Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Immergas Victrix X 2 v.2011-ustawienia,opinie,porady

adam998 21 Jan 2014 13:27 92076 279
Optex
  • #151
    montixe
    Level 13  
    ok. Nie, nie tak. Nie chodziło nam o rozważanie wysokich krzywych, stromych. Wszystko co tu było pisane miało na celu zrozumienie jak ustawiają się krzywe przy zmianach poszczególnych parametrów. Jak działa OFFSET to wiedzieliśmy bo to wyjaśnia instr. od CAR. Nam chodziło o dobranie krzywej do zapotrzebowania projektowego domu. Tłumaczyłem to już np. koledze casper. Takiej jednej krzywe,j że raz ustawisz i kocioł pracuje na najmniejszej mocy, a w domu nasz ciepło jak chcesz.
    Podsumowująć: jeśli nie wiesz jaka powinna być maksymalna temp. zasilania twojej instalacji , aby utrzymać 20*C przy -20*C na zewnątrz ( tak się zazwyczaj przyjmuję podczas projektowania instalacji), to musisz dobrać sobie krzywą eksperymentalnie.

    Olleo wrote:
    Czy jeśli więc (załóżmy instalacje wyłącznie z grzejnikami) mamy grzejniki przeliczone dla maks temp. 65 stopni i do tego ciut przewymiarowane, nieduże pokoje (czyli szybko nagrzewające się), to może lepiej zastosować łagodną krzywą - prostą w pełnym zakresie od -20 do +20 t. zewn. i od 25 do 65 TM (zostawiając maks t. na piecu 85 stopni dla gigantycznych mrozów)?

    dla taki parametrów to będziesz miał krzywą 3.5 z offsetem -8 a jak zmienisz, ograniczysz t max na piecu do 65*C, to będzie krzywa 5.2 z offsetem -8, ale na wykresie jedna z drugą będzie w tym samym miejscu-pokryją się. Czy to jest jasne?
  • Optex
  • #152
    Olleo
    Level 17  
    Ok, dzięki za wyliczenie. Mam pytanie z innej beczki.

    Załóżmy, że wyłączam czujnik temp. wewnętrznej, albo umieszczam go w najchłodniejszym pokoju, w którym dodatkowo skręcam grzejniki, a resztę pomieszczeń ustawiam na żądaną temperaturę za pomocą termostatów na grzejnikach. Kocioł sam się wyłączy, jak termostaty się zamkną i temperatura powrotu będzie zbliżona do temperatury zasilania... ale...

    No właśnie. Sterownik będzie co jakiś czas próbkował temp. powrotu i ta musowo będzie spadać, bo mimo otulin, izolacja termiczna rur i rozdzielaczy nie jest idealna. Czyli kocioł będzie i tak się załączał dużo częściej, niż to potrzebne. Czy mam rację?
  • Optex
  • #153
    montixe
    Level 13  
    jeśli poszukasz krzywą właściwą do strat twojego domu, to kocioł będzie cały czas pracował z najniższą mocą i nie powinien taktować. W sytuacji o której piszesz też nie następuje od razu start palnika. Jeśli temp powrotu zacznie gwałtownie spadać to oznacza, że jest odbiór ciepła i załączy się palnik. A jeśli zawory będą nadal zamknięte, to nie ma obiegu. U mnie w rodzinie jest drugi immergas pracujący w domu 150m2 z układem gdzie też są tylko grzejniki, taki prost układ. CAR jest na przedpokoju. Modulacja ON, DIMENS/BUILD 10 albo 15 nie pamiętam dokładnie i wygląda to tak, że jak temp zostanie osiągnięta to kocioł się wyłącza. Po jakimś czasie załącza samą pompę i długo tak chodzi zanim załączy palnik. A włączenie czeste samej pompy nie szkodzi kociołkowi i nie ma wpływu na zużycie gazu.
  • #154
    montixe
    Level 13  
    M M wrote:
    Hi!

    Zastanawiam się ciągle nad tą najlepszą krzywą. Bo krzywe kotłowe to chyba mamy już opanowane a przynajmniej wiadomo o co chodzi.
    Dla zakładanej temperatury pomieszczenia=Tpom prawy punkt krzywej pomieszczenia do której chcemy sią dopasować z krzywą kotła to (TE=Tpom, TM=Tpom) a nie jak kombinowałem wczesniej (TE=Tpom, TM=S5). Najwyżej krzywa będzie przycinana na poziomie S5. Natomiast co do lewego punktu to trzeba chyba go przeliczyć jesli Tpom ma być inne niż 20 stC. Czyli np. policzyć krzywą dla Tpom=20 i odpowiednio ją przesunąc tak by prawy punkt przechodził przez (TE=Tpom, TM=Tpom).
    Tak naprawdę to krzywą trzeba nie tylko przesunąć ale może jeszcze (dodatkowo) pochylić by zachowac proporcję pomiędzy zmianami TE a niezbędnymi zmianami TM. Nie mam ciagle pomysłu jak to obliczyć. Może krzywe będą się obracać względem jakiegoś punktu? Tylko jakiego? Bo na pewno nie powinny się obracać w lewym punkcie (TE=-20, TM=48).

