Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...

krzys-iek 18 Lis 2011 21:36 13449 38
  • #1 18 Lis 2011 21:36
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Witam.
    Zasilacz to BQT P6-530W (najprawdopodobniej bo na tabliczce nic nie ma), a sterownik to CM6800G.

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Duże zdjęcie płytki PCB (1 -przed jakimkolwiek grzebaniem i chwila obecna zdjęcia na dole nr 2 i 3 - PCB od strony elementów, część pierwotna).

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Wlutowany radiator z tranzystorami (w tym jeden osobny ale na wspólnym zdjęciu).

    Od lewej: Tranzystor SPW11N80C3 , Dioda STTH12R06D , Tranzystor irfp460a , Tranzystor IRF2N60





    Zasilacz działał pięknie kilka lat (bez problemów, żadnych anomalii), a tu nagle w niedziele wyłączam komputer (jak zwykle w tryb stand by) i rano już nie wstaje. Rano naciskam przycisk na obudowie - zero reakcji tylko z zasilacza zaczął wydobywać się bzyczący dźwięk, takie coś jak skaczące iskry (nie brum).

    Zmierzyłem też czas utrzymywania się napięcia +5VSB po wyłączeniu zasilacza z sieci, który wyniósł koło 1-2 sekund. Zasilacz w tym momencie jeszcze dawał prawidłowe +5V dla linii SB, ba nawet pozostałe napięcia były prawidłowe po załączeniu.

    Problem był z brakiem napięcia na linii Power OK/Good.

    I tak "testowałem" aż zasilacz wywalił korki na klatce, (ale nie bezpiecznik na płytce 10A), zapewne dlatego że obwód był już mocno obciążony (oświetlenie, TV itd.) to nie poszedł bezpiecznik na płytce.

    Wymieniłem 330µF/400V (85°C) na kondensator elektrolityczny o takich samych parametrach (nic innego nie ruszałem jeszcze wtedy), podłączyłem do kontaktu z linii mniej obciążonej w domu (moja wina bo bez żarówki!). I tym razem wyleciał bezpiecznik na PCB zasilacza (10A), a nie ten w skrzynce "na klatce".

    Także problem jest taki że na wyschniętym kondensatorze elektrolitycznym 330µF/400V (tym fabrycznym, po awarii miał tak naprawdę nF pojemności...) zadługo „testowałem” i sprzęt uszkodził się konkretniej. Teraz nie wstaje zupełnie i pobiera tyle prądu, że wywala bezpieczniki.
    Przypominam, że pomimo wyschniętego przetwornica +5VSB działała (wcześniej), napięcia po ręcznym starcie na biurku (zielony do masy) też dawał dobre (tylko bzyczał i płyta go nie włączała).

    Stan na teraz:

    Wymieniłem F1 - 10A, kondensator 330µF jest nowy i sprawny (termistor ograniczający prąd TH1, za dużym kondensatorem, ma ~5Ω - oznaczenie STK 056 chyba czyli dobrze).

    Podłączyłem przez żarówkę halogenową 150W szeregowo - pali się niestety cały czas... (a powinna po ułamku sekundy zgasnąć przecież). Coś nadal zwiera.

    Nie widać żadnych objawów spalenizny, popalenia, nic. Może na tym pierwszym tranzystorze od lewej jakieś powierzchniowe zmiany koloru na obudowie ALE każdy z tranzystorów z obrazka wyżej wydaje się sprawny! I może był taki od nowości.

    Te wszystkie tranzystory testowałem według tego poradnika. Multimetr na zakresie diody, minus na S, plus na G, ładuje bramkę (napięcie ok 3,2V) a następnie przenoszę dodatni przewód na Dren, multimetr na zakresie diody pokazuje przewodzenie tranzystora (niski spadek napięcia, prawie całkowicie otwarty więc). Rozładowuje bramkę G przez połączenie jej palcami z źródłem S i tranzystor się zatyka - OL na multimetrze.

