Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...

krzys-iek 22 Lis 2011 07:20 13944 38
  • #31
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Rzeczywiście napisałem, że pomiędzy uzwojeniami podstawowych torów (3,3V; 5V; 12V) ma być prawie 0. Moja wypowiedź nie była do końca ścisła jeśli chodzi o rozwiązanie układowe prostowników w tym modelu (nie mając schematu przed sobą posłużyłem się klasycznym rozwiązaniem gdzie środki uzwojeń są na masie).
    Jednak bez względu na to pomiary omomierzem wykażą zawrcie pomiędzy uzwojeniami (choć nie zawsze - Chieftec 500 A12S).
    Przyjrzyj się drukowi. Wynika z tego, że 3 podstawowe tory mają taki sam układ prostowników.
    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Wynika z tego, że anody wszystkich diod są na potencjale masy (tylko dla omomierza).

    Jednak na pewno nie możesz mieć 0 pomiędzy anodą a katodą diody.
    Jeśli tak jest to już trzeba dokładnie przyjrzeć się sprawie. Zwłaszcza, że po próbie włączenia zasilacza obciążonego wręcz śladowym obciążeniem i z żarówką 150W w szeregu napięcie na kondensatorze (elektrolit za APFC) spada poniżej 100V.
  • flexghzflexghz
  • #32
    darpajdp
    Poziom 22  
    krzys-iek napisał:
    Nie wiem co jeśli nie te diody może tak zwierać

    Jak się nie mylę ten duet diodowy zasila układ stabilizacji +3,3V. Przeglądałem parę rozwiązań tych układów i nie koniecznie te duo-dioda musiała paść. Za dławikiem (tym średnim) mogą być wpięte "małe" diody, które też mogły dostać zwarcia. Żeby się przekonać które, musisz wylutować ten średni dławik.
    Dla jeszcze lepszego pomiaru wylutuj też ten mały dławik, łączący jedną anodę z transformatorem.
  • flexghzflexghz
  • #33
    krzys-iek
    Poziom 20  
    Witam

    Wracam do desperackiej :) próby naprawy tego złomu.
    Model BQT P6-530W, sterownik główny CM6800 (tu PDF), PP na SG6848 (tu PDF), układ kontrolny TPS3510P (PDF).

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Duże zdjęcie płytki PCB.

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Wlutowany radiator z tranzystorami (w tym jeden osobny ale na wspólnym zdjęciu).

    Od lewej: Tranzystor SPW11N80C3 , Dioda STTH12R06D , Tranzystor IRFP460A , Tranzystor IRF2N60

    Problem:
    Główny, duży kondensator elektrolityczny przysechł i go przebiło... prąd zwarciowy poszedł przez diodę z radiatora (TO220) przez diody zainstalowane zaporowo przy transformatorze od głównej przetwornicy (2 ultra szybkie diody na 2A/800V zostały przebite - w aplikacji CM6800 zastosowano MUR1100, u mnie były UGP-20K). Dioda z radiatora sprawna (jest do 12A zdaje sie). MOSFET wyglądają na sprawne. Przebite diody z okolic transformatora zamieniłem tymczasowo na podobne parametrami (ale nie wymiarami dlatego od strony druku są). Wymieniłem bezpiecznik, termistor udarowy za kondensatorem sprawny (5Ω na zimno).

    Wymieniłem kondensator elektrolityczny główny na nowy (PP trzyma +5V przez 75 sekund), wymieniłem przebite diody UGP20k. Transformator ma przejścia między odpowiednimi uzwojeniami, (ale nie między tymi dwoma różnymi czyli nie ma przebicia wg miernika).

    PP działa poprawnie dając ok 5,15V na linii 5VSB (przy 1A obciążeniu). Napięcie standby nie skacze, jest stabilne cały czas, nawet jak włączam zasilacz (PS_ON do GND).

    Zrobiłem stanowisko (nie)uruchomieniowe:

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...

    Halogen 150W w szeregu. Włączam zasilanie sieciowe (AC 230V):
    - lampa rozbłyska na ułamek sekundy (rozumiem że ładuje kondensator główny - do około 320V)
    - 5V SB działa poprawnie
    - przed odpaleniem całego zasilacza napięcie na 10 (GND) i 13 (Vcc) nodze CM6800 wynosi (rośnie powoli do tej wartości) 1,4V i zostaje stabilne na tym poziomie
    - Na 3 nodze układu TPS3510 (kontroler zasilacza - tu PDF) czyli FPO jest stan wysoki. Ta noga idzie na transoptor więc nie świeci dioda w nim ... o ile dobrze schemat rozrysowałem.

