Witam
Chciałbym przedstawić prosty sposób jak wyposażyć starszego laptopa w kartę sieci bezprzewodowej.
Można oczywiście kupić gotową usb ale zajmiemy w ten sposób cenny port USB, których w takich laptopach brakuje. Poza tym gdy często poruszamy się z laptopem, za każdym razem trzeba wpinać kartę w port co nie jest wygodne.
Aby w jakiś sposób pozbyć się tego problemu wykorzystałem starą kartę WiFi na usb (chyba od Liveboxa) i tanią kartę PCMCIA z dwoma USB2.0, którą można nabyć na alle.ro w cenie do 30zł. Większość laptopów starszego typu ma 2 wejścia kart tego typu i tylko do takich można zastosować to rozwiązanie.
W moim przypadku to laptop IBM T23.
Kartę PCMCIA należy rozłożyć i w blaszanej obudowie wyciąć niewielki podłużny otwór tak jak to widać na zdjęciach. Znajdujemy styki usb i podlutowujemy do nich odcinki przewodów. Całość można zabezpieczyć niedużą ilością kleju na gorąco.
Następnie rozbieramy kartę WiFI i odlutowujemy złącze USB. Zamiast niego lutujemy bezpośrednio przewody, które "wystają" nam z karty PCMCIA pamiętając oczywiście o prawidłowym połączeniu. Kartę WiFi zabezpieczamy przed zwarciem w jakiś sposób, ja "zaspawałem" ją w grubszej folii. I mamy gotowy zestaw, który wkładamy w złącze kart PCMCIA.
Zyskujemy jeden wolny port USB i kartę WiFi. Całość doskonale mieści się w "okienku" kart PCMCIA. Zasięg wynosi tyle ile wyciąga karta usb, w moim przypadku całkowicie wystarczająco na surfowanie w internecie na nudnych wykładach
Drugi port USB warto zabezpieczyć by nikt tam żadnego urządzenia nie podłączył bo spowoduje to konflikt. Ja zrobiłem to delikatnie odginając blaszaną obudowę co widać na zdjęciach.
Tym sposobem kosztem około 40zł uzyskałem dodatkowy port USB i kartę WiFi, która nie wystaje z obudowy i zachowuje się tak jak wbudowana.
Nie wiem czy jestem w odpowiednim dziale, jeśli nie proszę przenieść. Bo na DIY na główną to raczej nie zasługuje
Pozdrawiam
grzesiek
Chciałbym przedstawić prosty sposób jak wyposażyć starszego laptopa w kartę sieci bezprzewodowej.
Można oczywiście kupić gotową usb ale zajmiemy w ten sposób cenny port USB, których w takich laptopach brakuje. Poza tym gdy często poruszamy się z laptopem, za każdym razem trzeba wpinać kartę w port co nie jest wygodne.
Aby w jakiś sposób pozbyć się tego problemu wykorzystałem starą kartę WiFi na usb (chyba od Liveboxa) i tanią kartę PCMCIA z dwoma USB2.0, którą można nabyć na alle.ro w cenie do 30zł. Większość laptopów starszego typu ma 2 wejścia kart tego typu i tylko do takich można zastosować to rozwiązanie.
W moim przypadku to laptop IBM T23.
Kartę PCMCIA należy rozłożyć i w blaszanej obudowie wyciąć niewielki podłużny otwór tak jak to widać na zdjęciach. Znajdujemy styki usb i podlutowujemy do nich odcinki przewodów. Całość można zabezpieczyć niedużą ilością kleju na gorąco.
Następnie rozbieramy kartę WiFI i odlutowujemy złącze USB. Zamiast niego lutujemy bezpośrednio przewody, które "wystają" nam z karty PCMCIA pamiętając oczywiście o prawidłowym połączeniu. Kartę WiFi zabezpieczamy przed zwarciem w jakiś sposób, ja "zaspawałem" ją w grubszej folii. I mamy gotowy zestaw, który wkładamy w złącze kart PCMCIA.
Zyskujemy jeden wolny port USB i kartę WiFi. Całość doskonale mieści się w "okienku" kart PCMCIA. Zasięg wynosi tyle ile wyciąga karta usb, w moim przypadku całkowicie wystarczająco na surfowanie w internecie na nudnych wykładach
Drugi port USB warto zabezpieczyć by nikt tam żadnego urządzenia nie podłączył bo spowoduje to konflikt. Ja zrobiłem to delikatnie odginając blaszaną obudowę co widać na zdjęciach.
Tym sposobem kosztem około 40zł uzyskałem dodatkowy port USB i kartę WiFi, która nie wystaje z obudowy i zachowuje się tak jak wbudowana.
Nie wiem czy jestem w odpowiednim dziale, jeśli nie proszę przenieść. Bo na DIY na główną to raczej nie zasługuje
Pozdrawiam
grzesiek