    Dodatkowo sprawdziłem wewnętrzną diodę tych tranzystorów (między D a S) i przewodzi tylko w jednym kierunku, czyli dobrze...
    Dioda 12R06D też przewodzi tylko w jednym kierunku, a zatem każdy tranzystor według tego prostego testu jest sprawny! Jednak może jeszcze inaczej sprawdzić (jak) te tranzystory ewentualnie inne elementy na płytce? Nie ma zwarcia na dużych kondensatorach ceramicznych także nie wiem gdzie płynie tak duży prąd, że wywala korki albo zasila halogen.

    Pozostałe małe kondensatory elektrolityczne w okolicy strony pierwotnej mają dobre pojemności.

    Mostek prostowniczy wygląda na sprawny, na zakresie diody też posprawdzałem. W takim razie co jeszcze może tam powodować, że żarówka w szereg pali się jakby nic?

    Warystor TVR 10561 (w koszulce zaraz za białym gniazdem na wejście z sieci 230V) jest cały, ładny, nie ma przebicia (jest oczywiście równolegle do sieci włączony).

    Dziękuje, liczę na pomoc, przepraszam TONI_2003 za poprzedni, nie udany, post i też liczę na też na jego doświadczenie w kwestii tych zasilaczy made in China. Zasilacz kosztował mnie sporo pieniędzy, a kondensator elektrolityczny wysechł w kilka lat, zupełnie do końca, ku przestrodze posiadaczy (testujcie utrzymywanie się +5VSB na fioletowym po odłączeniu z sieci zasilacza, minimum to 10sekund według forum, a powinno być jeszcze dłużej).

    Nie wiem może przebiło go na końcu (ten największy kondensator) przez zbyt długie testy, ale jest już na wysypisku także nie sprawdzę.

    Pozdrawiam Brać lutującą.

    0 29
  • Megger
  • #3 18 Lis 2011 23:21
    krzys-iek
    Poziom 20  

    dipol napisał:
    Widać ze Tranzystor IRF2N60 ma zwarcie i jest w nim dziura.
    73!

    Nie, nie jest, mam go przed okiem i nie widać żadnego pęknięcia / dziury. Tranzystor przechodzi test opisany wyżej. Także szukamy dalej!
    Mostek ma takie same parametry jak mostek prostowniczy małej mocy (element z szuflady), mierzony w każdej możliwej kombinacji połączeń miernika.

    Przesyłam jeszcze coś wg mnie ciekawego:

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki....

    Oznaczenia 1-4 to wyprowadzenia transformatora. Narysowałem też elementy po drugiej stronie płytki, dwie diody UGP 20K i mały ceramiczny kondensator 103 (ztcp 10nF?)/1kV. Rezystor ma jakąś małą rezystancję, chyba 0,51Ω. Po wylutowaniu diod UGF mamy przejście tylko między zaciskami transformatora nr. 1-4 oraz 2-3, pozostałe kombinacje mają opór >2000 MΩ także chyba przebicia nie ma.

    Diody widoczne na tym zdjęciu (są dwie) przewodzą w każdym kierunku :-( !

    PDF z danymi diod które padły to UGP-20K Sintered Glass Passivated Ultra Fast Recovery Rectifier 2A 800V. Są dwie w szeregu.

    Pasujący odpowiednik parametrami UF5408 ALE lepszy byłby UF5407 jednak w sklepie tej nie mieli. Problem taki że jest ta dioda ZA DUŻA gabarytowo i trzeba "rzeźbić" tj rozwiercić a i tak miejsca mało. Znacie jakieś inne i mniejsze zamienniki ?

    Przebity (zakładam bo nie mierzyłem bo w koszu jest) duży kondensator 300µF/400V przepuścił prąd przez termistor ograniczający (ten zielony przy nim) a dalej poszło to przez te diody UGP 20K (prąd zwarciowy) i diodę tę na radiatorze (ale ona ma znacznie wyższe tolerowane parametry prądowe więc przeżyła). W okolicy jest tranzystor 11N80C3 ale on jest wg moich testów sprawny (opisałem wyżej jak testowałem).