    Włączam zasilacz (PS_ON do GND) a 5V SB, 12V i 5V są obciążone żarówkami:
    - lampa na mniej niż jedną sekundę świeci i gaśnie
    - na ułamek sekundy pojawia się coś w okolicy +3,3V na pomarańczowych przewodach, coś w okolicy 5V na czerwonym i coś więcej niż 12V na zółtym, ale miernik jest za wolny by ustabilizować odczyt - zaraz przetwornica się wyłącza!
    - przetwornica wyda cichy ćwierk
    - napięcie na kondensatorze elektrolityczny głównym gwałtownie spada do okolic 100V (mam za wolny miernik) po czym wzrasta do wejściowego 320V,
    - wyjście FPO TPS3510 (po stronie wtórnej jest) idzie w stan niski i tak zostaje tak długo jak zwarty jest PS_ON do masy)
    - pojawia się na 10-13 nodze CM6800 napięcie blisko 19V (a więc za duże, wg PDF 18V to MAX!) i jest stabilne (utrzymuje się tak długo jak PS_ON zwieram do masy).

    Główna przetwornica jednak nie zaskakuje nie wiem czy dobrze rozumiem z PDF TPS3510 (function table) że ów układ wykrywa błąd i przez transoptor blokuje CM6800? Niby jakieś napięcia w okolicy prawidłowej się pojawią na każdej linii wyjściowej (nie sprawdziłem dokładnie czy coś ala 12V jest bo za wolno narasta), a układ wyłącza się. Po wyłączeniu zasilanie CM6800 spada znów do 1,4V. Pin FPO pozostaje nadal w stanie niskim (wraca do wysokiego po odłączeniu PS_ON od GND).
    Aha, napięcie na głównym kondensorze elektrolitycznym nigdy nie zbliża się do 380V, a niby na takim napięciu ten układ pracuje (na tym kontrolerze, przy aktywnym PFC).

    Niepokoi wysokie napięcie zasilające CM6800G - co reguluje to napięcie?
    Po stronie pierwotnej w sumie wymieniłem wszystkie kondensatory elektrolityczne od wielkiego zaczynając na 22µF/50V kończąc.

    Sprawdziłem półprzewodniki z radiatora wyglądają na sprawne (testerem przewodzenia diody ładuję bramkę i sprawdzam przejście dren - źródło, po rozładowaniu bramki dren-źródło przestaje przewodzić). W obwodzie sterowania MOSFET diody półprzewodnikowe sprawne, tranzystorów od drivera tych MOSFET jednak nie sprawdziłem bo trzeba by je wlutować, a to dość kłopotliwe.

    Pozdrawiam Brać lutującą. Ten zasilacz musi ożyć!
    Edit:

    Prawie 2 lata od awarii, po napisaniu tego kolejnego postu (jak wyżej) zasilacz ożył... wyciągnąłem z zakamarków halogen 500W. Ten w miejsce 150W ożywił zasilacz. Widać tamten stawiał zbyt duży opór (impedancje) i przetwornica "klękała". Po obciążeniu każdej linii żarówka (oprócz linii o napięciu ujemnym) zasilacz pracuje poprawnie, wszystkie napięcia w normie (od strony złącza ATX).

    Obecnie zasilanie na układzie CM6800 wynosi 15,7V (katalogowo), napięcie na głównym kondensatorze blisko 390V podczas pracy (330 normalnie) (a wstawiłem identyczny parametrami 330µF/400V (tylko 85°C - taki też był)! Czy szukać innego na 420V/105°C (aby przedłużyć żywot)? Dodam, że rozmiar ma tu znaczenie...).

    Jeszcze pytanie co do tych diod gaszących piki z transformatora (jak dobrze rozumiem) - oryginalnie były ultra szybkie (35ns) na 800V i do 2A normalnej pracy, (a obudowa jak 1N400x czyli nie duża). Nie mogę odpowiednika namierzyć, rozmiarowo zgodnego. MUR1100 są za to w sklepie...

    W aplikacji CM6800 zastosowali właśnie MUR1100, ale one są wolniejsze (chyba 75ns) i tylko 1A za to napięcie pracy do 1000V. Problemu nie będzie prawda?

    Podsumowując - wyschnięty główny kondensator elektrolityczny 330µF/400V przebił - poleciało to przez układ przebijając dwie diody UGP20K (na schemacie wzorcowym CM6800 są to MUR1100 - koło transformatora głównego) dalej prąd poleciał diodą na radiatorze i przez mostek upalił bezpiecznik. Diody były jedynym elementem, który razem z bezpiecznikiem poleciał.