    M M


    @MM
    może jeszcze kiedyś zaglądniesz do tego tematu.
    wygląda na to że: jeśli masz założenia projektowe tradycyjnie, czyli aby zapewnić 20*C w domu przy -20*C na zewnątrz, należy zasilić instalację temp. X, a chcesz utrzymywać temp. wyższą, to należy do X dodać taką samą wartość, np chcesz utrzymywać w domu nie 20*C ale 22*C (czyli 2*C więcej),to należy wprowadzić w arkusz X+2*C. Wtedy na całej długości krzywej, w każdym jej punkcie dodana jest ta wartość (taka sama zasada jak offset).
    U mnie się to sprawdza w praktyce. Podłogówka i grzejniki u mnie teraz pracują na parametrach krzywej, jaką arkusz wyliczył dla podłogówki, kociołek pyrka bez przerwy i trzyma temp. dokładnie taką jak zakładałem :D
  • #155
    Olleo
    Level 17  
    pyrka, a ile pali? :)

    Pytanie analogiczne - jeśli chcę utrzymać temp. powiedzmy 17°C, to muszę założyć X-3°? To jaka wówczas mi krzywa wyjdzie? Bo ustawiłem krzywą 3.5, offset -8, jak radziłeś i przy skręconych termostatach na grzejnikach do 17, kocioł daje teraz temp. 49°C przy temp. zewn. -4°C.
  • #156
    montixe
    Level 13  
    Olleo wrote:
    pyrka, a ile pali?

    przy -6*C do -8*C pali ok 13m3 na dobę, przy +10 +5*C palił ok 7m3 na dobę, ale to jest średnia z miesiąca, bo nie spisywałem licznika codziennie. Od tego trzeba odjąć ok 1,5m3 na dobę dla potrzeb CWU (tak mi wychodzi poza sezonem) Dom 250m2 użytkowej, kubatura 670 m3. No i przy tych wyższych temp. zewnętrznych kocioł nie chciał pracować bez przerwy, bo miał za wysoką moc minimalną do zapotrzebowania domu.
    Olleo wrote:
    jeśli chcę utrzymać temp. powiedzmy 17°C, to muszę założyć X-3°

    na to wychodzi, tylko że w okresach przejściowych kocioł będzie się wyłączał.
    Olleo wrote:
    ustawiłem krzywą 3.5, offset -8, jak radziłeś i przy skręconych termostatach na grzejnikach do 17, kocioł daje teraz temp. 49°C przy temp. zewn. -4°C

    czyli tak jak pokazuje wstawiony przeze mnie wykres, masz S5=25, a S6=85. A coś nie tak? Krzywa była policzona do parametrów jakie mi podałeś. Pytanie czy kocioł chodzi bez przerwy , czy się wyłącza i czy masz za ciepło, czy nie dogrzewa? Może twoje założenia parametrów są niewłaściwe. Może przy -20*C wystarczy tobie 55*C na zasilaniu, a nie 65*C, skoro masz przewymiarowane grzejniki. Wtedy krzywa bedzie inna.
  • #157
    Olleo
    Level 17  
    montixe wrote:
    Olleo wrote:
    pyrka, a ile pali?

    przy -6*C do -8*C pali ok 13m3 na dobę, przy +10 +5*C palił ok 7m3 na dobę, ale to jest średnia z miesiąca, bo nie spisywałem licznika codziennie. Od tego trzeba odjąć ok 1,5m3 na dobę dla potrzeb CWU (tak mi wychodzi poza sezonem) Dom 250m2 użytkowej, kubatura 670 m3. No i przy tych wyższych temp. zewnętrznych kocioł nie chciał pracować bez przerwy, bo miał za wysoką moc minimalną do zapotrzebowania domu.

    Spodziewałem się, że powinien Ci mniej palić. Przynajmniej sądząc po tym, co ludzie wypisują na forach, to przy -5 powinien spalać maks 8m3 przy takiej kubaturze domu dobrze ocieplonego ;)
    montixe wrote:
    czyli tak jak pokazuje wstawiony przeze mnie wykres, masz S5=25, a S6=85. A coś nie tak? Krzywa była policzona do parametrów jakie mi podałeś. Pytanie czy kocioł chodzi bez przerwy , czy się wyłącza i czy masz za ciepło, czy nie dogrzewa? Może twoje założenia parametrów są niewłaściwe. Może przy -20*C wystarczy tobie 55*C na zasilaniu, a nie 65*C, skoro masz przewymiarowane grzejniki. Wtedy krzywa bedzie inna.

