Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaśnięcie śilnika w czasie jazdy Corsa B (1.0 V12)

buscador 15 Lis 2011 12:49 4450 18
  • #1 15 Lis 2011 12:49
    buscador
    Poziom 10  

    Wczoraj podczas jazdy zgasł mi nagle silnik i nie można go było ponownie odpalić, dopiero po ok. 20-30 min gdy silnik nieco ostygł ponownie zaskoczył tylko, że po przejechaniu 2-3km powtórzyło się to samo, no i tak w kółko. Na zimnym silniku odpala normalnie, natomiast gdy temperatura osiąga gdzieś ok. 80 stopni najpierw silnik się krztusi a potem gaśnie (w tym momencie nawet wciśnięcie pedału gazu nie pomaga.)
    Czy przyczyną może być łańcuch rozrządu? (im bardziej rozgrzewa się silnik tym głośniej pracuje - jak diesel) :) Podobno tę wadę mają Corsy z 98 rocznika
    Dzięki za każdą podpowiedz.

    0 18
  • Fibaro
  • #4 15 Lis 2011 13:13
    buscador
    Poziom 10  

    Silnik to 1.0 (X1XE). Możliwe, że to czujnik położenia wału, tylko czy to coś ma wspólnego z temperaturą silnika.

    0
  • Fibaro
  • #5 15 Lis 2011 13:15
    malina242
    Poziom 16  

    zgadzam sie z kolega Ostag ale warto tez przyjrzec sie modulowi zaplonowemu

    0
  • #6 15 Lis 2011 13:17
    1078231
    Usunięty  
  • #7 15 Lis 2011 14:03
    magik 27
    Poziom 13  

    malina242 napisał:
    zgadzam sie z kolega Ostag ale warto tez przyjrzec sie modulowi zaplonowemu
    '
    Pewnie o cewkach ''malina242'' piszę.

    0
  • Fibaro
  • #9 15 Lis 2011 22:32
    buscador
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki, jutro wymienię ten czujnik.

    0
  • #10 15 Lis 2011 23:11
    mech73
    Poziom 10  

    Jak zgaśnie to sprawdż iskrę na świecach. Jeżeli jest to wymieniaj czujnik położenia wału , ale jeżeli nie będzie to moduł do wymiany.

    0
  • #13 16 Lis 2011 09:18
    magik 27
    Poziom 13  

    ostag napisał:
    Czyżby silniczek krokowy został wyparty przez moduł:wink: i teraz się tylko moduły wymienia?
    Na to wygląda :)

    0
  • #14 16 Lis 2011 14:51
    buscador
    Poziom 10  

    Zabrałem się najpierw do wymiany tego czujnika bo wydawało mi się, że będzie to prosta i szybka sprawa, jednak się przeliczyłem, czujnik tak mocno siedzi w gnieździe, że trudno jest go wyjąć a dostęp do niego jest bardzo ograniczony, co prawda wyszedł na kilka milimetrów a dalej ani rusz. Czyżbym musiał wymontować prawy wał napędowy? A może jest jakiś prostszy sposób. Jeśli trzeba będzie wymontować wał to jak się do tego zabrać (oczywiście aby czegoś nie zepsuć) :)

    0
  • #15 16 Lis 2011 15:36
    1078231
    Usunięty  
  • #17 17 Lis 2011 00:19
    buscador
    Poziom 10  

    ostag napisał:
    Parę razy wymieniałem leżąc na ulicy pod samochodem. Bez specjalnych narzędzi. 15 minut włącznie z przebraniem się. PS Może pod modułem jest śrubka?:)


    A co, wyjąłeś je dwoma paluszkami :-) widocznie u ciebie nie były zapieczone, u mnie nawet kleszczami nie dało się ruszyć, zresztą jest tam bardzo mało miejsca aby użyć jakiegoś narzędzia. Oczywiście śrubę odkręciłem (a jest ich więcej ?) :-) A w dodatku przy podważaniu śrubokrętem wyłamało się właśnie to oczko do którego przykręca się ten czujnik i teraz nie ma nawet za co ciągnąć.

    Motronic napisał:
    Prawy wał napędowy. No ładne.

    No dobra, niech będą półosie. Ale mimo wszystko mógłbyś coś doradzić zielonemu. :-) I co z tą półosią da się ją wymontować we własnym zakresie czy mam pchać auto do mechanika. :-) Jeśli nie będzie można inaczej wyjąć tego czujnika to jedynie to pozostaje.

    0
  • #19 17 Lis 2011 12:56
    buscador
    Poziom 10  

    Próbowałem też tym kręcić dopóki nie złamała mi się ta wypustka z otworem na śrubę, wtedy jeszcze można było za co złapać cęgami, ale szło to bardzo opornie, wyszedł na jakieś 4-5 mm a dalej ani rusz. Czujnik siedzi w jakiejś ciasnej tulejce (wygląda na papierową). Nie chciałbym zgnieść tego czujnika bo potem tylko trzeba by wyjmować cały silnik i rozwiercać.
    Pytałem o tą półośkę bo po jej wyjęciu można by w miarę swobodnie za co złapać i powoli wykręcać. Ale wygląda mi to na grubszą sprawę, chyba że ktoś to już robił w garażowych warunkach :-)

    Jeszcze raz dzięki Ci ostag za pomoc i zainteresowanie moim problemem.
    Po dwóch dniach szarpaniny tym pechowym czujnikiem milimetr po milimetrze nareszcie wyszedł, po zmierzeniu jego średnicy okazało się, że był o niecałe 0,1 mm grubszy od tego nowego, widocznie ktoś przede mną wbił go na chamca (pewnie jakiś zamiennik). Czyli jak zawsze rozmiar ma znaczenie :D

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo