searla 12. Tyle teoria.
    Rysunek.
    Free Energy - Generator Searla

  • #132 23 Kwi 2015 11:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Radd - To mi wygląda na uzależnienie - podobne do tego, które powoduje nałogowe picie alkoholu, palenie papierosów, branie narkotyków...

    margas4542 - Zapewniam cię, że więcej trzeba będzie wkładać, niż się dostanie - ten "generator" będzie przynosić tylko straty. I może uzależnić.

  • #133 23 Kwi 2015 13:34
    margas4542
    Poziom 16  

    Jak napisałem to tylko teoretyczne rozważania żeby szare komórki nie zardzewiały.

  • #134 22 Gru 2015 11:26
    RADASSS
    Poziom 14  

    Jako, że koncepcja zasady działania SEG'a powraca u mnie co jakiś czas, a mój temat rozpocząłem dawno temu Link to napiszę co mi się urodziło już dość dawno temu i niedawno doszły nowe rzeczy.
    Kluczową sprawą zasady działania są wg. mnie rolki. Zewnętrzny pierścień nie może być gładki tylko musi mieć konkretną "rzeźbę". Jaką ? A no taką, że powstające przy jego powierzchni implodujące pecherzyki (tlenu, azotu, może innych składników powietrza) dodają mu energii. Skąd ta energia ?
    Podobno generatory ciepła oparte o Link mają nadwyżkę w stosunku do energii pobranej. Nawet kolega _jta_ tego nie kwestionował.
    Jeżeli zjawisko kawitacji zachodzi w płynach czyli w gazach również to być może przez przypadek Searl'owi generator zadziałał. W jaki sposób ?
    Autor dysponował raczej ubogim warsztatem, ale tokarka na której obrabiał miedziane pierścienie rolek mogła mieć nadmierne luzy. Co one dają ?
    Toczyłem niedawno pierścień ze stali do innych celów na takiej "luzackiej" tokarce. Zauważyłem, że bez chłodziwa na walcowej powierzchni pierścienia tworzą się równomiernie rozłożone na obwodzie bruzdy.
    Proszę zauważyć, że piłeczka golfowa mająca serię zagłębień na powierzchni i mająca odpowiednio wysoką rotację wokół własnej osi, zalatuje dalej niż gładka piłka. Przy powierzchni tworzy się "bąbel próżniowy".
    Rolki SEG'a, mające "właściwą" powierzchnię, rotujące z dużą prędkością mogą wywoływać tworzenie się i implodowanie cząsteczek gazu. Te zaś jak wiatr dmuchający w turbinę wiatrową napędzają SEG'a.
    To tylko moje przemyślenia. W wolnej chwili mogę coś dopowiedzieć.
    Houk

  • #135 22 Gru 2015 13:20
    jamtex
    Poziom 23  

    RADASSS napisał:

    Proszę zauważyć, że piłeczka golfowa mająca serię zagłębień na powierzchni i mająca odpowiednio wysoką rotację wokół własnej osi, zalatuje dalej niż gładka piłka. Przy powierzchni tworzy się "bąbel próżniowy".


    :)))

    Może kolega rozwinąć tą myśl?

    Warto sprawdzić to co "się nam na oko wydaje" z tym co jest naprawdę:
    http://dlapilota.pl/wiadomosci/aopa/aerodynamika-zaglebien-dolek-w-jednym-uderzeniu

  • #136 22 Gru 2015 18:58
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nawet kolega _jta_ tego nie kwestionował.
    Masz na myśli fakt, że przy spalaniu połączonym z kondensacją pary wodnej uzyskuje się więcej ciepła, niż przy spalaniu bez kondensacji?
    Czy chodzi o pompę kawitacyjną, w której prawie cała energia zużywana do jej napędzania zamienia się w ciepło? (tak podał autor strony)
    Z żadnej z tych spraw nic nie wynika dla "generatora Searla"...

  • #137 22 Gru 2015 22:23
    RADASSS
    Poziom 14  

    Gdybam, że być może działanie SEG'a polega na wytwarzaniu implozji przy powierzchniach odpowiednio ukształtowanych rolek. Być może implodujące cząsteczki powietrza potrafią choć w małym stopniu transformować "ciemną energię" i to ona kręci SEG'iem.

  • #138 23 Gru 2015 01:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Hm... A jaki sens ma takie gdybanie?

    W naszej cywilizacji zdarza się, że ktoś chce się popisać rozrzutnością, więc idzie do drogiej restauracji; w "Panu Tadeuszu" Major Płut zapalał cygaro banknotem (IX.245), jakkolwiek chyba mało kto uzna takie zachowania za sensowne; opisano kulturę, w której wypada niszczyć na pokaz coś wartościowego - była w tym scena, jak wodzowie sąsiednich plemion przynoszą cenne przedmioty i rzucają do ognia, prześcigając się w tym, który cenniejszą rzecz zniszczy - u nas w filmie "Sami swoi" Pawlak i Kargul niszczą swoje koszule i garnki, ale robią to przez pomyłkę - Pawlak myśli, że niszczy Kargulowi, a Kargul, że Pawlakowi.

    Tu mam wrażenie, że są osoby, które się popisują tym, kto większą głupotę napisze. Dla mnie to nie ma sensu, ale może te osoby należą do kultury, w której właśnie popisywanie się głupotą jest najbardziej zaszczytnym zachowaniem? Bo trudno mi inaczej wytłumaczyć sobie te powtarzające się wypowiedzi, że niby "generator Searla" mógłby działać, z absurdalnymi uzasadnieniami.

  • #139 23 Gru 2015 13:54
    margas4542
    Poziom 16  

    Gdyby znakomity wynalazca Nikoali Tesla tam myślał to kto wie na jakim etapie teraz była by energetyka i elektronika. Człowiek od zawsze poszukiwał i eksperymentował choć wielu wymownie pukało się w czoło. Verne opisał stalową łódź podwodną gdy po morzach pływały jeszcze drewniane okręty. Teraz szukamy dalej i nie pytamy czy opanujemy grawitację tylko kiedy. Wolna energią nie jest na rękę koncernom energetycznym bo kasa nie płynęła by już tak wartkim strumieniem. Ja pytam dlaczego nie prowadzi się prac projektowych nad wykorzystaniem siły wiatry wprawiającego w ruch potężne pionowe wiatraki tylko dywaguje się na temat energii nuklearnej zapominając że jeden błąd lub katastrofa naturalna może zamienić ją w gigantyczną bombę kalecząc i uśmiercając tysiące ludzi. Generator Searla wzbudza kontrowersje ale jestem przekonany że w tajemnicy pracuje się nad nim a może już wykorzystuje jako źródło energii dla np; laserów na pokładach amerykańskich samolotów. Fantastyka ?.

  • #140 23 Gru 2015 16:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tesla zarobił na swoich wynalazkach miliony dolarów, a skończył jako bankrut - czasem miał sensowne pomysły i potrafił nad nimi solidnie popracować, dzięki czemu zarobił te miliony i zyskał uznanie, a częściej robił głupoty, przez które wszystko stracił.

    Verne powieść "20 000 mil podmorskiej żeglugi" napisał po wojnie secesyjnej - flota użyta w tej wojnie mogła być dla niego pierwowzorem "Nautilusa" i innych okrętów występujących w tej powieści. A drewniane jachty pływają i dziś, po blisko 150 latach...

    Prace nad wykorzystaniem energii wiatru jak najbardziej są prowadzone. Niestety jest jej niewiele, wielokrotnie mniej, niż potrzeba, więc nie można opierać energetyki tylko na elektrowniach wiatrowych i wodnych.

  • #141 23 Gru 2015 21:52
    atom1477
    Poziom 43  

    margas4542 napisał:
    Ja pytam dlaczego nie prowadzi się prac projektowych nad wykorzystaniem siły wiatry wprawiającego w ruch potężne pionowe wiatraki

    To bardzo proste, i nie ma tu żadnego przekrętu. Po prostu taki wiatrak nie ma sensu.
    Ostatnio planuję budowę małej elektrowni domowej i wiatrak pionowy (potoczna nazwa, no ale niech będzie bo każdy wie o co chodzi) po prostu wypadł najgorzej.
    Przeliczyłem mniej więcej możliwe do uzyskania energie i widać od razu że taki wiatrak nic nie da. Żadne udoskonalanie nie pomoże. Pewnej mocy (jaką ma wiatr) się nie przekroczy. Po prostu. I to nie żadne lobby elektrowni węglowych/nuklearnych. Tylko czysta fizyka.

