Miałem ten problem
Pasek nowy, założony w serwise, a piszczał przy starcie i przestawał dopiero, gdy poczułem swąt palonej gumy. sytuacj miała miejsce w suchy i mokry dzień.
Pewnego razu jadąc zobaczyłem że zapaliła sie kontrolka wspomagania, pozniej poduszki powietrznej, swiatla przygasly... i auto stracilo moc, tzn. silnk chodzilna wolnych obrotach, ale nie reagowal na gaz, jednym słowem - stanąłem.
w warsztacie okazalo sie , ze rowki paska sie rozsypały, byl gladki jak tafla lodu.
jaki wniosek, tylko i wylacznie wina paska
Przestroga: PASEK KUPIONY JAKO NOWY W SKLEPIE, MOŻE BYĆ ZLEŻAŁY I SPRUCHNIAŁY. TO JAK Z OPONAMI, WYGLĄDJĄ JAK NOWE, ALE JAK SPOJRZEĆ NA DATE PRODUKCJI TO MAJA 5 LAT. JA NIESTETY NIE WIDZIALEM DATY PRODUKCJI PIERWSZEGO PASKA, ZAUFAŁEM MECHANIKOWI, ALE WIDZIAŁEM ŻE WYCIAGA Z PUDEŁKA TYLKO JAKA DATA PRODUKCJI TAM WIDNIALA?
Teraz nie mam juz tych klopotow, autko strtuje cicho i wszystkie śiga jak trzeba!!!