Witam
U ojca co jakiś czas, zwłaszcza w zimne dni, akumulator ulega rozładowaniu. Zmierzyłem prąd spoczynkowy i wynosi aż 1A! Akumulator 62Ah, tak teoretycznie, bo od rozładowania (11,7V) do intensywnego gazowania pochłania ładunek ok. 25Ah. Ładowanie prądem 2,5A przez 10h.
Pytanie brzmi: jak szybko i sprawnie znaleźć upływ prądu? Może pojedynczo wyciągać bezpieczniki i podłączać amperomierz? Czy macie jakieś doświadczenia, co w takim przypadku może być winowajcą?
Samochód jest 2 razy dziennie użytkowany (do pracy i z pracy), co wyjaśnia dlaczego nie ulega całkowitemu rozładowaniu.
Przerwy w użytkowaniu auta to 15h*1A = 15Ah, czyli połowa prawdziwej pojemności akumulatora.
Z innej beczki: akumulator był niedawno wymieniany. Z poprzednim było tak samo. Czy producenci akumulatorów zawyżają jego pojemność o ponad 100%? Co sądzicie o akumulatorach ZAP Piastów?
U ojca co jakiś czas, zwłaszcza w zimne dni, akumulator ulega rozładowaniu. Zmierzyłem prąd spoczynkowy i wynosi aż 1A! Akumulator 62Ah, tak teoretycznie, bo od rozładowania (11,7V) do intensywnego gazowania pochłania ładunek ok. 25Ah. Ładowanie prądem 2,5A przez 10h.
Pytanie brzmi: jak szybko i sprawnie znaleźć upływ prądu? Może pojedynczo wyciągać bezpieczniki i podłączać amperomierz? Czy macie jakieś doświadczenia, co w takim przypadku może być winowajcą?
Samochód jest 2 razy dziennie użytkowany (do pracy i z pracy), co wyjaśnia dlaczego nie ulega całkowitemu rozładowaniu.
Przerwy w użytkowaniu auta to 15h*1A = 15Ah, czyli połowa prawdziwej pojemności akumulatora.
Z innej beczki: akumulator był niedawno wymieniany. Z poprzednim było tak samo. Czy producenci akumulatorów zawyżają jego pojemność o ponad 100%? Co sądzicie o akumulatorach ZAP Piastów?