  • #142 24 Gru 2015 08:36
    zimny8
    Poziom 33  

    Mój dalszy sąsiad, kontr dyskutant zwolennik pewnych teorii, przeciwnik różnych lobby, zbudował sobie wiatrak (i nie tylko), który działał tylko wtedy kiedy halny wiał. Niestety od pewnego czasu w skutek jakiejś inwersji lub pewnie zbrodniczych poczynań w/w, nie wieje?.
    Przechodząc obok czasem mu zakręcę tymi pionowymi skrzydłami, z przyjaźni :).

  • #143 24 Gru 2015 08:56
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Tak to właśnie jest z odnawialnymi źródłami energii - czy to będą elektrownie wiatrowe, wodne, czy słoneczne efekt jest dokładnie ten sam - produkowanej energii jest za mało. Najbardziej obiecujące są panele słoneczne, dlatego cały czas prowadzone są prace/badania mające na celu udoskonalenie tych urządzeń, jednak do doskonałości im jeszcze bardzo daleko i obawiam się że w najbliższym czasie niewiele się w tej kwestii zmieni, a energii potrzebujemy coraz więcej. Kłopot w tym, że produkcja energii z paliw kopalnych staje się coraz droższa, ponieważ złoża coraz trudniej eksploatować. Nic więc dziwnego, że poszukuje się innych źródeł energii jednak na obecną chwilę jedynym źródłem zapewniającym odpowiednie do potrzeb ilości energii są elektrownie jądrowe, które przy okazji wbrew temu co twierdzi lobby (nie lubię tego słowa, ale muszę go użyć) ekologów jest najczystszym i najmniej szkodliwym dla środowiska źródłem energii.

    Fajnie się czyta powieści, czy ogląda filmy science fiction, jednak nadal zdecydowana większość to fiction a nie science.

  • #144 24 Gru 2015 12:39
    margas4542
    Poziom 16  

    Mała ilość energii pozyskiwana ze źródeł odnawialnych w stosunku do innych to na pewno pewne ograniczenie ale paliwa kopalnych ubywa i kiedyś się skończą lub wydobywanie nie będzie już opłacalne. lepiej mniej niż nic bo bez prądu już nie da się żyć więc poszukujemy alternatywnych rozwiązań. panele fotowoltaiczne oparte na perowskitach znacznie wydajniejsze od obecnych mogą się pojawić już za dwa lata i jak wieś niesie mają być tańsze i łatwiejsze w montażu. Niech tylko słoneczko da tyle energii by zasilić urządzenia o małej mocy do 500 wat łącznie to okaże się ile odciążyliśmy obecny system energetyczny i ile złotówek zostało nam w kieszeni.

  • #145 24 Gru 2015 13:16
    Artur k.
    Admin grupy audio

    margas4542 napisał:
    panele fotowoltaiczne oparte na perowskitach znacznie wydajniejsze od obecnych mogą się pojawić już za dwa lata i jak wieś niesie mają być tańsze i łatwiejsze w montażu. Niech tylko słoneczko da tyle energii by zasilić urządzenia o małej mocy do 500 wat łącznie to okaże się ile odciążyliśmy obecny system energetyczny i ile złotówek zostało nam w kieszeni.

    A co to znaczy znacznie wydajniejsze? Obecnie sprawność ogniw fotowoltaicznych jest bodajże na poziomie 10% i co gorsza spada wraz ze wzrostem temperatury. Znacznie wydajniejszy będzie panel mający 20% sprawności (znacznie, bo aż dwukrotnie), ale to nadal dużo za mało.
    Poza tym musi jeszcze świecić słońce na co nie zawsze można liczyć, a magazynowanie energii elektrycznej to również nie jest prosta i tania sprawa.
    No i na koniec - co to jest 500W mocy? To jest tyle co nic, do oświetlenia jak najbardziej wystarczy ale do zasilenia innych urządzeń w gospodarstwie domowym to dużo za mało. Tak naprawdę najwięcej energii nie pożera oświetlenie, tylko urządzenia RTV/AGD a szczególnie takie jedno podłączone do sieci 24h zwane lodówką. ;)

  • #146 24 Gru 2015 13:42
    RADASSS
    Poziom 14  

    ½ kW to akurat tyle ile średnio pobieram non stop w dużej chacie; wyliczenie z rachunków za EE. Czyli w/g mnie ½ kW, gdyby było osiągalne z niedrogich paneli to ok. W szczycie pobieram o rząd wielkości więcej (przez max 1 h), ale od tego są akumulatory.

