Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elmuz PMX 1422J uszkodzony wzmacniacz

17 Nov 2011 00:47 1770 6
  • Level 9  
    Witam. To mój pierwszy post na forum. Zaglądałem tutaj dość dużo razy, ale teraz dopiero byłem zmuszony się zarejestrować i opisać niespodziewany problem jaki mnie zaskoczył kilka dni temu... Elmuz PMX 1422J przestał grać. Jest to konkretnie model ze wzmacniaczem 2x300W(4ohm). Do tego mam robione DIY przez zaprzyjaźnionego elektronika kolumny o mocy ok 200W/8ohm dość dobrej jakości. Jest zwrotnica, wyciszenie, kable miedziane itp.

    Powermixer został kupiony jakiś czas temu, nie było z nim żadnych problemów, grały przez kilka miesięcy razem z nim stare Altrony 80W dość zdezelowane i nie były oszczędzane. Potem tak jak wyżej napisałem w końcu dotarły sensowne kolumny i również wszystko śmigało jak trzeba nawet na maksymalnych głośnościach.

    Co zastanawiało od początku - diody na Mixerze nie dochodziły do pola czerwonego. Zawsze wahało się w granicy 3/4 wysokości. Za to diody na wzmaku szalały na czerwono już przy połowie głośności tak naprawdę. Nie robiłem sobie z tego nic, skoro nie słychać było przesterów, wszystko śmigało, mixer wskazywał poprawnie, a wiatraki nie załączały się. Dodam, że był używany w tym czasie tylko do puszczania muzyki/próbnie mikrofonu.

    Niestety ostatnio zrobiliśmy z kolegami próbę. Podłączona gitara, mikrofon testowo. Wszystko dość mocno rozkręcone, ale na mixerze diody 3/4 wysokości. Wzmacniaczowe diody szalały i w zasadzie przy mocniejszym szarpaniu strun od razu było czerwono. Po godzinie przestało grać. Przy jakim kolwiek ruchu/źródle dźwięku od razu zapala się PEAK(jak dobrze pamiętam - ta dioda wskazująca "oczekiwanie" zaraz po włączeniu na wzmacniaczu). Wyłączyłem/włączyłem i nagle wiatraki ruszyły z całą prędkością.. Był dość ciepły także myslałem, że może się przegrzał. Po 20minutach niestety nic się nie zmieniło. Niewiele myśląc od razu rozłożyliśmy wszystko. W środku wygląda całkowicie ok, bezpieczniki całe itp. Nagle dotykając kabelka od bezpiecznika wychodzącego na zewnątrz odpadł kabelek(jakiś słaby lut..).

    Jakaś idiotyczna myśl popchnęła mnie do tego, by sprawdzić na otwartej obudowie jak to wygląda po włączeniu, może coś będzie widać itp.. Niewiele myśląc dotknąłem jedynie kabelka który odpadł do blaszki bezpiecznika i włączam - wszystko ok, normalnie się włączył i dalej odcinał sygnał. Nic nie było widać oczywiście, ale poruszyłem ręką i wzmacniacz się wyłączył. Znów dotknąłem blaszki i włączyłem. Tak stało się 2-3 razy aż w końcu właśnie chyba za 3 razem dotknąłem, kliknąłem i zobaczyłem iskrę + wywalone korki w garażu (tam mieści się salka). Na tym skończyłem swoje "naprawy".

    Teraz tylko w wolnej chwili dolutuję ten kabelek i dla pewności zmienię bezpieczniki(czy nie ma sensu jeśli wyglądają ok?). Zobaczę co dalej..
    Wiem, że idiotycznie to wyszło. Pewnie zwaliłem sprawę totalnie, ale cóż, człowiek uczy się na błędach:/ Co mogło się zwalić? Czemu na wzmacniaczu cały czas pokazywało przester i nie załączyły się wentylatory skoro coś się przegrzewało?
    Tutaj trochę fot:
    Link usunąłem - ogłoszenia nie widać? https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [Mirek Z.]

    Mam jakieś schematy od Elmuza, na tą chwilę nic mi to nie daje. Pisałem też w tej sprawie i odpisali, że jedynie mogę odesłać na serwis:/ Co mogło paść? Co sprawdzić? Pewnie i tak oddam do tego zaprzyjaźnionego elektronika, ale chciałbym mniej -więcej wiedzieć co i za ile. Idzie dostać taki transformator?

    Dzięki!
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Service technician RTV
    Jest to klasa T, a ta raczej się nie uszkadza. Na początek szukaj problemu z zasilaniem. Sprawdź czy są napięcia na większych kondensatorach.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Level 9  
    klasa T? Prosiłbym o jakiś opis czemu "ta raczej się nie uszkadza". Ogółem po objawach można mniej-więcej określić co to może być? Niestety nie mam narzędzi do sprawdzania napięć ani nic takiego także chyba zostaje mi oddanie tego do kogoś kto się na tym zna.

    P.S. Właśnie zerknąłem szybko na wikipedię. Mam wzmacniacz na MOSFETach i w ogóle? Kurde nie pomyslałbym, że to na tyle dobrej klasy sprzęt. Jakie jest prawdopodobieństwo że padl transformator? To chyba największy koszt:<
  • Service technician RTV
    piotrekltk wrote:
    Niestety nie mam narzędzi do sprawdzania napięć ani nic takiego także chyba zostaje mi oddanie tego do kogoś kto się na tym zna.

    Jeżeli tak sprawa stoi to faktycznie koniecznie oddaj do naprawy.
  • Level 9  
    Dobra przesadziłem, pomyślałem chwilę. Woltomierz mam gdzieś wrzucony. Poszukam. Żeby sprawdzić napięcie na kondensatorach musiałbym podłączyć wzmaka i mierzyć po lutach od drugiej strony płytki PCB?
  • Service technician RTV
    piotrekltk wrote:
    Żeby sprawdzić napięcie na kondensatorach musiałbym podłączyć wzmaka i mierzyć po lutach od drugiej strony płytki PCB?

    Po pierwsze nie wzmaka tylko wzmacniacza, a po drugie sposób pomiarów jest dowolny, aby tylko dokonać pomiarów i nic nie dopsuć przy okazji. Sama klasa T się nie psuje, ale człowiek potrafi wszytko zepsuć.
  • Moderator
    piotrekltk wrote:
    Żeby sprawdzić napięcie na kondensatorach musiałbym podłączyć wzmaka i mierzyć po lutach od drugiej strony płytki PCB?

    piotrekltk wrote:
    chyba zostaje mi oddanie tego do kogoś kto się na tym zna.

    Bez urazy ale chyba tak.