Witam otóż mam problem. Pewnego dnia skończyłem grać w grę na moim PS2, wyłączyłem konsole no i git, za jakiś czas(na następny dzień) włączam konsole a tu zonk, płyta nawet się nie kręci. Próbowałem, próbowałem i nic. No więc wyjąłem płytę, otworzyłem klapę i zablokowałem te takie "cosie" żeby konsola myślała że klapka jest zamknięta. No i odpalam konsole a tu nawet laser nie mrugnie, nic ciemny jak nie wiem. No i dodam też że nie rusza się z miejsca, stoi jak stał. I ktoś wie co jest zepsute? Laser, taśma, czy co? Z góry dzięki za pomoc.