Witam.
Problem wynika następująco, nagle znikła iskra, podejrzenie padło na czujnik położenia wału, po sprawdzeniu miernikiem miał 740 Ohm i reagował na magnes zmieniając oporność.
Dla świętego spokoju kupiłem nowy który po pomiarach zachowuje się tak samo jak stary.
Po wymianie czujnika jak iskry nie było tak nie ma, z ciekawości sprawdziłem cewkę,
oporności uzwojeń w normie, po ręcznym podaniu sygnału generuje iskrę.
Więc zająłem się modułem Magneti Marelli digiplex 2 MED 439 M, sprawdziłem go w innym aucie i o dziwo działa,
po nadto do swojego założyłem inny sprawny moduł i iskry nadal nie ma.
Wyczytałem w innym temacie by sprawdzić masę pod akumulatorem, masa jest ok, w kostce modułu zasilanie jest, na pin 3 jest podawane napięcie z rozrusznika, pomiędzy modułem a cewką przejście też jest. Sprawdziłem jeszcze przejście pomiędzy kostką od modułu a czujnikiem też jest prawidłowe.
Ponadto sprawdziłem czy oporność czujnika położenia wału zmienia się w chwili kręcenia kołem zamachowym, zmienia się ale w zakresie od 740-820 Ohm.
I tu pojawia się pytanie czy ta zmiana nie jest zbyt mała, bo podczas sprawdzania magnesem czujnika zmiany oporu wynosiły nawet 5 k ohm.
Czy ktoś ma pomysł co jeszcze może być przyczyną?
Następne moje pytanie wiąże się z pomysłem założenia aparatu zapłonowego z 1.0 1.1 z wbudowanym modułem, ma to prawo działać?
Problem wynika następująco, nagle znikła iskra, podejrzenie padło na czujnik położenia wału, po sprawdzeniu miernikiem miał 740 Ohm i reagował na magnes zmieniając oporność.
Dla świętego spokoju kupiłem nowy który po pomiarach zachowuje się tak samo jak stary.
Po wymianie czujnika jak iskry nie było tak nie ma, z ciekawości sprawdziłem cewkę,
oporności uzwojeń w normie, po ręcznym podaniu sygnału generuje iskrę.
Więc zająłem się modułem Magneti Marelli digiplex 2 MED 439 M, sprawdziłem go w innym aucie i o dziwo działa,
po nadto do swojego założyłem inny sprawny moduł i iskry nadal nie ma.
Wyczytałem w innym temacie by sprawdzić masę pod akumulatorem, masa jest ok, w kostce modułu zasilanie jest, na pin 3 jest podawane napięcie z rozrusznika, pomiędzy modułem a cewką przejście też jest. Sprawdziłem jeszcze przejście pomiędzy kostką od modułu a czujnikiem też jest prawidłowe.
Ponadto sprawdziłem czy oporność czujnika położenia wału zmienia się w chwili kręcenia kołem zamachowym, zmienia się ale w zakresie od 740-820 Ohm.
I tu pojawia się pytanie czy ta zmiana nie jest zbyt mała, bo podczas sprawdzania magnesem czujnika zmiany oporu wynosiły nawet 5 k ohm.
Czy ktoś ma pomysł co jeszcze może być przyczyną?
Następne moje pytanie wiąże się z pomysłem założenia aparatu zapłonowego z 1.0 1.1 z wbudowanym modułem, ma to prawo działać?