    Wczoraj dopiero tak ustawiłem, więc będę dziś wieczorem kontrolował, ale niestety wciąż się kręci ekipa od podbitki, więc wyniki mogą być zafałszowane.
  • #158
    montixe
    Level 13  
    Olleo wrote:
    Spodziewałem się, że powinien Ci mniej palić. Przynajmniej sądząc po tym, co ludzie wypisują na forach, to przy -5 powinien spalać maks 8m3 przy takiej kubaturze domu dobrze ocieplonego

    tylko zapominają dodać, że dogrzewają kominkiem ;)
    A tak poważnie to w tym czasie jak było -5*C to miałem daną krzywą pod grzejniki i zasilałem wyższą temp., więc kocioł pracował ok 4-5 godz. 2x na dobę i się wyłączał, a podłoga sobie stygła, a jak znowu załączyło się grzanie, to powrót był na tyle zimny że kocioł musiał iść wyższą mocą, aby zagrzać wodę do temp. jaką nakazywała mu cz.pogodowa, a już całkiem jak w tym czasie spadła temp. na zewnątrz, to różnica między zasilaniem a powrotem była tak duża, że masakra.
    Poza tym dom dobrze ocieplony.....hmm, dla każdego może oznaczać co innego. Ja mam 15cm białego na ścianie, 10cm na podłodze parteru, 25cm wełny 0,038 na skosach i suficie poddasza. Dla mnie, jak budowałem 3 lata temu, przy tamtych cenach i panujących na rynku standardach, dawanie więcej/grubiej, nie miało żadnego uzasadnienia ekonomicznego. To było optimum. O grafitowym styro, wtedy nikt nie słyszał, wtedy wypasem był styropian "dalmatyńczyk". Za ubiegły sezon, a zima była dłuuuga, za ogrzewanie wyszło mi 3400 zł razem CWU, a w kominku przepalałem do 20-go października, a potem już tylko gaz. Latem za samo CWU wychodzi mi ok 120zł/mc, średnio 42 do 47m3/mc gazu. Tak że widzisz, grzeję 3-ci sezon i nadal cały czas się uczę i staram się dzielić nabytą wiedzą z innymi, a ci inni zazwyczaj czekają na gotowca, a tak się nie da bez wymiany doświadczeń.
    Ja mam wszędzie podłogówkę, ale w sypialniach pętle mam co 20cm więc gdybym chciał cieplej, to są grzejniki jako wspomagające w razie czego. Grzejniki są liczone na wyższe parametry niż podłogówka, bo na 55*C, a podłogówka na 38*C. Teraz okazuje się, że jak kociołek pracuje cały czas, to podłogówka daje radę utrzymać komfort w sypialniach, a jeśli nawet grzejniki się włączą, to wystarczy im nawet 30 kika stopni. Dzisiaj w nocy u nas było -15*C i na poddaszu, rano było 21,8*C, a na parterze 22,1, więc dla mnie super się sprawdza krzywa od podłogówki.
  • #159
    Olleo
    Level 17  
    Dzisiaj, przy -2, temperatura zasilania 45 stopni, temperatura powrotu 41 stopni. Od wczoraj, gdy ok. 19:00 podniosłem temp. docelową na termostatach z 16 do 17 stopni (na początku różnica między temp. zasilania i powrotu wynosiła ok. 10 stopni), spaliło 10m3 do 13:00.

    Jak to oceniasz?
  • #160
    montixe
    Level 13  
    na samych grzejnikach też mam różnicę 3-4*C (na starcie po długim postoju jest też ok 10*C różnicy).
    Rozumiem, że jeszcze nie mieszkasz, więc takie zużycie nie jest szokujące. Spróbuj teraz zasilać temp. ok 40*C ( wtedy masz najwyższa sprawność kotła) albo nawet mniej, np 35-37*C i obserwuj jak zachowuje się kocioł i temperatura wewnątrz. Wdaje mi się że przy -2*C powinno wystarczyć.
  • #161
    Olleo
    Level 17  
    Do -2 wzrosło koło południa - w nocy było koło -7, a do soboty ma spaść do -15 we Wrocławiu. Manewrować krzywą, czy offsetem?
  • #162
    montixe
    Level 13  
    Na razie krzywą. Offsetem robisz jak na całej długości krzywej zakres temperatur jest za wysoki lub za niski. Jak przy niskich zewnętrznych jest za duża lub za mała temp. na zasilaniu to przestawiasz-dobierasz odpowiednią krzywą. Jak przy dodatnich na zewnątrz masz na zasilaniu za dużo lub za mało , to przestawiasz S5 , dlatego zawsze doradzam, aby na kotle zaprogramować sobie S5=20, czyli do minimum, a potem w górę już można w razie czego z poziomu CARa. Teraz też możesz podnosić S5 na CAR, ale nie zejdziesz poniżej tego co jest ustawione na kotle.