    Wymiana diod na zamiennik oraz użycie 500W halogenu jako balast awaryjny (zamiast 150W, który okazał się zbyt dużym balastem) naprawiło zasilacz. Także awaria niby poważna, ale straty małe oraz tanie.

    Do administratora:
    Czy scalić te wątki z moim od którego zacząłem naprawę
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2138566-0.html ? Zasilacz działałby już w 2011 gdybym użył halogenu 500W, ale coś mnie koledzy wtedy odwodzili... heh.
  • #34
    TONI_2003
    Moderator
    krzys-iek napisał:
    Zasilacz działałby już w 2011 gdybym użył halogenu 500W, ale coś mnie koledzy wtedy odwodzili... heh.

    Jesteś sam sobie winny... pisać tak nieskładnie, chaotycznie i niespójnie (przeskakujesz Ty sam w swoich myślach i rozumowaniach, a piszesz całkiem co innego) to wyjątkowa sztuka... :D

    Zapamiętaj raz na zawsze inny jest tok rozumowania i postępowania przy APFC, a inny przy PPFC. Wielokrotnie to było pisane, a i tak ciągle są nieporozumienia oraz wątpliwości, które prowadzą prosto w sidła niewiedzy oraz nagminnego popełniania błędów w takich momentach, że usiłujący pomóc w danym temacie sądzą inaczej niż naprawiający.

    Naprawa zasilaczy z APFC to jazda na wysokim stopniu ryzyka i z bardzo wąskim marginesem błędów. Nawet dla tych (może nawet w szczególności), którym wydaje się, że już po naprawie kilkudziesięciu zasilaczy wszelkiej maści są fachowcami i już elektronikami...

    Wrażenie, które występuje na co dzień nieomal w tym dziale, a tyczy tak samo zasilaczy ATX czy UPS-ów jak i zasilaczy tych mniejszych jedno napięciowych np. do laptopów czy nawet komórek...
    PS.
    Tematy zostały połączone w całość jako jeden temat.
  • #35
    krzys-iek
    Poziom 20  
    Masz rację, trochę namieszałem dlatego założyłem kolejny wątek i chyba przekaz był jasny i zwięzły...

    Dziękuje za scalenie i każdą okazaną pomoc. Jeszcze jakbyś mógł podpowiedzieć czy zostawić ten kondensator elektrolityczny "główny" czy szukać lepszego na 420V? Kiedyś chyba Ty w jakimś wątku wklejałeś jego zdjęcie identycznego kondensatora (sam, leżał na stole) pokazując komuś jaki powinien być - mam identyczny jaki pokazano wtedy. Na pewno po roku pracy sprawdzę pojemność określając czas na jaki zostaje 5V STB po wyłaczeniu zasilania (na "sucho").

    Szukałem ale w TME maja tylko, pasujące wymiarami (25mmx50mm), do maks. 400V, na allegro są KONDENSATOR 330uF / 450V 30mm x 45mm 105*C SINECON takie ale może nie wejść (w datku producent określa jako long life ale nie low ESR).

    A co do diod przy transformatorze? Mogę być MUR1100 tak?
  • #36
    TONI_2003
    Moderator
    krzys-iek napisał:
    Jeszcze jakbyś mógł podpowiedzieć czy zostawić ten kondensator elektrolityczny "główny" czy szukać lepszego na 420V?

    Jeśli kondensator elektrolityczny był na 420V to na takie napięcie ma być nowy (nie Tobie i mi poprawiać projektanta) zresztą sprawdzić sam możesz jakie tam napięcie występuje przy Twoim pomiarze i bez wnikania w szczegóły.


    krzys-iek napisał:
    A co do diod przy transformatorze (MUR1100, u mnie były UGP-20K)? Mogą być MUR1100 tak?

    Natomiast tu dla mnie jednoznaczna odpowiedź brzmi nie skoro mają być bardzo szybkie (Ultrafast), a te podstawowe dane:
    UGP-20K = 800V/2A
    MUR1100 = 1000V/1A

    to 2A nie zamienisz na 1A bez problemów na dzień dzisiejszy i w przyszłości (skoro wyliczono 2A to tyle ma być), a podstawa jest taka jak zawsze bez przesady w poprawianiu fabryki... :D
  • #37
    krzys-iek
    Poziom 20  
    Oryginał był na 400V, napięcie pracy w tej chwili (czyli po przepięciu i naprawie) to ok 390V - te dwie rzeczy napisałem :) Margines to 10V i może dlatego padł, trafiony przebiciem, ten oryginalny, a zamiennika na 420V, o średnicy 25mm nie znalazłem. Nie wiem jakie napięcie było ustalone przez fabrykę, może coś lekko się zmieniło i napięcie podwyższyło?
    Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1590983.html kolega Holtek dal zdjęcie kondensatora elektrolitycznego tej samej firmy HE, (a mój to seria HC, tu PDF) kondensatora jaki kopiłem na podmianę, marka Samwha i nie wiem czy dobry :) Nippon czy Jamicon to nie jest, a takie właśnie polecacie.