    0
  • #4 19 Lis 2011 15:23
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Witam.

    Ciąg dalszy, wymieniłem diody na te UGF5408, na razie od strony druku są (nie mieszczą się inaczej i mają za grube wyprowadzenia). Wlutowałem wszystkie półprzewodniki z powrotem.

    Podłączam przez żarówkę halogenową 150W, poświeciła pół sekundy i zgasła. 5V SB wynosi 5,14V a więc mniej więcej dobrze. Napięcie to utrzymuje się 75sekund.

    Podłączyłem stary dysk, FDD i zwieram zielony z czarnym, na pół sekundy pojawia się +12V, na przewodzie power good/ok też napięcie wzrasta do 5V (dokładnie nawet miernik nie zdąży się ustabilizować, oscyloskopu brak tj sąsiad ma ale to stary i pewnie nie działający złom) po czym napięcia spadają do zera, halogen rozbłyska od momentu włączenia pełną prawie mocą... :-(

    Czyli wiemy, że część od stand by działa dobrze, za to część główna ma problemy nadal. Zasilacz by wywalił korki gdyby nie żarówka. Liczę na pomoc, dziękuje.

    0
  • #5 19 Lis 2011 16:04
    popaw1
    Poziom 19  

    Zmierz i podaj tu na forum rezystancję pomiędzy przewodem czarnym a: żółtym, czerwonym, pomarańczowym, niebieskim i białym jeśli jest.

    0
  • #6 19 Lis 2011 16:32
    krzys-iek
    Poziom 20  

    popaw1 napisał:
    Zmierz i podaj tu na forum rezystancję pomiędzy przewodem czarnym a: żółtym, czerwonym, pomarańczowym, niebieskim i białym jeśli jest.

    Mierzone napięcia wahają się, w sumie ładuje jakieś pojemności pewnie...

    Pomarańczowy - raz 80 a raz 50Ω, pływa...
    Zółty - 70-160Ω
    Czerwony - 8-10Ω
    Niebieski - 100-120Ω
    Biały - 65Ω

    Hmm a może jakieś pojemności fałszują (trzymałem dobre 20sekund ale ciągle są jakieś fluktacje w dół i w górę). Zasilacz odłączony od czegokolwiek oczywiście.

    W sprawnym Feelu (pomarańczowy 10Ω, czerwony 26Ω, niebieski 450Ω, żółty 95Ω i nie pływają). To tak na marginesie.

    0
  • Megger
  • #7 19 Lis 2011 16:47
    popaw1
    Poziom 19  

    Zrób ponownie test uruchomienia bez dodatkowego obciążenia w postaci dysku i FDD. Sprawdź czy napięcia pojawią się tylko na chwilę. Może rozpędzenie starego dysku jest za dużym obciążeniem dla zasilacza z podłączoną szeregowo żarówką halogenową od strony sieci.

    0
  • #8 19 Lis 2011 17:03
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Mam marnej jakości zasilacz nowszego typu, od brata kolegi (sam nie wie czy sprawny) i ten zasilacz startuje z HDD, FDD i żarówką 150W w szeregu, wtedy żarówka miga co chwilę ale zasilacz pracuje. Jesteś pewien? Mogę dać żarówkę 60W ew 75W (ale nei wiem czy mam) ale boję się kolejnych zniszczeń.

    Od strony wtórnej dużego transformatora są wyprowadzone trzy uzwojenia jeśli się nie mylę, o tu na tym zdjęciu na dole w prawym rogu.
    Dwa wyprowadzenia zwarte (nazwijmy to zacisk 1) później pojedyncze (2), następnie trzy zaciski złączone (3) i ostatnie które łączy się na PCB z tym (więc należy do grupy 2).

