Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik krokowy z magnesami trwałymi, trzyma po odłaczeniu zasilania czy nie ?

kazz92 11 Lis 2011 20:19 1988 5
  • #1 11 Lis 2011 20:19
    kazz92
    Poziom 8  

    Witam, potrzebuje zaprojektować manipulator, który po odłączeni zasilania nie rozsypie się, tylko pozostanie w swojej pozycji. Do tej pory myślałem, że silniki z magnesami trwałymi trzymają pozycje po odłączeniu. W silniku krokowym jest nawet podawany parametr momentu spoczynkowego.

    Z drugiej jednak strony przeglądając strony z tymi silnikami, w większości jest tylko moment trzymający, a na jednej stronie spotkałem się ze stwierdzaniem "moment spoczynkowy przy zasileniu uzwojeń" I teraz już nie wiem co mam o tym myśleć. Trzyma ten moment po odłączeniu zasilania czy nie ?

    No i jeśli nie silnik krokowy, to jaki ? Wszystkie roboty jakie do tej pory widziałem miały sztywne przeguby po odłączeniu zasilania, to jakie silniki tam były ?

    0 5
  • #2 11 Lis 2011 20:56
    kindlar
    Poziom 37  

    Zakładasz serwo czyli silnik z przekładnią mechaniczną, ślimakową, zębatą lub liniową - śrubą i wtedy mechanizm jest samohamowny.

    0
  • #3 12 Lis 2011 12:51
    kazz92
    Poziom 8  

    Ale czy każde serwo będzie otrzymywało pozycje po odłączeniu zasilania ?

    Bo jak zasilanie jest włączone to wiadomo, mamy sprzężenie zwrotne i pozycja jest kontrolowana. Jeśli chodzi o przekładnie to dzięki niej możemy zwiększyć moment kosztem prędkości lub odwrotnie, więc co one mają wspólnego z hamowaniem (jak zasilanie jest wyłączone momentu nie ma) ?

    Na stronie bibusmenos.pl znalazłem silniki z hamulcem, ale z tego co piszą to hamulec jest na 24V, więc zasilanie musi być. Inni producenci w ogóle nie wspominają czy pozycja wału jest zahamowana po odznaczeniu zasilania czy nie.

    Z drugiej strony w jednym z tematów na elektrodzie przeczytałem " "trzymanie" momentu dla V=0 to oczywiście standard; luzownik trzyma wał, gdy np. zabraknie prądu". No i dalej mam wątpliwości, standard czy nie ? Skoro w serwach standardowo byłyby montowane hamulce z luzownikiem, to po co firma z poprzedniego akapitu robiłaby te hamulce na napięcie 24V ?

    Czy ktoś jest w stanie podać mi przykład serwa z momentem 0,5-1 Nm i zahamowanym wałem przy odłączonym zasilaniu ?

    0
  • #4 12 Lis 2011 17:12
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    kazz92 napisał:
    Jeśli chodzi o przekładnie to dzięki niej możemy zwiększyć moment kosztem prędkości lub odwrotnie, więc co one mają wspólnego z hamowaniem


    Wiele mają, bo niektóre przekładnie (ślimakowa na przykład) są ze swej natury samohamowne.

    0
  • #5 12 Lis 2011 17:40
    kazz92
    Poziom 8  

    No ok, ale to że jedna konkretna przekładnia jest samohamowna to nie świadczy o tym, że serwonapędy są samohamowne. Poza tym jak to wyniki z konstrukcji to domyślam się ze po prostu ruch w jedna stronę jest nie możliwy, a w robotach ruch jest w dwie strony i w obie ramie jest nieruchome po odłączeniu zasilania.

    Ciągle, wiec nie wiem jakiego silnika mam szukać, może po prostu trzeba dokupić osobny hamulec, ale jak się nazywają hamulce, które hamują bez napięcia i poszczają gdy to napięcie się załączy ?

    0
  • #6 12 Lis 2011 18:25
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    kazz92 napisał:
    Wszystkie roboty jakie do tej pory widziałem miały sztywne przeguby po odłączeniu zasilania, to jakie silniki tam były ?


    Wiekszość roziązań zapewne było oparte o przekładnie samohamowne.

    kazz92 napisał:
    Z drugiej jednak strony przeglądając strony z tymi silnikami, w większości jest tylko moment trzymający, a na jednej stronie spotkałem się ze stwierdzaniem "moment spoczynkowy przy zasileniu uzwojeń" I teraz już nie wiem co mam o tym myśleć. Trzyma ten moment po odłączeniu zasilania czy nie ?


    To są tozsame pojecia i nie ma co z nich wnioskować o własnościach silnika pozbawionego zasilania.


    kazz92 napisał:
    Skoro w serwach standardowo byłyby montowane hamulce z luzownikiem, to po co firma z poprzedniego akapitu robiłaby te hamulce na napięcie 24V ?

    Luzownik to rodzaj hamulca trzymający bez zewnętrznego pobudzenia (tzn. domyślnie zahamowany). Odhamowanie wymaga zasilania.

    kazz92 napisał:
    No ok, ale to że jedna konkretna przekładnia jest samohamowna to nie świadczy o tym, że serwonapędy są samohamowne.


    Oczywiście że nie. Dlatego sugeruję do napędu ramion zastosować takie które zapewniają samohamowność.

    kazz92 napisał:
    Poza tym jak to wyniki z konstrukcji to domyślam się ze po prostu ruch w jedna stronę jest nie możliwy, a w robotach ruch jest w dwie strony i w obie ramie jest nieruchome po odłączeniu zasilania.


    Nie - mylisz się, samohamowność w obu kierunkach.

    0