Chodzi o to, że kolega podchodzi do zagadnienia hmmm (delikatnie mówiąc) nie od tej strony. Cóż może być w schemacie połączeń 5 czy 12 czy 8 serw ?? Wie kolega ile przewodów jest wykorzystywanych do sterowania serwem? jeśli nie to od tego bym zaczął w ogóle swoje rozważania a nie od tego czy taki lub inny schemat się przyda.
Po drugie nawet patrząc na ten schemat - to aż dziw bierze, że kolega pyta o mikrokontrolery a z pytania widać (tak mi się tylko wydaje - więc przepraszam jeśli się mylę), że nie nie ma zielonego pojęcia o ich używaniu niestety.
Reasumując - warto zacząć podchodzić do takich zagadnień od przodu jak się należy i najpierw nauczyć się podstaw mikrokontrolerów w tym chociażby prostego migania diodą LED, obsługi klawiszy itp .... to później nie będzie kolega zadawał tak hmmm "dziwnych" pytań jak to "jaki schemat do sterowania 5 serwami" bo to niedorzeczność albo co najmniej nieporozumienie.
Wiadomo, że każdy musi zacząć i na początku wiele nie wie, no ale nikt kto chce zostać projektantem statków kosmicznych w dzieciństwie nie zaczyna od budowania silnika na paliwo ciekłe w szkole średniej
Po kolei panie kochany, po kolei - to będzie łatwiej - najpierw podstawy programowania by się przydały. Poczytanie i wybór jakiegoś języka programowania, opanowanie jakiegoś mikrokontrolera itp ...
Bo tak już na koniec pytanie - schemat już kolega ma ??? ale czy napisanie programu to już tzw pestka dla kolegi?