    Tych diod ultra szybkich na 2A także nie namierzyłem w handlu. Diody mam szybkie UF5008, ale rozmiar odpada bo nie wejdzie (są wciśnięte przy transformatorze).

    Inne mam UF4007 - 1000V, 75ns no i 1A. Zamontuje je bo od MUR1100 (ze schematu CM6800) odróżnia je głownie o 5A mniejszy prąd udarowy (35A MUR vs. 30A dla UF).

    Edit: 19 Sie 2013 21:18
    Przepraszam, wątek ciągnie się jak odcinki Klanu...

    Wcześniej testowałem z diodami UF5408 (3A, 75ns) - diody w obwodach uzwojenia transformatora (zaciski: 1 łączy się z 4 a 2 z 3). Teraz zmieniłem na UF4007 bo inne się nie mieściły,a tak to wygląda:
    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki....

    Testowałem na poprzednich diodach co prawda z obciążeniem mniejszym od 100W (sumarycznie na różnych liniach), ale napięcia nie siadały. Teraz z nowymi diodami nie udało mi się obciążyć zasilacza bardziej niż tyle by z sieci 230V pobierał 350W i tylko raz udało się tak uruchomić. Przy czym zwykle zasilacz przy takim obciążeniu nie rusza w ogóle, a napięcia jak już ruszy siadają więcej niż 5%. Czyli np. 10,5V - 11V zamiast ok. 12V.

    Jak widać na tabliczce znamionowej z samych linii +12V mogę brać ok 400W. Jednak już przy 190W potrafi się nie włączyć, a napięcia spadają o 5%.

    Co jeszcze może być nie tak? Każdy kondensator elektrolityczny po stronie pierwotnej jest nowy. Po wtórnej nic nie wymieniałem, a kondensatory elektrolityczne nie mają oznak wizualnej awarii.

    Rozumiem, że spokojnie mogę dać na każdą linię halogeny na 200W, a zasilacz nie powinien "klęknąć"!
    Poprawiłem TONI_2003.
  • #38
    TONI_2003
    Moderator
    krzys-iek napisał:
    Po wtórnej nic nie wymieniałem, a kondensatory elektrolityczne nie mają oznak wizualnej awarii.

    Tak wtórnie wyrażone wnioski tylko nas utwierdzają w nicości Twych wniosków...
    krzys-iek napisał:
    Rozumiem, że spokojnie mogę dać na każdą linię halogeny na 200W, a zasilacz nie powinien "klęknąć"!


    Tak powiadasz? Zatem ciekawi mnie ile razy załączysz zasilacz aby podgrzać zimne włókna tych żarówek by zasilacz nie traktował ich jako zwarcie, i zarazem co w tym zasilaczu wytrzyma te eksperymenty, a może jednak wytrzyma? :idea:

    Obliczałeś to? :idea: … (bo ja ten serial czytam niejako z obowiązku i po łepkach, a jest niemożliwym bym za każdym razem czytał od deski do deski Twe posty i co ewentualnie w nich zmieniłeś wychwytywał) tyczy to Twych koncepcji i wynalazków, których jak widać mają już wszyscy odpowiadający Ci po prostu dość (wybacz mi mą szczerość). Przestań udowadniać, że to tylko twój zasilacz jest inny i inaczej się zachowuje bo tak to ja odczuwam... :D
  • #39
    krzys-iek
    Poziom 20  
    W sumie zaniedbałem ten aspekt, wstyd przyznać, ale z kilkoma żarówkami na 150W obciążenia startował :) Masz racje. Szczerość zawsze w cenie! Pracuje właśnie na nim, wszystko chodzi stabilnie. Po roku będzie badanie stanu kondensatora $$elektrolitycznego$$ i w razie co wymiana. Dzięki za cierpliwość i przepraszam za przynudzanie. Ważne, że nie trafił na elektroniczny złom :)


    Dodatek:

    Pracuje jak widac od sierpnia/wrzesnia 2013, wlasnie mierzylem czas podtrzymania PP 5V SB i wynosi na dzis 62 sekundy (pierwotnie 75 sekund po wymianie). Nastepny test za ok pol roku. Pisze w celach archiwalnych i dla wlasnej informacji.