    Dodano po 16 [minuty]:

    spróbuj tak:
    S5=20
    S6=85 (masz pełen zakres)

    dla zadanej 17*C:
    krzywa OTC 3.6 i offset -15

    wtedy przy
    -2*C na zasilaniu będzie 39*C
    -5*C będzie 42*C
    -10*C będzie 48*C
    -15*C będzie 54*C
    -20*C będzie 60*C
  • #163
    Olleo
    Level 17  
    ok zmieniłem. Na dotychczasowych ustawieniach przez dobę zjadł 14m3.

    [edited]
    po godzinie od zmiany temp. zasilania spadla do 42, a powrotu do 38.[/code]
  • #164
    montixe
    Level 13  
    przez ostatnią dobę też mi wciągnął 15m3, temp. w domu 22,3. Wczoraj w dzień temp.była -13 i zasilanie 36*C, a w nocy spadła do -20 i zasilanie miałem 39*C. Do wieczora kocioł chodził na płomyku, a różnica zasil/powrót była 6*C. Ok godz. 21-szej temperatura zaczęła spadać i różnica na powrocie wzrosła do 8*C i kocioł podniósł moc do jednej kreski. Musiałbym spróbować ustawić pompy w DIM i kotle, tak aby powrót był trochę cieplejszy o jakieś 1-2*C na odcinku ze sprzęgła do kotła. Tak aby różnica temperatur podczas podnoszenia temp. zasilania w trakcie spadku temp. zewnętrznej nie była na tyle duża, aby podnieść moc kotła. Przy różnicy 7*C kocioł jeszcze pracuje na "świeczce", a przy 8*C już jest jedna kreska. Może tak bym jeszcze trochę obniżył zużycie.
  • #165
    Olleo
    Level 17  
    Coś nie halo. 10m3 od 20:00 wczoraj do 14:30 dzisiaj.
  • #166
    FOSGEN1
    Level 27  
    Wiecie co, tak sobie Wasz wątek poczytuję i ... zaczynam się modlić, żeby nigdy nie być zmuszonym do zakupu nowoczesnego kotła. No przecież to trąci koszmarem. Tyle ustawiania, tyle pitu pitu a efekty wciąż dalekie od satysfakcji. Może kiedyś przestudiuję wątek dokładniej i wynotuję sobie metraże Waszych pueblo, żeby mieć dane jakoś usystematyzowane..

    Pozdrawiam i owocnej walki.
  • #167
    montixe
    Level 13  
    FOSGEN1 wrote:
    zaczynam się modlić, żeby nigdy nie być zmuszonym do zakupu nowoczesnego kotła. No przecież to trąci koszmarem.

    bez przesady, nie jest to takie skomplikowane na jakie wygląda.
    FOSGEN1 wrote:
    Pozdrawiam i owocnej walki.

    dziękuję
    Też pozdrawiam serdecznie

    Olleo wrote:
    Coś nie halo. 10m3 od 20:00 wczoraj do 14:30 dzisiaj.

    ale co? Kocioł szybko nagrzewa i się wyłącza, czy chodzi bez przerwy a nie jest w stanie dogrzać ? Dom jest całkiem świeży, czy stoi już dłużej po tynkowaniu i posadzkach? Poddasze już ocieplone? Ile jest tych metrów do ogrzania? Jakie były temp. w dzień i w nocy?
  • #168
    Olleo
    Level 17  
    montixe wrote:
    ale co? Kocioł szybko nagrzewa i się wyłącza, czy chodzi bez przerwy a nie jest w stanie dogrzać ?

    ciężko stwierdzić, bo przyjeżdżam wieczorami, ale nie spotkałem się, żeby się wyłączył ostatnio, choć pali na 1 świeczkę. W tej chwili -7 na zewnątrz, w środku nie wiem ile, bo padł mi termometr, ale grzejniki ustawione na 18 (pomyliłem się z tymi 17), t zas. 46, t powr. 40.
    montixe wrote:
    Dom jest całkiem świeży, czy stoi już dłużej po tynkowaniu i posadzkach?
    tynki i posadzki mają rok
    montixe wrote:
    Poddasze już ocieplone?
    tak, 25cm wełny 0.033
    montixe wrote:
    Ile jest tych metrów do ogrzania?
    no będzie 200m2 użytkowej plus nieogrzewana piwnica i nigdzie nie ma drzwi wewnętrznych
    montixe wrote:
    Jakie były temp. w dzień i w nocy?

    teraz -7

    [dodane w sobotę]

    6.8m³ w jakies 12h - od prawie 21:00 w piątek do 8:40 dzisiaj. Temperatura średnia jakies -14°C. Od rana do 20:00 dzisiaj spalił 4.5m³, ale palilem prawie cały czas w kominku, bo drzwi wejściowe wciąż ktoś otwieral.