    Teraz "przedzwaniam" między 1 a 2 - piszczy :-( , między 2 a 3 też piszczy, 1-3 też piszczy!
    Coś zwiera wyprowadzenia (trzy grupy wpierdzieliłem analizując ścieżki) trafo :-(
    Tam na dole przy krawędzi, pod trafo, jest na pewno podwójna dioda na radiatorze (przeciwstawna). Ona wg miernika też jest zwarta albo coś w jej okolicy (pomiar na wlutowanym elemencie). Inne elementy na radiatorze jakie są tego nie wiem ale na pewno są jeszcze cztery i działają w dwóch parach (po dwa równolegle). Dużo pracy by to wylutować ale jak trzeba....

    0
  • #9 19 Lis 2011 17:30
    popaw1
    Poziom 19  

    Zasilacz ma własne obciążenie co sam napisałeś w odpowiedzi na moje pierwsze zapytanie. Nie można go obciążać za bardzo z wpiętą żarówką w szeregu z zasilaniem. Jeśli chcesz go koniecznie obciążać to wstaw żarówkę 5W/12V pomiędzy czarnym a żółtym, a ten dysk i FDD odłącz.

    0
  • #10 19 Lis 2011 17:42
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    krzys-iek napisał:
    Teraz "przedzwaniam" między 1 a 2 - piszczy (...)

    To oczywiste, a szystkie uzwojenia wtórne mają połączone środki do masy i stąd przejście dla omomierza. Co do pomierzonych wcześniej rezystancji widzianych od strony wyjścia to są to wstępne obciążenia linii wyjściowych. Zatem tu także jest OK (skoro miernik nie wykazuje 0Ω to znaczy, że diody są w porządku.

    Problem "wywalania korków" bierze się z uszkodzenia strony pierwotnej zasilacza i tam szukaj przyczyny.

    0
  • #11 19 Lis 2011 21:43
    krzys-iek
    Poziom 20  

    W.P. napisał:
    Problem "wywalania korków" bierze się z uszkodzenia strony pierwotnej zasilacza i tam szukaj przyczyny.


    Z tym że już mi się kończą pomysły, diody UFG20K sam namierzyłem jako przebite, a po tej stronie jest mało półprzewodników które mógłbym jeszcze pomierzyć... układ kontrolera CM6800G jest jeszcze no ale nie wiem co tam mierzyć, gdzieś na forum rzuciły mi się w oczy piny z zasilaniem tegoż układu, może to zmierzyć? Ale dlaczego żarówka rozbłyska pełnym światłem jak chcę włączyć cały zasilacz? Może sterownik włącza na raz te dwa tranzystory i one przenoszą cały prąd (nie mam schematu by to na 100% sprawdzić). Tak duży prąd musiałby odparować jakieś małe elementy lub ścieżki ale taki efekt nie wystąpił. Może jakieś koła ratunkowe w postaci podpowiedzi :)

    5V SB działa (obciążam żarówką 12V 5W i płynie stabline 200mA tj 1W mocy) to mostek gretza sprawny, na głównym kondensatorze mam 325V.
    Z żarówką 60W efekt podobny, działa stanby, ale próba odpalenia złomu kończy się natychmiastowym wyłączeniem napięć i zapaleniem żarówki ;-|

    W jednym z postów Holtek proponował wymianę R 1MΩ ale u mnie nie wyglądają na uszkodzone (dwa w szeregu) a i objawy awarii były inne.

    0
  • #12 21 Lis 2011 00:41
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Zrobiłem jeszcze dodatkowy test na 3 nóżce układu scalonego TPS3510P (Uwaga obrazek z innego postu, napięć u mnie jeszcze nie mierzyłem!)
    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    Wywala błąd tj. robi się stan NISKI (errata) na pinie nr. 3 w momencie próby odpalenia zasilacza przez zielony PS-ON do masy. Czyli układ scalony wykrywa jakąś anomalię, dalej idzie to przez transoptor do CM6800G i zabawa się kończy (dodatkowo coś jeszcze bruździ). Nie wiem co sprawdzać dodatkowo po stronie pierwotnej, tranzystory wyglądają na sprawne (te dwa z radiatora).

