Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Altusy 110 70W i wzmacniacz ONKYO a-8630 70W - trzeszczenie

16 Lis 2011 21:38 2821 20
  • Poziom 8  
    Witam. Posiadam kolumny Altus 110 70W oraz wzmacniacz ONKYO a-8630 również 70W. Przy większości utworów wszystko jest ok, dźwięk jest czysty i bez zakłóceń, jednak są takie piosenki a raczej ich fragmenty przy których zaczyna charczeć ten najwyższy i średni głośnik, z tym że nie w jednej kolumnie lecz na zmianę, raz w prawej, raz w lewej, czasem w obu naraz, czasem w ogóle. Piosenka przy której występuje to charczenie i to bardzo słyszalne to: http://www.youtube.com/watch?v=7U2D0Xd2DeA fragment powiedzmy od 1:00 do 1:25. Charczenie występuje na każdej głośności, również na niskiej. W domu posiadam wzmacniacz Unitry WS 440, i kiedy podłączyłem pod niego te Altusy, charczenia nie było w ogóle. Nasuwa się wiec pytanie czy to wina wzmacniacza? Jeśli tak to co dokładnie może to być i jakie mogą być koszty naprawy o ile jest takowa konieczna. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
  • Moderator Akustyka
    madvillain91 napisał:
    Charczenie występuje na każdej głośności, również na niskiej. W domu posiadam wzmacniacz Unitry WS 440, i kiedy podłączyłem pod niego te Altusy, charczenia nie było w ogóle.
    Jeśli, na innym wzmacniaczu problemu nie ma, więc wygląda to na winę wzmacniacza.
    Być może delikatne przesterowania, wzmacniacz się wzbudza. Ciężko powiedzieć, po tak lakonicznym opisie.
  • Poziom 8  
    nie wiedziałem co jeszcze mogę dopisać, pytaj o co chcesz.. Jeśli mówisz, że to wina wzmacniacza, to co konkretnie może być w nim popsute? A jeżeli chodzi o przesterowania to co ma na nie wpływ tzn co jest ich przyczyną?
  • Poziom 33  
    Przesteru nie wyeliminujesz - przy za głośnym słuchaniu muzyki - szczególnie z mocno podbitym niskim pasmem - wzmacniacz nie wyrabia - i powstaje przester.




    Choc czytając jeszcze raz to, co napisałeś, wątpię, że to przester.
  • Poziom 8  
    No, jak właśnie pisałem, to trzeszczenie występuje również przy dość cichym słuchaniu. Zapomniałem dopisać możliwe że istotnej rzeczy, mianowicie trzeszczenie występuje również gdy przekręcę pokrętło bass i treble maksymalnie w lewo, czyli 0 basu i wysokich tonów. W takim razie jeżeli to nie przester, to co?
  • Moderator Akustyka
    pitrala1 napisał:
    Choc czytając jeszcze raz to, co napisałeś, wątpię, że to przester.
    To zależy, jak jest ustawiona korekcja we wzmacniaczu i w komputerze.
    madvillain91 napisał:
    Jeśli mówisz, że to wina wzmacniacza, to co konkretnie może być w nim popsute?
    Skąd my to mamy wiedzieć ? Na odległość, się nie da. Może to wina przedwzmacniacza, może stopnia końcowego, może zasilacza, a może potencjometr trzeszczy.
    madvillain91 napisał:
    A jeżeli chodzi o przesterowania to co ma na nie wpływ tzn co jest ich przyczyną?
    pitrala1 napisał:
    Przesteru nie wyeliminujesz
    A właśnie że się da. Gałka "volume" o TT/2 w tył.

    Jak wygląda to trzeszczenie ?
  • Poziom 33  
    Przesteru nie wyeliminujesz nie przyciszając - o to mi chodziło.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Teraz trzeba by było sprawdzać wszystko po kolei. A z tym raczej sobie nie poradzisz widząc Twoją wiedzę.
  • Poziom 26  
    Pzry innych utworach jest to samo?. Raczej chyba wina nagrania znaczy przesterowane.
  • Poziom 33  
    Też bardzo możliwe. - Ściągnij inną wersję tego utworu - albo/i daj nam dokładny link do niej, ewentualnie wstaw bez punktów :D
  • Poziom 8  
    Tak, przy innych utworach jest to samo, odnajduje takich coraz więcej niestety. Teoria o przesterowanym nagraniu mogłaby być ok, tylko że po pierwsze: mam te utwory w jakości 320 kbps, po drugie gdy podłącze rzeczony wzmacniacz Unitry, bądź po prostu odsłucham ten utwór na moich zwykłych głośnikach komputerowych, nie ma żadnego trzeszczenia.
  • Poziom 8  
    Przepraszam, że tak post pod postem ale nie wiem czy ktoś by zwrócił uwagę jeśli bym zedytował. Mianowicie dzisiaj po rozłączaniu, podłączaniu kabli i bawieniu się w dochodzenie przyczyny, jest jeszcze gorzej tzn. ja to widzę tak jakby coś gdzieś nie łączyło bo w jednym głośniku podczas słuchania muzyki w pewnym momencie zaczyna się znajome charczenie i do tego są przerwy w dźwięku na tym głośniku czyli tak jakby coś nie łączyło i co sekundę znika dźwięk i za chwilę powraca. Dodam że kable są nielutowane, tzn jakby je rozplątać to byłoby kilkadziesiąt miedzianych cienkich drucików, czy to ma znaczenie? Może faktycznie coś tam nie łączy? Chociaż ja staram się zawsze dobrze to podłączyć, ale sam już nie wiem..
  • Poziom 16  
    Kiedy nie ma dobrego styku kabel/kolumny lub kabel/wzmacniacz, takie są efekty. Spróbuj od nowa obrobić kable w tych dwóch miejscach. Ewentualnie kable są uszkodzone.
  • Poziom 8  
    Jestem teraz raczej na 100% pewny, że to wina wzmacniacza. Piszę raczej, gdyż znawcą nie jestem, ale biorę to na logikę. Podłączyłem bowiem mój wzmacniacz do innych kolumn, Technicsa, które mam w domu i trzeszczy w nich dokładnie tak samo jak w Altusach. Biorąc pod uwagę moją wcześniejszą zamianę wzmacniaczy, czyli podłączenie WS440 do Altusów i w konsekwencji brak charczenia, daje się raczej jasno zauważyć związek wzmacniacza z owymi nieczystościami dźwięku. Dodatkowym argumentem może być to, że charczenie występuje na zmianę w prawej i lewej kolumnie, z przewagą prawej, a wydaje mi się, że jeżeli psują się kolumny to raczej pojedynczo, rzadziej obie naraz, czyż nie? Zdjąłem więc obudowę wzmacniacza i porobiłem zdjęcia od góry, czy wklejenie ich tutaj pomogłoby w ustaleniu co jest nie tak? Ja tam nic podejrzanego nie widzę, znajomy sugeruje kondensatory, ale ja żadnego spuchniętego nie zauważyłem, chyba że mam niewprawne oko.
  • Poziom 8  
    Szkoda gadać, dałem do naprawy w piątek, dzisiaj miałem odebrać ale elektryk nie wie co to jest. To może naprowadzę was trochę, otóż dziś po podłączeniu wzmacniacza i Altusów wszystko było ok, do czasu kiedy podkręciłem głośność w Windowsie, tym suwakiem obok godziny. Wtedy zaczęło się piękne charczenie w całej krasie. Gdy dałem głośność na max i obniżyłem trochę, wszystko się jakby unormowało i znowu gra ok, pewnie do jakiegoś czasu. Czynnikiem jest więc głośność i jej podkręcanie. Odpowiedź brzmiałaby: potencjometr, ale charczenie występuje nawet jak podkręcę głośność w Windowsie a nie ręcznie gałką wzmacniacza. Jakieś pomysły?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    madvillain91 napisał:
    ... do czasu kiedy podkręciłem głośność w Windowsie, tym suwakiem obok godziny. Wtedy zaczęło się piękne charczenie w całej krasie. Gdy dałem głośność na max i obniżyłem trochę, wszystko się jakby unormowało i znowu gra ok, pewnie do jakiegoś czasu. Czynnikiem jest więc głośność i jej podkręcanie. Odpowiedź brzmiałaby: potencjometr, ale charczenie występuje nawet jak podkręcę głośność w Windowsie a nie ręcznie gałką wzmacniacza. Jakieś pomysły?


    Słyszałeś kiedyś o czymś, co się nazywa "przesterowanie wejścia wzmacniacza"?
    Karta muzyczna potrafi dać na wyjściu ok. 1V napięcia akustycznego.
    Jakie jest nominalne napięcie, wystarczające do pełnego wysterowania, wejścia wzmacniacza, z którego korzystasz?
    Np. dla WS-440 i jego wejścia liniowego, jest to napięcie 200mV czyli 0,2V i o częstotliwości 1kHz.
    Jeśli podasz taką wartość napięcia o takiej częstotliwości, to dla nominalnego obciążenia wyjść wzmacniacza, uzyskasz praktycznie pełny zakres regulacji wzmocnienia we wzmacniaczu i niezniekształcony sygnał w głośnikach.
    Myślę, że powinieneś zrobić tak:
    - ustawić wzmocnienie w karcie muzycznej na minimum,
    - ustawić wzmocnienie wzmacniacza na maksimum,
    - "zapuść" swój ulubiony utwór i tak ustaw, powoli i ostrożnie, wzmocnienie we właściwościach karty dźwiękowej, aby uzyskać niezniekształcony sygnał w głośnikach.

    GM
  • Poziom 8  
    Dziękuję za obszerną odp, ale zanim zacznę kombinować z kartą, dodam, że po podłączeniu odtwarzacza mp3 sansa clip do wzmacniacza, występuje to samo charczenie, co więc zrobić w takim wypadku?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zapewne to samo co w przypadku komputera. Moc wyjściowa tego odtwarzacza to ok. 0,018W na kanał dla obciążenia słuchawką o impedancji 16Ω.
    W uproszczeniu...
    Aby uzyskać moc wyjściową 0,018W, trzeba zasilić słuchawkę o takiej impedancji, napięciem zbliżonym do 0,55V czyli 550mV. Czyli praktycznie dwukrotnie większym od nominalnego napięcia wejściowego wzmacniacza.

    GM
  • Poziom 8  
    Czyli rozumiem, że w uproszczeniu, jeżeli chce się pozbyć charczenia, muszę ściszyć głośność w komputerze lub w mp3 i podkręcić gałkę wzmacniacza?
  • Poziom 8  
    Byłoby ok, tylko nawet przy połowie głośności na mp3 i maksymalnej na wzmacniaczu, gra to tylko głośno. A gdy podkręcę maksymalnie wzmacniacz i wyciszę komputer, bardzo głośno słychać szumy z komputera. Pewnie wpływ na to ma to, że posiadam wbudowaną kartę muzyczną Realtek w laptopie Asus i by pozbyć się tych szumów musiałbym dokupić zewnętrzną, firmową kartę dźwiękową, dobrze kombinuję?