    Ale wciąż mi się wydaje, że kocioł chodzi na okrągło, choć na 1 świeczce. Ustawienia jak wcześniej, ale offset podniosłem do -13°.
  • #169
    montixe
    Level 13  
    Olleo wrote:
    Ustawienia jak wcześniej, ale offset podniosłem do -13°

    czyli podniosłeś temp. zasilania o 2*C na całej długości krzywej.

    na razie nie patrz na zużycie. Popróbuj jeszcze z niższymi temperaturami na zasilaniu. Podejrzewam, że stale zasilając nawet 50-55*C przy -20, dałbyś radę utrzymać zadowalającą temp. w domu. Skoro nie masz wyliczeń projektowych, to musisz obserwować jaka najniższa temp. na zasilaniu jest wystarczająca dla twojego budynku. Ale najlepiej dopiero jak już wykończysz i zamieszkasz. Masz poniżej lekko zmodyfikowany arkusz kalkulacyjny, ściągnij sobie, wpisz w arkusz S5 =20 i S6=85, czyli tak jak masz ustawione na kotle i już nie zmieniaj. Podstawiaj tylko dane: temp. pomieszczenia jaka cię interesuje i max temp. zasilania (spróbuj z mniejszą niż masz teraz np. 55*C). wtedy zobacz ja się to zachowuje kocioł i temp. w praktyce. Ja projektowo miałem max zasilania obliczone na 38*C-aby utrzymać w domu 20*C przy -20*C, a w praktyce wyszło, że wystarczy 36*C na zasilaniu, aby utrzymać bez wahań 22*C przy -20 na zewnątrz, bo akurat były ostatnio u nas takie dwie noce z taka niska temp. Kocioł oczywiście pracował bez przerwy i przy takiej krzywej nie podnosił mocy nawet o jedną kreskę podczas spadku temp. A jak miałem krzywą dla max 38*C, to podnosił zawsze na początku moc na jedna kreskę, bo powrót był już za zimny o 1 lub 2 *C w stosunku do zasilania jaką żądała krzywa. Tak że widzisz, obliczenia obliczeniami, a w praktyce może wyjść co innego, ale od czegoś trzeba zacząć i obserwować, czy przy każdej temp. zewnętrznej nie masz dużych wahań temp. w domu.
  • #170
    M M
    Level 10  
    hej montixe!

    jestem pod wrażeniem ostatniej wersji liczydełka!

    i Twojej wytrwałości! :D

    napisałeś
    Quote:
    wygląda na to że: jeśli masz założenia projektowe tradycyjnie, czyli aby zapewnić 20*C w domu przy -20*C na zewnątrz, należy zasilić instalację temp. X, a chcesz utrzymywać temp. wyższą, to należy do X dodać taką samą wartość, np chcesz utrzymywać w domu nie 20*C ale 22*C (czyli 2*C więcej),to należy wprowadzić w arkusz X+2*C. Wtedy na całej długości krzywej, w każdym jej punkcie dodana jest ta wartość (taka sama zasada jak offset).

    tak to będzie cos w rodzaju offsetu ale jestem prawie pewien, że nie:
    Quote:
    na całej długości krzywej, w każdym jej punkcie dodana jest ta wartość

    dlaczego?
    bo im niższa TE tym większej, proporcjonalnie do różnicy temperatur Tpom-TE potrzebujesz poprawki. (Jeśli by tak nie było to zasada liniowej poprawki w całym zakresie prowadziłaby tak naprawdę do stałej temperatury TM niezaleznie od TE (krzywa 0) co oczywiście jest nieprawdą.)

    Jeśli dla projektowanego Tpomproj=20 Chcesz mieć Tpom=22 to poprawka wynosi 2 przy TE=... no właśnie 20 czy 22?

    a przy TE niższym niż powyższe 20 lub 22 według mnie trzeba mieć poprawkę proporcjonalnie większą niż te przykładowe 2.

    Bez metody graficznej chyba się nie obejdzie... jakoś nie mogę zmusić się do napisania równań... ale najpierw trzeba (tym razem) opracować teorię...

    M M
  • #171
    montixe
    Level 13  
    Hej MM
    fajnie ze jesteś. Już zastanawiałem się, czy coś Ci się nie przytrafiło przykrego.
    Też tak myślałem, że im większa różnica temp. wewnętrznej względem zewnętrznej, tym straty większe i tak rzeczywiście zazwyczaj w pewnych warunkach jest. Ale w praktyce, po dobraniu krzywej, przy grzaniu podłogowym przy tak niskich jak ostatnio temp. zewnętrznych, jak na razie nie jestem w stanie tego potwierdzić. Gdy temp. wrócą w okolice zera i wyżej i nie będzie dużych wahań, to na tak dobranej krzywej, zgodnie z teorią, powinno zacząć przegrzewać pomieszczenie. Jak na razie w zakresie od -6 do -20*C wahania w domu miałem na poziomie 0.1*C w górę lub w dół względem temp. zadanej. Jednak nie powinno się wyciągać wniosku na podstawie jednego przypadku. Ciekawe jak spawa wyglądałaby w przypadku grzania samymi grzejnikami, gdzie nie ma efektu dużej bezwładności termicznej.
  • #172
    M M
    Level 10  
    hej montixe

    robota trochę mnie przygniotła i mało czasu miałem na wszelakie poznawcze radości palacza (kotłowego) :-)

    Quote:
    Ciekawe jak spawa wyglądałaby w przypadku grzania samymi grzejnikami, gdzie nie ma efektu dużej bezwładności termicznej.

    Myślę, że byłyby większe skoki temperatury wszak grzejniki szybciej reagują i kocioł - przy niezmienionym BUILD (czy jakoś tam) myślałby, że to bardziej podłogówka. Chyba, że masz to ustawione nisko.

    Zainstalowałm nettempa bo nie mogę ciągle odwiedzać mojego kociołka a chciałbym wiedziec czy jeszcze działa bo ktoś wcześniej niby żartem zapytał kiedy kocioł padnie przy częstym taktowaniu i ta myśl przy ostatnich mrozach trochę mnie trapiła. 'Teraz wstaję i wiem." (Ciekawe czy moja szanowna małżonka myśli, że już całkowicie sie uzalezniłem od kompa bo teraz rano najważniejsze jest sprawdzic kocioł. .. po pracy też... i przed spaniem też... nie mówiąc już o nocnych rozważaniach :D)

    Załączam wykres temperatur. Zasilanie -> temp. zasilania kaloryferów i podłogówki (przypominam, że podłogówka u mnie jest przycinana zaworem termostatycznym przy 48stC). Powrót-> Temp powrotu z zasilania podłogówki. Zewn-> temp zewn ale czujnik źle umieściłem i jest chyba przysypany przez śnieg -> raczej nie wskazuje prawidłowej wartości.

    Immergas Victrix X 2 v.2011-ustawienia,opinie,porady

    Po lewej krzywe dla ustawień: S5=30, S6=60, Offset=0, krzywa=4.5, Tpom=10
    Po prawej już dla ustawień S5=20, S6=65, Offset=-5, Krzywa=3.2, Tpom=10 -> tutaj krzywa i offset z liczedełka.

    I tak sobie zacząłem rozmyślać co z tego właściwie wynika. Przegrzewów jakos nie widzę, jedynie delikatne zmiany temperatury (ok 0,2stC) w rytm pracy kotła przy ustawieniach "nieoptymalnych". Co trochę mnie dziwi to niższa temperatura w hallu na górze (grzejniki) niz na dole (podłogówka) gdzie jest zamontowany sterownik. Różnica niby niewielka ale frapujaca bo ciepło właściwie powinno iśc do góry. Rytm pracy kotła właściwie bez zmian. Zmienia się tylko wypełnienie przebiegu. Po prawej kocioł jest dużo dłużej włączony -> zużywa dużo więcej prądu! :-[
    A co będzie ze zużyciem gazu? Chyba będzie praktycznie bez zmian. Dlaczego? Bo temperatura w pomieszczeniu jest praktycznie stała (jakoś nie widać przegrzewów) i w zwiazku z tym straty ciepła są stałe (zależne tylko od temp zewnętrznej) a kocioł je tylko delikatnie uzupełnia.

    Znaczy -> nieoptymalnie zawyżone ustawienie kotła daje oszczędności energii elektrycznej... :?: :idea: :D

    (...pomijając oczywiście fakt kosztów dyskomfortu przy mrozach powodujących przycinanie TM na poziomie S6...)

    M M

    PS. Zamontowałem też miernik poboru energii el... wyniki porównawcze za kilka dni...

    M M
  • #173
    montixe
    Level 13  
    M M wrote:
    A co będzie ze zużyciem gazu?

    są sytuacje kiedy zużycie mam większe, i chyba nie zawsze stała praca kotła jest lepsza dla naszego portfela