  • #147 24 Gru 2015 14:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Latem przy słonecznej pogodzie można uzyskać ze 100W z m2 (przy sprawności 10% i celowaniu w Słońce). Pytanie, ile m2 możemy postawić i utrzymywać (np. myć, bo jak się osadzi warstwa brudu, to mniej światła przejdzie i mniejszą moc uzyskamy). Magazynowanie energii w akumulatorach może kosztować dużo drożej, niż jej zakup - chyba, że poprawi się stosunek trwałości do ceny akumulatorów, albo podrożeje energia.

    Gdyby mieć możliwość uzyskiwania energii "za darmo", jak obiecuje Searl, to byłoby to bardzo korzystne - oczekiwana korzyść powoduje, że ludzie mniej trzeźwo oceniają możliwości - dlatego wielu ludzi się na to nabiera i Searl ma z czego dostatnio żyć, udając wynalazcę, który da światu takie wspaniałe źródło energii.

  • #148 24 Gru 2015 15:28
    Artur k.
    Admin grupy audio

    RADASSS napisał:
    ½ kW to akurat tyle ile średnio pobieram non stop w dużej chacie; wyliczenie z rachunków za EE. Czyli w/g mnie ½ kW, gdyby było osiągalne z niedrogich paneli to ok. W szczycie pobieram o rząd wielkości więcej (przez max 1 h), ale od tego są akumulatory.

    No to sobie teraz policz na ile realne jest otrzymywanie 500W przez 24h ze słońca. Doba ma 24h, zakładając bardzo optymistycznie że słońce świeci 12h i 12h nie świeci, potrzebujemy na okres "ciemny" 500W * 12h = 6000Wh = 6kWh energii zgromadzonej w akumulatorach. Tyle że, żeby naładować akumulatory w dzień i jeszcze pokryć bieżące zapotrzebowanie na energię, potrzebujemy źródła zdolnego dostarczyć 12kWh energii.
    To już nie jest 500W, tylko 1kW.
    Policz ile by kosztowała (oraz jaką powierzchnię zajmie) taka instalacja wraz z akumulatorami przy cenach obowiązujących dziś. Następnie optymistycznie przyjmij, że za 5 lat technika pójdzie do przodu i wszystko stanieje dwukrotnie. Nie chce mi się szukać konkretnych cen, ale bez liczenia wiem, że suma wyjdzie pokaźna, nawet ta podzielona przez dwa. To się będzie zwracało przez najbliższe 20 lat, a uwzględniając to, że przez ten czas coś się pewnie uszkodzi i trzeba będzie naprawić, ponadto trzeba będzie wymienić akumulatory (pewnie nawet nie raz) - nie zwróci się nigdy.

    A to tylko optymistyczne założenia, bo w praktyce na 12h słońca możemy liczyć tylko przez bardzo krótki letni okres czasu, a i to o ile nie ma chmur czego zagwarantować nikt nie może.
    To jest utopia, nie tylko na dzień dzisiejszy, ale myślę że na kolejne dziesiątki lat.

  • #149 24 Gru 2015 15:44
    RADASSS
    Poziom 14  

    Wszystkie panele na stos, albo potłuc. Precz z panelami, precz ze Słońcem, precz z energią odnawialną. Tak jest prościej krzyczeć na forach o nie dyrdymały z wyliczeniami. Wesołych Świąt.

  • #150 24 Gru 2015 15:58
    Artur k.
    Admin grupy audio

    RADASSS napisał:
    Wszystkie panele na stos, albo potłuc. Precz z panelami, precz ze Słońcem, precz z energią odnawialną. Tak jest prościej krzyczeć na forach o nie dyrdymały z wyliczeniami.

    Widzę, że Koledze skończyły się argumenty, bo twarda rzeczywistość nie pasuje do wyobrażeń...

    Zauważ Kolego, że obecnie paneli mamy dość dużo, ale warto również zauważyć gdzie one są stosowane i pomyśleć dlaczego.
    A gdzie są? Najczęściej właśnie do oświetlenia, bo dzięki technologii LED oświetlenie pobiera niewiele energii, a małe ilości energii stosunkowo łatwo i tanio można magazynować. Problem powstaje wtedy, gdy potrzeba zasilić coś sensowniejszego niż oświetlenie przejścia dla pieszych, czy migające światła ostrzegawcze przy drodze.
    Obawiam się (i mam ku temu podstawy), że to się jeszcze dłuuugo nie zmieni.