Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat b5 1.8 adr, brak mocy na niskich obrotach.

12 Lis 2011 21:16 12513 11
  • Poziom 12  
    Witam Koledzy.
    Mam problem z autkiem jak wyżej, który się przeciąga przez wszystkie fora ale nikt jednoznacznie nie umie go wyjaśnić. Więc zachęcam do burzliwej dyskusji. :D
    Problem polega na tym że autko do 1,5 tyś. obr./min praktycznie nie ma mocy, łatwo je zdusić przy ruszaniu. Jedni mówią, że te silniki tak mają, drudzy się doszukują jakiś usterek. Ja osobiście uważa, że tak nie powinno być, bo normalnie ruszyć tym sie nie da, a tym bardziej dynamicznie wystartować.
    Oprócz tego przymulenia na niskich obrotach w swoim egzemplarzu zauważyłem: duże spalanie 10,5L/100km przy bardzo oszczędnej jeździe 70% trasa 30%miasto (ruszanie z zimnego silnika po trasie), mocną woń niespalonego paliwa tuż po odpaleniu i zawsze czuć paliwem na postoju na biegu jałowym.
    Co ustaliłem:
    - vag błędów nie pokazuje
    - logi statyczne i dynamiczne nie budzą żadnych pojedzeń
    - kolektor dolotowy działa
    - zawór filtra węgla aktywnego działa
    - termostat sprawny
    - katalizator wycięty
    - wydech drożny (miałem pęknięty łącznik elastyczny i objawy dalej występowały)
    - opony są odpowiednie
    - na wylocie jest nastawnik faz rozrządu - z tego co wiem ci którzy go wymienili oprócz cichej pracy łańcuszka nic nie zauważyli.
    - układ paliwowy szczelny, żadnych wycieków na zewnątrz
    - im chłodniej rano ty dłużej trzeba kręcić żeby odpalił
    Koledzy wypowiedzcie się na temat dynamiki tego silnika, jak by ktoś miał wykres mocy i momentu to byłbym wdzięczny. Czekam na jakieś sugestie. A może ktoś już rozwiązał ten problem i chce się podzielić rozwiązaniem? :idea:
  • Poziom 39  
    Z lpg?
    Po tym co napisałeś już widzę możliwą przyczynę.
  • Poziom 35  
    Sprawdź szczelnosc kolektora ssacego i od przepustnicy do przeplywki. Podejzewam nieszczelna odme.
  • Poziom 12  
    Zapomniałem tego dodać. Dolot szczelny. Odma był pęknięta na pół i została wymieniona, myślałem ze jak to zrobię to juz będzie po problemie, ale żadnej różnicy nie odczułem. Przepławka również była podmieniana z innego silnika ahl od audi, ale o tym samym numerze.
    A co do gazu. Jak go kupiłem to go niemiał i problem był. Założyłem gza z myślą, że na gazie togo problemu nie będzie, no i nie było przez pierwsze 1000km później się zaadaptował. Ponowne sczytanie mapy pomaga na następne 1000km. Gaz to Stag 4 plus.
  • Moderator na urlopie...
    A robił ktoś analizę spalin przed wycięciem kata? Sam zapłon prawidłowo ustawiony? Ciśnienie sprężania ok?
  • Poziom 12  
    Rozrząd sam zmieniałem i ustawiałem – na pewno jest oki. Co do katalizatora i zapłonu nic nie robiłem. Sprawdzanie ciśnienia trochę mnie zniechęca - trudny dostęp w tym 20v, a nawet mi to namyśl nie przyszło bo autko powyżej 2,5tyś obr./min. aż rwie asfalt. Prędkość maksymalną podana przez producenta osiąga i to w dość dobrym czasie.

    Nasuwa mi się jeszcze jedna myśl, czy łańcuszek na wałkach może przeskoczyć jak jest luźny? Bo jak jest mocno rozgrzany to potrafi od czasu do czasu odpalić z odgłosem diesel-a, ale tylko wtedy gdy odpalam go tak do 5-10 min. po zgaszeniu, jak dłużej to odpala normalnie. Na czasie musze tam zajęć bo się trochę poci, ale najpierw trzeba się zaopatrzyć w uszczelki.
  • Poziom 12  
    KOGUT111 napisał:
    Witam Koledzy.
    Mam problem z autkiem jak wyżej, który się przeciąga przez wszystkie fora ale nikt jednoznacznie nie umie go wyjaśnić. Więc zachęcam do burzliwej dyskusji. :D
    Problem polega na tym że autko do 1,5 tyś. obr./min praktycznie nie ma mocy, łatwo je zdusić przy ruszaniu. Jedni mówią, że te silniki tak mają, drudzy się doszukują jakiś usterek. Ja osobiście uważa, że tak nie powinno być, bo normalnie ruszyć tym sie nie da, a tym bardziej dynamicznie wystartować.
    Oprócz tego przymulenia na niskich obrotach w swoim egzemplarzu zauważyłem: duże spalanie 10,5L/100km przy bardzo oszczędnej jeździe 70% trasa 30%miasto (ruszanie z zimnego silnika po trasie), mocną woń niespalonego paliwa tuż po odpaleniu i zawsze czuć paliwem na postoju na biegu jałowym.
    Co ustaliłem:
    - vag błędów nie pokazuje
    - logi statyczne i dynamiczne nie budzą żadnych pojedzeń
    - kolektor dolotowy działa
    - zawór filtra węgla aktywnego działa
    - termostat sprawny
    - katalizator wycięty
    - wydech drożny (miałem pęknięty łącznik elastyczny i objawy dalej występowały)
    - opony są odpowiednie
    - na wylocie jest nastawnik faz rozrządu - z tego co wiem ci którzy go wymienili oprócz cichej pracy łańcuszka nic nie zauważyli.
    - układ paliwowy szczelny, żadnych wycieków na zewnątrz
    - im chłodniej rano ty dłużej trzeba kręcić żeby odpalił
    Koledzy wypowiedzcie się na temat dynamiki tego silnika, jak by ktoś miał wykres mocy i momentu to byłbym wdzięczny. Czekam na jakieś sugestie. A może ktoś już rozwiązał ten problem i chce się podzielić rozwiązaniem? :idea:

