witam
kilka miesięcy temu miałem problemy z cewką zapłonową - wypadanie zapłonów, praca na 2 cylindry, obfite spaliny z wydechu. pacjent to Fiat Bravo 1.6 16V rocznik 1996 + sekwencyjna instalacja LPG. pojechałem na diagnostykę komputerową, która wykazała problem z cewką. wymieniłem ją bezwłocznie na nową, kupioną w zaufanym sklepie. nie chcąc specjalnie przepłacać kupiłem zamiennik Valeo wyprodukowany w Polsce. po wymianie, auto wróciło do formy więc przestałem się martwić. niestety przez przypadek będac 4 miesiące poźniej na diagnostyce komputerowej ze zdziwieniem zauważyłem, że błąd cewki wciąż jest obecny. wykasowanie błędu działa tylko na chwile, ponowne uruchomienie diagnostyki powiela komunikat o błędzie. auto diagnozowane było już 3 różnymi programami diagnostycznymi. w każdym przypadku to samo. do tej pory błąd cewki przebiegał bezobjawowo, tzn. nie miałem większych problemów z zapłonem. niestety od tygodnia błąd cewki pojawił się również na desce rozdzielczej (kontrolka układu wtryskowo-zapłonowego) oraz zaczął objawiać się kulturze pracy silnika (dławienie przy dodaniu gazu, zwłaszcza po uruchomieniu silnika, wypadanie zapłonów - praca wydechu). co ciekawe, większe problemy z pracą silnika czyli praca na 2 cylindry, pojawiają się 1 na 5 uruchomień silnika. co jeszcze dziwniejsze kontrolka błędu oraz objawy znikają w momencie przełączenia auta na zasilanie LPG! teraz to już nic nie rozumiem, czy cewka może pracować uznaniowo? raz dobrze, raz źle? wczoraj pojechałem na prośbę mechanika całkowicie odłączyć sekwencyjną instalację gazową. podejrzewał, że błędy cewki wynikają z nieprawidłowego podłączenia instalacji gazowej pod cewkę zapłonową. po odłączeniu elektryki instalacji LPG błąd na desce wciąż sporadycznie się pokazuje więc nie był to dobry trop. z lektury montażu instalacji gazowej wynika, że podłączenie napięcia 12V oraz sygnału obrotów pod cewkę nie jest niczym nieprawidłowym, więc teoretycznie problemów być nie powinno. co o tym wszystkim sądzicie? cewka? sterownik silnika? a może coś innego? tytułem uzupełnienia dodam, że mam słabszą kompresję na 4 cylindrze (ponad 10% różnicy od pozostałych), ale nie sądzę, żeby mogło to mieć wpływ na problemy przeze mnie opisane. liczę że temat nie wyląduje w koszu i doczeka się rozwiązania. pozdrawiam.
kilka miesięcy temu miałem problemy z cewką zapłonową - wypadanie zapłonów, praca na 2 cylindry, obfite spaliny z wydechu. pacjent to Fiat Bravo 1.6 16V rocznik 1996 + sekwencyjna instalacja LPG. pojechałem na diagnostykę komputerową, która wykazała problem z cewką. wymieniłem ją bezwłocznie na nową, kupioną w zaufanym sklepie. nie chcąc specjalnie przepłacać kupiłem zamiennik Valeo wyprodukowany w Polsce. po wymianie, auto wróciło do formy więc przestałem się martwić. niestety przez przypadek będac 4 miesiące poźniej na diagnostyce komputerowej ze zdziwieniem zauważyłem, że błąd cewki wciąż jest obecny. wykasowanie błędu działa tylko na chwile, ponowne uruchomienie diagnostyki powiela komunikat o błędzie. auto diagnozowane było już 3 różnymi programami diagnostycznymi. w każdym przypadku to samo. do tej pory błąd cewki przebiegał bezobjawowo, tzn. nie miałem większych problemów z zapłonem. niestety od tygodnia błąd cewki pojawił się również na desce rozdzielczej (kontrolka układu wtryskowo-zapłonowego) oraz zaczął objawiać się kulturze pracy silnika (dławienie przy dodaniu gazu, zwłaszcza po uruchomieniu silnika, wypadanie zapłonów - praca wydechu). co ciekawe, większe problemy z pracą silnika czyli praca na 2 cylindry, pojawiają się 1 na 5 uruchomień silnika. co jeszcze dziwniejsze kontrolka błędu oraz objawy znikają w momencie przełączenia auta na zasilanie LPG! teraz to już nic nie rozumiem, czy cewka może pracować uznaniowo? raz dobrze, raz źle? wczoraj pojechałem na prośbę mechanika całkowicie odłączyć sekwencyjną instalację gazową. podejrzewał, że błędy cewki wynikają z nieprawidłowego podłączenia instalacji gazowej pod cewkę zapłonową. po odłączeniu elektryki instalacji LPG błąd na desce wciąż sporadycznie się pokazuje więc nie był to dobry trop. z lektury montażu instalacji gazowej wynika, że podłączenie napięcia 12V oraz sygnału obrotów pod cewkę nie jest niczym nieprawidłowym, więc teoretycznie problemów być nie powinno. co o tym wszystkim sądzicie? cewka? sterownik silnika? a może coś innego? tytułem uzupełnienia dodam, że mam słabszą kompresję na 4 cylindrze (ponad 10% różnicy od pozostałych), ale nie sądzę, żeby mogło to mieć wpływ na problemy przeze mnie opisane. liczę że temat nie wyląduje w koszu i doczeka się rozwiązania. pozdrawiam.