    M M wrote:
    Co trochę mnie dziwi to niższa temperatura w hallu na górze (grzejniki) niz na dole (podłogówka) gdzie jest zamontowany sterownik. Różnica niby niewielka ale frapujaca bo ciepło właściwie powinno iśc do góry

    na razie różnica niewielka, może dlatego że utrzymujesz tylko 10*C wewnątrz, ale jednak jest bo .....no właśnie, te nasze poddasza. Tam w większości jest tylko wełna i cienka płyta GK, czyli prawie typ kanadyjski (na parterze jednak nie tylko podłoga, ale też ściany i sufit, akumulują i potem oddają ciepło). Ja mam też w pokojach na poddaszu podłogówkę o rozstawie pętli 20cm, plus grzejniki jako wspomagające w przypadku gdybym chciał tam utrzymywać temp. powyżej 20*C. Tak się składa, że akurat domownikom pasuje 22*C. Gdy temp. zewn. spadnie poniżej -8; -10*C, to poddasze zaczyna się bardziej wychładzać i jak kocioł nie pracuje bez przerwy (podłogówka i grzejniki razem), to nie mogę utrzymać stałej temp. pomieszczenia. Takie było jednak założenie projektowe, na które przystałem, bo nie miałem jeszcze pojęcia jakie to w praktyce niesie za sobą konsekwencje. Gdybym wtedy miał tą wiedzę i doświadczenie co teraz, to kazałbym obliczyć i zrobić pętle gęściej dla samej podłogówki, bez grzejników i podzieliłbym górę i dół jako strefy z osobnym sterowaniem. Wtedy kocioł nie musiałby pracować bez przerwy i zużycie gazu byłoby mniejsze. Teraz u nas jest ok -7*C i kocioł grzeje ok 5-6 godzin i przez kolejne 6-7 godzin ma przestój, w tym czasie temp spada o 0,3*C a na poddaszu 0,5*C i następuje ponowny start kotła. Jak sterownik od podłogówki, który jest na dole, wyłączy kocioł, to na parterze mam 22,1*C a na poddaszu 22*C, tak udało mi się wyregulować pętle. Zużycie jest zdecydowanie niższe (ok 3-4m3/24h), niż gdyby pracował bez przerwy. Niestety, tak jak pisałem wcześniej, przy niższych temp. zewn., taka praca układu powoduje zbyt duże spadki temp. na poddaszu. Nawet jak ustawię tak, że podłogówka nagrzeje i się wyłączy, to piętro stygnie szybciej i zaczynają się częste starty samych grzejników i na jedno wychodzi (zużycie gazu), czy praca ciągła obu układów z niższą temp. czy z wyższą i stop po grzaniu podłogówki. Wtedy właśnie na same grzejniki musi być wyższa temp. zasilania, bo jak podłoga tylko stygnie, to same grzejniki muszą nadrabiać, a wtedy krzywa do podłogówki już nie wystarcza. I bądź tu mądry, jak pogodzić ekonomię z komfortem ??? Nie da się :(
  • #174
    ziooober88
    Level 15  
    Witam, Panowie przeczytałem cały temat ale dalej pewnych rzeczy nie pojmuję. Domek mam o powierzchni 100m2 w korytarzu, kuchni i łazience mam podłogówkę, w 3 pokojach mam grzejniki. Sezon grzewczy piecem Immergas + sterownik Car v2 + sonda zewnętrzna, rozpoczynam dopiero teraz. Na razie walczę z ustabilizowaniem jednakowej temperatury w całym domu.
    Obecnie utrzymuję temperaturę na poziomie 22-23 stopnie (non stop, małe dziecko:) ).
    Obecne spalanie na 24h wynosi 8m3.
    I teraz pytanie czy da się zejść niżej? Temperatura była dodatnia ostatnimi czasy, zobaczymy jak to się będzie zachowywało teraz kiedy temperatura spada poniżej zera. Obecnie ustawiłem krzywą na 5. Chciałem się zapytać co daje parametr offset? Tylko prosiłbym o jakieś chłopskie wytłumaczenie. Wcześniej miałem offset na 15 stopni i krzywa na 3. Teraz mam krzywą na 5 i offset na 0. Piec chodzi cały czas. Proszę o jakieś rady i sugestie co mogę zmienić w tych ustawieniach aby spalanie spadło bo wydaje mi się, że można zjechać jeszcze niżej z tym spalaniem.
  • #175
    Olleo
    Level 17  
    powinno się dać zjechać - mam ponad dwa razy większy dom i to na razie bez drzwi wewnętrznych, a spalanie przez ostatni tydzień średnio 5.7m3/24h, choć warto byłoby jeszcze porównać temp. zewnątrz, bo ja mieszkam w najcieplejszym regionie Polski - Wrocław. Sęk w tym, że ja jeszcze eksperymentuję - niedawno wyłączyłem czujkę t. wewnętrznej, bo kiepsko to współpracuje z termostatami i faktem, że nie mam drzwi, a czujka jest na korytarzu - do tego sypialnia jest zimniejsza póki co (brak drzwi) od korytarza. Ostatnie dwa dni eksperymentuję z biegami pompy - przez rok, jak głupi, miałem ustawiony III bieg niepotrzebnie, bo nie mam podłogowego ogrzewania. Nawet na I biegu daje radę dopchać wodę na poddasze, a różnica t. zasilania i powrotu wówczas jest 20-24°C, na II biegu ok. 14-15°C, a na trzecim właściwie zawsze <10°C. Po krótkich testach wygląda, że najniższe spalanie mam przy I biegu, ale nie wiem, czy to wystarczy dla CWU, bo tu robi ta sama pompa i kocioł nie może się rozpędzić do maks mocy, bo pompa nie nadąża z odbiorem ciepła. Przydałaby się pompa klasy A (sterowana moc sygnalem sterującym mocy palnika) - ponoć można zamienić nie tracąc gwarancji.

    Ustawienia na razie mam następujące: krzywa ok. 3.6, building 10, offset -15°C, t. min. 28°C. Dziwne, że dla tych ustawień przy t. zewn. ok. -7°C t. zasilania dochodzi mi do 54°C, podczas gdy powinna wg wykresu do 45°C.

    Krótkie wyjaśnienie - krzywa, to pochylenie wykresu zależności temperatury zasilania od temperatury zewnętrznej, a offset przesunięcie tegoż w pionie. Krzywa 5 i offset +15 daje bardzo mocno pochyloną krzywą i przesuniętą w górę, więc po I pracujesz na b. wysokich temperaturach, czyli kocioł grzeje mocno i krótko, po II poza zakresem kondensacji prawdopodobnie, więc poniżej swojej maksymalnej skuteczności. Uogólniając sęk w tym, żeby znaleźć najmniejsze wartości, które jeszcze pozwalają na ogrzanie Twojej chałupy skutecznie.

    p.s. nie wie ktoś, dlaczego producent w instrukcji twierdzi, że na I biegu pompa nie działa właściwie i że dla nowych instalacji (jednorurowych i modułowych) ma być trzeci bieg? Przecież to bez sensu.
  • #176
    ziooober88
    Level 15  
    U mnie przy tak ustawionej krzywej piec grzał non stop, nie wyłączał się tylko cały czas świeciła się świeczka. Wodę na zasilaniu CH MIN mam ustawioną na 50 stopni bo mi cały czas zimno. Najlepsze jest to, że tam gdzie jest sterownik jest podłogówka, która była tak ustawiona aby nigdy nie osiągała temperatury zadanej i piec grzał cały czas. Jak się przełączył na grzanie wody to szedł z pełną mocą. Na wyświetlaczu w piecu obok świeczki były dodatkowo trzy takie słupki. Natomiast przy grzaniu wody centralnej to cały czas świeciła się tylko świeczka, nigdy nie wskakiwały te dodatkowe słupki. I zastanawia mnie to czy tak to ma wyglądać? Czy może powinny się zapalać te dodatkowe kreski?
    Obecnie mam ustawioną pompkę na 3 biegu, ale dodatkowo mam pompkę od podłogówki, czyli ustawić obie pompki na 1 biegu?

    A co do tej krzywej to czy dobrze rozumuję, jeżeli mam ustawioną krzywą na 5, CH MIN na 50 stopni, to piec osiągnie tą temperaturę dopiero przy -14 stopniach na zewnątrz? Czy dobrze myślę? No ale jeżeli offset dam na -10 stopni to przy jakiej temperaturze zostanie osiągnięta maksymalna moc?
  • #177
    Olleo
    Level 17  
    Nic panie kolego z tego nie rozumiem. Temperatura minimalna, to początek krzywej - z taką temperaturą będzie kocioł grzał CO, póki z krzywej nie wyjdzie, że ma być jeszcze wyższa przy większych mrozach. Ale 50°C na podłogówkę? Albo tracisz b. dużo mieszając to z dużą ilością zimnej wody, albo Cię parzy w stopy. Nic dziwnego, że kocioł chodzi prawie na maks - liczba słupków, to moc palnika.
  • #178
    ziooober88
    Level 15  
    Może nie do końca wytłumaczyłem to o co mi dokładnie chodzi. Powiedz mi kolego gdzie mogę ustawić tą temperaturę minimalną? 50 stopni mam ustawione w parametrze CH MIN minimalna temperatura wody grzewczej i to mam puszczone na grzejniki, natomiast na podłogówkę mam założony ogranicznik gdzie więcej jak 40 mi nie puści, jest ustawiony na jakieś 30 stopni. Wody w centralnym jest na oko jakieś 100l nie więcej.

    U mnie najlepsze jest to, że piec w czasie grzania nigdy nie zaświeca tych kresek, chodzi tutaj o jego moc, cały czas grzeje z najmniejszą mocą, na maksymalną wchodzi tylko wtedy kiedy grzeje wodę.
  • #179
    Olleo
    Level 17  
    ale dlaczego ustawiłeś 50, a nie np. 25°C?
  • #180
    ziooober88
    Level 15  
    Ustawiłem 50 żeby grzejniki były cały czas ciepłe, jak ustawione było 30 no to w domu było cały czas zimno.