    W momencie załączenia żarówka 60W pali się pełną mocą.

    0
  • #13 21 Lis 2011 09:42
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    krzys-iek napisał:
    Mam marnej jakości zasilacz (...) i żarówką 150W w szeregu, wtedy żarówka miga co chwilę ale zasilacz pracuje. (...) Mogę dać żarówkę 60W ew 75W (...) ale boję się kolejnych zniszczeń.
    To z 19 listopada.
    Może źle zrozumiałem ale wynika z tego, że chcesz zastąpić żarówkę 150W inną np 60 watową.
    Potem
    krzys-iek napisał:
    Z żarówką 60W efekt podobny, działa stanby, ale próba odpalenia złomu kończy się natychmiastowym wyłączeniem napięć i zapaleniem żarówki
    Takie zachowanie nie powinno dziwić. Skoro zwiększasz impedancję źródłą i chcesz przy tym obciążyć zasilacz to efekt jest prawidłowy.
    W podobnym przypadku działałbym odwrotnie - im większe obciążenie zasilacza tym mniejsza rezystancja w szereg z zasilaniem aż do całkowitego jej wyeliminowania (jeśli wszystko OK oczywiście).
    Gratuluję ambitnego podejścia.

    Niewiele mogę Ci doradzić. Naprawa "na odległość" rzadko się udaje. Tutaj datatkowo występuje utrudnienie w postaci zwartej konstrukcji, montażu SMD, braku schematu, oscyloskopu etc. W dodatku konstrukcja w oparciu o kontroler 6800 nadzorujący pracę APFC i przetwornicy głównej.

    0
  • #14 21 Lis 2011 10:13
    darpajdp
    Poziom 22  

    Ja bym w ciemno wymienił kondensatory elektrolityczne po stronie pierwotnej przetwornicy stand-by. Przy próbach uruchomienia obciąż linie +5V stand-by i +12V żarówkami 21(20)W/12V.

    0
  • #15 21 Lis 2011 11:01
    krzys-iek
    Poziom 20  

    W.P - napisali by podłączyć 60W to to zrobiłem choć wiem że 60W ma większą rezystancję niż 150W, także wyższy spadek napięcia i w konsekwencji zasilacz pracuje nie na tym napięciu co powinien. To może:

    Mam jeszcze halogen 500W, co o tym myślicie ;)?

    Wiem że na odległość to można nie wiele ale widziałem posty (z podobnym BQ o identycznej płytce) gdzie też nie chciał wystartować (link zgubiłem) i chyba Holtek (halo, jest tu?) w ciemno kazał wymienić opory 1M idące od głównego kondensatora do CM6800, i to uzdrowiło sprzęt... u mnie te rezystory nie wiem czy maja 1M ale są nie popalone. Mierzę rezystancję i wychodzi jakieś 750k, z innych części układu pewnie. Ale aż dziwne by mogły paść szeregowo połączone tak znaczne opory. Mogę odlutować i je zmierzyć osobno.


    darpajd - wymienić mogę ale po starcie całego zasilacza, standby przy próbie obciążenia jest obciążony mocą 1W (zarówka 12V 5W). Także standby chyba jest sprawny, napięcie 5V stabilne. Może ten halogen 500W ale nie chce oglądać wywalonego bezpiecznika zbyt ;)

    0
  • #16 21 Lis 2011 12:03
    darpajdp
    Poziom 22  

    Zostaw ten 150W halogen w szeregu z zasilaniem, powinien na nim zasilacz wystartować nawet z małym obciążeniem. Obciążenia 1W dla +5V stand-by może być za mało, owszem może dawać odpowiednie napięcie na wyjściu, bo układ je stabilizuje, ale nie obciążona przetwornica może dawać zaniżone napięcie dla układu scalonego CM6800G. Obciąż tak jak napisałem w poprzednim poście.

