Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ZW 20 KE 23, ciśnienie i czerwona lampka

15 Lis 2011 07:58 3278 3
  • Poziom 14  
    -- Piec traci czasem ciśnienie, mniej więcej 1 / 10 bara na 2 dni, jednak czasem dla odmiany wszystko jest ok przez wiele dni i utrzymuję się na stałym poziomie. Do tego barometr potrafi podskoczyć z 1,4 do 3-3,7 bara, czyli prawie do końca skali ! Dzieje się to rzadko, ale jednak. Zazwyczaj natomiast podczas grzania utrzymuje się na ok 2 - 2,5 bara, a w spoczynku ok. 1,3 bara. I nie wygląda na problem ze wskaźnikiem, bo jest dość regularne jeśli chodzi o funkcjonowanie pieca (czyli gdy np. zaczyna się grzać od zimnego + pobór ciepłej wody w łazience rośnie - czasem nagłym skokiem i trzyma w miejscu, spada natomiast jakiś czas po grzaniu. Zawsze w ten sam sposób. Więc jeśli walnięta była by kontrolka - pewnie dawała by za każdym razem różne odczyty podczas działania pieca).
    -- Do tego ostatnio (pierwszy raz odkąd korzystam z junkersa, czyli po ok. 3 tyg.) na piecu świeciła się czerwona lampka - na przycisku trójkąta z wykrzyknikiem. Wcisnąłem to to (reset ?) i zgasła, a piec się rozpalił prawidłowo. Co mogło spowodować ten alarm ?

    -- Na początku używania, piec przez parę dni funkcjonował chyba prawidłowo. Chodzi mi o... odgłosy ; ) Natomiast po ok. tyg. zaczęło wydobywać się z niego zaraz po zakręceniu wody w kranie jakby bardzo szybkie kapanie, które po ok. 2 - 5 sek. stawało się coraz rzadsze, aż do wyciszenia. Jednak nic nigdzie nie kapie (po zdjęciu obudowy też nie zauważyłem nigdzie mokrych nacieków), a dźwięk jest też chyba podobny do bardzo szybko kurczącego się metalu, więc to może normalne ? Tylko czemu dopiero po ok. 1,5 tyg. lekkiego, codziennego grzania ? No i jeszcze, co może pomoże w diagnozie doświadczonym użytkownikom (a może to moje dyrdymały i jest to naturalne dla tego typu urządzeń), jest jeszcze jeden problem z ciśnieniem, objawiający się w ten sposób, że po odkręceniu samej gorącej w kranie - woda leci całkiem nieźle, ale po kilku sekundach przestaje lecieć zupełnie. Trzeba odkręcić nieco mocniej kurek i wtedy leci już nieprzerwanie. Może tu chodzić o membranę, przytkane rury czy może to coś innego ?

    -- Co się stanie gdy spuszczę całą, śmierdzącą wodę (pewnie parę lat w rurach krążyła i napuszczę nowej ? Czy powinienem zrobić to przy wyłączonym kotle ? Może to pomoże na bolączki z ciśnieniem...

    Mam nadzieję, że to o czym piszę, nie klasyfikuje się w kategoriach "humor z for" ;). Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z takimi piecami, a ten wydaje się nie funkcjonować prawidłowo i ma swoje lata. Tyle udało mi się zauważyć i zanim wezwę fachurę, chciałbym wiedzieć na czym mniej więcej stoję i czy da się to zrobić we własnym zakresie...
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Kocioł do konserwacji, usterek może być kilka: brak poduszki powietrznej w naczyniu wg. instrukcji należy sprawdzać raz na 3-lata i korygować wartość w zależności od ciś. statycznego w instalacji, zapchany manometr, brudne lub zużyte elektrody, zanieczyszczona nagrzewnica, zakamienione nie przesmarowane iglice w armturze wodnej i gazowej...itd.
  • Poziom 14  
    Spuściłem całą wodę z instalacji i napuściłem nowej. W ostatnich grzejnikach słychać było bulgotanie, czyli pewnie wody poszło za mało, mimo, że manometr wskazywał ok 1,2 bara. Po kilku minutach coś mocno bulgotnęło i ciśnienie spadło prawie do zera, ale grzejnik się uspokoił. Pewnie coś jest / było przytkane i woda poszła dalej dopiero po chwili. Znowu dolałem wody. Teraz ciśnienie wynosi (przy wyłączonym, zimnym piecu) ok 0,5 bara, a przy włączonym rośnie pomału do ok. 3 bar.

    Dzięki za informację. Wygląda na to, że bez wizyty serwisanta się nie obejdzie.

    Mam jeszcze pytanie odnośnie włączania / wyłączania pieca głównym wyłącznikiem. Czy jeśli na godz. w których piec i tak nie pracuje (od rana do późnego popołudnia) będę całkowicie wyłączać piec, to ma to dla niego jakieś znaczenie ? Tzn. szybciej się zużywa jakiś element jak np. w żarówkach energooszczędnych, czy nie ma to żadnego znaczenia ?