    Witam.
    Nic nie piszesz z którego roku ten ADR oraz jaki przebieg.
    Ja bym sprawdził ewentualnie wymienił napinacz łańcucha wraz z łańcuchem rozrządu jeśli nie było wymiany po 200tyś.
    A co do mierzenia ciśnienia ,to kupujesz Manometr,wykręcasz świece po uprzednim zdemontowaniu cewki zapłonowej i mierzysz ciśnienie.
  • Poziom 12  
    Rok 97, przebieg niby 168 tyś ale kto to wie. Napinacz elektrohydrauliczny, a wymiana jego trochę kosztuje. Co do jego sprawności muszę jeszcze pomierzyć ciśnienie oleju - dostęp też kiepski. A odnośnie sprężania, manometr mam, ale brak czasu i weny. Po robocie już sie nie chce, innej roboty też jest trochę. Jak posprawdzam to dam znać o wynikach.
  • Poziom 12  
    Odgrzewam swojego kotleta. Dzisiaj miałem trochę czasu i pogrzebałem w swoim passku. A mianowicie ciśnienie sprężania na rozgrzanym silniku wygląda następująco pierwszy, drugi i trzeci po 14.5 bara, czwarty 14 bar. Ciśnienie oleju wypada trochę kiepsko, na biegu jałowym 1.4 bara na mocno rozgrzanym silniku, niżej już chyba by nie spadło. Mierzyłem od zimnego silnika, na początku było 5.5 bra, na biegu jałowym. Zastanawia mnie to, że na rozgrzanym silniku nie działał zawór przelewowy, ciśnienia było ile fabryka dała przy większych obrotach, nie docinało się na jakimś ustalonym progu. I teraz pytanie: czy ciśnienie oleju jest kiepskie bo napinacz się wysypał, czy napinacz nie działa bo ciśnienie jest słabe. Pokusiłem się również o wykręcenie świeć po krótkim uruchomieniu zimnego silnika na benzynie, wszystkie były upalone na czarny węgiel, a czwarta jak by była nasycona benzyną. To od razu wyszarpałem wtryski, wszystkie pylą tak samo. Na końcu szarpnąłem pokrywę zaworów, bo i tak z niej ciekło. Szklanki sprawdziłem szczelinomierzem wszystkie sprawne. Policzyłem ogniwka na łańcuszku i niby 16, ciężko było to stwierdzić gdyż podczas obracania wałem ten napinacz skacze i teraz nie wiem jak mocno on powinien być wciśnięty żeby wałki były na punktach. Bo oczek jest 16 ale punkt na jednym wałku ucieka do krawędzi tego kwadratu. No i na koniec pod ta pokrywą zalega dość sporo nagaru, a głowica ma brązowy kolor, jakby przesycona olejem.
    Czekam na jakieś sugestie.
  • Moderator na urlopie...
    KOGUT111 napisał:
    czy ciśnienie oleju jest kiepskie bo napinacz się wysypał, czy napinacz nie działa bo ciśnienie jest słabe.

    Wielokrotnie wymieniałem napinacz (one są wadliwe), ale też kłopoty miewałem z ssakiem oleju w misie... Czemu ciśnienie tak spada, nie wiem, ale ja "dokopał" bym się do ssaka, wyczyścił go. Na pewno też wymieniłbym napinacz. Co do brązowego koloru i nagaru, to jest to pozostałość z oleju (często po mobil-u), lecz nie oznacza to (jednoznacznie) problemów z silnikiem...
  • Poziom 12  
    Kolego Zeimp. Czy autka z uszkodzonym napinaczem miały problem z mocą przy niskich obrotach? Bo jak ktoś wsiada pierwszy raz do mojego samochodu, to pierwsze ruszenie zawsze objawia się zduszeniem silnika. Również nie ma możliwości zmielenia kołami przy zmianie biegu z 1 na 2, powyżej 2.5 tysia jest jak rakieta nie do zatrzymania. Jak wsiadam do audi mojej siostry z tym ze to jest ahl 1.6, to czuć moc od biegu jałowego i często mi się zdaje ze lepiej odchodzi niż mój passek. A co do ssaka wydaje mis sie ze na zimnym silniku byłby większy problem z zassaniem oleju, ale to tylko moja opinia, bo przy zimnym oleju pompa tez ma lepsze ssanie;) Szarpnąłbym to obrazu ale te dojście mnie przeraża, nie mam ani kanału ani podnośnika, jedynie co to kobyłki.
  • Moderator na urlopie...
    KOGUT111 napisał:
    Czy autka z uszkodzonym napinaczem miały problem z mocą przy niskich obrotach?

    To zależy, jak bardzo tam rzęzi... Na odkręconej pokrywie zaworów, jak obracasz wałem ze trzy razy dookoła, to wałki powinny stać przez chwilę "jak zespawane" :D nie powinny dać się przestawić... Ciężko mi to trochę przez neta wyjaśnić, ale tam nie ma być luzu*.