    0
  • #17 21 Lis 2011 12:28
    krzys-iek
    Poziom 20  

    A więc 150W w szeregu, żarówka 20W/12V w lini stand-by żarzy się ładnie nawet 15 minut, czyli ten tor sprawny.
    Dodaje drugą żarówkę 20W/12V w lini +12V, odpalam cały zasilacz i żarówka w linii +12V rozbłyska i gaśnie, w tym samym czasie rozpala się halogen 150W i tym razem gaśnie. Cały czas linia +5V SB działa jak powinna (o ile bezwładność żarnika pozwala na zaobserwowanie wahań).

    Więc jest nowość, halogen przygasa, a w poprzednich testach świecił chyba non stop :)

    0
  • #18 21 Lis 2011 12:34
    darpajdp
    Poziom 22  

    Jak masz więcej tych halogenów 20W/12V to dołącz po jednym do linii wyjściowych +5V i +3,3V.
    Jeszcze jedno, zwieraj zielony przewód z czarnym dopiero po podaniu zasilania.

    0
  • #19 21 Lis 2011 13:08
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Zwieram czarny dopiero po podłączeniu sieci do układu halogen - zasilacz.

    Obciążyłem +12V żarówką 12V/20W, +5V taka sama żarówka, +3,3V nie obciążyłem niczym.

    Podłączam 230V i to samo, rozbłyska żarówka z +12V, lekko żarzy z +5V i gaśnie wszystko w czasie mniej niż 1 sekunda (tylko żarniki zawyżają czas obserwowany zapewne). Halogen 150W tak samo błyśnie i cisza, następnie rozbłyska lekko jak zdejmuje zworkę między czarnym, a zielonym (ładuje pojemność 300µF pewnie).

    Mam już nowy zasilacz, ale nie o to chodzi, zadarł ze mną Chińczyk i chce go wykończyć własnymi rękoma :) Głupi Feel startuje z halogenem w szeregu i tylko z FDD także i ten powinien.
    Dzięki, walka trwa nadal.

    0
  • #20 21 Lis 2011 14:34
    darpajdp
    Poziom 22  

    Nie porównuj BeQuiet z FEEL choć oba produkowane w chinach.
    Zasilacze, które zawierają dużo zabezpieczeń bardzo rzadko uszkadzają zasilany komputer, ale zabezpieczenia te nieraz utrudniają uruchomienie zasilacza poza komputerem.
    Np. obciążenie tylko +5V powoduje zazwyczaj podbicie napięcia +12V co może skutkować zadziałaniem zabezpieczenia nadnapięciowego i wyłączenie przetwornicy głównej. Dlatego pisałem żebyś obciążył wszystkie linie. O potrzebie obciążeniu linii +5V stand-by pisałem wyżej.
    Może to tylko ta przyczyna, choć nie wykluczam, że jeszcze jest coś uszkodzone?

    0
  • #21 21 Lis 2011 15:10
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Dzięki za udział w dyskusji, wszystkie linie obciążyłem jak trzeba (+12V - 35W halogen nawet, +3,3V w końcu też obciążyłem +12V/20W) i nic... wyłącza się jak się wyłączał wyżej.

    Multimetr jak wiemy jest wolny, ale na PGI mam góra 300mV na wyświetlaczu w momencie startu, a powinno być wg. noty TPS3510 > 1,15V , oscyloskop by pokazał, ale go brak. Wg jakiegoś schematu z tego wątku PGI idzie bezpośrednio z uzwojeń wtórnych (przez dwa R i jedną diodę).

    0
  • #22 21 Lis 2011 17:02
    darpajdp
    Poziom 22  

    Zostaw te PGI, a zajmij się lepiej co się dzieje z sygnałem FPO, sprawdź jak on się zachowuje. Jest to sygnał załączający przetwornice główną. Sprawdź czy sygnał FPO zanika (to jest sygnał negowany, około 0V - jest sygnał, około +5V - brak sygnału) w trakcie czy po wyłączeniu przetwornicy głównej.

