Witam,
mam Opla Astrę F z 1999 roku z przebiegiem prawie 188k km. W marcu tego roku założyłem instalację gazową BRC Sequent24 i od tego czasu przejechałem ok. 5000 km. Wszystko było w porządku i nic się nie działo do czasu... mniej więcej od połowy września silnik traci moc i szarpie. Czasem ciężko wystartować z 1. biegu i mam wrażenie jakbym startował z trójki. Na wyższych biegach nie ma mocy, nawet po naciśnięciu gazu do dechy silnik nie reaguje, dopiero po przytrzymaniu przez jakiś czas gazu w takim położeniu silnik zaczyna reagować. Natomiast jak puszczam gaz, żeby hamować silnikiem to auto szarpie. Jeśli stoję na parkingu i zostawię włączony silnik i nic nie robię to obroty silnika falują, a czasem i spadają z 800 RPM do 500 RPM, przez co mam wrażenie że silnik może zgasnąć. Dodam jeszcze, że nie ma znaczenia czy samochód chodzi na gazie czy na benzynie... Raczej dzieje się tak na ciepłym silniku, ale nie zawsze. Również jak jeżdżę to zaświecała się kontrolka "check engine" (kilka razy w przeciągu jazdy na odcinku 10 km), pojechałem do Opla, żeby sprawdzili co jest i wyszły błędy sondy lambda i trzeba ją wymienić (???). Najpierw jednak kupiłem przewody WN, zmieniłem i samochód jeździł jak nowy przez 50-60 km, ale teraz znowu jest tak jak było. Znowu zaświeca się lampka "check engine". W styczniu samochód był na przeglądzie w ASO Opla i zostały wymienione: filtr oleju; filtr paliwa; filtr powietrza Astra 1.4/1.6; świece zapłonowe; płych chłodzący OPEL; termostat.
Każdy kogo się zapytam mówi, żeby nie wymieniać sondy, bo to droga sprawa, a i tak pewnie wymiana nic nie da, bo trzeba szukać gdzie indziej... już nie wiem co mam robić i gdzie szukać przyczyn takiego zachowania silnika.
Czy ktoś z Was ma jakąś propozycje?
z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje!
mam Opla Astrę F z 1999 roku z przebiegiem prawie 188k km. W marcu tego roku założyłem instalację gazową BRC Sequent24 i od tego czasu przejechałem ok. 5000 km. Wszystko było w porządku i nic się nie działo do czasu... mniej więcej od połowy września silnik traci moc i szarpie. Czasem ciężko wystartować z 1. biegu i mam wrażenie jakbym startował z trójki. Na wyższych biegach nie ma mocy, nawet po naciśnięciu gazu do dechy silnik nie reaguje, dopiero po przytrzymaniu przez jakiś czas gazu w takim położeniu silnik zaczyna reagować. Natomiast jak puszczam gaz, żeby hamować silnikiem to auto szarpie. Jeśli stoję na parkingu i zostawię włączony silnik i nic nie robię to obroty silnika falują, a czasem i spadają z 800 RPM do 500 RPM, przez co mam wrażenie że silnik może zgasnąć. Dodam jeszcze, że nie ma znaczenia czy samochód chodzi na gazie czy na benzynie... Raczej dzieje się tak na ciepłym silniku, ale nie zawsze. Również jak jeżdżę to zaświecała się kontrolka "check engine" (kilka razy w przeciągu jazdy na odcinku 10 km), pojechałem do Opla, żeby sprawdzili co jest i wyszły błędy sondy lambda i trzeba ją wymienić (???). Najpierw jednak kupiłem przewody WN, zmieniłem i samochód jeździł jak nowy przez 50-60 km, ale teraz znowu jest tak jak było. Znowu zaświeca się lampka "check engine". W styczniu samochód był na przeglądzie w ASO Opla i zostały wymienione: filtr oleju; filtr paliwa; filtr powietrza Astra 1.4/1.6; świece zapłonowe; płych chłodzący OPEL; termostat.
Każdy kogo się zapytam mówi, żeby nie wymieniać sondy, bo to droga sprawa, a i tak pewnie wymiana nic nie da, bo trzeba szukać gdzie indziej... już nie wiem co mam robić i gdzie szukać przyczyn takiego zachowania silnika.
Czy ktoś z Was ma jakąś propozycje?
z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje!