Witam,
Niedawno kupiłem Citroena Xsarę 1.8i 99r. (wersja ośmio cylindrowa).
Mam w niej problem z płynem chłodnicowym. Mianowicie czasami po odkręceniu kurka od zbiornika wyrównawczego (na zimnym silniku) ciśnienie wyrzuca płyn na zewnątrz. Zdarza się też, że nie ma dość ciśnienia i płynu nie wyrzuca, ale i tak ciśnienie pod korkiem jest spore, bo słychać podczas odkręcania. Wymieniłem już raz kurek ponieważ ciśnienie (tak mi się wydaje) wygięło kurek na zewnątrz (takie plastikowe kołnierze na obrzeżach kurka były wygięte na zewnątrz).
Ostatnio odkręciłem kurek z rana przed jazdą i się zdziwiłem, że w zbiorniku wyrównawczym nie ma w ogóle płynu (parę dni wcześniej nalałem prawie do pełna i odpowietrzyłem układ). Odkręciłem wtedy zawory odpowietrzające i po chwili płyn wypełnił zbiornik, ale już nie do tego poziomu, do którego nalałem. Po jeździe na jeszcze gorącym silniku słychać, że pod kurek wlatuje powietrze z chłodnicy (takie ciche bulgotanie małych pęcherzyków powietrza).
Podwozie samochodu pod silnikiem jest zroszone jakimś płynem, myślę, że to właśnie płyn chłodnicowy, chociaż podobno płyn ten zostawia biały nalot, a nie widziałem go, więc nie jestem pewny.
Temperatura silnika utrzymuje się na normalnym poziomie, tzn. 80-90 stopni, czasem w korku wzrośnie do 100-110, ale po dodaniu trochę gazu spada.
To mój pierwszy samochód i jeszcze nie znam się na silnikach. Mam nadzieję, że podałem dość informacji aby można było postawić jakąś diagnozę.
Pozdrawiam.
Niedawno kupiłem Citroena Xsarę 1.8i 99r. (wersja ośmio cylindrowa).
Mam w niej problem z płynem chłodnicowym. Mianowicie czasami po odkręceniu kurka od zbiornika wyrównawczego (na zimnym silniku) ciśnienie wyrzuca płyn na zewnątrz. Zdarza się też, że nie ma dość ciśnienia i płynu nie wyrzuca, ale i tak ciśnienie pod korkiem jest spore, bo słychać podczas odkręcania. Wymieniłem już raz kurek ponieważ ciśnienie (tak mi się wydaje) wygięło kurek na zewnątrz (takie plastikowe kołnierze na obrzeżach kurka były wygięte na zewnątrz).
Ostatnio odkręciłem kurek z rana przed jazdą i się zdziwiłem, że w zbiorniku wyrównawczym nie ma w ogóle płynu (parę dni wcześniej nalałem prawie do pełna i odpowietrzyłem układ). Odkręciłem wtedy zawory odpowietrzające i po chwili płyn wypełnił zbiornik, ale już nie do tego poziomu, do którego nalałem. Po jeździe na jeszcze gorącym silniku słychać, że pod kurek wlatuje powietrze z chłodnicy (takie ciche bulgotanie małych pęcherzyków powietrza).
Podwozie samochodu pod silnikiem jest zroszone jakimś płynem, myślę, że to właśnie płyn chłodnicowy, chociaż podobno płyn ten zostawia biały nalot, a nie widziałem go, więc nie jestem pewny.
Temperatura silnika utrzymuje się na normalnym poziomie, tzn. 80-90 stopni, czasem w korku wzrośnie do 100-110, ale po dodaniu trochę gazu spada.
To mój pierwszy samochód i jeszcze nie znam się na silnikach. Mam nadzieję, że podałem dość informacji aby można było postawić jakąś diagnozę.
Pozdrawiam.