    Nie wiem czy wyłapiesz to miernikiem, ale ta informacja jest potrzebna żeby stwierdzić czy TPS3510 czy CM6800G wyłącza przetwornicę. Tak mi jeszcze przyszło do głowy. Sprawdź jeszcze czy nie ma przerwy - zwiększonej rezystancji między + dużego kondensatora elektrolitycznego, a 2 nogą transformatora głównej przetwornicy (2 noga zaznaczona na tym zdjęciu z diodami), chyba te dwie ścieżki łączy termistor. Czytałem ostatnio, że bywają takie awarie termistora.

    0
  • #23 21 Lis 2011 17:52
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Pisałem już o tym wyżej, ale z błędem.

    Mam miernik z opcją "logic" do 20Mhz i ma wykryć impuls o czasie od 20ns, a więc tu bzdur chyba nie pokazuje. Natomiast 3 pin to FPO poprawiłem wysoki na niski bo zle napisałem wcześniej. Normalnie jak pracuje tylko stand-by to jest stan wysoki na pinie 3 w stosunku do masy. Odpalam zasilacz cały i pin 3 idzie w stan niski, a że jest to FPO z przekreśleniem u góry to znaczy że aktywny = niski. Czyli coś źle, ale ktoś inny kazał szukać po stronie pierwotnej, może stąd idzie problem, a przy okazji FPO też się włącza do akcji.

    Nie ma przerwy między plusem kondensatora elektrolitycznego, a 2 wyprowadzeniem transformatora (właśnie SCK 056 termistor jest po drodze, tu jest wątek z zamiennikiem i ma mieć i tyle "na zimno" ma).

    Nie ma śladów destrukcji, a przez niego musiał przejść prąd palący te dwie diody z mojego szkicu, przewodziły w obu kierunkach... to od czego jak nie od przebitego kondensatora (ten wywaliłem, na 100% nie powiem że przebity, ale w mierniku miał 13nF !)

    W komputerze siedzi właśnie nowy zasilacz TX650, 5 lat gwarancji, "all Japanese Capacitors", a od kondensatora elektrolitycznego wszystko się zaczeło :-( to może nie padnie tak łatwo, ale i tak za 3 lata go sprawdzę.

    A ten Be Quiet będzie zapasowy. Poboczny wątek ale Corsair daje nawet 7lat gwarnacji na swoje zasilacze, pisałem z kimś kto miał model 620W, po 4latach padł a jak ;) ale wysłał do Holandii i za 10dni miał nówkę HX750W(!!) w domu kurierem, bez papierów typu paragon/faktura i nikt nie pytał o nic dodatkowego. Jesteśmy 100lat za M... no wiecie kim jesli chodzi o szacunek dla klienta.

    Tak czy siak wątku nie zamykam, chciałbym naprawić to cudo :)

    0
  • #24 21 Lis 2011 18:50
    darpajdp
    Poziom 22  

    No tak, przeoczyłem opis FPO. W takim razie zakładając, że TPS3510 jest sprawny to oznacza, że:
    1. Brak lub obniżone jest napięcie wyjściowe +3,3V i/lub +5V.
    2. Przekroczone któreś z napięć wyjściowych lub wszystkie (+3,3V; +5V; +12V).
    Wtedy logika nakazuje układowi TPS3510 wyłączenie przetwornicy głównej.
    Napięcie PGI nie ma wpływu na pracę przetwornicy głównej.

    0
  • #25 21 Lis 2011 18:56
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Braku napięcia być nie może, bo żarówka 20W/12V na linii 5V nawet się zdąży lekko rozżarzyć, te na 12V nawet błysną a na linii 3,3V nie błyśnie nic bo za małe napięcie (mam żarówki na 2,8V mogę podpiąć w sumie ale i tak zapewne nic to nie zmieni). Napięcia są ino czy zaniżone czy przekroczone tego nie sprawdzę, miernik jest za wolny :)

    0
  • #26 21 Lis 2011 19:12
    darpajdp
    Poziom 22  

    krzys-iek napisał:
    (mam żarówki na 2,8V mogę podpiąć w sumie ale i tak zapewne nic to nie zmieni)

    Może zmieni, może nie ale będzie informacja czy pojawia się to napięcie. Niestety do dalszej diagnostyki potrzebny był by oscyloskop.

    0
  • #27 21 Lis 2011 19:28
    adamadi33
    Poziom 43  

    Sprawdź jeszcze te dwa duże tranzystory i diodę pomiędzy nimi co umieszczone
    są na radiatorze po stronie pierwotnej.

    0
  • #28 21 Lis 2011 19:44
    krzys-iek
    Poziom 20  

    adamadi33 napisał:
    Sprawdź jeszcze te dwa duże tranzystory i diodę pomiędzy nimi co umieszczone
    są na radiatorze po stronie pierwotnej.


    Diodę miernikiem sprawdziłem, ale w sumie ona ma przewodzić gdy tylko jest prąd co nie :) Dioda ta ma prąd udarowy do 100A przeżyć więc musiała... no, ale na samym początku pisałem, przewodzi tylko w jednym kierunku.

    Tranzystory sprawdziłem metodą opisaną na samej, samiutkiej górze (ładowanie bramki miernikiem na zakresie diody, następnie pomiar przewodzenia D-S, rozładowanie bramki i nie przewodził). Nie wiem czy nie sprawny tranzystor może przechodzić ten test, a nadal bruździć... Oczywiście ten tranzystor IRFP460A mają w lokalnym sklepie (10 zł mogę kupić ewentualnie, najwyżej zasili pudełko z "przydasiami"), pozostałe trzeba by szukać, zamawiać a prosty test zdawały...

    W momencie załączenia zasilacza kondensator główny rozładowuje się z 325V do poniżej 100V (znów miernik może nie nadążyć), coś go ładnie musi nieźle rozładowywać, halogen mignie, i znów się ładuje do 325V.

    Na linii +3,3V też się pojawia mniej więcej +3V, (ale miernik wolny więc tyle tylko wiem).

    0
  • #29 21 Lis 2011 21:54
    darpajdp
    Poziom 22  

    krzys-iek napisał:
    jest na pewno podwójna dioda na radiatorze (przeciwstawna). Ona wg miernika też jest zwarta albo coś w jej okolicy (pomiar na wlutowanym elemencie)

    Sprawdź czy to na pewno dioda i napisz dlaczego twierdzisz, że jest zwarta, jakieś wyniki pomiarów? Jeśli jest zwarta może być przyczyną braku startu.

    0
  • #30 21 Lis 2011 23:03
    krzys-iek
    Poziom 20  

    darpajdp napisał:
    Sprawdź czy to na pewno dioda i napisz dlaczego twierdzisz, że jest zwarta, jakieś wyniki pomiarów? Jeśli jest zwarta może być przyczyną braku startu.

    Be Quiet! model: BQT P6-530W Dark Power PRO wywalił korki...
    No na obudowie jest jak nic -->|--|<--

    Już temat tego niby zwarcia poruszałem i jest wyżej odpowiedź.
    Tak czy siak mnie to dziwi bo opory między dolnymi punktami ze zdjęcia wyżej:
    1-2 ZERO, 1-3 ZERO, 2 - 3 ZERO
    Zatem jeśli już jest tam jakiś opór to 1/10Ω może, same przewody miernika mają 0,3Ω, a tu wynik był góra 0,4Ω - czy uzwojenie transformatora może być tak skąpe by mieć tak marginalny opór?! Nie wiem co jeśli nie te diody może tak zwierać, dokładnie to na pewno diodą jest to z prawej strony, oznaczone na czerwono. Reszty nie sposób odczytać, gąszcz kabli, przekładki, lepiszcze itd.

    0