Witam wszystkich bywalcow dzialu,
potrzebuje pomocy i wskazowki czy dzialam w dobrym kierunku. Z nieznanego mi powodu zniknela mi partycja NTFS (caly dysk 500GB). Poczatkowo Windows nie wykrywal jej, ale po chkdsk /f , wrocilo do normy.
Tyle ze nie mam danych na niej. Uzylem TestDisk, i partycja zostala wykryta, ale nie za bardzo wiem jak przywrocic jej strukture (system plikow), takl by dalo rade z niej normlanie korzystac i miec dostep do plikow. Pliki na niej sa, bo udalo mi sie podejrzec je w Photorec.
Pod Linuxem moge zamontowac dysk, ale plikow dalej nie ma.
Czy jest jakas szansa na dostanie sie do wszystkich plikow i katalogow.
Przepraszam, jak enigmatycznie to napisalem, ale jestem laikiem w tych sprawach.
potrzebuje pomocy i wskazowki czy dzialam w dobrym kierunku. Z nieznanego mi powodu zniknela mi partycja NTFS (caly dysk 500GB). Poczatkowo Windows nie wykrywal jej, ale po chkdsk /f , wrocilo do normy.
Tyle ze nie mam danych na niej. Uzylem TestDisk, i partycja zostala wykryta, ale nie za bardzo wiem jak przywrocic jej strukture (system plikow), takl by dalo rade z niej normlanie korzystac i miec dostep do plikow. Pliki na niej sa, bo udalo mi sie podejrzec je w Photorec.
Pod Linuxem moge zamontowac dysk, ale plikow dalej nie ma.
Czy jest jakas szansa na dostanie sie do wszystkich plikow i katalogow.
Przepraszam, jak enigmatycznie to napisalem, ale jestem laikiem w tych sprawach.